Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Ania psiak czuje jak jest kochany to mobilizuje siły organizmu. mój kasnowa ma lat około 14. Wiem od wolontrariuszy, że w schronie byl nawet taki okres, gdy nie wstawal, a sama widziałaś jak się pobrał. Może Pigwa potrzebuje jeszcze czasu. Ja o kasanowę walczyłam 3 miesiące. Zobaczysz, ona wyzdrowieje.
  2. Już sie dowiedziałam co otrzymywał otoż trafił z wyłysieniami. Był leczony przazie anageciwgrzybicznie. następnie na podstawie badania włosa (włos w fazie anagenu) zaczęto mu podawac lek na tarczycę (nidoczynność) innych badan nie miał. ten eutyrox zaczął brac od marca 2005, najwieksze dawki miał 150. a gdy zaczął zaratsac to zmniejszono do 50 mg. Enap zaczał dostawac od 20 II. 2006.
  3. Wellington do schroniska już dzwoniłam. Mam zadzwonić za 15 minut bo sprawdza w karcie.
  4. Może może będzie domek dla Ciapka. jedna pani do mnie dzwoniła. mówi, że wtorek mogłaby go zobaczyć. Podałam jej numer Paulusa, no bo wtedy już Ciapuś tam będzie. przkonywałam jak mogłam. Pani jest zaintersowanzionyma własnie psem w wieku średnim i śednich rozmiarów. To dom bez psów, więc Ciapuś byłby bezpieczny. Pani miła, opowiadała mi o kocie pogryronił swoich młodych i cieszyła się, że jej sasiad wział go do domu. Trzymajmy kciuki
  5. kiwi a może byś zadzwoniła do niej pani, która chciała Karmelka ale mówiła, że nie może wcześniej niz za dwa miesiące, juz chyba misiąc upłynął, może już się przeprowadziła?
  6. Spring i Kiwi dzięki za zawiezienie karmy od doktorów ;)
  7. Ania trzymajcie się!! Pigwa jest w dobrych rękach, skoro po tych lekach się poprawiło, to MUSI BYĆ lepiej...Trzymam kciuki
  8. Ale poznawałabym je w kagańcach na pyskach i na gruncie neutralnym (poza domem). trzeba pamietać, że oba były gryzione i to bardzo !!!!!
  9. no to własnie takie 5 mg, ale jutro warto zapytac o te leki doktora. Co on na to, czy może jeszcze mu czegos nie trzeba. Niech go tam obada na dziesiątą stronę. ;)
  10. W piątek załamany, smutnyleżał wewnątrz boksu. jak tak dalej będzie to nigdy stąd nie wyjdzie. ratujmy go!!!!
  11. Czyli prawie psi ideał. Myślę, że już po zaznaczeniu przestanie sikać. Dino tylko jeden dzien polewał. Ale wiesz, gdyby tak bardzo duzo pił i sikał, trzeba mu będzie badania krwi zrobić. Dobrze jak najwięcej poobserwować. Kochana jesteś,:loveu: że tak dbasz niego.
  12. dostalismy od doktorów z Piłsudskiego duzy napoczety wór karmy dla dużych psów ze schroniska. Spring może jadąc do schronu byś to zabrała, a przy okazji mą skromną osobę? :lol: :lol:
  13. Kiwi nie bÓj się.. biję to ja tylko siebie po głowie,:evil_lol: bo popatrz którA GODZINA, A JA TUTAJ NADAL SIEDZĘ. A JUTRO OD WCZESNEGO RANKA PRACUJĘ.
  14. Kubuś to wg słow pani nie ten pies. Je z apatytem, nawet szczeka nad miseczką, dziś sie do lózka wpakował, ale na to pani nie chce pozwolić:evil_lol: Pani dzwoniła do mnie prosząc, abym załatwiła dla niej to, czego wymaga piesek: specjalny rodzaj insuliny, puszki dla diabetyków psich, paseczki do testowania (ketodiastiks) strzykawki - to jej zalecił jej doktor. Powiedziała, że bardzo chce go dobrze prowadzić od strony medycznej, ale dla niej jako emerytki to zadanie przekraczające jej możliwości. Obiecałam, że w niedzielę będę rozmawiać.
  15. Pigwa ma ściagnięte szwy a Ania martwi się chorobą swego starszego psa - ma nowotwór.
  16. To nie duży dystans. Było ciemno, a ja mam tendencję do błądzenia, ale to zdaje się okolice Ronda Mogilskiego.
  17. sprawdziłam w karcie. Franio czeka od marca ubiegłego roku. Juz rok tego smutnego życia. W niedzielę po prostu musza zostać zrobione fajne zdjęcia temu psu.
  18. Jest jeszcze taki problemik, że w niedzielę nie ma zapisów tylko: kto pierwszy ten lepszy...im wczesniej będziecie, tym lepiej.
  19. Wellington mieszka przy Chrobrego. napiszcie jej proszę na pv, kto może pojechać. :lol:
  20. dzisiaj przyszła duża wpłata na Cezara od Pauliny Zierold - Hładczuk (Skarabeusza) 200 zł Wielkie dzięki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  21. Ciapuś już jest po kastracji. Był bardzo grzeczny. Zapłaciła za tę operację kochana Wellington 150 złotych. :calus: :calus: Cały czas był monitoring serca, bo piesek ma słabe serce. W schronisku otrzymywał enap 1 x dz. tab. i euthyrox N 150 pół tabletki. leki zostały u mojej Mamy. trzeba je przewieźć do doktora wraz z ksiązeczką np. jutro, bo w niedzielę Wellington będzie na kontroli z Ciapkiem. Acha Wellington nie ma tu samochodu, jechałyśmy taxi, więc pomóżcie jej w niedzielę rano z tranportem na kontrolę, aby być tam przed 9.
  22. Ok Misiek juz się umówiłyśmy z Wellington ona przewiezie Ciapka do pana Doktora. jak kupowałam Ciapkowi smycz i obrożę na Piłsudskiego, to się dowiedziałam, że doktor specjalnie dla naszego Ciapka przyjedzie!!!
  23. Już teraz wielkie dzieki dla rk66 za tranport, oraz dla Asieq i Pawła za kąpiel Ciapka. Przy tak zgranej pracy to wszystkie psy dużej czekające w mig wyadoptujemy.
  24. Strasznie długo czekałyśmy, bo pieski schroniskowe były w potrzebie (badania przechodziły), no tylko że biedna rk66 musiała się szefowi tłumaczyć, więc w przyszlym tygodniu nie ma mowy dziewczyny by ją angażować:lol: . Ciapek ideał grzeczności. Asieq i Paweł przyjechali do mojej mamy go kapać. ja musiałam pędzić do moich psów, ale po odgłosach sądząc, jak wychodziłam - to boi się wody. Wellington umówny się u mojej Mamy może po 17? bo termin kastracji to 18. oczywiście nie mogę odszukac kartki z Twoim numerem:placz: W gabinecie dowiedziałyśmy się, że nasz Ciapek choruje na tarczycę, dostaje tez leki na serce, był gryziony i burzy się boi.
×
×
  • Create New...