Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Ok Ania zmień. Niech beda takie, gdzie najlepiej jego piekne oczy widać
  2. A juz sama nie wiem, o robić. bADANIA NIE WYSZŁY ŹLE, ON PO PROSTU NIE CHCE JEŚĆ. aNOREKSJA CZY CO?
  3. Wielkie dzięki.Aniu jak tylko będę te plakaty to wyślij mi proszę sms-a o której mam po nie podejść. :lol: Z apetytem Darsa bardzo kiepsko. Nie miałam wyjścia i musiałam dac mu parówki drobiowe (4 i poł) bo nic by nie zjadł na śniadanie. Kupkę robi tej wielkosci co mój dziki kot 1, 5 kilowy kot niegdyś. :-( :-( Martwię się.
  4. Frotka, to Ania C. nie Ania F - właścicielka Pigwy (nick .Ania. ) kochana Ania jest nieoceniona we wszystkich transportowych akcjach. :loveu: :loveu:
  5. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: buziaki dla psiaka i córeczki też :lol:
  6. Wielkie dzięki Mandarynko za allegro i plakat a Ach 21 za kolację dla Darsa oraz ofertę wydrukowania jego plakatów. Juz posłałam Ci je na maila. :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: Niestety Dareczek dziś jadł znów mikroskopijne ilości : dwa żóltka i odrobinę kurczka. Filety zostawił, ryżem pluł... Ojej
  7. ostatnio dostałam na maila zdjęcie psa colii 3 letniego oddanego do schronu w Rudzie Ślaskiej. Może komuś przesłać na maila do wstawienia na to forum?
  8. Wielkie dzięki. ten pies jest mi coraz bliższy... w końcu wciąż do niego latam, karmię i na spacery latam. A on mnie spojrzeniami czaruje....:loveu:
  9. Juz piszę ogłoszenie na allegro z prośbą do Mandarynki i o ogłoszenie i o plakat do pobrania:lol: Zdęcie koniecznie to ostatnie na którym widać jego pycho najlepiej. [B]BEZDOMNY DARS BŁAGA O DOM I PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ [/B] [B]W jego oczach jest coś, co nie pozwala o nim zapomnieć - dramat i [/B] [B]słodycz mądrego wilkowatego psa, okrutnie doświadczonego [/B] Czekał już tylko na śmierć i była ona naprawdę blisko. [COLOR=red]Ostre kły kolegów z azylowego boksu nie raz poraniły mu ciało; szczerzyły się do niego, gdy chciał podejść do miski.[/COLOR] Chudł i marniał, na ciele pojawiały się kolejne blizny, aż z pięknego owczarkowatego psa został cień..Zimno też dało mu się we znaki, bo ten jego koszmar trwał od lutego tego roku. W majową sobotę ubiegłego tygodnia znów został zaatakowany, duży agresor nie chciał go puścić, mimo iż chudziutki, znacznie mniejszy od niego pies poddał się mu ...Na szczęście udało się wynieść Darsa z boksu. Po tej strasznej przygodzie [COLOR=magenta]na zawsze zostanie mu ślad: jego uszy są przedziurawione, poszarpane.[/COLOR] Wydobyty przez wolontariusza, dochodzi do siebie w zaprzyjaźnionym gabinecie weterynaryjnym. [COLOR=olive]NIE MOŻE NIGDY WRÓCIĆ TAM, SKĄD ZOSTAŁ ZABRANY[/COLOR]. pomóż Darsikowi- lisonkowi, psu bez wad, który: jest bardzo łagodny i spokojny również względem dzieci nie demoluje pomieszczeń, gdy zostaje sam nie ciągnie na smyczy zachowuje czystość Ale pamietaj - pies to nie towar, "pies to czasem więcej jest niż człowiek", a już na pewno więcej niż ten człowiek, który porzucił go, skazując na tyle cierpień. TO NIE JEST REKLAMA. DARS WYSYŁA DO CIEBIE SOS. DAJ MU WSPANIAŁY KOCHAJACY DOM LUB POMÓŻ W JEGO SZUKANIU. Niech ten cudowny ufny pies zawsze już będzie bezpieczny, kochany... Nie odrzucaj go, tylko dlatego, że nie jest najmłodszy. Towarzysz mu na tej drodze, którą ma przed sobą. [SIZE=3]Otrzymasz: miłość i wdzieczność, jakiej wcześniej nie znałeś...psi uśmiech jedyny w swoim rodzaju, spojrzenie, które starczy za cały świat... On otrzyma życie. Nie wahaj się, Ratuj go!!! [/SIZE] [B]Ciepły dom, a na spacerach - zielona trawa i widok nieba, ręka głaszcząca zmęczoną psią głowę, oczy które popatrzą z miłością, pełna miska ... Daj mu to !! W końcu po co jesteś na tej Ziemi, jeśli nie po to, by dać miłość temu, kto jest najbiedniejszy, najbardziej bezbronny i czeka, czeka...a czas biegnie, zegar tyka, odmierza lata, miesięce, godziny może tylko jego nieszczęśliwego jak dotąd życia... [/B]
  10. Ach dzięki już Ci pisałam na pw. Wszelka pomoc mile widziana :loveu:
  11. Wczoraj wieczorem zjadł dwa filety ryb dalekomorskich. jeszcze byłam u niego po pierwszej w nocy, ale tylko małe kawałeczki zjadł. Dziś miał kroplówkę i nie bardzo chce jeść. No ale latam do niego i go proszę...je tylko z ręki
  12. Po prostu Kiwi cos mi się w trakcie skasowało i musiałam edytować :evil_lol:
  13. Kubuś miewa się świetnie. Szczeka gdy ktoś przychodzi. Nie lubi suchej karmy dla cukrzyków, którą dostał ze schroniska. Pani zapraszała mnie, ale na razie nie ma na to szans. Opieka nad zagłodzonym Darsem plus moimi trzema psami to wyklucza.
  14. Kuracja Małgosi oczywiście przynosi rewelacyjne skutki (czego byłam pewna, bo to ona uratowała mojego Kasanowę). [SIZE=5][COLOR=red]Małgosiu (kakulo) wielkie dzięki za ratowanie tego psa!!!!:klacz: :klacz: :Rose: :Rose: :Rose: [/COLOR][/SIZE] Piesek wybrzydza, trzeba go zachecać , ale jednak coraz więcej je. Małgosia gdy znajdzie czas to napisze, co mu podawała. :loveu:
  15. No zobaczymy co będzie. Radź, by pani bardzo ochłodziła z nim kontakty. Niech szuka ich u pana.
  16. Darsik juz merda na mój widok, a wczoraj troszkę szczekał przez szybę na pieski.
  17. Aga będzie dobrze, po prostu musi być :lol: Miś taki był biedak i patrz jak go weci z Wieliczki i kochana Patia odreastaurowali! Twoja colaczka tez dojdzie do siebie. na pewno!
  18. Acha myślę, że mediatorem może yć Jamnik, bo to jego sasiedzi. czy uda mu się przekonac ich, aby poczekali, az znajdziemy dom? Nie wiem. jamnik mówil, że już nie wytrzymują
  19. No tak, tylko jest problem funduszy i to ogromny. Potrzebne są pieniadze na leczenie Darsa i colaczki z Tarnowa ze zmasakrowanymi łapami, a szukanie domu dla psa, który ucieka i nienawidzi mężczyzn a w dodatku jest starszy i źle widzący - może potrwać.
  20. [CENTER]Nie ma żadnego problemu z udostępnieniem konta. dziś widziałam się Mar. gajko. mówi, że z cegiełek na Mikusię uzbierało się około 300 złotych. od tej sumy 60 jest jeszcze Miskusi (musze oddać 60 złotych, które Ania płaciła za ściąganie suni szwów i za szczepienia). Zostaje więc 240 złotych. Mar. Gajko mówi, że w każdej chwili może je wyjąc z bankomatu. Zdecydujcie, jak je rozparcelować. ja proponuję, aby połowę przeznaczyć na Darsa - zagłodzonego psa, który jest leczony u mojej wetki i tam mieszka a połowę na colaczkę. za całe leczenie Darsa nie będę w stanie zapłacic. nawet nie pytam Gosi, ile już poszło, żaby nie wpasc w panikę. kroplówki i zatrzyki to wszystko kosztuje. [/CENTER]
  21. Oni juz się zastawnawiaja nad eutanazją. Nie mamy wcale czasu. pani dziś do mnie dzwowniła..
  22. Miał całościowe bdania krwi. Wyniki są całkiem niezłe. Małgosia mówi, że zły stan psa wynika z zagłodzenia. Teraz trzeba odbudowac jego apetyt co nie jest łatwe. dziekuję Elso za dyzur przy kroplowce. :loveu: On tylko filety rybne chce jeść, makaronem z indykiemwzgardzil. karmienie na siłę nie udaje się. Coś je, ale są to ilości tak małe, że jutro też kroplówki muszą być.
  23. Państwo już go absolutnie nie chcą bo pan musi siedzieć zastawiony fotelami przed nim.
  24. [quote name='tarantino100']Aga jeśli suche odpada to mogę kupić mięso. Mam też w domu puchy, niestety marki Azor, więc nie wiem czy chcesz. No, ale jak go schroniskowe żarcie nie wykończyło to nic go nie wykończy. No i koce. Daj znać czy możesz to odebrać w okolicach rynku, najlepiej sesemesem, bo nie zawsze jestem na dogo. Może gdzieś bedziesz jechać i dasz radę podskoczyć do mnie? Ja mieszkam dość blisko centrum. Tak, czy inaczej odezwij się[/quote] Tarantino puchy odpadają, bo Małgosia mówi, że po nich biegunka gotowa. ja mu gotuję. Koce chętnie. dzięki. Wyślę ci sms-a .
  25. dziś Dars miał badania krwi. od wczoraj dostaje dolfos dla seniorów. dziś też czekają go kroplówki.
×
×
  • Create New...