Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. czekamy czekamy... ja tak sobie marzę o zdjęciu Darsika na łóżeczku z miną niewiniątka :loveu: :loveu: i o zdjeciu Darsika na tle kwiaruszków :loveu:
  2. [quote name='paros'] "AgaG wysłałam Ci PW :razz: w sprawie Teo. Może trzeba oba (Teo i Franka) wrzucić na fora, ale na kogo namiary? A tu cisza z Twjej strony:shake:[/quote]" Odpisałam Ci od razu podając namiary klika dni temu to było :lol: - może m iaałaś skrzynkę zapchaną, albo za coś źle nacisnęłam. Już podaję na pv jeszcze raz.
  3. podpisuję się pod tym co napisała Kiwi, a nie nawtykałam, bo mi czasu szkoda.
  4. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  5. To zdjęcie jest takie śliczne:loveu::loveu::loveu::loveu:[COLOR=Red][SIZE=5] Denis szczęśliwy!!!! HURRAA!!!!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::bigcool::laola::laola:[/SIZE][/COLOR]
  6. [quote name='Zwierzak6']"Może czasem wypadałoby trochę popracować i pomóc pracownikowi, a potem poprosić o psa??" Masz zadziwiające poglądy. Wygląda na to, że wolontariusz powinien "zasłuzyć" na to, by mu wydano psa na spacer , co jak rozumiem w twoim pojęciu nie jest "pracą",lecz nagrodą. Czy nie rozumiesz tego, że spacery i w ogóle kontaktowanie się z psami jest najważniejszą po adopcjach pracą wolontariusza, bo łagodzi dyskomfort zwierząt przebywających w ciasnach klatkach, bez spacerów, często z czasem dziczejących...
  7. Czyli Denisek w raju!! Cieszę się bardzo. Chłopak wyprzystojniał:loveu: :loveu: choć zawsze był śliczny. A jeść co lubi najbardziej?
  8. Dzięki za wieści. Od tego dzień zaczynam, że tu zaglądam i cieszę się jak dziecko. To wspaniale, że Darsiątko lepiej je - nawet makaron w gwiazdki :crazyeye::crazyeye::crazyeye: TO CUD. ODE MNIE żADNEGO MAKARONU żADNEGO RYZU NIGDY NIE CHCIAł!! A z Kacperkiem w końcu sobie relacje ułożą, tylko musi minąć trochę czasu. :loveu: Głaskanko ogromne ode mnie. To dobrze, że lubi spacery i chodzi na takie długie, to może własnie mu apetyt zaostrzyło. A co do dobrych nastrojów to u Was nie może mieć innych. A jak tam jego q? juz nie ma biegunek? Radzicie sobie z podawaniem mu leków? Czy daje buzi? (mnie po nosku tylko czasami całował)
  9. Kasia rewelacyjne wieści!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: U Ciebie Denis zrobi wielkie postępy i to na pewno!!! Wymiziaj go ode mnie. Zaraz wyślę Kiwi jego zdjęcie, ale nie wiem, czy dziś wstawi.
  10. Nie wiem, ale sądzę, że osoba chętna musi zapytać. Wiem, ze tarantino np. sama miała propozycje przychodzenia do Rufiego. Poza tym możecie się zapisać na Floriańskiej 53:lol:
  11. Ideałem jest gdy naraz wszystkie psy wychodzą z danego bosku każdy z innym wolontaruszem, bo czasami nawet przy wyprowadzaniu po kolei wracający jest traktowany jako nowy i znów ustala się hierarchia.Trzeba sprawdzić jak tu będzie.
  12. jego raczej trzeba odchudzać. bedzie wdzięczny za spacery, ruch..
  13. Raf może nie możesz odnaleźć jego wątku tu: w dziale szczęśliwców? :lol:
  14. Acha Franek kocha ruch i ma dużo siły:loveu: Kocha gonić po prostu więc na biegi się przygotuj (oczywiście ze smyczą w ręku).
  15. Tak spacery są możliwe ale musisz wprowadzić cały boks, a nie tylko jego, bo zazdrość spowoduje, że może dojsc do walki a nawet do zagryzienia. ze spacerami jest też tyle tylko problem, ze niektóre psy z tego boksu są na tyle przerażone, że złapanie ich na smycz nie jest takie łatwe, trzeba to robic wolno, delikatnie i zajmuje to trochę czasu...zawsze można prosić pracownika o wyprowadzenie kolejnych psów, ale czasem czeka się i czeka bo sa zajęci. Tak więc tych spacerów nie zrobi się w 5 minut. :lol:
  16. Nie jest już taki pewny siebie... Kiedyś jeździł na aukcje, coś działo się w jego życiu. Teraz to zapomniany kundelek, który coraz bardziej się wycofuje, jest coraz dalej od krat boksu, coraz bardziej w głębi boksu. Niestety takich jak on jest w tym boksie jeszcze paru.
  17. Po prostu go wykąp! :evil_lol: Wiem, że łatwo nie będzie...ale cóż...inaczej rodzina go na pokoje nie wpuści, a to najwazniejszy czynnik powrotu do równowagi :lol:
  18. :lol: Świetnie że się zdecydowałaś. Denis czekał na dom 1, 5 roku. pamiętam, jak w zimie źle odpływała woda z topniejącego śniegu w boksach i w boksie Denisa było jej szczegolnie dużo - po prostu po kostki, a on nie bal się jej tylk podbiegał do kraty i lizał po rękach. Każdy pies ze schroniska i nie tylko powinin mieć adresownik, nawet jesli chodzi tylko na smyczy, a co do Denisa to powinien mieć chyba dwa adresowniki:lol: Trzeba bardzo bardzo uważać, by nie uciekł. Mam jedno jego zdjęcie jeszcze ze schronu, jak wrócę ze spaceru z psami to prześlę. Opowiadaj o nim codziennie!!!!!
  19. z krwi to wyszło: że nerki "siadły"
  20. a na tym zdjąciu jest pies podobny do Togo. mial już pójsć do programu, ale okazało się, że nie jesty wykatsrowajy jak Togo wg karty.
  21. na tym zdjęciu jest Togo z Frankiem, ja mówiłam w schronisku, że to Togo ale powiedziano mi, że nie..bo ma inny numerek na obrozy.
  22. tak wstaw tu a ja napiszę co wiem
  23. Tak to Franek, widac jak posmutniał. Wpada w depresję jak inne bidy z jego boksu F4. Większość psów tam jest małych lub średniomałych, czarnych, krókowłosych, zwyczajnych i są tam wszystkie około 2-4 lat.
  24. Dostałam przed chwilą informację telefoniczną od weta, że suczka zmarła na ostre zapalenie nerek.
×
×
  • Create New...