Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. A tę plandekę to weź proszę bo nie mamy!!
  2. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3908/tndscn41179iq.jpg[/IMG]
  3. Tak oczywiście. dzwońcie, nigdy nie wyłączam telefonu.
  4. Do jamnika to nie wiem, czy się dostaniemy:-( :-( będziemy dziś próbować z Kiwi. a Aniu B zbiórka na parkingu przy stacji beznzynowej koło budynku Huskwarna przy alejach 29 listopada (kawałek w stronę warszawy za estakadą przy opolskiej i klasztorem Ecce homo dojazd w pobliże to autobusy: 139, 132, 184, 105.
  5. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/5097/pies4sm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/7421/piesziewa3rh.jpg[/IMG][/URL]
  6. Acha a wypuszczanie na noc jest bardzo niebezpieczne. Pies w panice może uciec....tak w ogóle to lękliwe psy kochają spać w łózku z właścielem i to by było dla Denisa najlepsze...a co do stanowiska taty - jako kochana córeczka tatusia nie masz jakiś sposobów, by go zmiękczyć? :evil_lol: Ja na Twoim miejscu przemycałabym deniska do łózeczka, jak tata pójdzie spać...:diabloti:
  7. a może tata by go przynajmniej do przedpokoju wpuścił, a Ty bys sobie tam łózeczko rozkładała... to nie żart. mówię serio..
  8. dzięki Paros!:loveu: :loveu: jesli uda mi się wyadoptować Ciapka, to Aza będzie miała swoją szansę w Dzienniku Polskim (już o taką możliwość pytałam) anonse napisane przez panią Hanią Rubczewską wraz ze zdjeciem psiaka potrafią zdziałać cuda.
  9. Ale żeby q była ok po tych parówkach i kiełbasie, ojej!! może być biegunka
  10. Kiwi ale ty jamniczkę musisz brać!! po zmarłej pani...masz co robić:diabloti: :evil_lol:
  11. dajcie znac, jak tylko będzie złapany.
  12. musze zapytać rk66 czy ma bagażnik z oknem, żebysmy się zmieścili. tamte dwa psy są duże (które wieziemy), to ile ich jeszcze jest do wzięcia, bo ie mam czasu czytac tego wszystkiego. A pw. skierujcie do rk66 to jej samochód, ja korzystam tylko i to wciąż :evil_lol: z jej dobrego serca i samochodu. :loveu:
  13. Tylko dajcie znać gdzie są...
  14. Rk66 juz naoisała na wątku drugiegom psa - czarnego wilkowatego, że jedziemy po nie (po oba) wyjazd w sobotę 7 rano. :loveu:
  15. [SIZE=5][COLOR=magenta]Jesteś cudowna!!!! Dziękuję rk66 :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: [/COLOR][/SIZE]
  16. A może biszkopty? To czasem chciał, ale nie zawsze...no i to żółtko:roll:
  17. tAK JA SIEDZE JAK NA SZPILACH, A TU RK66 NIE DZWONI oJEJ oJEJ OBY SIĘ UDAŁO, A JAK NIE TO Ania B nie będziesz miała wyjścia i tą porą nocną pojedziemy co?:evil_lol: :eviltong: Bo tak w rezerwie to jaki termin z twojej strony by wchodził w grę?
  18. Podnoszę, bo żartów nie ma. Myślałam, że ten pies mieszka na polu od niedawna a tu słyszę , że od pół roku!!!! WET MUSI SIĘ NIM PORZĄDNIE ZAJĄĆ. pEWNIE REUMATYZM BĘDZIE ITD.
  19. Kiwi i tak pomogłaś bardzo:loveu: prosząc Irmę o allegro, bo ja tak ganiałsm, ze nawet nie miałam kiedy jej pw napisać
  20. ja tez uważam, że trzeba sprobować jeszcze czegoś...plakaty tak tak..Może napiszmy prośbę do Mandarynki, tylko że ostatnie pw do niej nie doszły:mad:
  21. [SIZE=4][COLOR=red]rk66 czuję, że się uda ten tranporcik co? :evil_lol: :cool3: :loveu: [/COLOR][/SIZE]
  22. [SIZE=5][COLOR=red]Cała nadzieja w rk66. Ewcia ratuj!!!!dwa psy bidy w Kielcach czekają na nas!!! [/COLOR][/SIZE]
  23. próbujemy załatwiac tranport z krakowa do Kilec i z powrotem rk66 będzie myśleć kiedy. Mówiła o sobocie rano. Jak ona da radę, Bierzemy czarnego wilkowatego do hotelu (pies po zmarłym włascicielu), to i weźmiemy i tego łaciatka do hotelu. Oby rk66 dała radę. trzeba tez jedengo chętnego do trzymania tego drugiego psa na kolanach. bo ten czarny jest duzy chyba i z dwoma sobie nie poradzę!!!!Acha po drodze do weta możemy zawieźć. :loveu:
  24. I o to chodzi. musimy szybko dziAŁAĆ, BO NASTEPNE BIDY CZEKAJĄ...:loveu:
  25. Ilona dzwoniła, pies owszem wykapany, ale wcale nie w domu, lecz na łąkach i tak podobno od pół roku. z rk 66 rozmawiałam, może ona da radę, choć starsznie często ją wykorzytuję :eviltong: ale cóż robić..prosiłam, by jednak wziąć tego psa z tych łąk, bo my tu w Krakowie naprawdę na niego czekamy..przewóz pociągiem przez Ilonę we wtorek nie jest dobrym pomysłem, bo ona psa nie zna, nie wiadomo, co się zdarzy. Poza tym on jest jak mi powiedziała już starszy. nie wiadomo czy po tych stopniach w ogóle wejdzie itd.. Po drugie z dworca w Krakowie do hotelu w Lednicy Górnej pod Wieliczką jest kawał drogi, a po trzecie ja po drodze chcę go Małgosi (kakuli wetce) pokazać. trzeba go zbadać, odrobaczyć itd.. itd.. transport i tak musi być..Gdybym wyadoptowała ciapka to może nawet dałoby się go po jakimś czasie w gabinecie umieścić (kakulę będę błagać) pod warunkiem, że nie wyje nocami i jest grzeczny gdy widzi psy czy koty. .
×
×
  • Create New...