Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Zauroczył mnie. Przwieźcie go do Krakowa. Mogę mu zapewnić hotel przez miesiąc i bardzo intensywnie szukać domu. :loveu:
  2. mandarynko, o niezłych porach jesteśmy na dogo:cool3: :mad: :diabloti: :eviltong:
  3. Napisałam mu tekst na allegro. Już proszę Mandarykę, by z namiarami na mnie wystawiła go.. Koniecznie chce mu pomóc prosze na pw gdzie on jest [U][B]teraz [/B][/U] [COLOR=red]ZNIEWALAJĄCO ŁAGODNY ZAHIR STRACIŁ WŁAŚCICIELA, Z KTÓRYM ROZDZIELIŁA GO ŚMIERĆ, TERAZ CZEKA NA TWĄ MIŁOŚĆ I CIEPŁY DOM[/COLOR] Mam 5 lat. Jestem wilkowatym psem. Urodziłem się w Kielcach. [COLOR=black][B]Miałem swego Pana, wspólny z nim rytm Życia[/B][/COLOR] i to, co ludzie oraz psy cenią najbardziej - poczucie bezpieczeństwa w ciasnym, lecz własnym mieszkanku. [B]Teraz nie mam już nic...OD PÓŁ ROKU BŁAKAM SIĘ PRZEGANIANY I TYLKO JEDNA PANI DAJE MI JEŚĆ, DZIĘKI CZEMU PRZEŻYŁEM.. Wzywam mego Pana: "przybądź, przytul mnie do serca", ale on jest daleko, tam, skąd się nie wraca...[/B]Ból ściska moje psie serce, w którym jest tyle miłości - miłości, której nikt nie chce? nikt nie potrzebuje? Mówię do Ciebie milcząc - jak kamień czy drzewo..., bo niby w jakim języku miałbym Ci opowiedzieć nieprzebraną głębię mego smutku, żalu i tęsknoty? Zresztą [B]może mijasz mnie jak przydrożny kamień, a ja zasłuchany w odgłosy świata zastanawiam się, co będzie dalej?... co będzie niedługo?...więzienie w schronisku, gdzie będą mnie gryzły inne psy, śmierć pod kołami samochodu, konanie z głodu? [/B] [COLOR=red]TO, CZEGO NIE MOGĘ CI POWIEDZIEĆ, ZAUWAŻ PIERWSZY I RATUJ MNIE!!!! [/COLOR][COLOR=green]BŁAGAM CIĘ, UMRĘ BEZ CIEBIE!!! NIECH ŚMIERĆ MEGO PANA NIE OZNACZA TEŻ ŚMIERCI DLA MNIE. DAJ MI RADOŚĆ ODMIANY! NIECH WRÓCĄ JASNE DNI [/COLOR] [SIZE=3]MARZĘ O TYM, BY DALEJ W TEJ WĘDRÓWCE PRZEZ ŻYCIE IŚĆ Z TOBĄ[/SIZE] [SIZE=3]ZAWSZE STANĘ PO TWOJEJ STRONIE[/SIZE] [SIZE=3]DAM CI MIŁOŚĆ I WIERNOŚĆ[/SIZE] [SIZE=3]SERCA MEGO ROZLEGŁOŚĆ [/SIZE] [SIZE=3].. CZEKAM Z UTĘSKNIENIEM[/SIZE] [SIZE=3]JESTEŚ MOIM ZBAWIENIEM... [/SIZE] [SIZE=3] [SIZE=3]Jeśli pragniesz dać dom Zahirowi lub chcesz pomóc w jego szukaniu, zadzwoń do wolontariuszki 0501 801 553 lub pisz [EMAIL="ammgro@wp.pl"]ammgro@wp.pl[/EMAIL] PIES CZEKA W HOTELU DLA PSÓW POD KRAKOWEM[/SIZE] [/SIZE]
  4. czarodziejka nie rozważaj tylko adoptuj:evil_lol: :loveu: :loveu:
  5. czy pies jest nadal "uchwytny" kto go ostatnio widział?
  6. bardzo się cieszę. super foteczki. denisiątko wygrało wielki los na loterii dzięki Tobie. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  7. kasia raf nie ma netu w domu, a przecież jest weekend.. na pewno napisze o piesku w poniedziałek:lol:
  8. Tu na zdjęciu mój Hugo - jest podobny do Franka, podobne gabaryty itd... Franus miałby duzy ogród, ale może sie nie spodobać, wtedy pokazę inne psy...
  9. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img123.imageshack.us/img123/4213/tnhpim10062ur.jpg[/IMG][/URL]
  10. Tak się zastanawiam, czy ktoś zna stosunek Franka do dzieci? mam chętnych na psa szczekliwego... który oblatywał ogród... Jutro jestem umówiona z chłopakiem, a z jego mamą jestem w kontakcie telefonicznym. Pokażę Franka..Tak się zstanawiam, czy z wyglądu można wznioskować. Ja mam w sumie podobnego psa ...i ten jest bardzo czujny
  11. kasia my nie jestesmy nadwrażliwe. Były liczne przypadki ucieczek psów. denis jest po przejściach, jakiś odgłos, coś, co mu się kojarzy ze zlą przeszlością może go przerazić i mógłby uciec... bywają też okrutni ludzi. Ostatnio taksówkarz mówil mi, że jest mnóstwo drani, którzy specjalnie przyspieszają gdy widzą psa na ulicy...
  12. [quote name='pixie']lezysz mi na sercu tyle miesiecy...tyle jamnikow juz znalazlo domek a ty? zawadiaka! pamietam , dobrze pamietam... jest jakis domek dla szczekajacej suni sredniej kolo warszawy czy Minska Mazowieckiego Franek dziewczyna nie jest! nie da sie ukryc! ale jak w glowie przeszukalam szczekaczy, to choc go nigdy nie widzialam, to go slysze! Aga czy on jest szczekacz ! domek z ogordkiem tam jest, jeszcze gdyby sukienke mu zalozyc;) za zuczke moglby byc... ale serio, czy on jest pies szczekajacy? i ile moze miec wysokosci na zdjeciach to taki slusznie sredni jamnior? zaraz poszukam tego watku, on ma nawet w tytule ten domek dla szczekaczki bodaj ze k/warszawy lub Minska mazowieckiego, moze komus to juz wpadlo w oko[/quote] Nie wiem jak będzie pooza schronem, w schronie raczej nie szczeka bo zajęty jest pokazywaniem swej siły innymn psom... albo popada w przygnębienie (to tak na zmianę)
  13. Tak sobie myslę, że wyadoptowałam Czercila własnie, Franka niestety nie mogę wziac na tymczas, bo mama ma psa -samca, więc może na Togusia przyszła pora...pies coraz starszy i tak się boję, że już nie zazna miłości...
  14. Cieszę sie, że o nią walczycie. Sama adoptowałam psa głuchego i niewidomego i jest to zwierzątko tak cudowne, ze az brak mi słów. Radzi sobie znakomicie, ubyło mu chyba lat...a w już miał byś uśpiony i ledwo żył Z Berusią będzie podobnie - dojdzie do siebie, gdy domek będzie i wtedy okaże się, że ma moze tylko 10 lat
  15. Mina też piekna ....zadumany pies rozmysla o swym szczęściu i kochanej pani
  16. Mam nadzieję, że któryś z kontaktów po "Kundlu" wypali i ta kruszynka będzie miała fajny domek!!:loveu:
  17. Ale ostroznie, zeby ci nie uciekł!!!! Tylko na smyczy!!! A Twoje opowieści są cudowne. Denis ma najwspanialszą osobę, ale powiedz, rodzice nie pozwalają, aby spal w domu?
  18. Stokrotkę biorę do programu. Może się uda. ja tez mysle o niej. przecież Patia ma urwanie głowy...z tak dużą gromadą
  19. Dzisiaj święto, to Raf nie ma dostępu do netu, a ja tu z tęsknoty usycham za nowymi wieściami :placz:
  20. Ok jutro wolny dzien, ale zaraz w piątek idę wpłacić.
  21. też do tej prosby Kiwi dołączam. Colii dzielna nie zdazyła skorzytsać ze 100 złotych od Funduszu Alarmowego, gdzie na nią zbierano. jesli darczyńcy nie mją nic przeciwko to prześlę te pieniążki na tego goldenka tylko proszę o anumer konta i informację jaki dopisek ma być.
  22. W najgorszym wypadku do strzykawki, ale z czymś wymieszaj może z żóltkiem, ale wczesniej włóż mu półkaganiec (taki przy którym nos jest na wierzchu a pyszczek moze być lekko uchylony) i podawaj mu wolniutko między zęby albo nawet na zęby przednie, sprawając, żeby oblizywał, bo inaczej lekarstwo mogłoby pójść do krtani i mógłby się zakrztusić albo nawet coś gorszego!!
  23. [quote name='rafbaleno']zoltko to bardzo chetnie, ale ino to:mad::mad::mad:[/quote] No on mial takie dni, że żółtka tylko chciał, a ja z niepokoju od zmysłów odchodziłam, że on z głodu umrze!!!:mad: :mad: :mad:
  24. Może jak tyle zjadł w weekend, to teraz stwierdził, że powybrzydza. I tak nie zmienia to mojego zdania, że to ideał psa :loveu: :loveu: Spróbuj jeszcze żołtko surowego jajka:cool3:
  25. Widzę cioteczko Kasiu, że dołaczyłas do wielbicieli Darsika.:evil_lol: Tak jeszcze raz to powiem: to pies którego nie można nie kochać, ideał - moim zdaniem mądry i śliczny, ujmujący tak bardzo, że trzeba się uśmiechać gdyb widzi się to jego spojrzenie, ten jego tulący się pyszczek. Oj Darsik Darsik jakie Ty miałes szczęście:loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...