Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Dzięki bianka! I przynajmniej dobrze, że Tuptuś ma swój dom :)
  2. Danka, poczekajmy jeszcze kilka dni, może p. Agnieszka wynajdzie coś na miejscu, w Lublinie. W każdym razie fajnie, że mamy Cię w pogotowiu ;)
  3. Czy w ogóle wiadomo co u wyżelnika? Jak ta kobieta odnosi się do adopcji, nadal szantażuje uśpieniem?
  4. Anielico to był ten most na którym jest lecznica wet?! :-o
  5. Igusiu tutaj Twoje rady będą bardzo mile widziane :) Dzwoniła dziś p. Agnieszka. Prosiła, aby bardzo podziękować wszystkim [B]Dogomaniakom[/B], którzy tak głęboko zaangażowali się w ratowanie jamniorki :Rose: P. Agnieszka nie sądziła, że temat Mili tak mocno kogoś poruszy... Bianka0-doszedł przelew od Ciebie-100 zł. Bardzo bardzo dziękujemy :loveu: P. Agnieszka była dziś na konsultacji u innego weta. Koszt operacji określił on jako 250-300 zł, a nie 800! To dobry specjalista, szef katedry chirurgii wydziału med. wet. w Lublinie. A co do klatki, to p. Agnieszka będzie szukać jeszcze tutaj, gdzieś w lecznicach, u znajomych, w schronie itp. Jeśli nie uda się znaleźć, będziesz mogła przesłać, danka1234?
  6. Sądzę, że każdy powienien pisać co uważa :) P. Agnieszka na pewno będzie czerpać wiele korzyści z tych rad. Swoją drogą-ja też uważam, że klatka byłaby lepsza... A jamnisia, na czas wakacji jest z TZtem p. Agnieszki na działce znajomych. On z nią tam cały czas przebywa, a p. Agnieszka dojeżdża po pracy.
  7. Oczywiście ruch trzeba ograniczać jak najbardziej się da, a wyjmować sunię z pudełeczka trzy-cztery razy dziennie. Być może, że po jakimś czasie Mila wyrobi sobie nawyk proszenia o wyjście z pudełka, aby załatwić potrzebę fizjologiczną. Bo faktycznie w kontenerku, może wstrzymywać zarówno koo jak i sioo. Zwłaszcza jeśli mieszkała gdzies w domu-na pewno wiedziała, że załatwia się tylko poza miejscem zamieszkania.
  8. Same są alieny! :evil_lol: A nie moja Łacia kochana! :cool3: Wróciło w psa życie, jak dla mnie Łata może mówić nawet ludzkim głosem:loveu:
  9. Najnowsze zdjęcia Milusi-> z przenośnego domku-kontenerka-skrzyneczki ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9297/mila003ff6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=140&i=mila003ff6.jpg][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9297/mila003ff6.fecc16aada.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4389/mila005oc0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=140&i=mila005oc0.jpg][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4389/mila005oc0.677638da72.jpg[/IMG][/URL] Sunia zrobiła kooopkę :multi: Wszyscy cieszą się jak by to nie wiem co było :lol: :multi: P. Agnieszka napisała maila z prośbą, aby forumowicze pomogli jej w 'wirtualnej' opiece nad Milą. Chodzi o to, aby pisać swoje rady/spostrzeżenia nt. opieki nad takim-kalekim psem. P. Agnieszka pisze: [I]"czy można ją w ogóle wyjmować ze skrzyneczki (ale w niej - na swoim legowisku nie będzie się chciała załatwić :( może jakieś masaże, może pływanie w wannie (tu: w bali....) a moze wszystko za wcześnie????"[/I] Pomożecie rozwiać te wszystkie wątpliwości? P. Agnieszka czyta wątek, mogłaby czerpać z niego jakieś informacje.
  10. Już wszystko wiem :) Isadora7, bianka0-podaję numer konta na pw. Jamniczka przetrzymywana jest w kontenerku-pudełku, aby ograniczyć jej ruchy. Ma niestety problem z wypóżnianiem, zrobiła koopkę tylko raz w tygodniu. Powiedziałam, że można troszkę masować jej brzuszek, p. Agnieszka podaje dodatkowo mleko, które Mila chętnie pije. Suńka niestety nie ma ani tatuażu, ani czipa. P. Agnieszka pytała o koszt operacji nogi w lecznicy, w której Mila przebywała kilka dni. Weci mówią, że może to być nawet 800 zł :-o Jednak p. Agnieszka pójdzie na konsultację jeszcze do innej lecznicy/kliniki, może będzie coś taniej... Mila chętnie je, ostatnio nawet naszczekała na sunię p. Agnieszki, bo ta zbliżała się do jej miski :evil_lol: Poza tym jest grzeczna, troszkę popiskuje i chętnie przebywa w swoim pudełeczku, czuje sie tam bezpieczna.
  11. Miejmy nadzieję, że kolega kogoś znajdzie...A skoro tak leży mu na sercu los wyżłów, to może coś dobrego z tego wyjdzie ;)
  12. Supergogo czy rozmawiałaś ze znajomym? :oops: Wyżeł czeka w budzie :-(
  13. Pani agnieszka nie odpowiada na maile. Napisałałam SMSa. może niebawem dostanę odpowiedź.
  14. Bianka0, popytaj znajomych, może ktoś będzie chciał przygarnąć to cudo. Isadora7 dzięki za bannerek :loveu: potrzebne pieniążki na operację, czy ktoś dołoży parę groszy? :oops:
  15. Dokładnie-ale niestety ludzie tacy są. Wolą iść na łatwiznę i dać psu zastrzyk śmierci, niż samodzielnie poszukać domu. Cwaniactwo...
  16. W każdym razie dzięki za pomoc w ogłaszaniu :Rose:
  17. Boże :placz: Wyżeł u budzie?! To koszmar dla niego! A skoro podobno jest domownikiem i całe życie siedział w domu, to w ogóle nie pojęte jak teraz może siedzieć w budzie :angryy:
×
×
  • Create New...