-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Masza4
-
Iwop, ja też uważam, że u Murki, nawet w boksie byłoby Rudzi trochę lepiej jak u pijaczka. Ona zadba o psiulę o na pewno otoczy opieką.
-
LUBIN młoda sunia ok 6-8 miesiecy śpi na przystanku. ma dom
Masza4 replied to Ghia's topic in Już w nowym domu
O cholera! :shake: Pytałaś może ludzi czy coś wiedzą na jej temat? -
A rezydentka nie zrobiła jej nic w nogę? odetchnęłam z ulgą :oops:
-
Iwop, co jest? :shake:
-
LUBIN młoda sunia ok 6-8 miesiecy śpi na przystanku. ma dom
Masza4 replied to Ghia's topic in Już w nowym domu
Wzięli? Biega za jakimiś konkretnymi osobami, czy tak sobie chaotycznie? Oby ktos ją przygarnął... Trzymam kciuki za biedulę. -
Dzień dobry dzielna suniu!
-
LUBIN młoda sunia ok 6-8 miesiecy śpi na przystanku. ma dom
Masza4 replied to Ghia's topic in Już w nowym domu
Koniecznie! Na darmo szukanie domu, gdy tak naprawdę nic nie wiadomo o obecnym stanie suczki... Czy ktoś wyśle priva lub maila? -
LUBIN młoda sunia ok 6-8 miesiecy śpi na przystanku. ma dom
Masza4 replied to Ghia's topic in Już w nowym domu
A co TERAZ dzieje się z suką?.... czy ona nadal siedzi na tym przystanku/placu zabaw? -
Lepiej poczekać-sunia będziej bardziej atrakcyjną panienką :loveu:
-
Czy ona ma allegro? Ja niestety nie mam konta, ale podsuwam pomysł.
-
Iwop widać, że Rudzia ma troszkę opuchniętą psioszkę :oops: Może mieć cieczkę teraz?
-
Nikt z Puław nie przychodzi mi do głowy... Może na mapie pomocy dogo szukać. Faktycznie, jeśli pies tam koczuje, to co bedzie z nim w zimie? :shake:
-
O kurcze! Ależ ona pomerduje!!!! Cudna jest, cudna!!! Wlazłam dopiero teraz, bo woziłam kotkę na sterylkę aborcyjną, ale miłe wieści jak widzę. Sunia dobrze radzi sobie z łapą i nawet bólu po niej nie widać. Nie spodziewałam się takiego widoku. Faktycznie fajnie wymyślił p. 'Pijaczek' z tym okienkiem dla panienki. Komu Rudasa???????
-
Iwop jak tam dziewczynka? Dojechałyście szczęśliwie?
-
złośliwość rzeczy martwych...:angryy: klawiaturą go strzel, to może się uspokoi :evil_lol:
-
Andrzej z Lublina to mój tz :eviltong: podkradłam mu trochę kasy, a co! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Super, że Rudzia 'oswoiła się' z brakiem jednej łapki-BĘDZIE DOBRZE IWOP, MUSI BYĆ DOBRZE!!! [SIZE="1"]Macie może jakiś pomysł na DT/DS dla ślicznej kociczki, rocznej (lub nawet młodszej)? Ktoś wywalił z bloku, bo prawdopodobnie jest w ciąży. Wysterylizujemy, a problem tylko z tymczasem. Teraz kocica siedzi pod blokiem, bo nawet na 1 noc nikt z nas nie jest w stanie jej przetrzymać...[/SIZE]
-
Iwop robię przelew i czekam na filmik o Rudzi.
-
Iwop wyślij filmiki na [email]masza4@wp.pl[/email] zgwałcę tzta, żeby je wstawił :evil_lol: Jak tam wizyta u pijaczka?...Jak mała?
-
Boże jaka bidula. Widać, że jeszcze nie wie do końca że nie ma jednej łapki, bedzie musiała się przyzwyczaić. A jakieś USG, RTG miała robione? U was chyba ciężko z tym, tak?
-
Iwop więc może skombinować jakiś kontenerek? Pytanie tylko czy bedzie potrzeba, aby trzymać psa w pudełku. Zakładałam kiedyś wątek dla jamnisi przejechanej przez kosiarkę, tam ktoś proponował przysłanie klatki na czas leczenia suni. Napisać pw? A punktami się nie martw-faktycznie kasują się w rok. Mandat jak manat :mad: Ważnę, że ty wyszłaś z tego bez szwanku. Mogę przysłać na razie 30 zł. Podaj proszę nr konta, bo chyba nie mam...
-
Boże iwop jakie ty masz szczęście do takich bid... Dostaję wypłatę 10tego, wtedy coś podeślę, teraz niestety jestem spłukana. Nie przejmuj się stłuczką-uwierz w siebie i nie zniechęcaj się, prawko jest przydatne, zwłaszcza przy dużej ilości zwierząt. Sama zrobiłam w kwietniu i teraz bez niego jak bez ręki. A ja z tztem wracałam w niedzielę do Lublina. 50 km od mista wyprzedził nas jakiś debil i potrącił psa. Zatrzymaliśmy się. Na ulicy było pełno krwi, a pies stoczył się do rowu. Szukaliśmy go z 10 min. Pies miał niewładny tył...Na kocu zataskaliśmy go do auta i na sygnale do lecznicy w Lublinie. Okazało się, że jest postrzelony z wiatrówki w kolano (!) :angryy: ma złamany kręgosłup, rozsypaną miednicę i zalane płuca. Uśpiliśmy biedaka, który tak mocno walczył, aby dojechać do lekarza te 50 km :placz: :placz: :placz: Dobrze, że ta Twoja suczka przynamniej ma 'tylko' takie obrażenia... Może trzeba skombinować jakieś kontenerek-klatkę, aby unieruchomić sunię po zabiegu?
-
Sara - O-Nka , prześliczna, przekochana, WYJĄTKOWA !!!!ma dom
Masza4 replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']Z informacji uzyskanych od tymczasowej opiekunki Sary wynika, że wspomniany przeze mnie drugi domek, jest bliski decyzji o adopcji... Poczekajmy zatem na wieści... oby dobre ;)[/QUOTE] Trzymamy mocno kciuki!!!