Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Pyszczydło słodkie ma jak nie wiem co! Jak stos waty cukrowej chyba ;) Na zdjęciach ta łapka wygląda tak średnio ładnie jak na kilkanaście ładnych dni po operacji...A do tego, gdy tylko trochę skóra zdąży zarosnąć to zostanie przebita przez kość. Biedne Rudziszcze :shake:
  2. Podnoszę...Sonia w potrzebie!!! Czemu nikt nie uczestniczy nawet w prowadzeniu wątku?:shake:
  3. Gadać każdy może, ale chyba skopali z lekka sprawę ci weci...no nic, co się stało, to się nie odstanie. Iwop, ten wet, u którego byłyśmy wydaje się być lepszym specjalistą, może pomoże Rudzi tak, żeby więcej nie musiała przechodzić tych straszliwych operacji :shake:
  4. Treść ogłoszenia oczywiście się skleci, ale czy ktoś mógłby jedynie to wstawić?
  5. Ale jak to wystają kawałeczki kości? Operacja na to za dwa miesiące to chyba trochę późno-rana może się już całkowicie zalać, a potem znów będą ją rozrywać? A poza tym kość na wierzchu?! :-o Iwop, czy operował ją ten wet, co u niego z Łaciatą byłyśmy?
  6. Ponawiam pytanie :oops: Zależy nam na czasie, bo w hotelu sunia jest bardzo osamotniona, a to starsza dama, ktora potrzebuje dużo miłości i ciepła. Miała to wszystko przez 10 lat, aż do śmierci swojej ukochanej właścicielki...:-( Nagle-z dnia na dzień, spokojny, bezpieczny świat prysł jak mydlana bańka :-(
  7. Czy możemy prosić kogoś z dogomaniaków o allegro dla Soni?
  8. Byłam dziś z kotitą u Soni. To przepiękna (!!!!), wrażliwa, całuśna sunia! Nie spodziewałam się, że pies, który właściwie trafia z rąk do rąk może być tak wdzięczny za każde odwiedziny w hoteliku... Suńka ma wygoloną pupinę, ze względu na jakieś zmiany skórne, ale sierść już ładnie odrasta, a zadek ani nie swędzi, ani nie wygląda jakoś podejrzanie. Sonia bardzo ciągnie do facetów. Byłam u niej z TZtem-suńcia stała przy jego nodze i ani na krok się nie ruszyła dopóki on nie poszedł. Bardzo mi jej szkoda, bo wprawdzie jest w hotelu (a właściwie szpitalu, ze względu na dupinę), ale opieki nie ma tyle ile powinna mieć. Ona jest za wrażliwa na takie warunki... Komu kochanego ONka????
  9. A dziękuję, dziękuję za zaproszenie, może kiedyś jak będę gdzieś w okolicy... Bardzo chciałabym Łacinę zobaczyć. To taki pies, który leży na sercu...
  10. Uf..ulga, że Rudzina noga już się w miarę goi... Wiedziałam, że dzielna dziewczyna da sobie radę!!!
  11. Sunia jest przepiękna! :loveu: Nie można dopuścić, żeby trafiła do schronu. Miejmy nadzieję, że znajoma zmarłej pani będzie opłacać przez jeszcze jakiś czas hotelik. Czy ktoś mógłby zrobić suńce Allegro? Można porobić plakaty i porozwieszać w lecznicach/gabinetach.
  12. Iwop, a może jakieś fotki? Wiem, że masz duużo na głowie, ale tak mi się tęskni na Łacią :-(
  13. Ile pijaczek ma psów? :oops:
  14. A jakby spróbować uszyć takie majtasy jak cieczkowe, ale z zakrytym kikutkiem, a psioszka, żeby na wierzchu była. Może nie rozpracowałaby tego?...
  15. Myślałam, że Rudzia jest większa...A to maleństwo takie. Super fotka!
  16. A taka pierdoła saska była :evil_lol: Wyrobił się panience charakterek. Pamiętam jak chowała się za mną, gdy podchodził do niej nasz pies...:roll:
  17. Jak nie urok to s****ka ! :angryy: Jedno powoli zdrowieje, drugie zaczyna chorować. Iwop złapanie moczu od kota jest dość kłopotliwe, to fakt. Spróbuj np. wysypać całkiem żwirek z kuwety, a położyć odrobinę papieru toaletowego. Wcześniej odkaź wrzątkiem kuwetę. Siuśki można wtedy zlać do pojemnika. Tylko czy szanowny kot będzie chciał sikać na papier? :roll:
  18. Iwona trzymam kciuki !!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  19. Wiem, nie wkurzam się na Ciebie, ale na tych co mogą, a nie pomagają...
  20. Ra_dunia, moim zdaniem każdy pomysł się liczy. Ja nie pomogę, bo mieszkam daleko, a że osoby z Ostrowca na dogo mają słomiany zapał, to już nie moja wina-zawsze lepiej poklepać zza klawiatury mądrości swoje, niż działać pełną parą-w terenie...
  21. Iwop, a może prystać Rudzi ranę preparatami przyspieszającymi ziarninowanie, np. Chitopanem?
  22. Podnoszę Biedactwo!
  23. Dobrze iwop, że się nie załamujesz. Wiadomo-to trudne, ale dla tych szczęśliwych psich oczu warto to wszystko robić. Ja też miałam ostatnio czarną serię zwierzaków zgarniętych z wypadków drogowych i tym podobnych. Czasem mam dość, ale przychodzą lepsze dni... Czyli Rudka zostałaby na razie na DT u pijaczka?
  24. Iwop, może wpisz w tytule, że Rudzia szuka tymczasu. Krucho z tymi DT, oj krucho :shake:
×
×
  • Create New...