Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. A coś więcej na ten temat? Kto to? I czy pytał o dwa maleństwa, czy o jedno?
  2. W Mielcu dobre władze, więc nie sądzę, żeby był jakiś problem ;)
  3. Czyli temat szelek i smyczy jest dograny, jak rozumiem. Dogadacie się już do kogo dostarczyć i ajkie w obwodzie? Ja też mogę użyczyć smycz, ale tylko taką 1,5 m i niekoniecznie pierwszej nowości i świeżości. Od kiedy byłoby miejsce dla szczeniora w tej budzie? I czy to jakiś ogrodzony teren (boks)? No i problem z drugim :-( Sam może byc zagubiony na tej wsi. A ta koleżanka nie mogłaby wziąć do budki dwóch na tymczas. Przecież są małe, a jeśli mają mieszkać w budzie, to nie zajmą wiele miejsca...
  4. Zaginiona_sara, a co z odrobaczaniem?
  5. Fajnie, że w ogóle jest jakiś odzew... Ale ktoś pytał o nie, jakie są, gdzie przebywają? Chcialiby adoptować dwa na raz? Dobrze, że napisałaś o umowie. Zaginiona_sara nadal czekamy na wieści od ciebie, odnośnie przyjazdu w sobotę do mandragory i odrobaczania psów. Evl, może w takim razie kupisz jakieś szeleczki?
  6. W takim razie powodzenia kotita na nowej drodze życia :lol: I wpadaj jakoś do kawiarenek, bo ja raczej z p. Basią porozumiewać się nie będę... [SIZE="1"]To mamy miejscówkę na nocleg we Wrocławiu :razz:
  7. [quote name='evl']suka-znajda mojej koleżanki zwykle na koty darła dzioba, gdy tylko jakiegoś zobaczyła :cool3:, a gdy przyniesiono ze schronu dorosłego kota... bała się go straszelnie, bo kot furczał, wrzeszczał i machał łapami :crazyeye: kot mógł wszystko na zasadzie świętej krowy w Indiach, a Tina biegała i płakała ["mamo, potfur je z mojej miski! :placz:"] ale kota nie ruszyła. minął miesiąc i bawią się razem, więc jak widać różnie to z tymi relacjami psio-kocimi bywa :lol:[/QUOTE] Z tego co pisała behemotka, jej kot wcale nie kuca przed intruzami-a Mela jakoś wybitnie zadziorna chyba nie jest. Gdy widziałam ją raz, zaraz po tym jak przyjechała do Lublina, wydawała się być taka pokorna, miała wciąż spuszczoną głowę, jakby przepraszała, że żyje. Nawet jeśli teraz już się ośmieliła i normalnie funkcjonuje, to uważam, że jej prawdziwy charakter, który w niej drzemie nie pozwoli gryźć kotów i ganiać ich jakoś na zabój. Takie moje odczucie. Wiadomo-niesnaski pewnie będą jak w każdy związku kocio-psim, ale o ile kot nie zagryzie psa, to powinno być ok :)
  8. To przynajmniej Lordzisko miał radochę :razz:
  9. Coś nam te posty się poprzekręcały :crazyeye:
  10. To super :multi: W takim razie-zaginiona_sara - zaginęłaś, czy co? :evil_lol: Odezwij się, bo od Ciebie teraz wszystko zależy (i od wetki, bo nie ustalałam jeszcze sterylki).
  11. Ja niestety mogę do 17. A sterylka + wybudzanie to parę godzin. I wetka robi zabiegi zawsze koło 12...
  12. [quote name='mandragora33']Przepraszam, nie mialam dostepu do neta. Czyli ze 2 dni przed zabiegiem musialaby juz u mnie byc, tak? Mysle ze najlepiej by bylo, gdyby przyjechala do mnie w piatek popoludniu, ok 17.00-18.00 albo sobota rano. Moze sobota odpowiedniejsza. Wtedy mam najwiecej czasu, bo to weekend. I moze zeby sterylka odbyla sie jakos w pon? Adres podam na pw. Takiej malutkiej smyczki nie mam automatycznej, ale moze cos pomysle. Jak nie to kupie, no i szeleczki chyba byly by najlepsze. Bo jesli nie umie chodzic na smyczy, to bede musiala uwazac, zeby sie nie wyslizgnela. A sunke widzial wet? Czy jest odrobaczona? Bo w razie to ja moge do weterynarza z nia pojsc.[/QUOTE] Uważam, że dwa dni to taki optymalny czas na to, by sunia troszkę przyzwyczaiła się do nowego miejsca. No i z tym przegłodzeniem też trzeba dopilnować-gdyby biegała luzem po wsi, łatwo mogłaby coś dorwać-chociażby na śmietniku. Zaginiona_sara jak zapatrujesz się na dostarczenie suni w sobotę? Muszę wiedzieć, żeby ustalić wcześniej sterylkę. Dla mnie poniedziałek na zabieg to najlepszy dzień. Smycz moge pożyczyć, ale nie automatyczną (i niezbyt nową :eviltong:) Szeleczek mikro niestety nie posiadam, ale można tanio kupic dla takiej kruszynki-byłby lepsze od obroży. Zaginiona_sara, dobrze byłoby odrobaczyć mamę przed zabiegiem. Jeśli to wiejska suczka, to na pewno nigdy nie była odrobaczana. Generalnie powinno się porządne odrobaczenie przeprowadzić 3 razy-przez 3 kolejne dni-to byłby w ogóle ideał. Ale jeśli podałabyś jej tabletkę raz, to już będzie coś. No i przy okazji możnaby podać coś maluchom, co by nie było zarażenia wtórnego od nich kiedy wróci mama. Dziś jest poniedziałek. Coś na robale trzeba by kupić jakoś jutro, jeśli sterylka ma się odbyć za tydzień. Niech się wytrują pożądnie wszystkie pasożyty. Dla nich nie będzie to duży zakup-bo przeciez mama waży ok. 5 kg, a maluszki to w ogole kruszynki-i tak pewnie dostałyby coś dla młodziaków.
  13. Późno, ale zawsze coś-drukujcie i oklejajcie cały kraj!!! :razz: Baron do domu! [URL="http://kopiarki.pronet.jaslo.pl/baron.png"][IMG]http://kopiarki.pronet.jaslo.pl/mini_baron.png[/IMG][/URL]
  14. Nic nie będę pisać, skoro nie mam nawet odpowiedzi od szanownej p. Basi. A wiadomo czy się p. Basia z siostrą zgodzą? Nie. Gdy będzie wiadomo-można pisać do wiosny. Myślałam, że po prostu orientujesz się jak tam jest.
  15. Udało mi się skontaktować z panią zainteresowaną psiakiem. GrubbaRybba-pani podobno wysłała do Ciebie maila, bo znalazła małego pieska na ulicy. Zawiozła go na razie do siebie do domu-do rodziców i będzie negocjować, by maluch został, a, żeby ona mogła wziąć jeszcze Gafla. Ja jestem w każdym razie do dyspozycji, będę kontrolować wątek. W razie czego pisz na priv lub dzwoń.
  16. Jak tam psina-starowina?
  17. W porządku. Usiłuję się dodzwonić, ale ciągle zajęte :shake: Przejrzałam wątek-Rene@Rabik napisała: 'Nie ma za co u nas w ciągu 2 tygodni poszło 6 szczeniaków, a ludzie się jeszcze na pewno będa pytać, więc może komuś wpadną w oko. Dam znać jeszcze tylko Supergodze, żeby to miała na względzie. p.s. Napisała do mnie pani w sprawie szczeniaka, a tak jak wspomniałam wyżej my juz nie mamy żadnego, podałam jej ten wątek. Moze kluchy rzucą jej się w oczy.' Dlatego może będziecie mieli na uwadze nasze podlubelskie szczeniory, które błąkają się same po wsi? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lubelskie-potrzebny-dt-dla-mini-suni-4kg-po-sterylce-2-szczeniaczki-chocby-do-budki-123295/[/url] To jest ich wątek. Jest mama + 2 szczeniaki. Dla mamy szykuje się DT na czas po sterylce (musimy szybko ciachać, bo szykuje się cieczka), a z małymi nie ma co zrobić, nikt nie chce ich nawet na dwa tygodnie, żeby nie zostały same :placz: Miejcie je na uwadze, gdyby ktoś pytał o maluszka, dobrze?
  18. Ale niestety organizm nie przyswoi :( wiadomo-że zjadły wszystko co podejdzie...
  19. Mandragora kiedy można dostarczytc mamę do Ciebie? Prawdopodobnie będzie musiała ze 2 dni posiedzieć przed zabiegiem. Bo cały jeden trzeba ją przegłodzić. A i nie wiem jak wetka będzie miała czas w tym tygodniu. Musimy więc przedstawić sobie nawzajem wszystkie opcje przywozu i operacji. Osobiście dodam, że wolałabym, żeby operacja odbyła się w przyszłym tygodniu. Ten mam koszmarny.
  20. Dzień dobry Rodzinko! :loveu:
  21. Szkoda, że do niego nie pasuje powiedzenie ' jak się doopka wypości, to się zje i ości' ;)
  22. Waże są wszystkie psiaki, ale jako, że nad mamą wisi cieczka, to należałoby ją przetrzymac te kilkanaście dni... A dla szczeniakow może jeszcze znajdzie się jakaś budka, no nie evl? ;) Napiszcie w tytule, że to o SZCZENIAKI chodzi-bo 'małe suńki' nie bardzo zwracają uwagę.
  23. Evl, dobrze by było, gdyby szczeniory nie były same w boksie, a nie daj Boże na wsi! Popytaj wyższej instancji. Odrobaczylibyśmy maluszki jakby były w domu...
  24. Przed chwilą przeczytałam, evl, że nam obu mandragora spadła z nieba :evil_lol:
×
×
  • Create New...