-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Masza4
-
Właśnie z entuazjaznem weszłam na dogo i zobaczyłam, że od paros wpłynęło 100 zł. Malicja, paros-odsyłam Wam pieniążki. Pozwoliłam sobie zadzwonić do p. Basi. Nie wiem czy decyzja jest ostateczna, czy nie, ale chyba nie mam już zdrowia do prowadzenia sprawy Soni, jeśli chodzi o lekarzy, operacje itd. Nie rozumiem ludzi i chyba nigdy nie dojdę z nimi do porozumienia. I już. Siostra p. Basi wzoruje się na wetach, którzy mają baardzo krótkie staże pracy, a nie na profesorach z klinik wydziału wet. Chce oszczędzić suce cierpień posterylkowych, bo jest PEWNA, że to nie jest ropomaczicze. Namawiać na operację nie będę, bo nie mam na to siły. Skoro ktoś skazuje psa na śmierć z miłości, bo chce oszczędzić mu cierpień to nie ma o czym gadać. Przepraszam Was jednocześnie za zawracanie gitary, jeśli chodzi o zbiórki kasy i co całe zaangażowanie. Najpierw szukanie tymczasu pooperacyjnego, potem kliniki i szpitalu, potem organizowanie kasy. Szkoda, że jedna, niewykwalifikowana osoba może to wszystko rozwalić w 5 minut. Pozostaje nam tylko szukać starowinie domu (jeśli doczeka, zeby w nim zamieszkać...)
-
Dotarły pieniążki od malicji. Było 30.00CHF-czyli dokładnie 72,96 zł, z czego bank policzył 11,99 zł za prowizję. Zostało nam więc 60,97 zł. Bardzo dziękujemy!!! :loveu:
-
Ważne dogomanka, że zaglądzasz do Soni ;)
-
Paros-poszło pw :)
-
Czy ktoś jeszcze dorzuciłby grosidło? :oops:
-
Tak - do góry!
-
Kciuki też mile widziane :razz:
-
Ja zmykam dzisiaj. Pojawię się jutro, bo teraz już nic na oczy nie widzę.
-
Wysłałam pw. Ten IBAN to chyba zawiera się w numerze konta? Nie bardzo orientuję się co to właściwie jest... Proszę osoby wpłacające, żeby pisały swoje dogomaniackie loginy-łatwiej będzie mi się odnaleźć w późniejszym rozliczeniu :)
-
Ależ śliczna ta Alfa-Rudzia! Miodzio po prostu!!! :loveu: Fiks :Rose: Iwop :Rose:
-
Niczego nie przegapiłaś, numeru konta nie ma, bo na razie nie było takiej potrzeby... Podam Ci na pw :)
-
Już jestem i mam dobre wiadomości. Rozmawiałam dziś z p. Basią. Zgodziła się na operację Soni. Była bardzo zaniepokojona warunkami szpitalnymi i ogólnie poziomem bólu po zabiegu. Bardzo jej szkoda psiny, p. Basia wie najlepiej ile Sonia już wycierpiała... Jednak po zapewnieniach, że to byłaby sterylka ratująca życie, było oczywiste, że trzeba ciąć. I tutaj mamy ogromną prośbę do Was wszystkich. Musimy zebrać trochę pieniędzy na zabieg. P. Basia spłukała się totalnie jeśli chodzi o klinikę, w której obecnie przebywa Sonia. Zapłaciła już blisko 4 tys! Jej TZ nie chce słyszeć o psie, więc opłaca wszystko sama. Czy pomoglibyście nam finasowo? Operacja ma kosztować 300-350 zł + 30 zł/dobę szpitalną + leki po operacji (antybiotyk). Trudno na tę chwilę dokładnie określić jaka to dokładnie będzie kwota, bo zawsze może zdarzyć się coś nieprzewidywanego. W każdym razie Sonia, żeby nie nabawić się syfu w klinice, będzie w szpitalu po operacji jakieś 10 dni na pewno, a nie wiadomo czy nie 2 tygodnie. Możemy liczyć na Waszą pomoc?
-
I znowu zapadła niepokojąca cisza :shake:
-
i Łacia zębiszcza pokazuje :evil_lol: ale kino!
-
Dzień dobry psiulu!
-
Koszt może nie mniejszy, ale na miejscu chociaż :cool3: