Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. Behemot

    waruj !

    [quote name='betty_labrador']Jeszcze kilka slow o pryskaniu psa w pysk zraszaczem. Wiec moze sie zdarzyc pies ktory nie koniecznie zareaguje na pryskanie, jeden tak, drugi juz nie-tak samo jak jeden pies ciagnie na kolczatce, nie przejmujac sie niczym, a drugi nie smie pociagnac. Dlatego uwazam ze tej metody nie mozna polecac do ogolnego uzytku. ;)[/quote] Nie napisałam, że ta metoda działa na wszystkie psy ;) Wypróbowałam multum innych (łącznie z krótkim izolowaniem) i dopiero ta zadziałała. Podsunęłam Borze ten pomysł, bo sama jeszcze niedawno byłam zdesperowana i szukałam pomocy ;)
  2. Aha, i jeszcze jedno! An3czko, zgodnie z nową świecką tradycją proszę ucałować ode mnie Księciunia w sygnet na łapie ;) I powiedz, że ciocia Behemot przesyła wyrazy szacunku - on będzie wiedział, o kogo chodzi ;):evil_lol:
  3. [quote name='an3czka'][IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Canis%20Fortuna%20BASCO/Resizeof10.jpg[/IMG][/quote] Chyba się zakochałam... :loveu::loveu::loveu: Przepiękne psisko!! :ylsuper: Szkoda, że tak szybko wyrastają z dzieciństwa, co?
  4. Przecudowne zdjęcia. Takie artystyczne!
  5. Behemot

    Chruma

    [quote name='Agga'] [B]Ratunku!!!!!!!! Przemoc w rodzinie!![/B] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/malylebek2.jpg[/IMG][/quote] Czad!!! Po prostu czad!!!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. Behemot

    waruj !

    [quote name='BORA']Na przykład jak gryzie moje buty, ja to zobaczę i mówię nie wolno, zostaw i ona wtedy tak na mnie patrzy i wie że źle robi i zaczyna biegać wokół mnie i gryźć za spodnie, warczeć, szczekać. [/quote] U mnie zdarzały się podobne sytuacje, kiedy Sonia była w wieku Twojej suni. Nic nie skutkowało. A wiesz, co pomogło? ZRASZACZ DO KWIATÓW :lol: Krzywdy nie robi, a działa na zasadzie przykrej niespodzianki ;) kiedy Twoja sunia zbytnio się rozszaleje, pryśnij jej lekko w pyszczek wodą, jednocześnie stanowczo mówiąc "Nie wolno!" lub "Fe!" Po paru/parunastu razach powinnien wystarczyć sam zakaz słowny. Powodzenia :lol:
  7. Behemot

    waruj !

    [quote name='mia_mia']moja tez czasami tak fo****e =] ale nie pozwalam na to-laduje w lazience albo dostaje w pysk jak przesadza..[/quote] Genialna metoda... :shake:
  8. [quote name='Andźka']Behemot, ja troche poza tematem ale masz za....stą fotke Sonii :loveu: petarda mała no i łepek na podusi (skąd ja to znam)[/quote] Dzięki :Rose:
  9. [quote name='BORA']No tak ale my dopiero zaczynamy wychodzić i ona jeszcze nie wie po co wychodzimy, więc nie wiem czy zaczynać teraz czy się wstrzymać.[/quote] Na Twoim miejscu poczekałabym, aż miną te najgorsze mrozy. Tydzień nie zrobi większej różnicy, a lepiej na zimne dmuchać... W tym czasie możesz ją wynosić na rękach (najlepiej pod kurtką), żeby psinka oswoiła się ze światem zewnetrznym.
  10. Moja Sonia też jest krótkowłosym kundelkiem. Na mrozie zimno jej nie tyle w tułów, co w łapki (przy gruncie musi być nieziemsko zimni...) Dziś wyskoczyłyśmy tylko na siq i qpkę (chyba 5 minut), bo Sonia ledwo szła. Ciągle podnosiła to jedną, to drugą łapkę, a czasami nawet przysiadała, żeby poduszeczkami nie dotykać gruntu. Chyba powinnam jej smarować poduszeczki gliceryną?
  11. [quote name='Bila']Mój lab swego czasu był mistrzem w budowaniu seksmaszyn (rolował swoje posłanie, dokładal do tego jakiś ręcznik) i jechał, aż grzmiało.[/quote] :grin::grin::grin::grin:
  12. Behemot

    waruj !

    [quote name='mia_mia']a jak nauczyc malucha warowania?klasc ja i smakolyk? [/quote] Wydajesz komendę i kładziesz rękę ze smakołykiem na ziemi przed pieskiem. Powinien odruchowo sam się położyć. Nie zmuszaj psa, żeby się położył, naciskając na jego grzbiet.
  13. [quote name='coztego'][B]Behemot[/B], powinnaś już usunąć te gazety z domu i wymagać sikania wyłącznie na dworze, tym bardziej, że sunia nie musi zostawać długo sama. :cool1:[/quote] Hmm... będę musiała tak zrobić, ale podłoga w tym miejscu wygląda już naprawdę fatalnie :-(
  14. [quote name='an3czka']Czy to są zabawy w stylu tłamszenie i tarmoszenie, czy raczej taka lżejsza forma?[/quote] Taki spacer to ganianie za patykiem, co Sonia uwielbia - więc nie jest to stateczne chodzenie przy nodze ;) Widzę, że dzieciak jest zmachany, ja zresztą też, więc wydaje mi się, że ma sporo ruchu i wysiłku. Widocznie jednak za mało, ale ja naprawdę nie mogę biegać z nią np. 2 godziny... Bo oprócz tych dłuższych spacerów są też krótsze, co dziennie daje naprawdę sporo czasu na dworzu... Jeżeli spotykamy pieska, to biegają razem.
  15. [quote name='an3czka']Behamocie a jak się Sońka zachowuje po tych dłuższych spacerach? Kładzie się??[/quote] Po dłuższym spacerze jest w domu jeszcze troszkę nakręcona. przez kilkanaście minut bawi się, a potem idzie spać. Pośpi godzinkę, półtorej i na abarot to samo... Zabawa, spacer, zabawa, sen i tak w kółko. Oczywiście jest po nich bardziej zmęczona niż po tych krótkich, ale nie mogę za każdym razem wychodzić z nią na godzinę... Musiałabym wtedy chyba w ogóle zrezygnować z pracy zawodowej i własnych potrzeb ;)
  16. [quote name='mila_2']btw. a i tak najwieksza duma nas rozpiera, że Beta wytrzymuje ten czas kiedy w pracy jesteśmy:multi:[/quote] Gratuluję :lol: To rzeczywiście powod do domy i radości :lol: Jeżeli ja wyjdę z domu na dłużej niż 2-3 godziny, zawsze zastaję zasiusianą gazetę... :-(
  17. No i kiedy parę razy próbowałam ją przetrzymać, było takie piszczenie, szczekanie, patrzenie mi głęboko w oczy i wzdychanie, że serce mi się krajało i w końcu wychodziłam... Rzeczywiście wtedy załatwiała się prawie od razu, więc chyba jednak musiała wyjść... Słyszałam taką opinię: szczeniak powinien wychodzić tylko na siusiu, żeby skojarzył, że spacer = przede wszystkim załatwianie swoich potrzeb. No ale przecież nie mogę pozbawiać ruchu pełnego energii szczeniaka... Codziennie wychodzę z nią na 2 dłuższe spacery (biega wtedy luzem, sama lub z innym pieskiem) na jakieś 40-50 min. każdy. Do tego dochodzą krótkie, 15-minutowe spacerki. Może ja jednak za bardzo ulegam jej zachciankom???? :roll:
  18. [quote name='coztego']Ja myślę, że ona już potrafi dłużej wytrzymać, tylko nie ma potrzeby, żeby to wykorzystać, mały spryciarz. Spróbuj ją przetrzymać trochę dłużej, zająć czymś zamiast wyprowadzać. :hmmmm:[/quote] Jeżeli z nią nie wyjdę, załatwia się na gazetę... Boję się, że takie przetrzymywanie jej utrwali w niej przekonanie, że załatwianie się w domu jest dopuszczalne... No mówię Wam, czasami czuję się taaaka zmęczona...
  19. Sonia ma prawie 5 miesięcy i nadal prosi o wyprowadzanie jej co 2 godziny. To pewnie normalne, to jeszcze dziaciak, nie potrafi długo wytrzymać, ma maly pęcherzyk ;) przyznam jednak, że takie częste wychodzenie bywa okropnie męczące... Często jestem zapracowana albo źle się czuję, a niunię przecież trzeba wyprowadzić... Ten obowiązek spada właściwie tylko na mnie, bo mąż pracuje od rana do wieczora, cały dzień go nie ma w domu... A do tego jeszcze nadchodzą te "syberyjskie" mrozy :smhair2: Powiedzcie, kiedy mniej więcej mogę liczyć na spacery chociaż co 3 godzinki? ;) Czy mogę jakoś pomóc Soni w nauce dłuższego wytrzymywania? Nie będę przecież ignorować jej próśb o wyjście, ale może jest jakiś sposób...? Czy po prostu mam czekać, aż samo jej to przyjdzie?
  20. [quote name='ryba']No nic nowego nie piszecie :evil_lol: [/quote] Ja nic nowego nie piszę, bo dziś Sonia zachowywała się z należytym szacunkiem i spała grzecznie przytulona do moich pleców (okład na korzonki) :evil_lol:
  21. [quote name='an3czka']HAHA wstaw jakiś pościelowe zdjęcia:cool3: [/quote] Poproszę męża, żeby mi kiedyś zrobił zdjęcie z okładem z Soni na mojej twarzy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. [quote name='moon_light']Milosz dyski sa do kupienia w sklepie on-line Kurasek[/quote] Chyba "Karusek", hihihi :evil_lol:
  23. [quote name='Behemot']Tajga to jeszcze maleństwo, może świat zewnętrzny ją przeraża i dlatego jest mało aktywna na dworzu. [/quote] Ach, sorki ;) Właśnie doczytałam, że Tajga na dworzu to wulkan energii, tylko ma problemy z chodzeniem na smyczy. Ale i tu zadziałają łapówki ;)
  24. [quote name='Kudłaty:D']No ja akurat posiadam ten komfory iż mam własne podwórko + duży ogród do dyspozycji Tajgi... :):):)[/quote] No i super :lol: Macie gdzie ćwiczyć. Tajga to jeszcze maleństwo, może świat zewnętrzny ją przeraża i dlatego jest mało aktywna na dworzu. Spróbuj ją zachęcać smakołykami czy jej ulubionymi zabawkami. Nie niecierpliw się, z czasem na pewno się ośmieli :lol: Moja Sonia na początku tylko szybko wychodziła na siusiu i pędem do domu! A teraz mogłaby biegać po śniegu całymi godzinami :lol:
  25. [quote name='Kudłaty:D']3) Nie ma jeszcze 2 partii szczepionek a dowiedziałem sie że bez nich nie powinna za długo siedzieć na dworze...[/quote] W tym wieku i bez szczepionek właściwie W OGÓLE nie powinniście z nią wychodzić na dwor - chyba że macie własny ogródek, do ktorego inne psy nie mają wstępu...
×
×
  • Create New...