-
Posts
4557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monia70
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, od wczoraj jest kiepsko .Nie chce smakołyków, ani pasztetu ani mięska z ryżem, nic :-( :-( :-( Ocipeńkę zjadł miekkiego mieska, ale troszeńkę.Pije tylko wodę. Na siku(oprócz tego co pod siebie) na rękach,patrzy apatycznie oczkami..... Nie chce nawet chodzic na szelkach:shake: Tak bardzo bym chciala zgonić na pogodę, że niż i deszcze mu nie służą... :-( :-( :-( :-( :-( -
[ZG/lubuskie] REKS, bity, niewyprowadzany ONek Patrz str. 28. ma dom!
Monia70 replied to andre's topic in Już w nowym domu
Może dziś usmiechnie się do Reksa szczęście! -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Monia70 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Bivacyn wysłany, powinien byc na jutro. Proszę sie tylko nie zdziwic jak wyglądają zakrętki, bo moja córcia narysowała dla Milordzika kwiatuszki i serduszka :loveu: -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Siedzę i płaczę. To chyba nie chodzi o wózek czy lenistwo. ON się chyba poddał.... Nie chce juz walczyć, nie chce jeździć do wetów, nie chce chodzic, jeść, szczekać.... Już nic nie wiem :-(((((((((((((((((((((((((( -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Monia70 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Pytałąm o wagę,bo mój jamniorek waży 11,800 i między innymi od tego była zależna cena wózka. Aga, jutro priorytetem wyśle 2 całe Bivacyny i 3 w których jest po troszkę:oops: -
Moja największa Miłość Milka[']
Monia70 replied to piekielnyaniolek18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja płaczę dzisiaj z Tobą:-( Moje wspomnienia tez wrócily....zawsze będa wracać. Chyba każda z nas zadaje sobie pytania, czy zrobilysmy wszystko, czy na czas, czy mozna bylo coś więcej. Nie. W danej chwili, żrobiłysmy wszystko co mozna najlepiej, wszystko o czym wiedziałysmy, że może pomóc pieskowi. A wyrzuty sumienia-one są , i dobrze że są bo to znaczy ,że mamy duszę, że czujemy,myślimy i analizujemy. Pamietaj,że lata jakie przeżyłaś ze swą Milką, to było cos najpiekniejszego na świecie. Prosze , pielęgnuj dobre i miłe obrazy z waszego życia.Dotykaj jej rzeczy i płacz.Miej Ją zawsze obok siebie. -
Taaak, nikt inny nie nauczy nas Kochac tak bezinetersownie, oddanie i szczerze:loveu: :loveu: :loveu: Ja róneiż przeżywam tak samo chwile nieobecności na dogo/Tm. Nawet jak mnie fizycznie nie ma , to nie ma dnia żebym nie myślala o Meli i wszystkich naszych pożegnanych pieskach.
-
Ja też kiedy jestem na grobie Melusi, zawsze kieruję mysli do wszystkich naszych psiaków.Również gdy zapalam świeczki, to zawsze są tez dla wszystkich naszych przyjaciół z dogo.
-
Psonieczka zmeczona ubawem ;) Aniu, nie weszłam tu 26 ego:oops: , ale jestem dziś. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze może być w życiu .Dobroć, miłość, przyjaźń, zdrowie.Spełniaj swoje marzenia i bądż taka jaka jesteś.Pełna wrażliwości i dobroci na innych :Rose: :loveu:
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i mamy cadilaca !!!!!!!:multi: :multi: :multi: Wózeczek super, ładniutki i leciusieńki Ale nie chcemy w nim jeździć :shake: :cool1: Jak na razie wszystkie sposby wypróbowane . [LIST] [*]Na kiełbaskę-przeszedł tylko ze 3 kroki [*]Na otwartą bramke na ulice- nic z tego, stał ze zwieszonym łebkiem i krzywo na mnie patrzył , ze niby co ja mu zrobilam:razz: [*]Pozostawiłam go na troche samemu sobie-owszem obrócił sie w wózeczku i pzreszedł ze 4 kroki na swoje posłanie na dworze [*]A wczoraj i dziś leje , wiec nawet nie było jak chodzic.[/LIST]Ale cos mi mówi, że Dżekus leniwy sie zrobił i jakos to chodzenie mu nie idzie. Zobaczymy, może nabierze chęci. Meluś, pierwsza córeczko,kocham Cię nad życie. -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Monia70 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Myslę .że wózeczek kosztowałby ok 400 zł. Ile Milo waży????? Sisia0- pusto:-((( Ciotka dopiero z dyzuru wróciła:roll: , zajęła się psami swymi, dziecie nakarmiła,przez tel z Tz pogadała i szybciutko do Milorda zobaczyc co słychać:oops: -
:loveu: Atosik oczęta ma niebiańskie:loveu: Krórewna też pieknota śpiąca :loveu: :loveu: :loveu: A z Dżekim juz wszystko wypróbowałam zanim zapytałam:oops: I była kiełbasa- poszedł ok 3 kroków I byla otwarta bramka na na spacer na drogę- nic z tego-nie poszedł-stał jak zaklęty z łepetynka zwieszona jak za karę. I był pozostawiony sobie i swoim myślom- a jakże okrecił się, podszedł ze 4 kroki na swoje miejsce i ....połozył się. Nici ze spaceru chociażby po podwórku. Z tego co widze to on sie przyzwyczaił do ...lenistwa ;) Jestem cierpilwa, poczekamy, zobaczymy :roll:
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Monia70 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Bivacyn prześlę w poniedziałek.Nie są to całkiem pełne opakowania, ale zawsze na taroche będzie. Mówiłam, że pan z Wrocławia jest przychylny dogomanii(przez wzgląd na Akse ulv;) ).Mi zrobił wózeczek taniej.Trzeba było podac tylko odpowiednie wymary nie jest to trudne),korekta była przez telefon i wózek od wczoraj pasuje na moim staruszku jak ulał (druga rzecz, że mój nie chce w nim chodzić:cool1: ). Milo, kochany, spij dobrze. -
Aniu, strasznie mi przykro:-( Wiem co to znaczy być bez pracy:-( Mamy cadilaca ;) dla jamniorka !!! Tylko potrzebuje pomocy!!!!! Jak POPROSIĆ jaśnie wielmożnego , starego, upartego jak diabli jamolka kochanego, o to by ruszył przednimi łapkami i śmignął do przodu?????????????????????? Kto ma pomysła oprócz cierpliowści??? Brunoniu sliczny kosmita na ziemi:multi:
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Monia70 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Oki, będzie różowe z białym ;) -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Monia70 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Co raz piekniejszy nasz kawaler :loveu: :loveu: :loveu: a i skórka co raz ładniejsza :multi: . Czy chodzi o Bivacyn?????? Jutro mam nocke , więc .....;) ;) ;) Śpij słodko przystojniaczku -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Daje wszystko co mam temu małemu staruszkowi.Ma wszystkie moje mysli, serce i rozum .Walcze o niego cały czas!!!!!! I nie poddaję się łatwo.Ale tak jak wczoraj leżał z gorączka 41, taki bez życia,apatyczny a ja z wielką tragedią w głowie od przypuszczalnej diagnozy, to siedziałam nad nim i buczałam. Dziś , kiedy wstał nowy dzień, kiedy zaświeciło słońce i kiedy zaszło a Dżekuń patrzył juz żywo na mnie i prosił o jedzonko i nie miał gorączki i dostałam dobre wiadomości od zaprzyjaźninego Supergodze weta to mogłabym dzis góry przenosić. Meluś, ja wiem kochanie , że TY czuwasz nad nami cały czas i pilnujesz , żeby staruszek nie wygłupiał się z chorobami za nadtto. Bardzo, bradzo dziekuję panie Piotrze !!!!!! Gosiu jestes nieoceniona. Wam wszystkim dziekuje, że jesteście, że nie jestem sama(wiem, wiem , powtarzam się , ale to jest prawda), każdej z osobna dziekuje za każdy wpis, który pomaga mi trwać dla Meli, Dżekiego i siebie samej. -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stan ogólnie lepszy i ogólnie gorszy. Temp.41 stopni, mały jest apatyczny, nieswój. Uszy już ładne , oczka w miarę ale ogólnie jakos kiepsko. Wet podejrzewa mocznicę:-( .Ale jestesmy juz po badaniach i mocznik na garnicy normy.Niedawno skończylismy jednak kroplówkę ,która ma przepłukac organizm.Jutro kolejna(dobrze ze robie sama). Nie mam sił.