Jump to content
Dogomania

Monia70

Members
  • Posts

    4557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia70

  1. No to świetnie, że był w gazecie ! Trzymamy kciuki za domek!
  2. Naprawdę piekności.Tylko do kochania i całowania :loveu: :loveu:
  3. Alterku :-( Kolejna ,straszna bida :shake: :shake: :shake: . Nie poddawaj się pieseczku,prosze walcz z chorobą.
  4. Milordziku, prosto po dyżurze do domku, oporządziłam swoje stadko i do Ciebie. Jutro wyśle paczuszkę :oops: Całusek w nochalek :loveu: kochanie.
  5. Sporo mnie nie bylo u Koszi :oops: wchodze, i .....oglądam Koszinę z brzucholem do góry :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Super, że jest juz u siebie!!!!!!
  6. U na z cieczką była tragedia.Psy ganiały do 3 tygodni :-(
  7. A chyba był potrzebny lep na muchy
  8. Asiu! Jesteś szcęśliwa prawda??????????? Dziękuję za wiarę i że GO nigdy nie opuścilaś!
  9. No to :cunao: :drink1: :cunao: Wszystkiego najlepszego w nowym domku !!!! Jest jeszcze jedna radosna wiadomość.Sparaliżowany Oskar z Warszawy jest już w swoim domku.On tez doczekał się na swój DOM!!!!
  10. Naprawdę Wam dziekuję.To bardzo wzruszające, wiedzieć, że są gdzieś ludzie którzy o nas myślą. A teraz jesli jeszcze nei wiecie to wam pwoiem , ze sparaliżowany Oskar z Warszawy ma DOM!!!!
  11. Beczę z Oskarkowgo szczęścia :loveu: :placz: :loveu: :placz: Milordziku, jesteś mi tak bliski. Zobaczysz , tez będziesz miał się do kogo przytulać!!!!!
  12. Boże , a ja ryczę :placz: :placz: :placz: :placz: z radości.Jestem zalana łzami szczęścia . Tak bardzo, bardzo , bardzo się cieszę.Byłam tu codziennie po kilka razy. O Boziuchnu, nie wiem co napisać????? Rodzino Oskarka, macie wielkie szczęście :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Jesteście wspaniali. [SIZE=5][COLOR=red]DZIĘKUJĘ !!!![/COLOR][/SIZE]
  13. Na łapach dokładanie tak samo . Może dostaje Betamox ???? To antybioty(amoxycyclina). Kurczę , naprawdę warto wejść z nivalinem !
  14. Dziekuję wam kochane , po stokroć dziekuje.W domu jestem z tym wszystkim sama ale tutaj jesteście Wy.Wy , które rozumieją i wspomogą dobrym słowem.a to takie ważne. W dzień nic się nie pogorszyło-a to najwazniejsze.Glutki z noska jakby ciut mniejsze :multi: . A całuję go ciągle :loveu: ale uparcich z niego i czasem odsuwa łepetynke jak pewnie za duzo ( szczególnie ćwiczyc nie chce).Charakterek ;)
  15. Dżekiego też chcieli :mad: :shake: prawie wszyscy.Przeciez to najłatwiej.Cyk, myk ...i już po kłopocie dla weta:angryy: :angryy: :angryy: Hexoderm kupowałam u weta.Jest z firmy Eurowet. Ja z bardzo dobrym skutkiem robilam na poczatku ze 3 razy dziennie. I tak jak pisałam : Rivanol/lub woda utleniona/do wyschnięcia - czyli kilka /kilkanaście minut zależy ile ma się czasu/nie trzeba trzymać się sztywno zegarka. Potem Bivacyn/niech też weschnie w rany i zacznie działać(antybiotyk) i dopiero później sudocrem.Gdyby np.po całej procedurze polazł gzdies się poczołgać lub troche zabrudził ranki to znów np.rivanol do przemycia i sudocrem albo tylko juz zasmarowac sudocremem. Jak ktos bedzie przy nim , to nich te rany po całej dezynfekcji+bivacyn jak najwiecej sie wietrzą.Sudocrem na końcu.On tez działa wysuszająco. Co do PC30 to ja go w pracy stosuje (w szpitalu) na miejsca narazone na odleżyny lub miejsca zaczerwienione.Nie chcę się wypowiadać jak dziala na rany juz powstałę.Ja dla swojego psa go nie używałam.On jest tłusty(ładnie pachnie).Można go zastosować przd dezynfekcją np.do masażu łapek. A NIVALIN jak najbardziej !!!!!!! Ja podawałam tez Cocarboxylazę no i oczywiście vit.Bcomplex.Caly czas ją daję. No i Bioptron by sie przydał:roll: Na rany i na kręgosłup. Jeśli rzdeń jest nieuszkodzony to jest szansa , ze stanie na swoich łapkach!!! Milordziku, walczymy o Ciebie.
  16. No to czekamy na opiweści i zdjątka chłopczyka
  17. [quote name='Fusica']Rany ciotka ale namieszałaś. Ja na Rycha mówię "synuś" :roflt: :roflt: :roflt: Rycho ofedrował wczoraj piękny jaskrawo-zielony zmywaczek do naczyń i mieliśmy dzisiaj śliczną jaskrawo-zieloną kupkę:mad:[/quote] Grunt to czytanie ze zrozumieniem , ale ja blońdyńka jestem :-)) No jaskrawe kolory na loto w modzie są :eviltong:
  18. Trzymamy kciuki za chudzielca i wyniki. Ulv, Ty to jestes :loveu: :loveu: :loveu:
  19. Pzryznaj się-maczałeś łapuchny w tej pogodzie ;) Wyczarowałeś słoneczko i upały co?????? Ej, Ty jestes niezły czarodziej :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  20. Nie zawsze możemy zadecydować o swoim zyciu i losie.Nie zawsze układa się tak jakbyśmy tego pragnęli.Cierpimy, tęsknimy,rozmyślamy,pamietamy a życie robi swoje .Płynie dalej.Czy tego chcemy czy nie. Mimo wszytko,musimy uczestniczyc w nim dalej.Dalej brniemy, robimy zakupy,pracujemy.I znów pamietamy , tęsknimy, rozmyślamy.... Te miłości są w nas.Musimy dziękować życiu , że mogłyśmy Je spotkac na naszej drodze, że mogłyśmy te nasze psy pokochac miłościa bezgraniczną, do żadnej innej nieporównywalną.I możemy znów kłócić się ze śmiercią dlaczego zabrała nam te miłości:-( :-(
  21. Narobił mi strachu to fakt, piorunek jeden :shake: Ale noc przespał dobrze, nie chlipał wody, więc pewnie i goraczki nie miał.Nie piszczał mocno jak na wieczór kropelki do ucha dawałam. Dzis jestem jeszcze w domu i dzień i noc, jutro tylko na cały dzień do pracy:shake: . Kurczę, co to zrobić, żeby kaska była i zebym ja w domu z dzieckeim i psami była, no i żebym duży dom miałą i zębym jeszcze ze 3 dodatkowe psy miała???????????? Kto ma receptę??????
  22. Lampe Bioptron będę miała dopiero od piatku wieczór(niestety dopiero teraz bo lama koleżanki i ciągle ją w pozyczkach).Przy tamtych 2 niedowładach miałam prawie od samego początak , ale tez tylko przez 2 tyg.Teraz ponaświetlam go całego.Jeśli chodzi o masaże, to masujemy na sucho(rowerek, zginanie, podszyczypywanie).Nie mam dostepu do wody(oprócz wanny).W nocy spał dobrze,nawet nie ciagła się do picia,więc gorączka pewnie spadła. Badzo,bardzo dziękuję wszystkim za mysli i wsparcie. A to jeszcze raz Dżekuś, jeszcze stojący na łapkach [IMG]http://images21.fotosik.pl/304/f512aa5c3d6080af.jpg[/IMG]
  23. Migaczku, czy u was też takie upały???
  24. Tak , mam jamniorka , ma 13 lat i 3 raz niedowład.Był wcześniej na zdjeciu na wątku u Celinki-taki szorstek z wstążką w mordziuchnie(parenaście stron wcześniej). Robilismy USG- nic nie wyszlo, ani kamieni,ani prostata.Może piasek mu schodzi???Obstawiony jest antybiotykami, p/zapalnymi?p/bólowymi.I zastrzyki, i tabletki i do ucha :shake: . Biduś mój kochany.U nas nikt nie zechce go znieczulic , ż takim obciązeniem(pytałam pod kątem kaminia nazębnego).
×
×
  • Create New...