-
Posts
1112 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cavisia
-
Dla życia napewno jeszcze nie :cool1: , niemniej koniecznie trzeba zobaczyć co to się dzieje.
-
Kochani, opanujcie się trochę w atakach na tą dziewczynę. Ma rodowodową sukę, bez wad dyskwalifikujących, jeszcze młodą, więc ma jak najbardziej prawo myśleć o reproduktorze i szczeniętach. A kiedy według was osoba bez wiedzy na temat, ma myśleć o reproduktorze? Jak suka będzie miała cieczkę? Czy może dzień przed kryciem? Suk różnych ras w Polsce są pęczki i każda z nich z uprawnieniami suki hodowlanej ma prawo być "rozmnożona". Poza tym jaki jest sens w rozmnażaniu TYLKO tych najlepszych? Nie uważacie, że to bardzo zawęży pulę genetyczną rasy?Poza tym nie jest powiedziane, że te NAJLEPSZE dadzą najlepsze szczenięta; tak samo jak nie jest nigdzie powiedziane, że kiepska suczka da kiepskie szczenięta. A propos jeszcze - moja suczka miała 3 miesiące, a ja powoli rozglądałam się za psami, oglądałam zdjęcia, bywałam na wystawach, porównywałam rodowody, oglądałam też dzieci. I dzięki temu po 2 latach, kiedy miałam kryć suczkę byłam na 200% pewna psa, na dodatek sama go wybrałam, mało tego urodziły mi się dwie piękne wystawowe suczki, z czego jedna została w domu jako naprawdę fajne szczenię. A zaczynałam z poziomu wiedzy prawie zerowej. Tak więc Goldek popieram cię :-). I nie przejmuj się.
-
Raczej powinnaś pójść do lekarza- być może trzeba zbadać poziom hormonów, bo ta cieczka wystąpiła zdecydowanie za wcześnie.
-
Kup sobie w aptece podkłady dla ludzi leżących - albo Seni Soft, albo Tena. Rozmiar 60x60 cm lub 90x 60, a napewno ci ułatwi sprawę :-).
-
[quote name='Wiza']a gdzie się trzeba zgłosić (no chyba do związku) aby ktoś przyjechał na przegląd i tatoo? i jaksie wyrabia metryki i kiedy sie je odbiera z ZK?[/quote] Do dwóch tygodni od urodzenia szczeniąt, zgłaszasz miot. Potem ok. 5-6 tygodnia jedziesz do związku, kupujesz kartę miotu,opłacasz i umawiasz się na przegląd. Tatuaż w zależności jak oddział ma to zorganizowane - czasem trzeba jechać oddzielnie do weta i robić, czasem ktoś z oddziału robi.
-
[quote name='Wiza']czyli tatuje i 'przegląduje' weterynarz?[/quote] Źle się wyraziłam. Tatuować może lekarz, ale może też ktoś ze związku robić tatuaż. Ważne, żeby pilnować zdezynfekowania skóry przed tatuowaniem, a także żeby te igiełki były jednak czyste (najlepiej w sterylizatorze suszone, a to mają lekarze). U mnie szefowa oddziału to lekarz, więc przyjechała na przegląd i jednocześnie zrobiła tatuaże. Przegląd robi komisja ze związku - najczęściej przewodniczący sekcji psów ozdobnych, sędzia. U mnie było dwóch sędziów i jeden asystent.
-
Sam przegląd to 19 zł + do tego karta miotu (chyba 25 zł), bo już dokładnie nie pamiętam. Oprócz tego płacisz oddzielnie za tatuowanie każdego szczeniaka (zależne od weta) oraz za metryki (22 zł od metryki).
-
Ja robiłam przegląd jak skończyły 7,5 tygodnia. Tydzień później szły już do nowych domów.
-
Pierwsze odrobaczenie - 2,5 tygodnia , drugie - 4,5 tygodnia, oba pastą Drontal Junior. Potem w wieku 6 tygodni - 1 szczepienie. U mnie jedna mała zostaje - jest PIĘKNA po prostu. Mam nadzieję,że wyrośnie na takie cudo,jakie się zapowiada :). Grunt, że hodowcy - zagraniczni też, chcieli ją ode mnie kupić. A ja stwierdziłam, że takiego psa się nie sprzedaje ;).
-
Kraków zawsze podaje całą stawkę :-) I to dużo wcześniej.
-
Agamo, to składa się protest do organizatora wystawy, z powodu ewidentnego złamania regulaminu wystawy.
-
Trochę chyba przesadzacie - to kiedy ma szukać reproduktora? Jak suka będzie miała cieczkę? Dziewczyna podchodzi do sprawy bardzo odpowiedzialnie, nie na łapu capu, a to się ceni. Po pierwsze to oglądaj na wystawach psy - pod kątem tych którymi chciałabyś kryć, a także ich potomstwa. Ważne oprócz tego jaki pies sam jest - jest to co przenosi. Są psy wprost idealne, ale swojego ideału nie przenoszą, są psy przeciętne, które dają piękne maluchy. Co do kości, to szukaj psa takiego, który sam ma prawidłową (mocną kość) oraz ją przenosi. Warto także żebyś poszukała np. rodzeństwa swojej suni, bądź poprzednich miotów jej mamy i zobaczyła jakie cechy dają z konkretnymi psami. Aha i nie daj się złapać na psy "topowe", rozreklamowane, szukaj po prostu dobrego psa :-). Powodzenia.
-
PSEUDOHODOWLA księdza - zgłosić do jego przełożonych?? Czekam na rady!
Cavisia replied to Greven's topic in Pseudohodowle
Ale wg prawa ten ksiądz nie robi niczego nielegalnego, więc moim zdaniem tak naprawdę nie można nic mu zrobić ( no chyba, że np. zaniedbuje psa, głodzi, męczy itp.). -
Zależy jaka to rasa, w każdej coś innego jest ważne, w każdej inne rzeczy wychodzą źle lub dobrze najczęściej. Jeśli chcesz psa do hodowli to najlepiej, aby ktoś doświadczony w rasie wybrał ci najlepsze szczenię. Poza tym pamiętaj, że szczenię w trakcie rozwoju może się zmienić i z pięknego szczenięta wyrośnie brzydki pies, a z "brzydkiego kaczątka" champion.
-
Co za temat! Ja nie sądziłam, że aż takie problemy bywają po sterylkach :(. Czemu się tego nie mówi oficjalnie?
-
Mnie się wydaje, że zgoda na życie tych piesków to jednak jest ich męczenie. Co innego, gdy dorosły pies straci łapy lub czucie w nich, wtedy można rzeczywiście coś działać. Ale w sytuacji takich szczeniąt? Przeciez one są maleńkie, mam w domu teraz dwa szczeniaki, po 2 kg każdy, dolecowo ok. 8 kg. I nie wyobrażam sobie ich bez łapek - to byłaby tragedia dla nich, szczenięta są pełne energii, życia, chcą się bawić itp. a nie mogą. Nie patrzcie przez pryzmat własnych ideologii, a na to co naprawdę jest dobre dla psa.
-
A ja poproszę o cavalier king charles spanielki.
-
Al-ko, patrząc stricte medycznie - nie masz racji. Nie wiem kim jesteś z zawodu (lub kim chciałabyś być- też nie widzę twojego prawa wykonywania zawodu, ani nawet jego numeru, a pieczątkę może sobie zrobić każdy - każdą). W domu mieszkam, i z lekarzem, i z farmaceutą, a lekarkę weterynarii mam bardzo zaprzyjaźnioną. I akurat mój lekarz weterynarii potwierdził tą "głupią" według ciebie teorię. A bynajmniej "idiotą" nie jest, jest dobrym fachowcem. Poza tym z tego co widzę, cytujesz pracę, ale dot. medycyny ludzkiej. Chyba sama widzisz różnicę, choćby tak prostą jak to, że niemożliwe jest porównywanie wpływu kastracji na rozwój nowotworu prostaty, z jeszcze prostszej przyczyny - ludzi się nie kastruje :cool3: . Swoją drogą ciekawe, skoro kastracja jest taka zbawienna dla zdrowia, to czemu się nie wykonuje jej u ludzi?
-
[quote name='Berek']Cavisiu, a tak na ucho, hmmmm.... Twoja teoria nr 2 jest jednak słuszna (co niezgodne z jedynie słuszną obowiązującą wersją to beee). :lol:[/quote] Wiem. To tak jak z solą, masłem itp. i ich zmieniającą się przez lata szkodliwością i nieszkodliwością. Tylko, że tu chodzi o żywe zwierzęta, a nie coś, co się wyrzuci. Smutne to po prostu.
-
To ja poproszę o cavalier king charles spanielki :-)
-
Nie, ja wiem, co piszą w gazetach. Niemniej jeśli autorem jest lekarz, to nie przechodzę nad tym do porządku dziennego. Czyli reszta tego artykułu też jest do niczego? Czy tylko akurat ten fragment bo wam nie pasuje?
-
Czyżbyś Al-ko podważała wiedzę medyczną lekarza weterynarii? Bardzo ciekawe i szczerze mówiąc dość śmieszne. Ja przynajmniej nie piszę "teorii własnych" :razz: :-o . Dla mnie koniec dyskusji, bo jak na razie to ty nie przytoczyłaś żadnych prac, żadnej literatury, nieważne, czy z Mojego Psa, czy z literatury fachowej:lol:
-
Nie, to nie moja teoria własna ;-). Ja SAMCA nie mam i nie będę mieć, więc mnie to rybka, czy kastrujecie czy też nie. Po prostu nie lubię wciskania ludziom ciemnoty. A jeśli jesteście zainteresowani jednak tematem i plusami i minusami, a nie mitami (które właśnie sami tworzycie) to radzę zajrzeć do artykułu [B]Mity kastracji[/B] w czasopiśmie "Mój Pies" nr 3/2007 . Autorem jest m.in. lek. weterynarii J. Iracka, bynajmniej "nie radziecka"
-
[quote name='al-ka']Kastracja samca jest zabiegiem prostym,prawie kosmetycznym.Jest zabiegiem nie naruszającym ciągłości otrzewnej i tylko narkoza ,a raczej przeciwwskazania do niej moga ewentualnie być problemem.[B]Usunięcie jąder jest dla samców (także ludzkich) gwarancją nie wystąpienia raka prostaty,[/B]który jest guzem zależnym od testosteronu.W przypadku stwierdzonego raka prostaty kastracja jest zabiegiem ratującym życie.Jedyny problem jaki może wystąpić po zabiegu to skłonność do tycia(ale przecież jest i na to ratunek-szlaban na michę :razz: )A co do charakteru:im mniej testosteronu tym mniej rogaty i bardziej przytulaśny.[/quote] Al-ka, ale przecież powszechnie wiadomo, że kastracja zwiększa aż [B]4 krotnie [/B]ryzyko wystąpienia właśnie nowotworu prostaty :roll: .
-
[URL]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_wystaw_psow_rasowych_ZKwP.pdf[/URL] Strona 8, zasady przyznawania międzynarodowych championatów piękności Jak byk pisze: "Obowiązuje zasada, że pies (suka) uzyskującego CACIB na wystawie otrzymuje automatycznie CWC."