Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Gaz. Tupanie, krzyki, czy branie psa na ręce może doprowadzić do nieszczęścia. Jeśli drugi pies zdecyduje się zaatakować, to trudno będzie go odpędzić, czy odciągnąć. Pozostaje tylko potraktowanie go gazem i telefon na straż miejską, albo policję. Moją Mamę wczoraj zaatakowała suka sąsiadów, jej pies przejął sukę na siebie, a Mama potraktowała ją gazem i suka uciekła. Gdyby nie miała gazu, to boję się myśleć, jak całe zajście mogło się skończyć :roll:
  2. [quote name='blacky764']Greven, wiem jakie masz podejście do mnie[/QUOTE] Moje podejście do Ciebie nie ma tu żadnego znaczenia, bo nie Twój los się waży, a psa. Jeśli problemem są finanse, to lepiej pomyśleć o doraźnej pomocy tym ludziom - może gdyby im to zaproponować (np. karmę, opłacenie szczepień itd.), to zweryfikowaliby swoją decyzję o oddaniu suki. Zdrowie swoją drogą, ale często ludzi boją się właśnie tego, że nie podołają finansowo. Możesz mnie z nimi skontaktować?
  3. [quote name='Darianna']Niech to zgłosi na policję! to nie jest normalne alni bezpieczne, a skoro sąsiedzi nie widzą problemu...[/QUOTE] Zgłosiła do straży miejskiej.
  4. Sąsiedzi nie pójdą po rozum do głowy. Mama poszła do sąsiadów, pani nie widzi problemu. Ich suka jest GRZECZNA. Junior zachował się wspaniale. Jestem z niego dumna, jak cholera. On został - razem z matką i umierającym bratem - odebrany interwencyjnie z hodowli psów na walki. U mnie był socjalizowany ze wszystkim, co żyje, z psami, kotami, kozami, końmi i świnią. Potem zamieszkał u mojej Mamy i jest wychowywany na psa "pozytywnego". Mimo małych podbiegaczy, dużych szczekaczy... mimo sytuacji takich, jak dzisiaj, a nawet u weterynarza - pan postanowił ZAPOZNAĆ z Niuńkiem swoje dwa jamniki, obskakujące i jazgoczące, jak szalone... mimo tego wszystkiego Junior to dobry pies. Myślałam nawet, że "za dobry". Taka ciota, nie pies. Ale on już drugi raz pokazał, że wie, jak się zachować w sytuacji zagrożenia. Obronił swoją opiekunkę i zrobił to mądrze.
  5. [quote name='Vectra']a może ona właśnie ma depresje podobno się to psom zdarza[/quote] Kurw***a, właśnie mojemu? :( [quote name='Vectra']nie oddałaś jakiego psa ostatnio ? nie wzięłaś na tymczas czegoś nowego ? może jakąś zabawkę straciła , przestawiłaś coś w domu ? ktoś odjechał , zmieniłaś tryb dnia.[/QUOTE] Nie. Nie. Nie... i nie i nie i nie. Nic nowego. [quote name='CHI']Może to to?? Jest duża różnica w składzie? nie znam Orjena ja tylko RC lub Nuttra Nuggat... Niby Ok a czegoś nie przyswaja... i te drżenie - brak magnezu?? Może zmień karmę (tzn jak na RC było Ok to lepiej wrócić...)[/QUOTE] Różnica w składzie spora, ale raz że moje psy są przyzwyczajone do różnych "dziwnych rzeczy" (mocne żołądki), a dwa, że karme na wszelki wypadek wprowadzałam stopniowo, tzn. najpierw na nagrody z ręki, a potem dopiero do misek. Prawie codziennie obie suki dostają banana na pół - wg mnie zapotrzebowanie na magnez spełnione. [quote name='gayka']i jeszcze jedno: ona chudnie bo straciła apetyt , czy je i chudnie??[/QUOTE] Apetyt ma doskonały. Je prawie dwa razy więcej, niż normalnie i chudnie.
  6. Ona miała (ma?) achalazję. Morda ok, zęby myjemy raz w tygodniu. Normalnie je, nie krztusi się, nie wymiotuje, kupy eleganckie.
  7. [quote name='mysza 1']Wyjątkowo trafny ten post [/QUOTE] A czego się po mnie spodziewałaś? Zobacz... Tanga zdrowa, ale... [url]http://www.dogomania.pl/threads/181960-Pies-ktA-remu-NIC-NIE-JEST-No-jak-to-nic[/url]
  8. [quote name='CHI']Ja bym poszła na konsultacje do innego weta... [/quote] Byłam już w dwóch róznych klinikach. Mam wyniki, będę konsultować dalej, ale do naszych lekarzy mam zaufanie i czuję, że nic "ciekawego" nie znajdziemy. [quote name='CHI']Takie chudnięcie to mi się brzydko kojarzy (nowotwór) ale w wynikach coś by było... Czyli powtórzyłabym wyniki.... Pies nie chudnie 4 kg bez powodu.. [/quote] Ani morfologia, ani biochemia w najmniejszym stopniu nie wskazuje na nowotwór. Ona schudła nawet więcej, niż 4 kg.... prawie 5... [quote name='CHI']A nie zmieniłaś karmy??[/QUOTE] Zmieniłam trochę wcześniej, z RC na Orijen. Żadnych sensacji nie było, kupa ładna itd.
  9. [quote name='CHI']A choroby odkleszczowe??[/QUOTE] W szczegółowych badaniach krwi nic nie wyszło. [quote name='gayka']a hormony sprawdzone??[/QUOTE] Nie wiem. Czy to jakieś konkretne badanie? [quote name='CHI']Wrzuciłam w google "powiekszenie śledziony" i wywaliło mi tysiące stron...[/QUOTE] Mnie też. Ale wg lekarza 20% to dopuszczalna norma. Jutro skonsultuję się z naszym weterynarzem, nie wiem co o tym myśleć, bo ten lekarz wydawał się bardzo kompetentny, ale naczyniak na udzie Tangi nazwał "pryszczem na dupie". Pewnie chciał mnie rozbawić (i udało mu się to), bo podejrzewam że wyglądałam, jakbym miała się wieszać, ale... no ale, właśnie ale. Dwóch doświadczonych weterynarzy powiedziało mi, że USG ok, a ja myślałam, że się zaraz popłaczę. Badania krwi też ok (morfologia w Polsce, biochemia w Berlinie). NIECH KTOŚ POWIE TANDZE, ŻE JEST ZDROWA :(
  10. No. Labiszon out. Dobrze. Ale teraz biedna mysza została z rachunkiem.
  11. Mogę. Niecały miesiąc temu. Nic się nie zmieniło.
  12. Greven

    Kredka

    Wiesiu, u Was.... wiosna?!
  13. Co jej jest? :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/181960-Pies-ktA-remu-NIC-NIE-JEST-No-jak-to-nic?p=14307056#post14307056[/url]
  14. Moja suka Tanga ma prawie 5 lat. Jest od dawna wysterylizowana. Ma dużo ruchu. Prześwietlona pod kątem dysplazji. Wychowana na Purinie, potem długo RC, ostatnio Orijen. Szczepiona, odrobaczana (miesiąc temu). Zaczęła "marnieć" w ostatnich tygodniach. W ciągu 3 tygodni schudła... 4 kg :( Wygląda, jakby miała głęboką depresję. Sierść jej leci, skóra jest luźna. Zero radości z życia w psie. W nocy zamist się przytulić, woli spać w nogach. Nawet młodsza suka wyczuła jej słabość i zaczęła dominować, a Tanga nic... apatia, obojętność. Plus jakaś nerwica, gdy tylko się zestresuje, od razu zaczyna się trząść na całym ciele. Morfolofia - idealnie w normie. Biochemia - tak samo. Na udzie ma naczyniak, więc dzisiaj byłam z nią na szczegółowym USG jamy brzusznej. Śledziona powiększona o 20%, co podobno jest całkiem normalne. Reszta narządów bez żadnych zmian. CO JEJ JEST?! :(
  15. [quote name='dusje']Ja jeszcze sobie pomyslalam, ze jezeli bylaby sposobnosc w czasie uroczystosci pogrzebowych - to moze jedna z naszych przedstawicielek pozegna Kasie od nas wszystkich krotka przemowa. Co tym sadzicie?[/QUOTE] Myślę, że to dobry pomysł. Bo tak, jak już pisałam - ona była jedną z nas. Tworzyła społeczność, dzięki której jesteśmy silni. Dzięki której tak skutecznie możemy pomagać. Wraz ze śmiercią Talcott część tej społeczności się wykruszyła... ale to nie znaczy, że jej śmierć nas osłabiła. Ona nas - paradoksalnie - może wzmocnić. Dać nam siłę, by DZIAŁAĆ, a nie marnować czas na spory i kłótnie. Nikt z nas nie jest ideałem. Ale każdy może próbować. W imieniu Talcott.
  16. Martuś, na nowe, czy na stare konto wpłacałaś? Pytam, bo dopiero wczoraj wprowadziliśmy nowe dane do przelewów... ... i nie wiem, gdzie ta złotówka, co ją mogę zachachmęcić :diabloti:
  17. [quote name='ageralion']Zakonczyl sie bazarek dla Dafne. [B]Calkowity dochod to 69zl.[/B] Przelalam 70zl na konto fundacji Proequo[/QUOTE] No to teraz fundacja zdefrauduje złotówkę :diabloti: Dziękujemy za bazarek :loveu:
  18. Kontakt mailowy jak najbardziej wskazany - nie bój się pisać ;) Czy pies jest przebadany? W pełni zdrowy? Nic mu nie dolega? Ja mając problem z psem, zaczynam od wykluczenia przyczyn somatycznych.
  19. [quote name='Kana']Która asteczka? Ma wątek ?[/QUOTE] Ta myszka biedna: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181744-PRZEA-AGODNA-sunia-amstaff-bez-A-ADNYCH-szans-w-schronisku-Przeczytaj-DLACZEGO[/url]
  20. [quote name='chita']sluchajcie zuza911 na bazarku robi 74ogloszenia za 10zl [url]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-na-Suri-do-31-03[/url] moze zafundujemy Dafne? [/quote] Zafundujmy!! Kto wesprze finansowo? :loveu:
  21. Jestem taka wkurw*** że musiałam chwilę odczekać, zanim zaczęłam pisać. Dzwoniła do mnie Mama. Była ze swoim Juniorem (mix TTB) na spacerze, już wracała, całe zajście miało miejsce niemal pod domem. Zza zakrętu wyszła córka sąsiadów z ich suką ONką. Bez smyczy. Ale to i tak niewiele zmienia, bo dzieciak ma ok 10 lat i na smyczy tej suki nie jest w stanie utrzymać. Moja Mama już się o tym przekonała (suka wyrwała się i rzuciła - nie wiadomo w sumie, czy na nią, czy na jej psa, bo Junior zastawił Mamę i ściął się z suką, przypadkowi ludzie pomogli ją odciągnąć). Po tym zajściu Mama interweniowała u sąsiadów, ale oni wszystko zbagatelizowali. Na szczęście sporo osób widziało, co się stało. Piszę chaotycznie, ale aż mnie nosi. No więc Mama idzie z Niuńkiem, a dzieciak z suką bez smyczy, Mama woła z daleka, żeby zapięła smycz, dziewczyna memle pod nosem imię suki, niby ją przywołując a ona "głucha" i atak! ATAK NA MOJĄ MAMĘ!!!! Nie na psa!!!! Tym razem Mama była pewna, że suka celowała w nią. Junior, mimo że jest bardzo łagody do innych psów, ponownie zachował się doskonale. Zasłonił Mamę, chwycił się z ONką "za bary", ona go kąsała, a on uderzał zamkniętym pyskiem i tylko próbował sprowadzić ją do parteru. Mama zdołała sięgnąć gaz, który jej kupiłam, po kolejnym niepokojącym sygnale o agresywnych psach na osiedlu i potraktowała sukę. Niestety Juniorowi w zamieszaniu też się oberwało po oczach. Mama zadzwoniła do straży miejskiej, zgłosiła zajście. Potem psa w samochód i do weterynarza. Jest taka roztrzęsiona, że boję się o nią że musi prowadzić auto w tym stanie.
  22. Dziwna decyzja opiekunów - w schronisku niby suka będzie miała więcej spacerów, niż u nich? Może warto ich zaprosić do schroniska, pokazać jak tam jest. I wyjaśnić, jakie ona ma szanse w schr. Enigma, TTB nie idą do adopcji do Niemiec.
  23. Mnie ta cisza zdumiewa, bo zwykle o TTB nie dzwoni dużo ludzi, ale conajmniej kilku idiotów. A tu nawet żaden idiota się nie pofatygował, masakryczny zastój :( Dafne grzeje tyłek w DT, a w szczecińskim schronisku marnieje śliczna asteczka... Boże, jak ona mi leży na sercu. Mogłaby wskoczyć na miejsce Dafne.
  24. Standardowy błazen, chyba przy każdym ogłaszanym psie taki się trafia ;) Ja w pewnym momencie miałam wystawione dwa czarne szczeniaki - (Behe)Motka i Montera - a do tego dzwonili jeszcze ludzi o pekinkę Justynkę, też czarną, która dawno znalazła dom. Więc gdy ktoś rozpoczynał rozmowę od "ja z ogłoszenia o tym czarnym, małym, tym no...", na moich ustach pojawiał się zły uśmiech :diabloti: Większość w ogóle nie była w stanie przypomnieć sobie imienia psa, którym byli zainteresowani, w popłochu otwierali stronę aukcji, albo ogłoszenia, żeby w końcu przesylabizować. Ludzie chcą naszego psa, ale 1) nie znają jego imienia 2) nie wiedzą, czy chodzi im o psa, czy o suczkę 3) "nie zauważyli" informacji o wizytach przed-i-poadopcyjnych, o umowie itd. Żałosne. Dyskwalifikacja.
×
×
  • Create New...