-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Dla uprzedzonych do pitów (i nie tylko)
Greven replied to Martens's topic in American Staffordshire Terrier
Gizmo (bullterier) pierwszego wieczoru, gdy go dostałam, obił mi twarz głową, a ostatnio w radosnym powitaniu - rozciął wargę. Subtelny to on nie jest... jeszcze :mad: -
ziza, zdjęcie robione, jak miał pół roku, a ile ma teraz? bo jak np. 2 lata, to mogę Ci od razu powiedzieć, że już nie urośnie ;)
-
Moniko, nie mam pojęcia, jak wygląda na dogo sprawa wątków pana Harłacza, bo nie śledzę na bieżąco PwP i nie sprawdzałam, czy ma stronę schroniska. Ja piszę tylko, co widziałam (schronisko), że dobrze mi się współpracowało z panem Harłaczem (błyskawicznie załatwiona sprawa Aresa i Figi) i że w rozmowie przytoczył mi w liczbach stosunek psów przyjmowanych do psów oddawanych w adopcję, z czego wnioskuję, że sukces schroniska pana Harłacza opiera się właśnie na sprawnie przeprowadzanych adopcjach. Wracając do "reklamowania" psów przez dogo... Ja przez dogo oddałam - o ile dobrze pamiętam - tylko dwa psy (Medium i Azirrę) z kilkunastu wyadoptowanych. Obecnie stawiam na ogłoszenia w prasie lokalnej i gazecie Kontakt oraz pocztę pantoflową i zaprzyjaźnionych weterynarzy, którzy informują swoich klientów, gdzie można dostać psa (znaczy się u mnie ;) ).
-
Miałam przyjemność współpracować z panem Harłaczem, widziałam jego schronisko i mam jak najbardziej pozytywne odczucia. Jeśli chodzi o radzenie sobie z nadmiarem zwierząt, to w przypadku pana Harłacza sposobem były sprawne adopcje. Podawał mi w liczbach, na ile "przychodzących" rocznie psów, inne - przebywające w schronisku - znajdowały nowe domy, ale już niestey nie pamiętam. Można do niego zadzwonić i zapytać.
-
[quote name='Paulinka18']A to nie jest tak, że szczeniak będzie wyglądał jak matka, bo przecież dziedziczy cechy po rodzicach. Często szczeniaki nie są podobne ani do ojca ani do matki.[/quote] W przypadku psów rasowych, wyrównanych w typie, jeśli szczeniak wyrośnie na psa mieszczącego się w ramach wzroca, to suczka prawdopodobnie będzie wyglądała, jak matka (mam tu na myśli wielkość, bo o to pyta założycielka tematu), a piesek jak ojciec. A w przypadku, gdy domieszał się "gen kundla" (nawet w poprzednich pokoleniach - nigdy przecież nie wiadomo, kiedy to wyjdzie w fenotypie - nie mówiąc już o mieszaniu dwóch miksów), podpisuję się pod Twoją wypowiedzią ;) Tu konkretnie ojciec był kundlem, o którym wiemy tylko, że "dużym", natomiast matka wygląda, jak bokser, ale zakładam, że to suka w typie, a nie rasowa, co oznacza, że wzrostem może sporo odbiegać od wzorca (w dół, lub w górę), a także mogli od wzorca odbiegać jej przodkowie, po których szczeniak dostał część genów.
-
Piszcie do nich, to nas nic nie kosztuje.
-
Mam nadzieję, że to tylko kaczka dziennikarska, ale na wszelki wypadek wysłałam: "Witam, podobno w serialu planowana jest scena z pitbullem atakującym dziecko. Apeluję, by zrezygnowali Państwo z takiej sceny, lub pitbulla zastąpili "neutralnym" mieszańcem. Jako właściciel i miłośnik pitbulli, a także osoba przeciwna szufladkowaniu ras i prowokowaniu nagonek medialnych, mam nadzieję, że mój apel nie przejdzie bez echa. Z poważaniem Sandra Koćmiel fundacja Pro Equo"
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Greven replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Dzisiaj byłam na drugim ze szczecińskich wybiegów - koło Szmaragdowego. Rozbawiły mnie "kosze" na tym wybiegu: [B]na niziutki[/B] (poniżej kolan) [B]stelaż zbity z desek, nałożone worki na śmieci[/B]. Stoją chyba trzy, albo cztery takie konstrukcje, oczywiście wszystkie worki pozrywane, jeden fruwał po placu. Projektował to ktoś bez pojęcia o psach :roll: :roll: Już pomijając, że worki może pozrywać wiatr, to są umieszczone tak nisko, że wystarczy jeden ciekawski niedopilnowany pies, by worek został zerwany, lub przedziurawiony. Aha, oczywiście cały teren usłany g. Obrzydliwe i niehigieniczne. -
Weterynarze niekoniecznie muszą umieć oceniać docelową wielkość szczeniaka. Jeżeli matka to bokserka "normalnych" wymiarów po rodziacach "normalnych" wymiarów, a ojciec jest większy niż bokser, po rodzicach i dziadkach podobnych rozmiarów, to wg mnie szczeniak wyrośnie na psa minimum gabarytów boksera. Czy zastanawiasz się nad wzięciem tego malucha? ;) Myślę, że warto porozmawiać z właścicielami suki nad sterylizacją, skoro nie potrafią jej upilnować podczas cieczki... [quote name='Chefrenek']A co do tego malucha - skoro matka była bokserką to na pewno pokrył ją pies tej samej wielkości lub większy.[/quote] Niekoniecznie! Suki w cieczce, gdy mają "chcicę", robią najróżniejsze sztuczki, by ułatwić nawet małemu samczykowi wspięcie się na siebie, a małe smaczyki bywają bardzo pomysłowe. Widziałam takie przypadki i owoce ich zbliżeń.
-
Zajrzałam [URL]http://www.grey.info.pl/index.php/pl/gallery/image_list/13[/URL] i wygląda na to, że zabawa była super :evil_lol: Możesz mi wyjaśnić, na czym polega ciągnięcie roweru? Pies go ciągnie, czy właściciel też pedałuje? Spodobało mi się to. Szczególnie ta fotka :razz: [IMG]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/891.jpg[/IMG]
-
On nie ma szans w schronie!Pomocy!Dzerżoniów
Greven replied to agnieszka30's topic in Już w nowym domu
Znam jednego Simbę, biedak był tak zagłodzony, że z psa została tylko głowa i łapy, a dziś - w nowym domu - waży już chyba z 50 kg :crazyeye: i jest naprawdę szczęśliwym psiskiem. Niech i temu Simbie się poszczęści! -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Greven replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Katcherine']iii tam - najprostszy sposob najmniej zawodny...siateczka na reke- reka zebrac[/quote] Ja wolę założyć rękawiczkę lateksową i dopiero przez folię. -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Chyba zaczyna zdrowieć po tym antybiotyku, bo dzisiaj rzucił się koniowi do nóg. Konie, czy kozy przechodzą koło jego budy po kilkanaście razy dziennie, grzebią mu w misce, wypijają wodę, a on nic, leży i merda ogonem. A później nagle CIACH, coś w głowie przeskakuje i Czuczu się rzuca :shake: -
Dla uprzedzonych do pitów (i nie tylko)
Greven replied to Martens's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='haska_12']Tylko dlaczego ludzie nazywają psy typu bulterrier, rottweiler, amstaff, pit bull itp. bestiami? [/quote] Oh, ja moje nazywam nie tylko bestiami, ale nawet psami mordercami :evil_lol: Zauważyłam, że ludzie nawet zabawy bullowatych postrzegają, jako agresywne spięcia. Osoba nie mająca na codzień doczynienia z tym typem psów, patrząc z boku, może być przerażona, gdy zobaczy taki sparing: [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02807_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02812_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02813_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02819_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02820_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02828_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02830_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02832_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02834_w.jpg[/img] [img]http://i120.photobucket.com/albums/o199/Pro_Equo/DSC02837_w.jpg[/img] -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Kocura nie można złapać - za sprytny. -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Więcej rottków? hm... dwa wystarczą w zupełności :-o Jeśli chodzi o Czuczu, to nie mogę go wyleczyć z infekcji. Najgorzej, że nie wiadomo dokładnie, co mu jest, bo ostatnio leczę go już tylko "na odległość". Nie mam po prostu możliwości jechać z nim do weterynarza (dzięki rottkom, które z braku kojca mieszkają... na pace mojego samochodu). Kończy trzeci antybiotyk i raz wydaje mi się, że jest poprawa, a później znowu zaczyna skrzeczeć, zamiast szczekać i prycha smarkami. Przez pierwsze tygodnie miał ciągle biegunki i chociaż teraz z żołądkiem jest już ok, to w ogóle nie widać, by przybierał na wadze. Biedne psisko. Poza tym ma wybitny talent do skręcania łańcucha, więc wieczorem zostawiam go na 2-metrowym, a rano zastaję na 20-centymetrowym :shake: Żadnych widoków na kojec. To wszystko - rottki mieszkające w samochodzie, chorujący Kremowy na łańcuchu, diagnoza nogi Liv z berlińskiej kliniki, permentny brak pieniędzy, wciąż niezaleczona grzybica w stadzie koni, sypiące się ogrodzenia, sypiące się budynki, konieczność hurtowej sterylizacji wszystkich dotąd niewysterylizowanych kotek (bo sąsiedzi nawet nie chcą słyszeć o wycięciu swojego kocura)... to wszystko po prostu już mnie dobija. Nie daję rady czasowo i finansowo. -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Mam samochód, forda transita ;) Tego citroena dostałam za przewchowanie dwóch rottków. Mogę się bez niego obyć, chociaż fajnie było mieć coś w zapasie, bo transit to '89 rocznik. Jednak życie Liv jest ważniejsze, bo bezcenne. A jeśli jej nie pomogę w ten sposób, to chociaż kojec będzie. -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Dam znać, oczywiście. Wystawiłam na sprzedaż samochód. Chcę w ten sposób zebrać fundusze na operację i rehabilitację Liv, ale gdyby konieczna była eutanazja, środki uzyskane ze sprzedaży, zostaną przeznaczone w pierwszej kolejności na kojec. Ale to potrwa, a kojec jest potrzebny na już! :placz: Tu macie informacje o autku, może ktoś się skusi? [URL]http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=53&p=8[/URL] -
On nie ma szans w schronie!Pomocy!Dzerżoniów
Greven replied to agnieszka30's topic in Już w nowym domu
Wstawcie go na [url]www.proequo.pl/forum[/url] -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję, dziewczyny :oops: No dobra, już nie będę się upierać, że nie jest w typie rodezjana, bo jak poprzeglądałam galerie rodezjanów, to faktycznie istnieje podobieństwo. Muszę sprawdzić - może nawet ma pręgę :razz: Dzisiaj znajoma napisała mi wiadomość, że ma do oddania jakieś kraty, które nadawały by się na kojec, ale nie zdążyłam podjechać zobaczyć, bo dopiero wróciłam z kliniki w Berlinie, gdzie byliśmy z naszą biedną Malutką (Liv). Przy okazji możecie zajrzeć do jej wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34308&page=7[/URL] Chłopak, który wiózł Malutką, powiedział że ma pewne pojęcie o spawaniu. Więc może... może uda się zmontować ten kojec tańszym kosztem? Robocizna byłaby za darmo (o ile chłopak się nie wycofa, różnie to bywa), część materiałów - te kraty - również, więc pozostawałoby dokupić tylko słupki, kątowniki, śruby (aby przymocować do wylewki), cement i kawałek blachy na dach. Ale to na razie nic pewnego. -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Neris, trzeba rozpropagować i wątek i samego psa, ale ja mam fatalny dostęp do netu, nie mam nawet za bardzo czasu i możliwości powstawiać go na inne psiefora. BosiaB, Czuczu ma 3 lata. -
SZCZECIN bialy owczarek szwajcarski ma domek??????
Greven replied to AMIŚKA's topic in Już w nowym domu
Proponuję pogadać o "tych sprawach" na PW. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Greven replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Że nie ma koszy na psie kupy - WIEMY. Że kupy trzeba sprzątać (kultura, przepisy) - też WIEMY. A teraz uwaga! Na osiedlach (np. w Podjuchach), spółdzielnie okratowały śmietniki i trzeba mieć klucz, by się do takiego dostać. Już któryś raz z kolei znalazłam się w takiej sytuacji - psy się załatwiły, ja sprzątnęłam i z foliowym woreczkiem pełnym g. zaczęłam szukać jakiegokolwiek otwartego śmietnika, czy kubła na zewnątrz. Raz wywaliłam do małego śmietnika pod klatką schodową, ale uważam, że to dobre miejsce na papierki, a nie na psie odchody. Czy w innych miejscach w Szczecinie jest podobny problem na osiedlach? Jeśli tak, to trzeba napisać odpowiedni list do spółdzielni (ja tak zrobię), aby zainwestowała w kosze na psie kupy, skoro pozamykała śmietniki. A może od razu do UM? Czekam na Wasze refleksje i pomysły.