-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
ZIBO amstaff z papierami, czas do końca marca. ma dom
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Zibo Klan Erolla został wczoraj odebrany przez nowego opiekuna. Mam nadzieję, że to będzie udana adopcja ;) -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Aktualne zdjęcia są stronę wcześniej. Isadora, dwie strony wcześniej napisałam do moderatora, że rozliczenia będe uzupełniać w pierwszym poście (ponieważ ja założyłam wątek), gdy Grzegorz poda mi, ile i od kogo (ponieważ u niego przebywa obecnie pies i na jego konto kierowane są wpłaty). Masz z czymś problem? Sleeping, z tego co wiem, to na konto PiSdZ wpłynęły chyba tylko (aż ;) ) pieniądze z Twoich bazarków na MamęPe, jeśli natomiast chodzi o osoby, które deklarowały, a potem "zapomniały", to już nie moja sprawa - jak Grzegorz będzie uważał to za stosowne, to napisze ;) -
Gdy umarła moja pierwsza klacz, mój pierwszy w życiu koń... żal był nie do zniesienia, smutek i bezradność. Minęło już prawie 10 lat od tej chwili. Pożegnałam bardzo wiele zwierząt i przy jednych wyję, a inne odprowadzam spokojnie, chociaż pustka jest ogromna. Jeśli zwierzę musi umrzeć, to zadbajmy o to, by umarło szybko, spokojnie i w otoczeniu ludzi, ktłórych kocha.
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Szkoda tylko, że nie wszyscy, którzy się zadeklarowali - płacą. Mama superrrrr wygląda, jak nie ten pies. Aż miło patrzeć. Wyszczuplała, morda jej się śmieje. P.S. Po co żeście jej zostawili tego jednego wielkiego suta? :evil_lol: -
ZIBO amstaff z papierami, czas do końca marca. ma dom
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Jest problem. [B]Nie mogę znaleźć nikogo z Giżycka, bądź okolic, kto odwiedziłby BBORYSKĘ.[/B] Szukałam przez mapę dogo i od człowieka, do człowieka... Nic. Macie jakiś pomysł?! Czas nagli, dzisiaj Zibo traci dom, bo skończyła się kwarantanna po pogryzieniu. Może uda mi się wynegocjować jeszcze kilka dni... Ja nie mam gdzie go na razie u siebie "upchnąć". [B]Grozi mu schronisko.[/B] [B]AMSTAFF W [COLOR=red]SZCZECIŃSKIM[/COLOR] SCHRONISKU???????[/B] -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Poproszę Grzegorza z PiSdZ o informowanie mnie o ewentualnych wpłatach na Mamcię i będę wstawiać w pierwszym poście. Czy tak może być? -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
Greven replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Gdyby dziada,wysokimi kosztami postraszyć,to teraz na spokojnie,może to przemyśli? I tak za te koszty już poniesione będzie musiał płacić- ale nie musi o tym wiedzieć[/quote] Musi wiedzieć, ale wierz mi, że mimo poinformowania, oni tego nie rozumieją. Straszyć można, ale weź traf takiego, co chce słuchać ze zrozumieniem. I jakieś wnioski wyciąga. Ja nie jestem od psów, tylko od koni ;) i mogę Ci szczerze powiedzieć: BETON. MUR BETON. ZERO NIE TYLKO ZROZUMIENIA, ALE NAWET[B] PRÓBY ZROZUMIENIA[/B]. Oni wiedzą swoje, mówią swoje i robią swoje. Bo tato tak robił i dziadek tak robił. Każdy tak robił, więc tak jest DOBRZE. -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
Greven replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe'] Szkoda,że PiSDZ nie wymusza zrzeczenia się psów! Wiem,że jak właściciel się nie zrzeka,to potem organizacja,która wzięła psy pod opiekę ,wystawia wszystkie koszty,jakie poniosła i sąd później zasądza te kwoty od takiego właściciela z odsetkami. W tym przypadku,to będą ogromne sumy- wątpię,aby ten facet je uiścił,skoro nawet działka na której stoi dom,nie należy do niego. Rozumiem,dlaczego PiSDZ zazwyczaj nie bierze zrzeczenia,ale w tym przypadku nie ma co liczyć na kasę,a stan prawny psów jest dla nich tylko obciążeniem! Może udałoby się jednak zmienić coś w tym przypadku?[/quote] W Polsce [B]zrzec się zwierzęcia można tylko dobrowolnie[/B]. Jeśli właściciel krzyczy, że 'nie zrzecze się, bo nie', albo nawet bardziej malowniczo 'nie oddam k*wa, bo nie, a wy spierd*", to przecież nikt nie przystawi pistoletu do głowy i nie wymusi zrzeczenia. -
siekowa, ale to[B] nie ten wątek[/B]....
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Nie dość się naoglądałaś, jak ją miałaś na tymczasie? :evil_lol: A pod koniec to już sprawiałaś wrażenie, jakbyś nie chciała jej więcej widzieć :evil_lol: -
Dla mnie ważne jest czy weterynarz usypia dobrze. Psy, koty, konie. Chcę, żeby umarły szybko, bez bólu i bez stresu. Tak ja bym chciała umżeć, ale mam pecha, bo jestem człowiekiem - w razie czego nie mam szans na eutanazję. Ostatnio uspiłam dwa konie. Jeden już leżał i to był właściwy moment, by nie pozwolić mu się męczyć. Dlaczego? Bo go kochaliśmy. Wiadomo było, że nie wstanie. Klęczałam przy jego głowie i głaskałam go, płacząc. Nie mogłam się pohamować. Druga klacz jeszcze stała, ale to była kwestia tygodni... Zdecydowałam, że umże, właśnie wtedy, gdy jej stan jest stabilny. Weterynarz założył venflon, podał środki... stałam obok, więc wiem, że upadając była już w zasadzie martwa.
-
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
Greven replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Magiczne zdjęcia, piękne. -
PiSdZ - Likwidacja PSEUDOHODOWLI pekińczyków (Otwock) Opisy, str. 11,12
Greven replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Koci Świat ma bardzo dobrze prowadzony wątek, [B]ale to chyba nie jest casting na najfajniejszy wątek[/B] na dogo? W Kocim Świecie [B]20 psów jest w jednym miejscu[/B] i jak się doczytałam, [B]opiekę nad nimi sprawuje 6 osób[/B]. Dzięki temu jest podział obowiązków - jest komu myć i strzyc psy, jeździć do różnych specjalistów w różnych klinikach, koordynować bazarki i allegro, pilnować wątku, robić i wstawiać zdjęcia. Brawo, świetna robota! :multi: Natomiast [B]30 psów pod opieką PiSdZ jest rozsianych po domach tymczasowych, a kto ma choć kilka zwierząt 'u ludzi', wie jak często ciężko doprosić się o zdjęcia, czy relacje[/B]. Ludzie mają swoje życie: praca, rodzina, do tego czasochłonna opieka nad takim biednym, schorowanym tymczasowiczem - jeżdżenie po weterynarzach, podawanie leków, pielęgnacja, nauka czystości, sprzątanie brudów. Spróbujcie zrozumieć, a nie od razu oceniać. Bo pierwszym rzucić kamień jest bardzo łatwo... zza monitora. AKCJA PEKIŃCZYK to tylko jedna z wielu, przeprowadzonych ostatnio przez Grzegorza. Ledwo skończył tam, już jechał przez pół Polski, by odebrać kucyki w strasznym stanie na moim terenie. [B]PiSdZ nie prowadzi schroniska, nie ma możliwości gromadzenia zwierząt w jednym miejscu. Bazuje na wolontariuszach, domach tymczasowych[/B], a co za tym idzie, nie ma odebranych zwierząt pod bezpośrednią pieczą, nie może robić fotek na zawołanie i zdawać relacji 'z życia pieska'. Cierpliwości, proszę. -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
Greven replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
bugsik, zdjęcia absolutnie pierwsza klasa!! -
ZIBO amstaff z papierami, czas do końca marca. ma dom
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za Allegro :loveu: Pies jest młody, a jeśli chodzi o nazwę hodowli, to czekam na inf od właściciela... czekam i czekam. Coś na D i brzmi po francusku. [quote name='BBORYSKA'][I]meil doszedł ?[/I][/quote] Doszedł, dziękuję. -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
Greven replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Osa, Ewa - dziękuję za obszerne wyjaśnienia. Sama powinnam na to wpaść (budowa kufy, brak ząbków, chorby układu oddechowego i problemy z sercem), ale naprawdę pekinczyk jest dla mnie rasą z kosmosu... Z dzieciństwa pamiętam, że ludzie miewali takie pieski, ale od lat nie widziałam już żadnego na żywo. Jeszcze raz dziękuję! [quote name='Gosiapk']Nie mają zębów, więc język wypada. :roll:[/quote] Nie no, dla każdego powinno być to oczywiste :roll: -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Taaak! :multi: -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
Greven replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Może to głupie pytanie, ale ja się nie znam na pekińczykach... Dlaczego niektóre mają języczki na wierzchu i czy one tak cały czas ich nie chowają? -
[B]pitbull[/B] [B]amstaff[/B] [B]bullterier [/B] [B]dog kanaryjski[/B]
-
A ja na przestrzeni 4-5 lat nie upilnowałam trzech suk, więc zawyżę Wam statystykę odpowiedzialnych właścicieli, którym mimo wszystko zdażyła się wpadka :diabloti: Pierwsza suka wywinęła się z szelek podczas spaceru (a zdawało się, że szelki są super dopasowane i na pewno bezpieczniejsze, niż obroża), a wielki wilczur już czekał parę kroków dalej. Nie zauważyłam go wcześniej, bo było ciemno. Suka dostała środki wczesnoporonne, potem było ropomacicze i sterylizacja. Druga suka przecisnęła się przez szparę - przysięgła bym, że zbyt małą, by mogła się zmieścić - w oknie samochodu zaparkowanego na podwórzu pod domem i zanim się obejrzałam, już była zczepiona z psem. Sterylizacja w drugim, albo trzecim tygodniu ciąży, nie pamiętam dokładnie. Pies zresztą też został wykastrowany. Trzecia suka utrzymywana na zewnątrz, do tego czarna i dość włochata. Nie zauważyłam cieczki, a moje psy o niczym nie dały znać, bo są pokastrowane. Za to 'zauważył' prawdopodobnie pies sąsiada, który czasem mu się zrywa z łańcucha. Musiał szybko załatwić sprawę, pewnie w nocy, albo pod moją nieobecność. W każdym razie zaalarmowało mnie grubnięcie suki. Sterylizacja aborcyjna. Mimo, że nigdy nie chciałam żadnej z moich suk rozmnożyć i mimo, że je pilnowałam, trafiły się trzy 'wpadki'. Dlatego teraz już nie filozofuję, tylko sterylizuję, najlepiej jeszcze przed cieczką. Kolejna przyczyna, dla której każda moja suka musi być wycięta, jest taka, że prawie wszystkie idą dalej do adopcji. Wolę sama załatwić sprawę, niż potem się martwić, że ktoś nie wysterylizował (mimo paragrafu w umowie adopcyjnej) i postanowił pilnować... być może tak skutecznie :roll: jak ja kiedyś...
-
Myślę, że z takimi pytaniami najlepiej udać się do hodowcy ;) Hodowca sprzedając Ci szczeniaka, powinien wyposarzyć Cię w podstawową wiedzę z zakresu pielęgnacji i to nie półrocznego pieska, a znacznie młodszego. No chyba, że kupowałaś z hodowli młodzika. Hodowca zna "swojego" szczeniaka najlepiej i doradzi Ci właściwe szczotki, częstotliwość pielęgnacji itd.
-
[quote name='Martens']I nigdy chyba nie pojmę wychodzenia z psem bez smyczy i otwierania mu drzwi od klatki bez najmniejszego rozglądu czy nie ma samochodów/innych psów/kosmitów.[/quote] Ja też nie. Kilka dni temu tak właśnie klasycznie znienacka otworzyły się drzwi klatki schodowej i z prędkością światła wypruł z nich nieduży czarny piesek podobny do pudla. Sikał niemal w biegu, a jak tylko trochę ulżył pęcherzowi, to się rozejrzał i... zobaczył moje dwie suki. No to z jazgotem do nich. One na smyczy, każda przy nodze, ale już zjeżone i na długich łapach. Wiem, że je utrzymam, bo jestem w stanie utrzymać także konia, ale piesek zaczął podlatywać coraz bliżej, nadal się oszczekując i jeszcze chwila, a znalazłby się w zasięgu. W tym momencie z klatki schodowej wyłonił się jakiś młodzieniec, sądząc po smyczy trzymanej w rękach - opiekun tegoż psa. Ostro mówię, żeby zabrał psa. Na co on bladym głosikiem [SIZE=1]"Czaruś... Czaruś... chodź tu...".[/SIZE] AAAAAAAAA, no szlag mnie trafia w takich sytuacjach! Tak to jest zbiorowa histeria, że pitbull, że zje wszystkie psy i dzieci w okolicy, że bestia itd., a jak Czaruś wchodzi w pasze dwóch pitbulli, to jego pańcio, zamiast lecieć biegiem i chwytać go na ręce, skoro pies jest nieodwoływalny, dziamgoli pod nosem "chodź tu...." :mad:
-
[quote name='shin']Problem w tym, ze musialbym ci teraz chyba wychrzakac o co chodzi (...)[/quote] Zawsze możesz napisać sms, spoko czytam ze zrozumieniem ;)