Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Kto nakręcił taki nudny film?? :evil_lol: Mama na nocki pracuje, że taka niewyspana, czy co? :evil_lol: Pewnie już wcześniej było napisane, ale nie mogę znaleźć - czemu zostały jej dwa cycuchy i czy też będą usuwane?
  2. Nie używam PW, poproszę na maila [EMAIL="proequo@op.pl"]proequo@op.pl[/EMAIL] ;)
  3. Ja tylko kilka słów w kwestii MamyPe i kotów. Ona absolutnie nie może mieszkać w jednym domu z kotami (a także królikiem, fretką, szczurem itd.), bo prędzej czy później dojdzie do tragedii.
  4. [quote name='agaga21']odesłałam do greven na telefon.[/quote] To chyba od niego ten sms z pytaniem o wiek. [quote name='agaga21']czy wiadomo ile zibo ma lat?[/quote] Wg tego, co ma wpisane w książeczce zdrowia, w lipcu skończy 6 lat.
  5. [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz095_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz116_-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz117_-1.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz106_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz110_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz115_-1.jpg[/IMG]
  7. Antenki ;) [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz104_.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz100_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz101_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz102_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz103_.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz085_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz086_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz088_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz089_.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz077_kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz078_kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz079_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz080_.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz055_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz056_.jpg[/IMG]
  12. BBORYSKA chciała psa z papierami, ponieważ chciała wystawiać. Niestety, jak pisałam wyżej - Zibo okazał się wnętrem, więc kastracja obowiązkowa i nici z wystaw :shake: Gdyby jednak chciała psa mimo wszystko, to nadal pozostaje kewstia znalezienia kogoś, kto ją odwiedzi. Był jeden tel. o Zibo po wystawieniu allegro, ale potem pan się już nie odezwał. Dzisiaj rano miałam sms o treści 'Witam w jakim wieku jest Zibo'... jak ja lubię takie coś...
  13. Fajnie mieć takiego zrównoważonego psa, serio zazdroszczę. Moja młodsza by się baseciątkiem pobawiła, a starsza raczej zamordowała, nawet nie celowo, ale skoro 'coś' w zęby samo się wepchało, to chwycę, potargam, zaduszę...
  14. To tyle w ramach wyjaśnień. Osoby zainteresowane już dawno dostały inf na maila, reszcie nie mam zamiaru się tłumaczyć, ale może czytają to postronni forumowicze - dla nich te wyjaśnienia z dedykacją ;) ZIBO dziś [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz107_.jpg[/IMG] Gdyby ktoś miał ochotę pooglądać więcej zdjęć, to chętnie wstawię.
  15. [quote name='agaga21']piszesz że adopcja przebiegła normalnie, więc dlaczego 2 dni po adopcji umieszczasz faceta na czarnych kwiatkach?nie było wizyty przedadopcyjnej,wywiadu itp? dlaczego nie napisałaś że wydałaś mu zibo, że trzeba psa odebrać(bo przecież nie powierzyłabyś mu nawet kwiatka w doniczce)dlaczego on był lepszym kandydatem niż dziewczyna która tu się zalogowała(bboryska?)i odpowiadała na pytania.pies miał iść do domu BEZ DZIECI a facet ma małą córeczkę!!!!dlaczego na czarnych kwiatkach nie powiązałaś go z zibo a nam tutaj nie dałaś znać ze sprawa nie jest wesoła....[/quote] Dałam znać, że sprawa NIE JEST WESOŁA na 'czarnych kwiatkach', w szczecińskim i poznańskim schronisku oraz prywatnie wśród osób zajmujących się adopcjami astów. Rozesłałam zdjęcie, nazwisko i psel. To wystarczy. Nie wiem, czy BBORYSKA była lepszym kandydatem, czy nie. Bo tak samo jej nie znam, jak nie znałam tego gościa. Zdecydowałam się na niego, ponieważ był na miejscu. W razie czego mogłam sprawę zgłosić na policji, interweniować osobiście i z pomocą byłego właściciela Zibo. Ale by była aferka, gdybym oddała psa osobie z drugiego końca Polski, której domu nie było komu sprawdzić, gdyby okazało się, że słuch po psie zaginął. Nie mówię tu absolutnie o BBORYSCE, tylko o hipotetycznej osobie, która na dogo wyraża chęć adopcji psa, pisze do mnie maila, w którym fajnie się prezentuje... Miodzio normalnie. Organizuję transport, wysyłam jej psa... Kontakt się urywa. Ale by niektórzy mieli pole do zaorania :diabloti:
  16. [quote name='szczecinianka']Kto i na jakiej podstawie oddał tego psa jego aktualnemu właścicielowi?! [/quote] Opiekunowi, nie właścicielowi. A oddałam go ja i poprzedni właściciel. Na jakiej podstawie? Na podstawie podpisanej umowy adopcyjnej. [quote name='szczecinianka']W domu, do którego trafił jest 19miesięczna dziewczynka. Mężczyzna ze zdjęcia twierdzi, że o incydencie z pogryzieniem dowiedział się dopiero od osób z boku, a nie od tego, kto mu go oddawał. Ponad to mówił, że osoba, od której dostał psa, a której chciał go zwrócić podała fałszywy adres w umowie (pojechał i zastał tam starsze małżeństwo, które nic o psie nie wie) a kiedy dzwoni pod podany numer telefonu słyszy, że abonent nieosiągalny. Ktoś może to zweryfikować?[/quote] A może Ty zweryfikujesz ten stek bzdur? Bo ja nie czuję się na siłach. POWODZENIA. Aha, w ramach wyjaśnienia dodam, że: - on nie ma dziecka - psa znalazł na aukcji allegro, gdzie jak byk stoi, że pies pogryzł dziecko i do dzieci się nie nadaje - co to są 'osoby z boku'? - w umowie nie widniał żaden adres, adoptujący posiadał za to mój nr telefonu oraz nr telefonu poprzedniego właściciela psa - no chyba, że chodzi o adres mailowy, lub adres [URL="http://www.."]www..[/URL]. ale tam też nie ma żadnego 'starszego małżeństwa' [quote name='szczecinianka']Poza tym ten mężczyzna przychodząc do nas otwarcie powiedział, że wziął psa pod wpływem impulsu, bo zawsze chciał mieć dużego i ładnego psa. Jestem w szoku, że to w ogóle ma miejsce, tyle ode mnie.[/quote] Otwarcie wam (było was tam więcej, czy piszesz o sobie w liczbie mnogiej?) powiedział, to niesamowite. Mnie otwarcie też powiedział o wielu rzeczach na swój temat, i swojej rodziny i swojego poprzedniego psa itd. itp. Przez telefon powiedziałaś mi, że gościu wydał Ci się zupełnie niekompetentny i psa byś mu nie dała... ale w to, co mówił, to oczywiście wierzysz? o sorry, wierzycie. Tyle od Ciebie ma miejsce co?
  17. [quote name='agaga21']to w ogóle dziwne...bo w umowach chyba jest napisane że "jakby co" to należy powiadomić osobę od której się psa bierze że już się go nie chce(?) więc dlaczego pies trafił do szczecińskiego tozu?[/quote] Zostałam powiadomiona. O godzinie 21:26. Nie mieszkam w Szczecinie, nie mogłam po psa 'natychmiast przyjechać' jak tego zarządał Tomasz S., twierdzący iż 'pies jest beznadziejny, piszczy pod drzwiami'. Dalej oznajmił, że psa oglądał hodowca i powiedział, że 'taki stary pies nigdy się nie przywiąże do nowego właściciela', więc wywiózł go do ojca do Poznania, by w kolejnym zdaniu stwierdzić: 'ja nagrywałem rozmowę z panią, pani mówiła, że to krwiożercza bestia i on właśnie pogryzł dzisiaj dziecko'. Mimo wszystko nie mogłam przyjechać do Szczecina, w związku z tym zagroził, że 'psu może stać się coś złego', zbluzgał mnie, ja postraszyłam policją i rozmowa została przerwana. Pies trafił do szczecińskiego TOZu? NIE, NIE TRAFIŁ. NAWET, JEŚLI KTOŚ Z TOZu TWIERDZI INACZEJ.
  18. [COLOR=#202020]Dzisiaj byłam z Zibo u weterynarza, żeby go zaczipować, a przy okazji skontrolować oczy, bo są zaczerwienione i łzawią. [/COLOR] [COLOR=#202020]W poczekalni zachowywał się wspaniale, zupełnie ignorował inne psy, stał sobie i patrzył ze zmarszczonym czołem, albo kładł mi głowę na kolanie i przysypiał. Tylko pojawienie się mojej znajomej z suką Allie rozdroczyło go i wspiął się na Allie, jak do kopulacji. Ciężko go było ściągnąć. [/COLOR] [COLOR=#202020]W gabinecie po prostu rewelacja. Dał ze sobą zrobić wszystko. Podczas czipowania nawet nie drgnął, jakby nie poczuł grubej igły wbijającej się pod skórę, stał cierpliwie i bez ruchu podczas oglądania uszu i świecenia w oczy, zakrapiania, wywijania powiek itd. Tylko podczas wyrywania wrośniętej rzęsy warknął na dr Cichockiego - warknął, ale nawet nie próbował wykonać żadnego ruchu w jego kierunku. Badania trwały dość długo, więc w końcu oparł sobie wielki łep na kolanie przykucniętego przed nim lekarza i tak trwał w bezruchu. [/COLOR] [COLOR=#202020]Zibo ma przewlekłe zapalenie spojówek, porysowaną rogówkę, zrosty i odbarwienia na wewnętrznych stronach powiek, a przede wszystkim wrastające rzęsy. Taka rzęsa jest bolesna i cały czas podrażnia oko, powodując stany zapalne. Jestem umówiona do dr Cichockiego na wizytę kontrolną za tydzień (w tym czasie mam stosować krople dexamytex) i wtedy lekarz zdecyduje, czy konieczny będzie zabieg usuwania [I]gniazd rzęs[/I] (nie pamiętam, jak to się fachowo nazywa). [/COLOR] [COLOR=#202020]Jeśli zabieg będzie konieczny, to zgramy go z kastracją, ponieważ okazało się, że Zibo jest... wnętrem. Jądro, które nie zeszło, znajduje się w pachwinie. Osłuchowe badanie serca wypadło pozytywnie. Pies waży 30 kg., wg mnie to o 10 kg za mało masy mięśniowej, ale da się nadrobić, jeśli ktoś porządnie weźmie się za wybieganie Zibo, może jakiś pulling, trucht przy rowerze, skakanie do opony itd.[/COLOR] [COLOR=#202020]Zaraz wstawię zdjęcia ze spaceru zapoznawczego z moimi pitbullkami.[/COLOR]
  19. [quote name='spike051']Mój piesek ma dwa miesiące i ciągle by jadł, karmie go trzy razy dziennie, dobrze robie?[/quote] [quote name='Lady szczesliwa MAMUSIA'][B]Powiedzcie mi ile razy dziennie powinień dostawac jeść 8-śmio tygodniowy, zdrowy szczeniak?[/B][/quote] Jeśli szczeniak jest z hodowli, to hodowca powinien dać zalecenia: ile razy dziennie, jaka ilość, jaki rodzaj karmy (jeśli to suche, bądź puszkowe jedzenie, to wyprawka na kilka dni), bo prowadzi pieska od urodzenia i najlepiej wie, co jest mu w danym okresie rozwojowym potrzebne. Natomiast jeśli szczeniak jest znajdą, bądź adoptowanym ze schroniska kundelkiem, to po pierwsze należy go odrobaczyć (dwukrotnie, w odstępach ok 2 tygodni), żeby nie było żadnych sensacji żołądkowych, a po drugie wprowadzić posiłki skorelowane ze spacerami. Taki młody piesek może jeść 4-5 razy dziennie. Przed posiłkiem musi mieć dostęp do wody, a porcje powinny być dostsowane do wielkości żołądka szczeniaka (czyli małe). Na gotowych karmach są tabele z dawkowaniem zależnie od wagi i aktywności, natomiast gotując, trzeba kierować się rozsądkiem i umiarem. Szczeniak musi otrzymać w jedzeniu wszystko, czego potrzebuje, ale nie wolno go przekarmiać - analogicznie, jak w przypadku dzieci. Nie można dokarmiać 'ze stołu', czyli rzeczami słonymi, doprawionymi, smażonymi. Od małego warto uczyć, że na nagrody jest sucha karma, kawałeczki mięsa, surowe warzywa, bądź np. suchy chleb.
  20. A ja miałam parę pitbulli ze świeżbem. To się leczy...... dłuuuuuuuuuugoooooooooooooooooo :evil_lol:
  21. [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz025_-1.jpg[/img] [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz026_kopia.jpg[/img] [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz027_.jpg[/img]
  22. Chciał tylko zamoczyć łapki... [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz020_.jpg[/img] ... ale mu się wpadło :evil_lol: [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz021_.jpg[/img] Mokra kura [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz024_-1.jpg[/img]
  23. [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz015_.jpg[/img] [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz017_.jpg[/img] [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz018_.jpg[/img]
  24. DZISIAJ Zibo pozytywnie reaguje na obcych ludzi i nowe sytuacje. Pozwala się prowadzić nieznajomej osobie, do każdego zamerda ogonem - bez wylewności, ale jakby chciał powiedzieć 'ok, widzę cię, fajnie że jesteś'. Idąc na smyczy po lesie nie próbował wyrywać do moich biegających luzem suk, a spuszczony najbardziej interesował się obsikaniem wszystkiego i zabawą w wodzie (kałuże, jezioro). Zaczyna się uspokajać w samochodzie. Na początku piszczy, kręci się i ogólnie marudzi, ale gdy auto jedzie to w końcu kładzie się (jest uwiązany na pace, żeby nie przechodził do przodu). Jednak wystarczy stanąć na światłach, gwałtowniej przyhamować itd., a już się podrywa, lecz myślę, że z czasem (często wożony) da sobie spokój i tak, jak moje psy, odkryje uroki kuszetki :evil_lol: Wyraźnie wygłodniały po dwugodzinnym spacerze, w końcu zauważył, że na pace leży kartonik z kocim jedzeniam i skonsumował - jedzenie oraz fragmenty kartonika. Poza tym nic nie niszczy i zachowuje czystość. [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz034_.jpg[/img] [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz032_-1.jpg[/img] [img]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/Obraz036_.jpg[/img]
×
×
  • Create New...