Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Justynka - jutro, czy pierwszy tydzień września? Bo się zamotałam. Chociaż zdaje mi się, że do tej pory to on już znajdzie dom :razz: W sensie, że do września, a nie że do jutra.
  2. Kochane jesteście dziewczyny (i chłopaki :razz: ), że wpłacacie pieniążki, aby zmienić życie Cygana na lepsze... na NORMALNE. Ja mam już auto zrobione, ale bez sensu, żebym jechała za zwrot paliwa, bo to wyjdzie za drogo - ode mnie do Goleniowa będzie jakieś 140 km (jak nie więcej, szacuję w ciemno), potem Goleniów - Szczecinek, czyli trasa z psem, ale wrócić muszę do siebie, więc znów kupa kilometrów (paliwa!!) na darmo. Chciałabym pomóc Cyganowi, ale nie wolno tak marnować pieniędzy. Justynka, Tomek też zrobił samochód i z tego, co wiem, jedzie jakąś trasę do Trójmiasta. [URL="http://www.transportkoni.com.pl"]www.transportkoni.com.pl[/URL] skontakujesz się ponownie i pomęczysz go trochę?
  3. Trzymam kciuki za Robala w nowym domu!! Justyna, jesteś świetna :loveu: Ogromna zasługa także dziewczyn robiących ogłoszenia :loveu:
  4. Las bliżej, niż schronisko? :mad:
  5. [quote name='Itinea']Nie zawsze waruję pry kocie, jak tylko widzę próbę "zabawy" to go odwołuję.[/quote] To zacznij warować. Kot był pierwszy, kot jest stary, a pies nie powinien naruszać sfery osobistej kota i Twoim zadaniem jest zadbać o to.
  6. [quote name='urwisek']Uwielbiam ten tekst - kiedyś napiszę sobie ozdobną czcionką na drzwiach od sypialni (...)[/quote] Jędruś, Ty lepiej daj jakąś aktualną fotę ONków w łóżku, bo na tej są szczeniaczkami, a teraz to już by na tym materacyku się wg mnie nie zmieściły (chyba, że wykluczyły TZkę ze wspólnego spania) i obstawiam, że kupiłeś porządne małżeńskie łoże :diabloti: Z dostawką :diabloti: Szkoda, że nie ma kto zrobić zdjęcia, jak śpię z córkami - jak się kładziemy, to są w okolicach stóp, a potem Tanga zaczyna się przemieszczać, w nocy śpi wzdłóż mojego boku z pyszczkiem na ramieniu, albo poduszce, natomiast czym bardziej jest rano, tym bardziej Łapa próbuje zrobić to samo i czasem jak się budzę, to albo pitbull leży na pitbullu, albo pitbull na mnie. Albo oba na mnie, skromne 50 kg. Kto wpadnie pocykać nam foty? :razz:
  7. [quote name='dodunia-guciunia']Mam nadzieję, że nie znajdzie się do tej pory inny chętny...[/quote] A ja mam nadzieję, że się znajdzie - szukamy najlepszego domu ;)
  8. [quote name='mala90210']wy może nie czytacie gazet , nie oglądacie telewizji gdzie ciągle słyszy się "taki był grzeczny a zagryzł , pies do rany przyłóż a rozszarpał dziecko " , więc gratuluję wam życia w błogiej nieświadomości[/quote] Ja nie mam telewizora, ja kieruję się rozsądkiem. Czego i Tobie życzę.
  9. Za zwrot kosztów tak, ale po 21 sierpnia (czyli po tym piątku), bo daję mój złom do mechanika w południe, a o godz. 17 odbieram samochód na chodzie - tak mi przynajmniej obiecano :evil_lol: Wcześniej nie wybiorę się na trasę, bo to podobno samobójstwo. Sforznie, amor i hamulce.
  10. [quote name='Cudak'] Trzeba teraz sprawdzić Świdwin. [B]Greven[/B] pytałaś znajomych, czy mogliby pomóc? [/quote] Nie odbierają telefonu.
  11. haker, odpowiedź na Twoje pytania już padła, nie będę się powtarzać. Ja nie proszę o bycie tymczasem, ja tylko oferuję pomoc i przedstawiam, jakie mam warunki. Pies może przecież jechać do wielu innych domów tymczasowych, lepszych. Bez kotów, bliżej, bez przerwy pomiędzy 28 sierpnia, a 1-2 września, na które to dni trzeba zdobyć zastępstwo. Na pewno znajdziecie, do dzieła i trzymam kciuki, serio! Jeśli dom będzie na trasie Poznań - Opoczno, to podwiozę za zwrot kosztów, propozycja transportu cały czas aktualna.
  12. Nylonowy kaganiec, tzw. tubka, jest bardzo dobry do różnych krótkotrwałych zabiegów, jest wygodny i bezpieczny. Natomiast nie można stosować go zbyt długo, np. na spacery, a już szczególnie podczas upałów, ponieważ utrudnia, a nawet uniemożliwia ziajanie. [quote name='Cudak']Może Ty kogoś znasz, kto mógłby pojechać? Może znalazłoby się coś szybciej...[/quote] Kontaktowałaś się z Tomkiem? [url=http://www.transportkoni.com.pl]PROFESJONALNY TRANSPORT KONI[/url]
  13. Młody pies bez doświadczeń z kotami nie powinien mieć odruchu ganiania kotów, no chyba, że to jakaś myśliwska, albo pierwotna rasa. Jednak ten pies z tego co zrozumiałam, był trzymany na dworzu, więc mógł nauczyć się - z nudów, czy z ciekawości - nieporządanych zachowań w stosunku do kotów, wystraczy że raz pogonił, przydusił, spodobało mu się. Tego się tylko obawiam. Jeśli zachowania nie zdążyły się mocno ugruntować, to ich zmiana jest tylko kwestią czasu i intensywnej pracy. U mnie koty nie muszą szukać azylu - ja im go zapewniam, nie sprowadzając psów, które naruszałyby ich przestrzeń osobistą. Koty chodzą luzem po całym gospodarstwie, dowolnie wchodzą do domu. Psy muszą wykazywać obojętność, bądź pozytywne zachowania. Dla tych, którym nie chciało się przeczytać 2 pierwszych stron: podtrzymuję propozycję tymczasu, jestem z zachodniopomorskiego, mogę także pomóc z transportem.
  14. Dlaczego Robak? Bo idealnie do niego pasuje. Poznałam psa na żywo i lepszego imienia bym mu nie wymyśliła. Z tego, co widzę w tytule, u poprzednich właścicieli nazywał się chyba Filip.
  15. Ja spałam i śpię z psami oraz kotami. Jedna moja pitbullka Tanga zawsze sypia na łóżku, a druga - Łapa - czasem nie ma ochoty i śpi na posłaniu obok łóżka, ale zwykle rano nie wytrzymuje, żeby nie wleźć i budzę się z dwoma rednosami uwalonymi pomiędzy mną, a oparciem kanapy, moje słodkie dziewczynki :evil_lol: Spieszę wyjaśnić, że mimo sypiania ze mną, a nawet na mnie i pod moją własną kołderką, mimo kładzenia mi się "na klacie", podstępnego wylizywania twarzy i szyi, jak tylko uchylę oko... mimo ładowania się na łóżko bez zaproszenia (i na inne meble), moje pitbulle są wręcz nadmiernie uległe. Teoria dominacji upadła, przykro mi. Najbardziej lubię chwile wczesnym rankiem, gdy obie leżą przytulone do mnie, jedna z mordką przy mojej twarzy i oddychają miarowo, spokojnie. Jestem szczęśliwa, że mogę dać im takie życie i że za chwilę rozpoczniemy pełen wrażeń dzień, ale na razie wystarczy - zależnie od pory roku i temperatury w pomieszczeniu - odkryć, albo przykryć "córeczkę", żeby dalej spała sobie spokojnie. A koty to nawet nie pytają o zgodę. Wkraczają i zajmują miejsce, aż czasem ciasno się robi na łóżku :evil_lol:
  16. Szkoda, że kagańce niedobre - nie doceniłam wielkości Cyganowego psyka. Mam od kilku dni straszne problemy finansowe, bo inaczej kupiłabym po prostu dla niego solidny, skórzany kaganiec. Ale nie dam rady, kilka błędnych decyzji i w porze robienia zapasów siana dla koni na zimę zostałam z 3 stówami na koncie :shake: Może jeszcze uda się znaleźć jakiś tańszy transport?
  17. [quote name='Inez de Villaro']trzeba mu chociaz dt znaleźć.....[/quote] Trąbię o DT od pierwszej strony :roll:
  18. Postaraj się jak najszybciej coś ustalić! Kurde no, co za ludzie :mad: Gdyby był transport, to pies może przyjechać do mnie choćby jutro. Wyjeżdżam 28 sierpnia, wracam 1-2 września i na te kilka dni coś by trzeba dla niego znaleźć. Jak nie umie się zachować przy psach i kotach, to pójdzie do kojca i będzie stopniowo przyzwyczajany. Lepszy tymczas w kojcu, niż żeby trafił niewiadomo gdzie, może jako "reproduktor". Chociaż jak już mają klienta, to czarno to widzę... :angryy: Może prawnie nie są właścicielami psa? Trzeba by zdobyć namiar do tej osoby, która im psa sprzedała. Da się to zrobić?
  19. Ja znam ludzi bezpośrednio ze Świdwina, ale ostatnio coś mi się kontakt z nimi urwał. Spróbuję do nich zadzwonić, ale nic nie obiecuję.
  20. [quote name='anastacia']PS. Miło było mi z Tobą pogawędzić na Dniach Kupały - Greven[/quote] Nie mogę po nicku skojarzyć, kim jesteś :razz: Tak, czy inaczej podtrzymuję propozycję tymczasu. To młody pies, myślę, że dużo dałoby się ewentualnie w jego zachowaniach naprostować. Aha, ja 28 sierpnia jadę ze Szczecina do Opoczna na ślub i jest taka opcja, że będę jechać samochodem, nie pociągiem. W takim wypadku mogę go gdzieś na trasie podwieźć, gdyby znalazł do tej pory DT/DS. Tylko muszę wiedzieć kilka dni wcześniej, żeby jakoś zaplanować bezpieczne miejscówki dla moich pitbulli ;) Gdybym jednak jechała pociągiem, to niestety nie pomogę.
  21. Pod koniec sierpnia jadę na ślub kuzynki do Opoczna, to niedaleko Łodzi, a więc i do Częstochowy też nie tak daleko. Po rozpatrzeniu ZA (oba moje pitbulle, córeczki moje, jadą ze mną) i PRZECIW (samochód może się rozsypać na trasie i jest to bardzo prawdopodobne), zdecyduję czy jadę autem, czy pociągiem, ale jeśli autem, to mogę Robala (byle był w transporterze!!) kawałek podwieźć.
  22. Jeśli będzie taka potrzeba (a sądzę, że nie :razz: ), to mogę po 01 września wziąć na DT, o ile nie rusza kotów.
  23. [quote name='mysza 1']Sandra się na tym zna.[/quote] Sandra zadzwoniła do szczecińskiego schroniska, naświetliła sprawę, oni kazali podać nr czipa, więc Sandra dała Cudakowi tel. do schroniska i finalnie wyszło na to, że psa nie ma w bazie, więc ustalenie właściciela nie jest możliwe. [B]W BAZIE NIE MA K* PSA Z DWOMA CZIPAMI[/B] Po co więc to czipowanie, ta baza, obowiązek znakowania zwierząt? No po co? Ja swoje psy czipuję niezależnie od tego, czy muszę, czy nie (a muszę). Czipuję, bo wierzę, że dzięki temu - w razie zagubienia, czy porzucenia - dowiem się, gdzie są i udzielę pomocy. Każdy z moich psów ma tylko jeden czip. Robal ma aż dwa. A mimo to nie wiadomo, czyj jest. To jak mój pies zaginie, to też k* nie będzie wiadomo?! Co za burdel!!!!!!!!!!
  24. [quote name='Cudak']Jest na wsi. Okolice Goleniowa.[/quote] Kawałek od Szczecina, woj. zachodniopomorskie.
  25. A, jeszcze jedno mi przyszło na myśl. Jak on się tak nie trzyma człowieka, to może naprawdę komuś zaginął? Dałaś inf do najbliższego schroniska, do TOZu? Może by się przydało jakieś małe ogłoszenie - Głos, Kurier... w Goleniowie jest jakaś lokalna gazeta?
×
×
  • Create New...