Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. [quote name='Cudak']Z tego co widzę na Jego stronie, dopiero 30 października.[/quote] Nie patrz na to, co ma na stronie, bo nie zawsze aktualizuje. Najlepiej zadzwonić, lub napisać. Jeśli masz możliwość, to zaszczep go, bo u takiego maleństwa wirusówka inkubuje się chwila moment. Szczepienie "po kosztach" to ok 15 zł.
  2. Bardzo pozytywne wieści, teraz MUSI być już tylko lepiej i lepiej :multi:
  3. Może Tomek będzie jechał w tamtym kierunku, [B]zawsze[/B] warto go o to pytać. [URL="http://www.transportkoni.com.pl"]www.transportkoni.com.pl[/URL]
  4. Syn hopnie Mamę ;) [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz020-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz021-2.jpg[/IMG]
  5. Agnieszka, dziękuję za koordynację adopcji Całusa, dziękuję że jest już w nowym domu :multi:
  6. [quote name='A.R.S.']To pierwsze zdjęcie mnie powaliło.... te oczy..[/quote] Jak go zobaczyłam, to aż mi żal serce ścisnął. Wielkie wystraszone oczy, mordka wepchnięta między kraty, potem dużo kosteczek, rozepchany brzuch i znów tylko kosteczki, a na końcu podkulony ogon :shake: Chciał podejść, chciał być pogłaskany, ale bał się, stresował, warczał i chwytał mnie zębami za palce. Takie dziecko... nie mogłam go zostawić. Musimy dać mu szansę na normalne życie, na dom. Żeby już nigdy nie musiał najadać się na zapas, żeby zapomniał co to głód taki, że połyka się foliowe torebki i mandarynki razem ze skórą. Allegro? Ogłoszenia?
  7. denerwująca tasiemka, trzeba się uwolnić [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz126-2.jpg[/IMG]
  8. zapoznanie z Łapą [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz113-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz134-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz120-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz122-2.jpg[/IMG]
  9. na rękach - mordka już się uśmiecha [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz156.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz152.jpg[/IMG]
  10. trochę wystraszony, nie wie czego spodziewać się po człowieku [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz084-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz085-2.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz171.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz173-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz174.jpg[/IMG]
  12. MOTEK jeszcze w Domu Weselnym [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz176-1.jpg[/IMG]
  13. W ten weekend byłam u kuzynki w Opocznie na ślubie. Okazało się, że do Domu Weselnego przybłąkał się mały czarny piesek, prawdopodobnie wyrzucony z samochodu przy pobliskiej trasie przelotowej. Najpierw krążył po wsi, przeganiany przez ludzi, gryziony przez psy. Był strasznie wygłodzony, chudy jak szkielet, przerażony. W końcu zlitowały się nad nim kucharki z Domu Weselnego, wpuściły na ogrodzony teren na tyłach i dokarmiały. O piesku dowiedział się szef i kazał pozbyć problemu, bo inaczej on to zrobi... Tym oto sposobem Behemot, w skrócie Motek, znalazł się w moim samochodzie i 500 km później w moim domu. Nie będę rozpisywać się na ilość rzygów w aucie, mimo że zamieniły podróż w koszmar, bo Motek nie ma choroby lokomocyjnej (sprawdziłam dzisiaj - bez żadnej sensacji przejechał prawie 100 km do weterynarza), tylko jako że chudzinka, był bez opamiętania dokarmiany przez obsługę Domu Weselnego i gości, a wnioskując z treści żołądka - jest wszystkożerny: mięso, ziemniaki, kluski, warzywa, mandarynki, opakowanie foliowe po serze, szypułki winogron, pestki śliwek... No więc nic dziwnego, że musiał to jakoś wydalić, a że w moim samochodzie, no cóż... Dzisiaj został zaszczepiony i zaczipowany. U wetrynarza grzecznikutki, tylko trochę wystraszony, ale bardzo chce pokazać, że jest dobrym psem, merda ogonkiem i w kilka minut (!!) nauczył się siadać oraz podawać łapkę. Jest czysty, wytrzymuje do wyjścia na dwór, cichy i niekłopotliwy. Z kotami chce się bawić, z psami super zgodny, uległy. Jednym słowem piesek miodzio :loveu: [I]edit[/I] Zapomniałam napisać, że Motek ma 3.5 - 4 mies. i waży obecnie niecałe 6 kg. .......................................... [B][COLOR=red]Motek szuka opiekuna finansowego.[/COLOR][/B] Ja naprawdę cienko przędę, więc jakiekolwiek pieniążki wyrównujące stan konta po szczepieniach ("na wszystko" + wścieklizna) i odrobaczaniu, będą na wagę złota. Przydałaby się także karma dla szczeniaków. Motek na razie je royala dla kotów, bo granulki są w sam raz na jego mleczaki, natomiast Maxi Adult i na stawy dla starszych psów, to karma zdecydowanie nie dla takiego malucha, a tylko taką dysponuję. Może ktoś zasponsoruje, a może kupi i wyśle? Motek pewnie nie będzie wdzięczny, bo koci royal mu smakuje ;) ale ja będę ;)
  14. [quote name='mgie'][SIZE=1][B]Greven [/B]masz zapchaną skrzynkę. My nadal poszukujemy kogoś do wizyty. Chandler nagrała się na twoją pocztę[/SIZE].[SIZE=1]Jesteś w stanie ją przeprowadzić?[/SIZE][/quote] Mój mail to [EMAIL="proequo@gmail.com"]proequo@gmail.com[/EMAIL] Do Kobylanki mam zdecydowanie za daleko, nie pomogę. Sugeruję Ci skorzystać z pomocy A.R.S., oni są na miejscu, a to że nie mają doświadczenia w wizytach przedadopc. to nie powinno być problemem - każdy z nas miał kiedyś swój pierwszy raz :oops: Trzeba dorze wytłumaczyć na co patrzeć i o co pytać, a nie powinno być problemu. Jeśli nie chcesz skorzystać z ich pomocy, to szukaj kogoś ze Stargardu Szczecińskiego, albo okolic, bo to najbliżej. Ze Szczecina raczej nikt nie pojedzie.
  15. [quote name='shin']Mam duze, ale zaden pies nie ma i nie bedzie mial wstepu na lozko. Capi mu z paszczy, pierdzi, beka, warczy, burczy, bulgocze, strzela z kopyta, przewala sie na prawo i lewo - ooo nie, ja tego w lozku nie chce. I tak mi jest goraco, nie potrzebuje jeszcze kupy rozgrzanego i dyszacego futra. Zimnego nosa na dzien dobry na tylku, czy goracego ozora na stopie tez nie (...)[/quote] To Ty chyba nigdy normalnego psa w łóżku nie miałeś. I chyba z własnej winy :evil_lol: bo pierdzenie, capienie z pyska i inne sensacje to tylko i wyłącznie wina właściciela, a konkretnie - żywienia. Jak ktoś nie lubi "kupy futra", to sprawia sobie psa bez "kupy futra". Gładkowłosego. Przewalania się i rozpychania można oduczyć, np. moja starsza pitbullka Tanga doskonale rozumie komendę GŁOWĄ, NIE DUPĄ i zawsze ślicznie układa się mordką do twarzy, zamiast... Na "e-eee", albo przezsenne szturchnięcia, od razu obie suki reagują zmianą pozycji, uspokojeniem, przytuleniem i kontynuowaniem błogiego snu, którego szczególnie nie wolno naruszać mi nad ranem, bo zagryzam. Psa wychowuje się na każdym etapie życia. W łóżku też. P.S. Na komary serio polecam BROS wkładany do kontaktu, od kiedy kupiłam parę tygodni temu (a kosztował tylko kilkanaście złotych), żaden komar mnie nie męczy i mogę radośnie spać nago, czego i Wam wszystkim życzę :loveu:
  16. Ja byłam w Szczecinie, ale nie dostałam zlecenia na sprawdzanie domów, więc chyba na razie nic. Jutro jeszcze mogę sprawdzić, a potem do września mnie nie ma, więc niestety nie pomogę.
  17. shin, zainwestuj w związek - kup większe łóżko :diabloti:
  18. [quote name='mgie'] Poszukujemy osoby do przeprowadzenia wizyty przed adopcyjnej . Dokładna miejscowość do [B]Kobylanka[/B]-jakieś 25km od centrum Szczecina,a 10 od Stargardu Szczecińskiego. Bardzo pilnie[/quote] Napisz do A.R.S., oni są z okolicy.
  19. Nie używam PW, zapodaj na [EMAIL="proequo@gmail.com"]proequo@gmail.com[/EMAIL] dzięki ;) Tylko nie rozumiem, czemu nie można publicznie, ale spoko....
  20. [quote name='Erazm']Na razie zadna organizacja nie wykazala zainteresowania, psina musialaby byc na lancuchu , katowana , przypalana, a przede wszystkim powinna byc innej rasy[/quote] Możesz mi wypisać, do jakich konkretnie organizacji zgłosiłaś problem? Konkretnie.
  21. Ja mogę w środę sprawdzić Szczecin. A dom w Niemczech gdzieś daleko od granicy? Bo ja mam do Niemiec bliżej, niż do Szczecina ;) Też mogłabym sprawdzić, np. jutro.
  22. Jak jestem z psami w mieście, to zawsze przed pościeleniem łóżka (co jest dla nich jednoznaczne z zajęciem w nim miejsca) myję im łapy, bo przed oczami mam od razu te obesrane trawniki, brrr. Natomiast u mnie na wsi jest czysto i ekologicznie :multi: Dziewczynki zazwyczaj biegają luzem po gospodarstwie, a wieczorem są tak samo czyste, jak były rano. Na codzień prawie nie wyczuwam od nich psiego zapachu. Czuć je czasem świeżym chlebem. Nie mówię oczywiście o sytuacjach, gdy któraś się wytarza :mad: co na szczęście zdaża się sporadycznie. No ale od czego jest woda i szampon...
  23. Tarnowskie Góry są koło Katowic. [B]Mmasłowice, sprawdziłaś ten dom, albo ktoś inny go już sprawdził?[/B] [B]Rozumiem, że tak, skoro zdecydowałaś się pomóc kobiecie w szukaniu psa.[/B] Jeśli więc miejsce jest ok, to myślę, że Justyna powinna skontaktować się z panią jak najszybciej w kwestii transportu, bo spaniel nie jest "deficytowym towarem". Może pani zechce przyjechać, może Tomek będzie miał trasę w tamtym kierunku, a może jakaś łączona, bo ja np. 28 sierpnia jadę do Opoczna (pod Łodzią, kierunek właśnie na Katowice).
  24. Jak mi go przywieziesz do Szczecina, to mogę odebrać dzisiaj, ale jeśli nie ma takiej potrzeby, to wolałabym na początku września. Szampon i miseczkę też dostanę? :razz: Żadne z tych szelek, które Ci dałam, nie pasują na niego? Jessu, szczeniak na kolczatce, jacy ludzie są beznadziejni.
  25. Odebrać psa :evil_lol: Dla bezpieczeństwa warto przypiąć do szelek kilkumetrową linkę - wtedy nawet, jak ogłuchnie, to łatwiej Ci go będzie "przydepnąć". Może nowy właściciel jakoś wykorzysta tę jego węchowość, w końcu spaniel to nie rasa ozdobna, tylko pracująca...
×
×
  • Create New...