Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. [quote name='Chrupek']swieze info : Gallegro z maluchem juz w pociągu ;)[/quote] ... i maluch rozrabia wujkowi jak pijany zając ;). Właśnie dobrał mu się do reklamówki, przegryzł ją i dobiera się do puszki z jedzonkiem :p. A przed chwilą zrobił sioo na podłogę w pociągu. Dobrze, że nikt tego nie widzi oprócz Tomka.
  2. Tomek jedzie już po maluszka do Warszawy...
  3. Makuuu, mojego Reksia wzięłam ze schroniska jak miał 3 miesiące. Przez 4 lata był jedynakiem i najbardziej rozpieszczonym i zaborczym psem świata. Jak zamieszkała u mnie Luna, Reksio był strasznie zazdrosny. I nadal jest, ale jeść im daję osobno, głaszczę oboje jednocześnie na 2 ręce. I kochają się bardzo. Nie mam z nimi żadnych problemów. Będzie dobrze.
  4. Aniu napisz mi " w pigułce" wszytko co wiesz o nim, wiek, wielkość, charakter, czy będzie wymagał leczenia i jakiego. Poproszę Tomka o Allegro, a ja napiszę tekst. Podać kontakt do Ciebie?
  5. Mały bąbelek ma już gotowy tekst na Allegro. Tomku, nadanie mu imienia pozostawiam Tobie :p
  6. Tomek, Najukochańszy Wariat Roku 2007!!!!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Działajcie szybko, dziewczyny. Dajcie maluszkowi jakąś puszkę dla szczeniąt na dziś, Tomek już raczej nic dzisiaj nie zdąży kupić.
  7. Tomku... wiedziałam :buzi: :buzi: :buzi: Czy ktoś może maluszka podrzucić w okolice Mińska Mazowieckiego? W sobotę by go Dorka stamtąd zabrała i przywiozła do Tomka. Czy jest tu ktoś z Mińska? Warszawiacy, czy dacie radę poniańczyć maluszka przez niecałe 2 dni? A potem jakoś podrzucić do Mińska lub w okolice? Zmiencie tytuł, że potrzebny w sobotę transport do Mińska Mazowieckiego.
  8. Dziewczyny, czy ktoś może go przenocować chociaż do jutra? Nic nie obiecuję, ale... kombinuję jakby mu pomóc. Z doświadczenia wolontariuszki wiem, że taki malec nie ma szans w schronisku... Czy mozecie poczekać godzinkę, półtorej? Esia, czy mogłabyś go wziąć na jedną noc?
  9. Podnoszę maluchy i mamę. Kto może dac im tymczas, ratując im życie???? Mamusia Maja oraz dwie córeczki Tara i Tina szukają domu stałego lub tymczasu.
  10. Kamila obiecała zrobić, jak tylko je dostanę, wkleję.
  11. Podnoszę maluszki i mamę, szukamy tymczasu lub DS.
  12. Takie maleńkie byłyśmy, zaczynamy otwierać oczka-na fotce Sara Pauliny [IMG]http://i1.tinypic.com/6llird0.jpg[/IMG] Rodzeństwo razem... dwojgu widać tylko doopki;) [IMG]http://i16.tinypic.com/6yofqr5.jpg[/IMG] W domku gdzie mieszkałyśmy przez 6 tygodni [IMG]http://i10.tinypic.com/727v34g.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/6o2zmrp.jpg[/IMG] Nikusia obgryzająca mi spodnie:lol: [IMG]http://i4.tinypic.com/7wjg36p.jpg[/IMG] Sara zwana Syrenką już w nowym domu u Maćka i jego rodziny w Krakowie [IMG]http://i3.tinypic.com/8ese1xc.jpg[/IMG] Azunia u mnie po adopcji dzieci [IMG]http://i8.tinypic.com/7y3311l.jpg[/IMG]
  13. Taką Cię zobaczyłam pierwszy raz... i ostatni... zapamiętam ten obraz na zawsze... Ciebie tulącą maleńką Sarę 2 października 2005... [IMG]http://i6.tinypic.com/733gqdw.jpg[/IMG] Niech TAM będzie Ci dobrze. Bądź spokojna, ja tu z Twoją Mamą zadbam o wszystko. Nie zostawię Jej bez pomocy. Ona wie, że ma teraz mnie. Śpij spokojnie, Paula. (*)
  14. Natalia, dowiedz się, proszę. Mam nadzieję, że nie poszła na łańcuch :shake: A ta druga jest na starszych szczeniaczkach czy na bytowych?
  15. Maleńka jamnikowata mama oszczeniła się w Iłży. Ktoś wyrzucił sunię w ciązy. Szczeniąt było 4, zostały 2 dziewuszki, które będą maleńkie. Pozostałe ktoś sobie zabrał, pewnie na łańcuch... Maleństwa zamarzają razem z mamą... błagam o pomoc... nie mamy już pomysłu gdzie je umieścić...:-( Sami zobaczcie w jakich warunkach te psiaki mieszkają... [IMG]http://i9.tinypic.com/731j14l.jpg[/IMG] maleńka sunia [IMG]http://i11.tinypic.com/86o2wwp.jpg[/IMG] dzielna mamusia [IMG]http://i7.tinypic.com/8700ids.jpg[/IMG] obie dziewczynki [IMG]http://i18.tinypic.com/6ltsakm.jpg[/IMG] "dom", w którym mieszkają...
  16. Minęły już ponad 2 lata... Gdy wspominam tamten czas, myślę ciepło o Azuni i jej dzieciach, jak o nie walczyła, jaką była troskliwą mamą. Myślę o wielu wspaniałych ludziach, których poznałam dzięki Azulce. I myślę też o tym, że gdybym nie posłuchała głosu serca w chwili, gdy pracownik schroniska wyciągał z pod desek malutkie, piszczące kuleczki, nie byłabym tym, kim jestem. Nie byłoby mnie z Wami. Byłabym zupełnie kimś innym, gdzieś indziej, nie taka jak teraz. Wszystko, co dostałam od losu zawdzięczam mojej kochanej Azuni, mądrej, wiernej, kochanej sunieczce, której pomogłam odmienić życie i która odmieniła moje. Gdy pojawiła się na osiedlu w środku zimy, nie podejrzewałam nawet, jak bardzo ta psinka zmieni moje życie, jak mocno zwiążą się nasze losy. To dzięki Azie dowiedziałam się, kto jest kim w moim otoczeniu, na kim mogę naprawdę polegać, a na kim nie... Dowiedziałam się dużo o sobie samej, teraz wiem, że mam w sobie dużo siły...
  17. Zenuś marznie i moknie. Chowa się pod kasą w Biedronce. Mogę go zabrać najwczesniej w piątek do Wojtka. W sobotę, najpóźniej w poniedziałek pojedzie do Poznania. Hakita, mam telefon, będziemy w kontakcie.
  18. Agat jeszcze nie jest w tak tragicznej sytuacji. Ma ciepłą budę i dobrych ludzi obok, którzy dbają o niego. W gorszej sytuacji jest Zenek. Jest strasznie zimno, a biedak pod gołym niebem. Nie mogę go wziąć wczesniej niż w piątek... Dziś pół zamarznięty siedział rano na przystanki z przyklapniętymi uszami... strasznie mi go żal.
  19. Ona od urodzenia mieszkała pod gołym niebem, a potem w schronisku. Gdyby nie była na łańcuchu i miała dobrą opiekę, to myslę, że może mieszkać w ocieplonej budzie. Tym bardziej, ze ona nigdy nie mieszkała w domu, jest przyzwyczajona. Natalia, dowiedz się co z jej siostrzyczką? Adoptowana? Tomku, podpisz z kolegą umowę adopcyjną, bo wlodi mnie ściga, psinkę wyjął ze schroniska na swoje nazwisko.
  20. Zenek pojedzie do Poznania w weekend lub w przyszły poniedziałek. W piątek go złapię i zawiozę do Wojtka. A na razie marznie biedaczysko. Pada śnieg. Dziś przyszedł do Biedronki cały przemoczony i trzęsący się z zimna... Gdyby to było w poniedziałek, będę już w Warszawie w pracy, sprawę wtedy przejmie moja córka Kasia. Hakita, podaj mi jeszcze raz na pw Twój numer telefonu.
  21. Kamila mówi, że nie wie, co on temu psu robił, ale Agat jest chudszy niż był. Wczoraj na kurczaka z ryżem dosłownie się rzucił i połknął, a nigdy przedtem nie jadł tak łapczywie.
  22. [quote name='bumerang']Aniu-tygrysiczko! czy wątek nie trzeba przenieść do pieskow w potrzebie??[/quote] Trzeba. Już napisałam do moda. Zdjęcia porobi Kamila, już do niej napisałam.
  23. bumerang, serdecznie dziękuję Ci za oferowaną pomoc. Poproszę Kamilę o więcej fotek. Jest przytulaśny, kocha dzieci, bez przerwy macha ogonkiem i w ogóle nie jest szczekliwy. Przy tym jest bardzo mądry, chodził pięknie przy nodze pana, bez smyczy, ani na chwilę nie odchodził od niego. To pies - cudo. Idealny do dzieci, do domu i do mieszkania. Bardzo spokojny, wierny i zrównoważony.
  24. Niech sobie kupi pluszaka :mad: Nigdy nie powinien mieć żadnego psa, po tym, jak postąpił z Agatem!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...