Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. [quote name='Aga_Mazury']Właśnie wcześniej się zastanawiałam...nie wiedząc...że ona już nie pracuje... jak to możliwe, że doktor śmierć ...pozwoliła jeszcze żyć Ciągutce... czy do niej ktokolwiek w Radomiu przychodzi do lecznicy? oprócz ludzi chcących uspić psy?[/quote] Niestety Aga, przychodzą, niczego nieświadomi... Dobre określenie "doktor Śmierć"... adekwatne. Na szczęście jej już w schronisku nie ma, a obecna lekarka jest wspaniałą osobą i bardzo oddanym lekarzem. Robi co może, a nawet dużo więcej, aby ratować każde życie. Jestem pełna podziwu dla niej. Właśnie, Jurand... on jest najlepszym przykładem... uratowany z pod igły byłej wetki, żyje sobie szczęśliwy, zakochany bez reszty w Tomku ( z wzajemnością ). Te fotki mówią same za siebie.
  2. wydedukowałam... na podstawie Twojego drugiego imienia :grins:
  3. red, popros Natalię albo Makuuu. Niech zrobią jej parę ładnych fotek.
  4. Urodziny, Tomku czy będę niedyskretna, jeśli zdradzę, że to 6 grudnia? ;)
  5. [quote name='gallegro']Tygrysiczko, masz szczęście, że Twoje zielone światełko już zgasło. W przeciwnym wypadku wygoniłbym Cię i tak do łóżka. Rano masz ważną misje do spełnienia :razz:[/quote] nie zgasło :eviltong: Nie wymigasz się. I tak Cię sklonujemy.
  6. [quote name='red']Sunia ma też piękną kokardę [/quote] Czyżby prezent dla Tomka na urodziny?:p;)
  7. Tomku, to może zrobimy wspólną listę? Bo Ty jesteś na mojej :eviltong:, DORKI i red...
  8. Sorki, że wtrącę swoje trzy grosze. Moim zdaniem wolontariat wirtualny jest tak samo bardzo potrzebny jak wolontariat w sensie fizycznym. Każdy robi tyle, ile może i jak może. I za każdy gest człowieczeństwa jestem ludziom bardzo wdzięczna. I wiem, co gallegro miał na myśli, bo dużo rozmawiamy na temat pomocy zwierzętom i ogólnej znieczulicy. Waldi, chodzi nam o to, że człowiek, który uważa się za katolika, nie powinien być bezduszny, obojętny, samolubny. Od katolików wymaga się więcej. A to dlatego, że skoro ktoś się deklaruje, że katolikiem jest, to mamy prawo oczekiwać od niego czułego serca, wrażliwości, współczucia, pomocy. Bardziej niż od ateistów. Dlaczego? Dlatego, że tego uczy nas nasza wiara. Jak być dobrym, jak pomagać... Dlatego tak mocno bulwersuje nas fakt, że niby katolik, a potrafi wyrzucić z domu psa i staruszkę babcię, potrafi przejść obojętnie obok ludzkiej i zwierzęcej niedoli, obojętnie patrzy na biedę, a jeszcze często przysunie kopniaka bezdomnemu psu, bo kręci się przed kościołem i przeszkadza mu w modlitwie... Dla mnie to paranoja. Ludzie - katolicy w większości zgubili sens wiary, zapomnieli, że chodzą do kościoła po to, żeby mieć siłę do pomocy innym, a nie po to, żeby sąsiedzi ich widzieli... To są przykłady z życia. Z moich obserwacji, niestety... Nie uogólniamy, Waldek. Oczywiście, że są dobrzy i wrażliwi katolicy jak i katolicy tylko z nazwy. To samo z ateistami... tylko boli, że katolicyzm w większości jest na pokaz... Przykład z mojego osiedla. Niedziela, msza święta, ok. 1000 osób w kościele, rozmodlonych, rozśpiewanych... wchodzi do kościoła brudny, biedny człowiek... wszyscy się odsuwają od niego... patrzą z odrazą, zamiast z miłością... zamiast zapytać czy nie trzeba mu pomocy, wyganiają go z kościoła... NIKT nie pomógł. Ja jedna, wariatka oczywista, tak mówią na mnie sąsiedzi... Kolejny przykład. Październik, miesiąc różańca. Pół osiedla biegnie do kościoła na różaniec. Na skrawku chodnika leży bezdomny, brudny i zakrwawiony pies... wszyscy udają, że nie widzą... nikt mu nie pomoże, nikt się nad nim nie pochyli... do kościoła ciągną tłumy... pytam PO CO??????????????? Po co im ten różaniec? żeby było ładnie? Bo tak wypada? Bo chcą zagłuszyć sumienie jeśli je mają? Bo łatwiej jest isć na pół godziny i odklepać swoje niż pomóc żywemu stworzeniu??????? Jest ktoś mądry kto mi to wytłumaczy? Dla mnie jest przerażające to, że w społeczeństwie, które w 90 procentach jest niby - katolickie, patrzy się obojętnie na krzywdę i cierpienie, na ból i rozpacz. To jest przerażające...
  9. Dajcie spokój, dziewczyny :cool1: Laluna, napiszesz nam co słychać u Gabrysia? Proszę...
  10. [quote name='gallegro']Qrcze... szkoda, że nie mam takiej charyzmy jak ojciec Tadeusz...[/quote] masz, masz :loveu:
  11. [quote name='LALUNA']To chyba moje relacje są zbędne. Prawda?[/quote] wręcz przeciwnie, Laluna. Ja bym bardzo chciała wiedzieć, jak Gabryś sobie radzi. Jeśli to tajemnica, to może na pw?
  12. dziewczyny kochane, Allegro to podstawa. Zmieńcie opis zgodnie z moimi sugestiami, powinno od razu się ruszyć.
  13. Dorka, odezwij się. Zrób porządne fotki psiakom. Najlepiej dużo. Wybierzemy najlepsze.
  14. [quote name='Neris']A te male to tutaj celowo się pojawiły i zmiękczają wujka gallegro!!!![/quote] domyślam się :p. Ale wujek gallegro chyba na razie niedysponowany, chory i nie ma siły niańczyć kolejnego dzidziusia... co pewnie nie znaczy, że w przyszłości nie :razz:. Ale co ja tu się za niego wypowiadam. Ja mu bidki podrzucam, a wujek potem zostaje z tym ambarasem na głowie i nie dosypia. Założcie maluchom wątek, trzeba je na Allegro wystawić.
  15. Zenon mógłby już dziś grzać doopkę u Hakity. Zamiast tego biega sobie po osiedlu. Poprosiłam Tomka o Allegro. Może znajdzie się stały domek, nie musiał by jechać do Poznania, bo najwyraźniej nie spodobał mu się ten pomysł :evil_lol:
  16. Ciotka, zmień tytuł, bo sunia już w domu. :mad::lol: Tym maleństwom proponuję założyć osobny wątek.
  17. Zmyłka pojechała do domku. Jej nowa pani napisze na watku. Chrupek, dowiedz sie o odrobaczenie i daj znac Tomkowi. Pilne, bo jeszcze dziś sunia idzie do weta, ważne zeby jej nie odrobaczac po raz drugi.
  18. [quote name='gallegro']I jeszcze jedno... aukcja Zmyłki będzie robiła za wabia... Może to nie po chrześcijańsku, ale to dobry sposób, żeby przyciągnąć ludzi, a potem w zastępstwie proponować inne bidy. Jak już ktoś połknie haczyk, to... no wiesz...[/quote] Cel uświęca środki :evil_lol:, bardzo dobry pomysł.
  19. Niestety, Zenek nie pojechał dziś do Poznania. Szukałam go wczoraj i dziś od 6.30 przez 2 i pół godziny. Musiał dziad polecieć gdzieś za suczką... W zamian nakarmiłam 2 nowo wyrzucone psiaki - sunię mix rottka z powyciąganymi cycusiami i sporego psiaka na krótkich łapach ( taki ogromny jamnik )... o mało nie wpadł pod autobus... prawdopodobnie ktoś go wywalił z samochodu, bo biegał zdezorientowany po ulicy. Niestety szczekał na mnie i nie dał podejść, rzucałam mu parówki, zjadł i pobiegł między domki...:-( Przed chwilą zadzwonił Wojtek, że Zenek jest w Biedronce... niestety, TIR odjechał pół godziny temu. Następny transport za ok. 7-10 dni...
  20. Niestety, Zenek nie pojechał dziś do Poznania. Szukałam go wczoraj i dziś od 6.30 przez 2 i pół godziny. Musiał dziad polecieć gdzieś za suczką... W zamian nakarmiłam 2 nowo wyrzucone psiaki - sunię mix rottka z powyciąganymi cycusiami i sporego psiaka na krótkich łapach ( taki ogromny jamnik )... o mało nie wpadł pod autobus... prawdopodobnie ktoś go wywalił z samochodu, bo biegał zdezorientowany po ulicy. Niestety szczekał na mnie i nie dał podejść, rzucałam mu parówki, zjadł i pobiegł między domki...:-( Przed chwilą zadzwonił Wojtek, że Zenek jest w Biedronce... niestety, TIR odjechał pół godziny temu. Następny transport za ok. 7-10 dni...
  21. Makuuu, popieram wypowiedź gallegro. Rodzice powinni być dumni z tego, że mają taką córkę :buzi: Myślę, że nie będzie przesadą, gdy w imieniu radomskich wolontariuszy powiemy Ci - JESTEŚMY Z CIEBIE DUMNI!!!
  22. Cieszę się niezmiernie. Malutka Zmyłka, uratowana przed utopieniem, będzie miała kochający domek. Tomku, zająłeś się maleństwem profesjonalnie, jak prawdziwa, najlepsza niania. Dziękuję Ci za serce :buzi:
  23. Szukałam Zenka ponad godzinę. Nigdzie go nie ma. Jutro więc pobudka o 6.30 i intensywne szukanie. Mam nadzieję, że rano przyjdzie pod Biedronkę... przed 9 wyjazd do Poznania...
  24. Zenek jutro ok. 9 rano wyjedzie z Radomia TIRem. Ok. 15 powinien byc w Poznaniu, Hakita, jutro podam panu Twoj telefon a jego Tobie, zebyscie się mogli skontaktować. On TIRem nie moze wjechac do miasta więc umowcie się gdzieś na obwodnicy na jakiejś stacji benzynowej. Muszę dziś znaleźć Zenka, bo gdzieś poszedł... Wczorajsze fotki [IMG]http://i9.tinypic.com/732rjbm.jpg[/IMG] [IMG]http://i6.tinypic.com/7wptd7p.jpg[/IMG]
  25. Jutro o 8 rano Zenek pojedzie do Poznania... jeśli mi się uda dziś go namierzyć. Przed chwilą obeszłam całą okolicę i Zenka nie było. Pójdę jeszcze wieczorem, musi wrócić na noc pod Biedronkę. Jeśli nie, to jutro o 6 rano wznawiam poszukiwania. Jak zawiozę Zenka to przy okazji porobię jutro fotki Agatowi.
×
×
  • Create New...