Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Dostałam sms od Kamili, że wyjazd jutro o 9 rano. Pobiegłam szukać Zenka. Był w Biedronce. Czekał na mnie ;) Zapakowałyśmy z Kasią Zenka do samochodu i zawiozłyśmy do Wojtka. Zenuś dziś śpi w ciepełku, pewnie jeszcze na łóżku :razz:. Jest bardzo grzecznym pieskiem. Kocha się przytulać. W samochodzie bardzo grzeczny. Bał się windy. Bał się wyjść na spacer, pewnie myślał, że już nie wróci do cieplutkiego mieszkania... Jutro o 9 rano wyjazd do Poznania. Klatka jest mała, będzie musiał w niej podróżować na leżąco. Niestety, nie udało mi się załatwic większej. Ale nic to. Trudy podóży zostaną mu wynagrodzone. Będzie miał dach nad głową i pełną miseczkę. Nie będzie marzł pod Biedronką. I już żaden "katolik" nie wyrzuci go "za fraki" z kościoła... Trzymajcie kciuki za szczesliwą podróż Zenona do Hakity. Hakito :buzi: dziękuję w imieniu Zenka i swoim. Jesteś kochana dziewczyna.
  2. Założyłam Lilce wątek http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9106199#post9106199
  3. Ta sunia to kopia naszej Lenki, którą przygarnęły kochane Ciocie z Krakowa, a którą zabrała okrutna choroba... Może Lilka będzie miała więcej szczęścia? Może jej się uda pomóc? Lilka jest w schronisku od 3 miesięcy, ma ok.1,5 roku (niczym Lenka!), jest niewysterylizowana, no i pieszczocha niesamowita. Wielkość jej - do kolana. Strasznie płacze w schronisku... [IMG]http://i19.tinypic.com/7wqciup.jpg[/IMG]
  4. Chrupku, zadzwoń do joaaa, pisze w mapie dogo ze mozliwy DT tel.[SIZE=1][COLOR=#000000][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1][B]0607 32 99 32[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE]
  5. wybroniłeś się :razz: faktycznie, psy są "tylko" dwa :evil_lol: dziewczyny, potraktujcie to jako ostateczną ostateczność. Tomkowi skończyły się już "moce przerobowe" i nadrabia miną.
  6. [quote name='gallegro']Sam nie wiem... Może na kilka dni mógłbym ją zabrać, ale co potem :roll:. W domu mam totalne ZOO. Mam co prawda pomieszczenie gospodarcze, ale jest nieogrzewane. Sunia ma króciutką sierść, więc będzie marzła. Za każdym razem, kiedy mam tam zamknąć jakiegoś psiaka (tymczasowo), serce mi się kraje :shake:. Jeśli ktoś zagwarantuje choćby tymczas w pózniejszym okresie, mogę spróbować. Proszę, potraktujcie to jako ostateczną ostateczność...[/quote] Tomku :mad:...................... piąty pies... na 20 metrach kwadratowych...
  7. Pan, który ma wieźć Zenka do Poznania, jeszcze nie wrócił z Ukrainy. Cały czas czekam na info od Kamili. Wyjazd przesuwa się. Po rozmowie z Hakitą ustaliłyśmy, że Zenek ma dzis ostatnią szansę wyjazdu do Poznania. Będę go dziś szukać. Jeśli się znajdzie, parę dni przetrzyma go Wojtek. Jeśli się nie znajdzie, do Hakity pojedzie inny psiak w potrzebie. Zenek ma Allegro, może po świętach coś się ruszy i znajdzie dom stały? Moja córka będzie go karmić pod moją nieobecność ( jestem cały tydzień w Warszawie, gdzie pracuję).
  8. KarOla :Rose: to dla Ciebie. A TZ-owi przekaż, że super z niego facet.:p
  9. Wróciłam do Radomia po tygodniu pracy w Warszawie i mam wrażenie, że 1/3 radomiaków robiła "przedświąteczne porządki"... spotkałam co najmniej 5 psiaków, które wyglądały na wyrzucone... biegały w pobliżu ulicy, przerażone i zdezorientowane, niektóre w obrożach, inne bez... różnej maści i wielkości... piesek wielkości jamnika z obrożą, całkowicie zdezorientowany biegał po ulicy i patrzył na każdy samochód... duży pies biało-rudy biegający jak oszalały wokół mojego bloku... mały kundelek szukający pana... 2 małe pieski najwyraźniej błąkające się... Nienawidzę tego miasta!!!!!!!!!! Nienawidzę tych ludzi!!!! Choc to może nie po chrześcijańsku tak pisać, ale mało jest w Polsce takich miast, gdzie tak nagminnie przed świętami i wakacjami wyrzucane są na ulicę psy. Ręce opadają, tym bardziej, że teraz pracuję w Warszawie i cały tydzień nie ma mnie w Radomiu, a to oznacza dla tych psów prawdopodobnie śmierć z głodu i zimna... Moje życzenia świąteczne dla wszystkich, którzy kiedykolwiek wyrzucili psa z domu - Niech Bóg odpłaci wam tym samym. Niech to, co uczyniliście zwierzętom wróci do was po stokroć. Niech przyjdzie dzień, gdy ktoś wyrzuci was na ulicę. Niech nad wami nie ulituje się nikt... NIKT!!!
  10. Kamila mówiła, że ten chłopak wraca z Ukrainy jutro. W niedzielę lub w poniedziałek Zenek pojedzie... jak go znajdę, bo wróciłam dziś dopiero do Radomia, a Zenka Kasia i Wojtek nie widzieli od tygodnia... A ja cały czas o nim myślę, bo zimno takie, marznie na pewno. Zenek to mądry chłopak. Jak przychodzi do Biedronki, to udaje, że nie zna Wojtka, a Wojtek udaje, że nie widzi Zenka. W związku z czym Zenek może spokojnie pospać pod kasą, a Wojtek może bezkarnie pracować.
  11. :evil_lol: tak, tak, Karola :evil_lol: Polecam ;)
  12. [quote name='red']Jeszcze nie wiemy, wieczorem mamy się dowiedzieć. Równiez wieczorem pojedziemy do weta po lek na robaki. Cieczki nie dostanie, skoro maluchy miały teraz ok 3 m-cy, to do cieczki jeszcze przynajmniej 3 miesiące.[/quote] Aniu, maluszki maja 3 miesiące, plus 2 trwała ciąża i 3 tygodnie cieczka. Więc może dostać już cieczki, ale można by ją zabezpieczyc hormonem. zastrzyk to koszt ok.30 zł
  13. Zenek w niedzielę przyszedł na wieczorną mszę do kościoła, zapewne chciał się ogrzać. Nie wadząc nikomu, cichutko przycupnął w kąciku. Jakiś bardzo rozmodlony pan najpierw kopnął go, a potem złapał psiaka za skórę, aż ten zapiszczał i z okrzykiem "spier***** stąd!!!" wyrzucił Zenka na dwór. Stojący obok kolejny rozmodlony katolik otworzył mu drzwi...:angryy: Może pozostawię ten incydent bez komentarza... ale jest to jeden z powodów, dla którego bardzo rzadko chodzę do kościoła, choć jestem wierząca.
  14. [quote name='wanda szostek']No no no.. Jak to rozumieć?[/quote] dokładnie tak, jak napisałam :lol:, gallegro i Jurand znają się na dziewuchach :evil_lol:. Znawcy, można rzec :eviltong:
  15. żegnaj Lenko, przez te kilka tygodni swojego życia byłaś szczęśliwa...(*) Mariola, kochane Ciocie krakowianki, dziękujemy za to, ile zrobiłyście dla Lenki. Dla niej ten czas był jedynym czasem szczęścia i namiastką prawdziwego domu. Lenko, nie było Ci dane poznać co to znaczy prawdziwy dom, choć Twój Człowiek już czekał na Ciebie. Nie zaznałaś w życiu szczęścia. Tylko te kilka tygodni, gdy trafiłaś pod opiekuńcze skrzydła kochanych Ciotek... Oddaję Cię pod opiekę mojej Przyjaciółce. Biegnij do Niej, Ona się Tobą zaopiekuje, utuli i pokocha.
  16. [quote name='pani_stanislawa']Mamy tydzien na znaleznie domu, w przeciwnym razie grozi jej uspienie! Aniu, jaki masz pomysl na tytul?[/quote] Proponuję: HELP dla sparaliżowanej suni,ma tydzień,potem zostanie uśpiona-Radom
  17. [quote name='red']Jurand to stary wyga, zna się na dziewuchach..:lol:[/quote] ... tak jak jego pan...;) :evil_lol:
  18. Agat powrócił. Wstrętny, kochany łajdus.:mad: Bab mu się zachciało, a my tu z Kamilą skręty żołądka przeżywałyśmy. Kamila z Maćkiem lepiej zabezpieczą kojec. Dobrze, że samochód go nie trachnął!!! Amorów mu się zachciało, włóczykijowi wstrętnemu.
  19. Agat uciekł. Kamila pojechała do niego wczoraj jak zwykle dać mu jeść i zabrać na spacer, a jego nie było. Wygryzł dziurę w desce i poooszedł!!!! Szukali go wczoraj ponad 3 godziny. Myślimy, że poleciał za suczką. On zawsze chodził przy nodze, nigdy się nie oddalał, nawet bez smyczy. Kamila dziś rozwiesi ogłoszenia. Mamy nadzieję, że może sam wróci jak zgłodnieje... chyba trafi, to mądry pies. Jesteśmy zrozpaczone :placz: Napisałam do radomskich wolontariuszy, żeby się rozglądali.
  20. [quote name='gallegro']Toteż napisałem "big" a nie na ten przykład "normal" brother :razz: ;) [SIZE=1]>Aniu, Twój podpis nie do końca funkcjonuje prawidłowo. Banerek nie jest podlinkowany, tzn. po kliknięciu na niego, nie przenosi do wątku, a nad banerkiem widać jakiś dziwny odnośnik. Upewnij się, że pierwowzór jest prawidłowy. Jeśli nie, autor banerka powinien to poprawić.[/SIZE][/quote] To ja spaprałam, przyznam się bez bicia ;). Aniu najlepiej podaj Tomkowi na pw hasło do swojego profilu i on Ci to zrobi jak trzeba.
  21. To jest po prostu SKURWYSYŃSWO!!!!!!!!!!! Nie ma gorszej hołoty od tzw. człowieka.
  22. Agat ma się dobrze. Je bardzo dużo. Kamila z Maćkiem bardzo o niego dbają. Jestem im niezmiernir wdzięczna za tymczas dla psiaka. Agat mieszka w budzie w kojcu. Problem w tym, że na święta wyjeżdzają i będziemy musieli kombinować opiekę dla Agata na te parę dni... [IMG]http://i3.tinypic.com/80ub407.jpg[/IMG] [IMG]http://i8.tinypic.com/81s7klz.jpg[/IMG] [IMG]http://i2.tinypic.com/81slp2t.jpg[/IMG] [IMG]http://i8.tinypic.com/82wmsyo.jpg[/IMG] [IMG]http://i2.tinypic.com/7whne3c.jpg[/IMG] [IMG]http://i13.tinypic.com/6ksrltf.jpg[/IMG] [IMG]http://i1.tinypic.com/8101y6u.jpg[/IMG] Transport do Poznania dla Zenka w przyszly weekend lub poniedziałek.
  23. dzis dostałam nowe fotki, po południu wrzucę. U Agata wszystko ok, ale nadal szukamy domku...
×
×
  • Create New...