Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Maleńka sunia w typie pekińczyka, Kruszynka-Dusia już w nowym domku
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']Obawiam się, że trudno będzie znalezć odpowiedni domek dla Dorki :eviltong:. Choć z drugiej strony... hmm... kto wie... ;). A może Dorka sama powie co sądzi o tej nietuzinkowej propozycji... :lol:.[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Doooorka, koniecznie wypowiedz się odnośnie propozycji adopcji :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:, no bo wiesz... nie wiemy czy jesteś nadal do adopcji i czy nasze ustalenia w tej kwestii są jeszcze aktualne, czy mamy Ci szukać innego domku? A wątek masz? :megagrin: -
Owczarek niemiecki-MA DOM!Zbieramy na sterylizację!!
Tigraa replied to Marzena&Gusti's topic in Już w nowym domu
To może to rozwiązanie do budy nie byłoby złe... oby tylko nie na łańcuch. Ale gdyby mogła biegać swobodnie po ogrodzie a spać w budzie... -
Owczarek niemiecki-MA DOM!Zbieramy na sterylizację!!
Tigraa replied to Marzena&Gusti's topic in Już w nowym domu
[quote name='marzenka1985']Czasu jest jeszcze troszkę:)Ale to telefon z allegro?Napisać w tylule,że zbieramy na sterylizację?[/quote] Napisz koniecznie. -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Doktorowi za pomoc i opiekę. A przede wszystkim za serce okazane tej psince. To jest bezcenne. Jest Pan Człowiekiem przez duże C. Wzór lekarza i wzór Człowieka. Dziękujemy serdecznie. -
Owczarek niemiecki-MA DOM!Zbieramy na sterylizację!!
Tigraa replied to Marzena&Gusti's topic in Już w nowym domu
dziewczyny koniecznie wystawcie ją na Allegro. Szkoda pisania, bo tu wszyscy zapsieni, ale Allegro pomoże. I trzeba zrobić zrzutkę na sterylkę przed wydaniem jej do nowego domu. Marzena, napisz w tytule, ze prosimy o Allegro i zrzutkę na sterylkę na już. -
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Tigraa replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Oby dobrze trafił. Agnieszka, pisz jak będziesz miała jakieś wieści o nim. Trzymam kciuki. -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu kochana, wiesz, że nie było innego wyjścia. Być może Pinia by ich nie urodziła... wtedy stracilibyśmy i ją i szczeniaczki :-(. W tym wypadku trzeba było wybrać mniejsze zło. Życie nieustannie zmusza nas do takich wyborów, nie są one łatwe. Dzięki za to co dla niej robisz :buzi: Podziękowania również dla Twojego męża. Panie Krzysiu, serdeczne dzięki za okazane psince serce i pomoc:Rose:, mało jest takich mężczyzn, niestety. -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
hesiu, dziękujemy w imieniu Pinii za pomoc :Rose: DIF trzymam bardzo mocno kciuki!!!! Wszystko będzie dobrze. Dziękuję Ci za Twoje kochane, złote serducho, za to, że przygarnęłaś Pinię tymczasowo pod swoje skrzydła, tym bardziej w jej stanie :buzi: -
LALUNA przeginasz. Wypraszam sobie takie teksty "wyrachowana". No chyba, że miałaś siebie na myśli...:razz: Kobieto, przestań jątrzyć i jeśli uważasz się za taką mądrą, to skieruj swoją energię na pomoc Gabrysiowi, zamiast bawić się w intrygi i słowne utarczki na poziomie przedszkola. Chcesz się mnie pozbyć z dogo bo jestem dla Ciebie niewygodna? Więc nie rób śmiesznych podchodów, nie krępuj się proszę, śmiało, dawaj bana, przecież jesteś modem i wszystko Ci wolno, prawda? A najlepiej zbanuj wszystkie radomskie wolontariuszki i wolontariuszy, tak będzie najprościej pozamykać nam buzie.
-
[quote name='LALUNA']Aniu- tygrysiczko pomagam Gabrysiowi przystosowac do życia w cywilizacji. Agata i Piotr bardzo sie staraja aby szybko sie nauczyc jak najwiecej o trudnych psach o ich zachowaniu i jak reagować na jego stres. Wkładaja olbrzymia prace i serca bo muszą nadrobić bardzo duzo. Weterynarz okreslił go na około 3 letniego psa. Wy go oddałyscie jako półtorarocznego. W dodatku teraz własnie udowodniłas jak bardzo zalezy Ci na tym psie. Wogóle Ci nie zalezy. Aby udowodnic swoje racje posunełas sie do kłamstwa. Bardzo głupiego zreszta bo tu na tym topicu wszystko jest jasno napisane. Mnie nie oszukasz, bo historię swojego życia Gabryś sam mi opowiada swoim zachowaniem. Ale tym postem sama sobie wystawiłas bardzo zła opinię.[/quote] Tak, tak LALUNA, nie od dziś wiadomo ,że najlepszą obroną jest atak, czego dałaś najlepszy dowód. Kłamałam? Odwracasz "kota do góry ogonem", przeinaczasz sens moich słów, a wszystko po to, aby odwrócić uwagę od słów Piotrka, że Gabryś zostanie uśpiony. Nie dla Twojej informacji ( bo Ty masz oczywiście już w zanadrzu gotową książkową odpowiedź... wystarczy stronę znaleźć ), ale dla informacji innych, w oczach których próbujesz zrobić ze mnie kłamczuchę i krętaczkę a z pozostałych wolontariuszek radomskich - wariatki, odpowiadam: - pisząc, że Gabryś nie ma człowieka, który pogłaszcze ,przytuli, weźmie na spacer miałam na myśli to, że nie ma WŁASNEGO człowieka, że jego domem jest schronisko a zna tylko wolontariuszki ( tłumaczę jak blondynce, ale widać Ty inaczej nie rozumiesz) - Gabryś wychodził na spacery, a czy ja napisałam, że na smyczy???? Był wypuszczany z boksu. Był czas, że Dorka była w schronisku codziennie i zawsze wtedy Gabryś wychodził na spacer. Nie prowadzę dziennika, kto dziś był a kto nie był w schronisku. W każdym razie wychodził regularnie, a Ty łapiesz mnie za słówka -Gabryś trafił do schroniska ze złamaniem, miał gwoździowaną łapkę a potem przeszedł nosówkę. Nie widzę tu kłamstwa, które tak chętnie mi zarzucasz:cool3: -oczywiscie wychodził na spacer, gdy miał już wyjęte gwoździe, to chyba logiczne ( jak widać, nie dla wszystkich ) -wiek Gabrysia określiła poprzednia pani wet, która była znana z większych "wpadek" niż błędne określenie wieku więc miej sobie pretensje do niej, ja nie jestem wetem i nie pracuję w schronisku, jestem wolontariuszką... mówi to Pani coś? Tak, oczywiście "nie zależy mi na Gabrysiu" no pewnie, ja po to chodzę do schroniska i "udaję", że pomagam psom, szukam domków, żeby sobie zjeść te psy na śniadanie... mnnniaaam Naprawdę, ręce "opadowywują". Zamiast atakować na oślep, lepiej pomóż psu. Mogłabym przytoczyć Twoje wpadki, ale nie będę się zniżać do poziomu jaki reprezentujesz. I jeszcze jedno - nie masz do czynienia z głupiutką małolatą, ale z dorosłą kobietą. I nie sądzę, żebym była głupsza od Ciebie, na co zapewne w cichości liczyłaś... Nie dziwię się pajuni i innym atakowanym na dogo dziewczynom, że nie wytrzymują lejących się pod ich adresem pretensji, insynuacji i oszczerstw... fakt, jest to przykre w świetle tego, co człowiek dla tych zwierzaków gotów jest zrobić i robi... nierzadko poświęca dla nich wszystko... ostatni grosz... spokój w rodzinie... a potem trafi się jedna taka "sprawiedliwa" jak LALUNA i zrobi z człowieka drania, kłamczucha i krętacza... Fakt nie robimy tego wszystkiego dla poklasku... uśmiech psa jest jedyną i najcudowniejszą nagrodą... ale to przykre. Samo w sobie.
-
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Trzeba ją złapać koniecznie. Nawet schronisko i niech tam się oszczeni. Jeśli wejdzie gdzieś w norę i tam urodzi, to małe wyjdą jak będą już duże. I zamiast jednej Pinii będzie 7-8-10 małych piesków dodatkowo... Monika, błagam, podjedźcie tam, my jesteśmy "spalone", Pinka się nas boi. -
[quote name='red']Żal mi tego psa, jest ofiarą chorych ambicji i uporu....[/quote] trafiłaś w samo sedno, red... Co do książkowego wychowania... posłużę się tu przykładem dziecka mojej sąsiadki. Wychowywała go książkowo. Do tego stopnia, że gdy chłopczyk bawił się u nas z moim synem, przychodziła po niego PUNKTUALNIE o godz. 16.30, bo o tej godzinie ( napisano w książce ) dziecko musi zjeść owoce. I nie dała sobie wytłumaczyć, że jak zje o 16.40, to świat nadal będzie istniał i dziecko nie umrze :p... Rączki też mył o określonej godzinie i punktualnie o 20.30 musiał iść spać. Przytoczyłabym jeszcze sto przykładow, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby uświadomić Wam, szanowne, wielce mądre koleżanki, że właśnie w taki sposób chcecie wychowywać psa. Z pewnością bardzo wychowawczo i bardzo pedagogicznie, tylko gdzie w tym wszystkim serce... gdzie tutaj jest porcja miłości... czułości...? No ale powiecie " po co? " no tak... fakt... tego nie zrozumiecie. Rozmowa z Wami na ten temat przypomina dyskusję ze ślepcem o kolorach... Nie oczekuję odpowiedzi, bo wiem, że szanowna LALUNA i jej szanowne koleżanki z Towarzystwa Wzajemnej Adoracji, już mają gotową odpowiedź na każdy wpis, który jest inny od ich zapatrywań. Ale może lektura tej wypowiedzi spowoduje, że coś w główkach "zaskoczy"... może... albo może i nie :cool3: P.S. LALUNA, Gabryś wychodził z boksu. Codziennie był z wolontariuszkami na spacerach. Był cudownie radosnym, ufnym psem i nigdy nie sprawiał żadnych kłopotów. No, ale przecież Ty wiesz lepiej...
-
Wrzosek znalazł wspaniałych ludzi! Ratunku Wrzosek zaginął!!!
Tigraa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Ha!!! Uwielbiam ludzi, którzy oddają psa po jednym lub kilku dniach adopcji, twierdząc, że "nie nadaje się".:angryy::mad: -
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
Tigraa replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok, bo właśnie miałam prosić o Allegro wujka Tomka. Biedny psiaczek, dziewczyny jak można mu jeszcze pomóc? -
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
Tigraa replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże kochany, a coż ci "właściciele" robili z tym psiakiem, że doprowadzili go do takiego stanu?????? Topili go w szambie????????:angryy: Napiszcie coś więcej, wiadomo coś o tych ********??? Ile lat ma psinka mniej więcej? -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
Tigraa replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
przypomnijmy sobie... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=sgHkFPGZRjM[/URL] -
Zrezygnowana suńka w radomskim schronisku, ona już nie ma nadziei...
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Zaglądają caly czas