Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Ziutka :buzi: To dzięki Twoim ogłoszeniom Sylwek znalazł domek :-) Dziękujemy!!!!!
  2. Wizyta wypadła pomyślnie. Sylwek jutro jedzie do domu :-) Ewunia :buzi:
  3. Ewa sprawdzi nam wstępnie domek. Zobaczymy, czy w ogóle warto jechać.
  4. Gdybyś mogła, byłoby wspaniale, zaraz zadzwonię od tej Pani.
  5. A Tomek się nagadał, nagadał, nagadał, a zapomniał napisać o najważniejszym. USG wykazało, że Bella nie jest w ciąży :-)
  6. [quote name='agatamakowska6@wp.pl']stosunek do dzieci i kotów znany ? a może on ma lęk separacyjny?czy możecie go odpchlic lub wykompac ?bo ja dziś myślę intensywnie.[/QUOTE] Agatko, oczywiście, wykąpiemy i odpchlimy Sylwusia. Przetestujemy go też na dzieci i koty.
  7. Nie sprawdzaliśmy. Sylwek płacze, szaleje w małej komórce i gryzie drewniane drzwi. Chce się wydostać. Nie ma się co mu dziwić, bo miejsca ma metr na metr, do tego ciemno. Wyłamał sobie kiełek :-( Pani nie dzwoni, a my musimy mu coś znaleźć, nie może tak być.
  8. [quote name='Donata'](...)Opisany przeze mnie portret osobowościowy Zosi w żadnej mierze nie jest "wyidealizowany"(...)[/QUOTE] Ależ moja wypowiedź nie odnosiła się do Twojego wcześniejszego wpisu, a miała jedynie charakter ogólny. Niestety, czasem niektórzy nie informują dokładnie o charakterze i ew. "usterkach" psiaka, a to zwykle skutkuje jego zwrotem. W przypadku Zosi sprawa jest jasna, więc raczej nie ma co liczyć na to, że TA pani się zdecyduje.
  9. Ewa, zajrzyj na wątki naszych nowych nabytków. Znajdziesz je w moich postach. Zapraszamy. Agatko, zapytam o zdjęcia. mały Bruno tez ma się świetnie. Kocha wszystkich domowników i jest kochany. Czego chcieć więcej? :-) Na pewno odwiedzimy go niedługo.
  10. [quote name='wanda szostek'](...)Nie marudź tylko daj telefon[/QUOTE] No, Wandziu, widzę, że zaczynasz ostro działać ;-). Bardzo mi się to podoba :evil_lol:
  11. Bella jest coraz silniejsza i weselsza. Dziś przywitała mnie tak wylewnie, jak nigdy dotąd. Podskakiwała na tylnych łapach do góry i wtedy sięgała pyskiem wyżej ode mnie. Potem biegała jak oszalała i szukała miski. Wciąż musimy uważać, żeby jej nie obciążać, bo dwa dni temu dostała torsji. Problemów żołądkowych przy tym nie było, a potem po kurczaczku z ryżem i marchewką, wszystko wróciło do normy. Bella to strasznie kochana sunia i niesamowity słodziak. Chciałoby się ją wciąż miziać, tulić i całować.
  12. Mamy taką możliwość, ale... Mamy zapytanie o Sylwka z Warszawy i jeśli Pani to jutro potwierdzi, w środę pojedziemy z nim na wizytę przedadopcyjną. Akurat wtedy będziemy zawozić Belle do hoteliku, więc mamy prawie po drodze. Pani również pytała m. in. o stosunek do dzieci, więc i tak będziemy to sprawdzać. Moim zdaniem to czysta formalność, bo on wszystkich kocha i cieszy sią na nasz widok jak głupi. Aż mnie w dołku ściska, kiedy muszę go zamykać do letniej kuchni, a on piszczy... Ty$ka, napisz jaki to domek, bo w razie czego wybierzemy lepsze warunki.
  13. Fajne suczki, tylko, że Ninka to taka bardziej baryłeczka się zrobiła ;-). Trzeba jak najszybciej szukać dla niej DS, który zadba o jej linię ;-)
  14. A Ninka to gryzoń taki, czy wyjątkowo, dlatego, że musiała jechać do weta? ;-) Z tego co piszesz, Vera jest mądrą i zrównoważoną sunią, choć pewnie potrafiłaby się też wkurzyć, gdyby ktoś ją sprowokował. Bywały takie sytuacje, kiedy była źlista?.
  15. Masz rację, nie ma nic gorszego jak "idealizowanie" psiaka, ponieważ wcześniej czy później, odbije się to czkawką, a tu przecież nie chodzi o przedmiot, tylko żywe stworzenie. Pani z kolei jest równie konkretna i zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie pracować z psem w takim stopniu, aby podołać poważniejszemu wyzwaniu. Lepsze już to, niż deklaracje bez pokrycia.
  16. Pani zainteresowała się inną sunią, choć całkiem nie wyklucza jeszcze Zosi. Pocieszające jest to, że również chodzi o bezdomniaka. Tylko, że po tym co napisała Romka, raczej wątpię czy się zdecyduje. Ona potrzebuje psiaka bezproblemowego.
  17. [quote name='chauwa'](...)Podziwiam Was ze dajecie rade. [B]Perfekcja[/B] w każdym calu.[/QUOTE] Raczej Wielka Improwizacja...
  18. Na 4 zdjęciu widać jaki jest malutki. Ziutka, zamordujesz mi TZ-ta. Siedzi biedny i nie nadąża klikać w linki aktywacyjne ;-) Dziewczyno, jesteś prawdziwym tytanem pracy - szacunek i wdzięczność...
  19. To całe szczęście :-) Aneta, zajrzyj na wątek Sylwka, w poście wcześniej... mamy kolejny prezent ;-)
  20. [quote name='wanda szostek'](...) Dużym mankamentem dla mnie jest to, że domek w którym mieszkają wynajmują. To jest pewien problem bo najem przecież może się niespodziewanie skończyć i co dalej?(...)[/QUOTE] Dla mnie z kolei ten element jest kluczowy. Znane są przecież przypadki, że z różnych względów konieczna była natychmiastowa zmiana mieszkania. Często bywa też tak, że kolejne mieszkanie pod każdym względem byłoby OK (tanio, lokalizacja itp), ale jego właściciel kategorycznie nie zgadza się na psa. Pytanie, jak dużo determinacji będą mieć państwo, jeśli do podobnej sytuacji by doszło. Czy szukaliby dalej odpowiedniego mieszkania, mając nóż na gardle w postaci terminu, czy raczej nowego domu dla psiaka...? Jeśli już piszemy o wątpliwościach, to właśnie takie przyszły mi do głowy. Te 10%, o których pisał Zbójini, brakujące do całkowitej pewności, robi ogromną różnicę. Może warto byłoby podpytać zainteresowanego, czy ma jakiś plan "awaryjny" na taką okoliczność. Jeśli będzie w stanie jasno i "od ręki" coś sensownego przytoczyć, zyska na wiarygodności.
  21. Sms od Państwa Kajki z Sylwestra: Kaja nie reaguje na wystrzały, zachowuje się jak młody pies, testuje nas na ile jej pozwolimy. Ma problem z kotem, który nie ma ochoty na zabawę z psem ;-) Biega jak szalona na spacerach, jest mistrzynią w skokach przez płotki. Dziękujemy i pozdrawiamy.
  22. Sandra, właśnie wysłałam Ci maila. Dziękujemy. Miasto, chyba Warszawa najlepiej, największe szanse. Dowieziemy go oczywiście. Mamy w tej chwili 10 psow, w tym zagłodzoną Bellę i Sylwka... Sylwek siedzi w ciemnej komórce, gdzie bardzo płacze. Niestety, nie mamy już gdzie go umieścić, a do psiego pokoju nie możemy go wsadzić, ze względu na to, ze Beni z trudem udalo się ustawić hierarvhię w stadzie ( Maks i Gucio ciągle gryźli się do krwi) i nie możemy znów tej hierarchii zaburzyć. Szukamy mu choćby dt, on szybko powinien znaleźć domek, jest naprawdę malutki, takiej wielkości jak pekińczyk. Nie brudzi w pomieszczeniu, sygnalizuje, że chce mu się na dwór. Jest przemiły, przytulasny, wesolutki i ufny. Nie zauważyliśmy żadnych tendencji do niszczenia czegokolwiek, w komórce siedzi grzeczny jak trusia i tylko popłakuje, że zamknięty... puszczamy go oczywiście, ale pod nieobecność Gucia i Maksa. Biedaczek był caly uśliniony, tak badzo się bał. Trząsł się cały, a gdy otworzyłam furtkę i go wpuściłam, wtulił się we mnie całym ciałkiem. Jest przesympatyczny i zadbany, był wyrzucony niedawno, sąsiadka mówiła, że tuż po Świętach. Nie zdążył jeszcze zbiednieć.
  23. Brak sił, pomysłów i nadziei, że to się kiedyś skończy..................................................................................
  24. Brak sił, pomysłów i nadziei, że to się kiedyś skończy.................................................................................. Prosimy choćby o wsparcie moralne... [url]http://www.dogomania.pl/threads/220297-Porzucony-SYLWEK-ni-to-szpic-ni-to-peki%C5%84czyk-prosi-o-dom[/url]...
×
×
  • Create New...