Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. mestudio proszę podaj mi adres mailowy, nie mogę Ci wysłać pw a muszę PILNIE coś napisać!!! Bardzo ważne.
  2. Się będa przejmowac. Dopiero teraz wiedza, że żyja.:p
  3. Agatko my codziennie zagladamy do Was choc nie piszemy. Domek się rozmył, pan się nie odezwał. Szkoda, bo był obiecujacy, ale lepiej, że rozmyslił się teraz niż pózniej.
  4. Przede wszystkim serdeczne dzięki dziewczyny za pomoc. My już naprawdę bokami robimy i wzięcie nawet jednego psa w naszej sytuacji jest na razie niemożliwe. Nie dajemy już rady. Pieniążki na Kiko od EwyMarty z bazarku są, ponad 400 złotych i można je dorzucić do kojca, a resztę na sterykę (EwaMarta, czy zgadzasz się?). Kiko trzeba ratować, a sterylka jest priorytetem, bo obawiam się, że może być już w ciąży. Tak naprawdę nic nie wiemy. Z opisu Anety zawsze wszystko jest super i świetnie, pomimo, że Kiko ucieka, wisi na płocie, Tobi gryzie się z Kacprem do krwi, Anety nie ma całymi dniami w domu, a psy samopas... 8 marca gdy rozmawialiśmy z Anetą na temat innego dt dla Kiko, powiedziała, że zrobimy jak uważamy więc myślę, ze z zabraniem suni nie powinno być problemów. Bardzo martwimy się też o Tobiego. Umowy nie podpisaliśmy, bo pojechał do niej na awaryjny dt, oderwany z łańcuchem od ściany, gdy miał 4 miesiące. Potem Aneta stwierdziła, ze adoptuje go. Gdy jechaliśmy z Kiko nie było czasu myśleć o umowie... nasz błąd. Ale myślę, że w wypadku Anety nie ma znaczenia czy jest czy nie ma umowy. Kacper to chyba pies z dogo, ale nie wiem kto jest za niego odpowiedzialny. W tej chwili oprócz Kacpra, Tobiego, Kiko, jest jeszcze Bulba-starsza sunia adoptowana przez Anetę oraz mały szczeniak znaleziony pod sklepem, którego ma adoptować w święta jej siostra... Myślę, że Anetę po prostu to wszystko przerosło. Może chciała dobrze, ale wiadomo, co jest wybrukowane dobrymi chęciami...
  5. Nie mogę się skontaktować z chauwą w sprawie sterylki Kiko... miałam umawiać po 20-tym, ale nie mogę dogadać szczegółów, bo chauwa nie odpowiada. Ma ktoś z nią kontakt?
  6. [IMG]http://i43.tinypic.com/1zqc081.jpg[/IMG]
  7. Kochani, nie miałam czasu pisać przez kilka dni, urwanie głowy w pracy i w domu. U Bianki wszystko dobrze, coraz bardziej się otwiera. Mam nowe fotki, wstawię :-) Serdeczne dzięki za bazarki, spytam Kasi, co trzeba na już, dam Wam znać jutro. Siostra Bianki jest w zupełnie innym BDT, nie mam fotek.
  8. Barry na Paluchu a Kaśka nie trzeźwieje. Wczoraj zaczepila mnie, chciałą kasę. Gdy miała Barrego dawałąm jej zawsze parę złotych, teraz nie dostanie ode mnie złamanego grosza. Powiedziałam jej co o tym myślę, rozpłakała się...
  9. Agatko czy przesyłka doszła? Nie było mnie parę dni na dogo.
  10. Ewa, Ola by ją odebrała i zawiozła do Kasi. Do niedzieli będę wiedziała co z Kiko... wstrzymajmy się parę dni... EDIT-przed chwilką dostała info od Oli, że siostra Bianki jest już bezpieczna na bdt :-)
  11. Kurczę nie mam pojęcia co poradzić... A o której go karmisz i o której wychodzisz? Może przesunąć godziny karmienia, żeby Twoje wyjście było później niż 5 godzin po jedzeniu. Nie sądzę, żeby to był problem psychiczny. A może przez Twoim wyjściem dopilnować, żeby koniecznie zrobił kupę na dworze.
  12. [IMG]http://i39.tinypic.com/34peww6.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2w5k6xi.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/11r92c5.jpg[/IMG]
  13. Cześć Aniu, Podsyłam kilka zdjęć suni. Wczoraj też Bianeczka obszczekała po raz pierwszy naszych sąsiadów – i nie wiadomo czy się bać czy śmiać ;-) brzmiało to cudownie, a jej szczek jest taki malutki i chudziutki jak ona sama. Zaczyna też coraz bardziej lubić głaskanko Cześć Aniu, Podsyłam jeszcze jedno fajne zdjęcie Bianeczki. Sunia ma się dobrze, postępy są kolosalne. Macha ogonkiem, podgryza kapcie domowników i zaczepia inne psy zapraszając je do zabawy. Nareszcie widać, że to szczeniak J Ma wilczy apetyt i coraz odważniej obszczekuje sąsiadów. Dzisiaj rano wypadł jej mleczny ząbek-kieł ;-) Na tą chwilę są u nas 4 psy: Stefan – biszkoptowy labrador, Czesio – duży mieszaniec z Korabiewic, który został przez nas adoptowany, pani Rózia – sunia kundelek, która szuka miejsca stałego i nasza mała Bianeczka. Miejsce dla kolejnej biedy jest. Mieszkamy w domku jednorodzinnymi z dużym ogrodem. Nie mamy kojców, psy biegają luzem po ogrodzonej posesji (w każdej chwili mają dostęp do budy) lub są z nami w domu. Mój mąż zajmuje się pozytywnym wychowaniem psów. Pomaga właścicielom w rozwiązywaniu różnych problemów, resocjalizuje psy ze schronisk tak aby mogły szybciej pokonać swoje lęki i tym samym szybciej trafić do nowych właścicieli. Psiaki są u nas kąpane, czesane w razie potrzeby podajemy również leki, jeździmy na kastrację/sterylizację. Codziennie mają zapewnione dwa długie spacery i indywidualne zajęcia w zależności od ich problemu. Tak jak wspomniałam wcześniej możemy przyjąć siostrzyczkę Bianki, zmuszeni jesteśmy jednak pobrać za to opłatę w wysokości 300 zł/ miesiąc + karma. Zobowiązaliśmy się do darmowej opieki nad panią Rózią i obecnie nie stać nas na to, aby przyjąć na takich zasadach kolejnego psa.
  14. Rozmawiałam z Kasią, u której jest Bianka. Może przyjąć siostrzyczkę Bianki, ale za 300 zł miesięcznie plus karma... Inna rzecz, że psiaki mają u nich bardzo dobrą opiekę, również weterynaryjną, są socjalizowane, zadbane, mają zapewnione zabiegi pielęgnacyjne. Są w domu. Mąż Kasi zajmuje się socjalizowaniem przerażonych zwierzaczków, pomaga im wrócić do normalności i zaufać człowiekowi. zaraz wkleję meila od Kasi i nowe fotki. Ale ja finansowo tego nie udźwignę już... na Biankę też nie ma deklaracji... Ale spać nie mogę przez jej siostrzyczkę po nocach... :-( jakby zebrac deklaracje choć po 10 zł miesięcznie, to 30 osób by utrzymało drugą maleńką... plus karma :-(
  15. Jeśli znajdzie się dt, to my pojedziemy... ale na razie samochód wysiadł... Kontakt jako taki był, utrudniony lecz był. Aneta często nie odbierała, ale przewaznie oddzwaniała wtedy do nas więc czujność była uśpiona... zawsze mówiła entuzjastycznie, że jest wszystko w najlepszym porządku, że Kiko ma się świetnie... dopiero po odbiorze Loli wyniklo, że tam jest delikatnie mówić nie najlepiej. Aneta wzięła od nas Kiko za karmę tylko.
  16. [quote name='Ziutka']Aniu, ja zapłacę za DT dla Kiko, nie zostawię Ciebie i Tomka z tym "problemem", że tak powiem...[/QUOTE] Ziuteńko, serdeczne dzięki :Rose: pomóż nam jeszcze znaleźć dla niej dt...
  17. szansa to by była, tylko za co ją utrzymać w dt? Ja też już nie dam rady...
  18. Bianka ma zapłacone do końca marca i ma 100 zł na jedzonko ( po 50 ode mnie i Ewy Marty). Wysłałam jej też obróżkę Sabunol oraz witaminki, już doszły, Kasia wczoraj pisała. Przydałaby się kasa na szczepienie. Agatka wysłała jej tabletki na robaki i pluszaczki. Co do Kiko, szukamy jej dt, ale bezpłatnego, takiego za karmę tylko. Innego nie udźwigniemy. Chcę ją wysterylizować po 20 marca. Liczę na Anetę bo ja nie dam rady jechać i tego zrobić, ponieważ poracuję po 12 godzin... Pieniążki na sterylkę są z bazarku od EwyMarty. Szukanie bezpłatego dt nie będzie łatwe... a nie ukrywam, ze bardzo się martwimy i o Kiko i o Tobiego... z tym, ze Tobi to pies Anety wiec nie wiem czy zgodzi się, zebyśmy szukali mu nowego domu...
  19. Barry tydzień temu trafił na Paluch... Kaśka odprowadziła go do Straży Miejskiej i stamtąd trafił na Paluch. Podobno "ludzie" się skarżyli, ze szczeka na nich... a ta cholera tankowała ostatnio codziennie do upadłego i wdawała się w bójki, gęba bez przerwy obita, nos rozwalony, ona praktycznie w ogóle nie trzeźwieje... lump pozostanie lumpem :-( Strasznie mi żal psiaka... widać na foto jak jest przerażony... on jest nieufny wobec ludzi, boję się, ze gdy okaże się, że jest nieadopcyjny, to go uśpią... Trzeba coś zrobić. On zawsze był na wolności. W schronie nie poradzi sobie. Czy ktoś ma kontakt z wolontariuszami z Palucha? Jego numer [URL="http://napaluchu.pl/system_kwarantanna.php"]0657/12[/URL] [URL]http://napaluchu.pl/system_kwarantanna.php[/URL]
  20. A w schronie została siostra Bianki... w takim samym stanie jak ona... wczoraj się dowiedziałam :-(
  21. [quote name='inga.mm']Adopcje ruszyły? gdzie?! Jak na razie widzę coraz więcej psów na ulicach. Dziś znowu obfociłam panienkę do zabrania. Prawdopodobnie to ta, która kręciła się w rejonie znalezienia Birmy już na jesieni [B][I][COLOR=purple]zapraszam na bazarek z banerka[/COLOR][/I][/B][/QUOTE] W Radomiu ruszyła akcja obowiązkowego chipowania. W związku z tym schronisko zwiększyło liczbę swych rezydentów o 200 w ciągu tylko jednego miesiąca... zamiast zachipować, zaczęli wyrzucać... Słowo daję, zacznę się wynajmować jako płatny zabójca...:angryy:
  22. Na tych fotkach widać jaka Bianka jest maciupeńka.
  23. [IMG]http://i39.tinypic.com/2d9smyo.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/33xh269.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/w894z8.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...