Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
[URL="http://img52.imageshack.us/i/onek1.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3702/onek1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img543.imageshack.us/i/onekc.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/5711/onekc.jpg[/IMG][/URL] Przepraszam, ale DT NA CITO potrzebny dla tego psa, wywalony wczoraj z samochodu na trasie. łagodny do ludzi, tuli się. Piękny. Tel. 604 637 412. Proszę o rozsyłanie gdzie kto może.
-
Bella i jej niesamowita metamorfoza - wreszcie w kochającym domu !!!!!
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img52.imageshack.us/i/onek1.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3702/onek1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img543.imageshack.us/i/onekc.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/5711/onekc.jpg[/IMG][/URL] Przepraszam, ale DT NA CITO potrzebny dla tego psa, wywalony wczoraj z samochodu na trasie. łagodny do ludzi, tuli się. Piękny. Tel. 604 637 412. Proszę o rozsyłanie gdzie kto może. -
[URL="http://img52.imageshack.us/i/onek1.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3702/onek1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img543.imageshack.us/i/onekc.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/5711/onekc.jpg[/IMG][/URL] Przepraszam, ale DT NA CITO potrzebny dla tego psa, wywalony wczoraj z samochodu na trasie. łagodny do ludzi, tuli się. Piękny. Tel. 604 637 412. Proszę o rozsyłanie gdzie kto może.
-
Agatko, trzymam moooocno kciuki, żeby udało się go "naprostować". Tak jak pisały dziewczynby wcześniej, przede wszystkim konsekwencja. I karcenie ostrym głosem, jeśli coś zbroi. On ma uraz po schronisku, dlatego reaguje agresją. Był gryziony, dlatego broni się, boi, wierzę, że mu minie i że nie trzeba będzie go oddawać..
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Tigraa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
No to super :-) Dziękujemy Tygryskowi :-), domek zapowiada się obiecująco :-) już czas najwyższy na Tobiaszka. Na mnie też wołają Tygrysek ;-) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
Tigraa replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Przepiękne i takie szczęśliwe, uśmiechnięte. Aż serce się uśmiecha :-) -
Ech Małgoś, widzę, że Ty nie lepsza od nas ;-) A będą fotki tego przystojnego Bruneta?
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Tigraa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Kini udało się odbyć wizytę w Wołominie w potencjalnym domu Kiko. Kiko miałaby być przerzucana. Częśc roku u teściów w Czarnej, gdzie nie ma dobrego ogrodzenia (Kinia stwierdziła, ze ogrodzenie jest całkowicie do wymiany), brak jest budy, a pies miałby być na dworze, część na Targówku w bloku, a docelowo miałaby pilnować hurtowni w Helenowie, którą pani niedługo otwiera. Wygląda to niezbyt fajnie... -
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
Tigraa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Nic się nie sprzedało na bazarku, ale wystawię kolejny. Bianka pojechała do domku więc dochód byłby na Kacpra i Kulę. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Tigraa replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Takie fajne psiaki, a domków nie ma. Ech... -
Bella i jej niesamowita metamorfoza - wreszcie w kochającym domu !!!!!
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
A ja mam nadzieję, że mordusia Sinusa też wkrótce będzie tak radosna i uśmiechnięta :-) -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Tigraa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']Obaj z Hamletem dokazują tak, że lepiej im schodzić z drogi. Domyślam się, że podobnie jest u Was. Kopanie dołów - a jakże... gryzienie gałązek, albo co gorsza, młodych drzewek - jak najbardziej. Czasem mam ochotę je komuś podrzucić ;-).[/QUOTE] Mam nadzieję, że mówisz o drzewkach :mad: -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Tigraa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Hihihi... trochę grzeczny ;-) To tak jak Hamlet :-) Tzn., że czasami bywa grzeczny. Co do domu Kiko w Wołominie, Kinga pisała, że pani już 3 razy przekładała wizytę i miała zadzwonić 6 maja wieczorem i dotąd nie zadzwoniła. telefonu od Kingi nie odbiera. Nie wygląda to najlepiej. -
A ja chcę podziękowac z całego serca Oli, która jest lekarzem wet i na moją prośbę nie wahała się ani chwili, wsiadła w samochód znajomego i przyjechała do Sinusa z Warszawy. Tym samym uratowała mu życie. Gdyby babeszja nie została od razu zdiagnozowana, przy jego stanie fizycznym, prawdopodobnie zakończyłoby się to tragicznie. [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Oleńko, dziękujemy [/COLOR][/SIZE]:Rose:
-
[quote name='gallegro'] Najlepszą nauczką dla takiego padalca i jemu podobnych, byłoby ukaranie w majestacie prawa.[/QUOTE] Nie masz racji. Najlepszą nauczką byłoby dorwanie skk.... i wzgryzienie się w tętnicę, a wczesniej wyciągnięcie mu flaków przez gardło... albo przez odbytnicę... sorry ale jestem tak wk..... jak rzadko kiedy... Inga, tak, widziała go p. Ewa i jest to rasowy leon... To raczej nie jest przypadek, że wyrzucono nagle dwa i to w stosunkowo krótkim czasie... ktoś w okolicy ma chyba jakąś pseudo, trzeba sprawdzić ten trop. Psinę obejrzy dziś znajoma wetka, przyjedzie z Warszawy, serdeczne dzięki za pomoc. Biedaczysko kochane...:shake: