Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218402-Psy-ze-schroniska-w-Kotliskach-prosz%C4%85-o-pomoc-!!!!?p=18272535#post18272535[/URL] Przeczytajcie, polecam tez lekture Czarnych Kwiatków. Duuuużo ciekawych rzeczy się dowiecie...
  2. Wstrzymajmy się do wieczora, ponieważ po zastanowieniu nie wykluczam tego, że jutro sama się tam pofatyguję po pracy.
  3. Ta osoba to Agnieszka Cz. z Kutna. Telefony ciągle zmienia, ale najnowszy to 7811601**
  4. [quote name='malagos']Oczywiście, ze znajdzie domek )(...)[/QUOTE] Oby Twoje słowa były prorocze ;-) Jak na ironię, tuż po zdemaskowaniu wiktorii008, skontaktował się z nami inny domek. Jeśli to co wynikało z rozmowy okaże się w połowie prawdziwe, domek zapowiada się rewelacyjnie. Tym razem zwracamy się z prośbą o pomoc w sprawdzeniu domku [B]w Legionowie[/B]. Zależy nam na szybkiej wizycie, gdyż Państwo chcieliby zabrać sunię jeszcze w tym roku ;-). Gdyby miało dojść do adopcji, sami odebraliby ją z Mławy.
  5. [quote name='wiktoria008']Domek jest sprawdzony pod Łodzia. Panstwo mieli juz spaniela którego odziedziczyli po dziadku ale psiak niedawno odszedł w wieku 12-13 lat. Tesknia za nim i postanowili adoptowac. Szukaja psiaka do 6 lat. Maja 3,5 roczne dziecko . Mieszkaja w bloku na 2 pietrze, maja blisko łąki i parki, to aktywna rodzina. Szukaja psiaka po zabiegu i nieagresywnego inne rzeczy typu szczekanie niewazne. Nie maja innych zwierzaków. Czekaja na odpowiednia propozycje :) jestem pewa ze psiak ktory tam trafi bedzie wiódł szczesliwe życie. Niestety nie maja auta i trzeba bedzie szukac ewentualnego transportu . To młode małżenstwo do 30 r życia. Z jednym dzieciaczkiem .[/QUOTE] No, qźwa, ty wstrętna kłamczucho !!! To w końcu dla kogo miał być ten psiak, a dla kogo Kaja, którą jeszcze kilka godzin temu chciałaś adoptować???!!! Poniżej treść wiadomości, jaką otrzymałem od wiktorii008 (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że o nią chodzi): "Mieszkamy w bloku , w mieszkaniu na 2 pietrze. Ale w poblizu mamy park i łąkę na której psiak może sie wybiegac, mamy 2 dzieci. My jestesmy młodym małżenstwem i owszem mielismy juz psiaki ale jak nie bylismy jeszcze w związku. Psiak nie bedzie przebywał sam w domu zbyt dlugo , ja nie pracuje zajmuje sie domem wiec jak mam cos do załatwienia na miescie lub musze wyjsc po dziecko do szkoly to ewentualnie wtedy sunia musiałaby zostac sama. Nie mamy innych zwierzat w domu i raczej prócz jednego psiaka nie zamierzamy miec. Podczas gdy nie bedzie nas na dłuzej np. wakacje i jesli nie bedziemy mogli suni zabrac bedzie pod dobra opieka naszej rodziny. Sąsiedzi sa wspaniali i kochaja zwierzeta , nie bedzie absolutnie przeszkadzac nawet gdy bedzie hałasowac. Wiemy jakie wiąża sie ewentualne problemy po adopcji psiaków z przejsciami. Duzo czytałam na ten temat. Gotowi jestesmy na prace z psem jesli bedzie taka potrzeba. NIe mam obaw przed wizyta przed i poadopcyjna.(...)" Sporo rzeczy się zgadza, a tak jak pisały wcześniej inne ciotki, które rozszyfrowały twoje wcześniejsze nicki, raz miewałaś jedno, a drugim razem dwoje dzieci (w zależności od aktualnych potrzeb). W kolejnym twoim wpisie akapit o wyrozumiałych sąsiadach też się pokrywa. Może zorganizujemy jedną, wspólną wizytę przedadopcyjną, a najlepiej jak wypełnisz ankietę i odeślesz - podobno jesteś w tym dobra. Nie nie mogę - tak porażająca bezczelność mnie osłabia.
  6. [quote name='wiktoria008']kilka razy juz tam byłam i juz mnie znaja , jesli weszlaby osoba nieznana i wzieła psa dla siebie do domu to jest ok ale ja juz tego nie moge zrobic , juz kilka razy tam byłam pod takim pretekstem a to zeby wypytac a to próbowałam zrobic zdiecie a to 2 razy w sprawie boksia i to wszystko przeważyło ze sie domyślili i juz mam zamknieta furtkę :([/QUOTE] czyżby Cię już i tam wreszcie przejrzeli? Na to wychodzi... zapraszam do lektury mojego [B]wpisu nr 202[/B] na tym wątku.. Bardzo przykre :-( Ile psiaków udało jej się stamtąd zabrac i przehandlować w niewiadome ręce??? EDIT: Otrzymaliśmy kolejną wiadomość od wikrorii008 przez formularz z ogłoszenia, że przez nas Kaja nie będzie mieć kochającego domku (na marginesie - jak na ironię, akurat dziś takowy się pojawił). Tłumaczy tez, że to co było to przeszłość i w zasadzie to jej szwagierka tym się zajmowała, a ona pomagała jej w tym grzecznościowo. Wstydzi się tego i teraz chciała się zrehabilitować. No cóż, trudno w to uwierzyć... Może gdyby nie był to kolejny sznauceropodobny, śliczny i bezproblemowy psiak, to może... Szkoda tylko, że zabrakło jej odwagi na podobne wynurzenia na wątku. @wiktoria088, jeśli istotnie chcesz się zrehabilitować, to przygarnij jakąś totalną bide (np. ślepego staruszka) ze schronu. My będziemy pewni, że nie na handel, a i reputację znacznie poprawisz.
  7. [quote name='Ellig']Czekamy na wynik wizyty przedadopcyjnej:)trzymamy kciuki![/QUOTE] Zabrzmi to dziwnie, ale całe szczęście, że do tej wizyty nie doszło... Wiedzieliśmy o tym już od kilku dni, ale celowo nie pisaliśmy, żeby nie spłoszyć zainteresowanej. Piszę same dziwne rzeczy, prawda? Okazało się bowiem, że Kaję chciała "adoptować" osoba, która handluje psami. Żeby było jeszcze ciekawiej, od pewnego czasu udziela się na dogo i jestem pewna, że sunię wypatrzyła na tym wątku, po czym, dla niepoznaki, natychmiast odpowiedziała na jeszcze ciepłe ogłoszenie. Nie będę się rozpisywała, a zainteresowanych zachęcam do odwiedzenia wątku, na którym uchodziła za wolontariuszkę. Link prowadzi do mojego wpisu, który opisuje całe zajście ze szczegółami. Zachęcam do jego lektury, aby każdy mógł się przekonać, że teraz to już nikomu nie można ufać... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218402-Psy-ze-schroniska-w-Kotliskach-prosz%C4%85-o-pomoc-!!!!?p=18272535#post18272535[/url] @Agata, nie martw się, ktoś inny pytał o Kaję i choć nie wiadomo jeszcze czy coś z tego wyjdzie, to wierzymy, że i tak szybko znajdzie domek.
  8. Zanim przejdę do meritum, wyjaśnię, dlaczego piszę akurat na tym wątku (przepraszam psiaki z Kotlisk). Zdecydował o tym fakt, że osoba, o której piszę dalej, właśnie tutaj najbardziej się udziela. Z przykrością muszę poinformować, że wiktoria008 to pospolita oszustka i kombinatorka. Handel psami, rozmnażanie itp. - trudno w to uwierzyć, ale to prawda... Mocne słowa, fakt, ale zanim zdecydowałam się o tym napisać, wszystko dokładnie sprawdziłam i posiadam na to niezbite dowody. Wiktoria088 na dogo posługiwała się już przynajmniej trzema nickami ([B]sabinka, agnieszka.cz., koszyczek _miłości[/B]), a po każdej wpadce, zakładała nowe konto. Zmienia telefony. Na jej nieszczęście, z nami skontaktowała się z aktualnego. Jak na to wpadłam, ktoś zapyta - jak to zwykle bywa, przez przypadek... Na ogłoszenie o sznaucerkowatej suni odpowiedziała pani z Kutna. Zastanawiającą była natychmiastowa reakcja na ogłoszenie (po kilku godzinach od ukazania się), ale teraz kojarzę to z tym, że wiktoria088 musiała śledzić wątek suni na dogo, a kiedy pojawiło się info o ogłoszeniach, natychmiast odpowiedziała. Wątek suni: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218008-Kaja-z-wrośniętym-sznurkiem-i-jej-maleństwo-przygarnij-je-przed-zimą-!!!/page17[/URL] Wymiana pierwszych wiadomości z TZ-tem wypadła pozytywnie (zainteresowana informacjami wyprzedzała nasze pytanie i była bardzo dobrze zorientowana w zasadach adopcyjnych), dlatego postanowiliśmy szukać osoby, która mogłaby podjąć się przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. W naszym imieniu wypytywała o to Ziutka, która od innej dogomaniaczki otrzymała info, że... wiktoria008 jest z Kutna i udziela się właśnie na tym wątku. Dalej, niby mimochodem, przestrzegła nas przed pewną dziewczyną z Kutna, która jest handlarką, dlatego z tego powodu trafiła na "czarne kwiatki": [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać/page43?highlight=czarne+kwiatki"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać/page43[/URL] (wpsiy 1059 i 1066) Postanowiliśmy wygooglować nr. tel zainteresowanej (z niego przysłała nam sms'a z adresem) i okazało się, że to nr... wiktorii008. W pierwszej chwili zbaranieliśmy, ale powoli zaczęliśmy kojarzyć fakty. Zaskoczenie było tym większe, że imię i pierwsze litery nazwiska (Agnieszka Cz,) pasowały do nicku handlary z czarnych kwiatków. Nie zdradzając się, postanowiliśmy napisać do niej PW z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu wizyty. W odpowiedzi otrzymaliśmy info, że to właśnie ona stara się o adopcję naszej suni. Pytanie dlaczego się przyznała - dlatego, że już wcześniej spadły na nią gromy od innych dogomaniaczek, które dowiedziały się o całej historii, więc uznała, że nie może przeginać. W przeciwnym wypadku sama sprawdzałaby swój dom... W kolejnej wiadomości zaproponowała, że (UWAGA !!!), sama znajdzie kogoś, kto ją zlustruje... Taka niby autolustracja... Kiedy napisaliśmy, że po świętach kogoś podeślemy, odpisała, że ma już kogoś na oku i żebyśmy się już z nikim w tej sprawie nie kontaktowali (sic!!!). Nie wiem, czy jest aż tak naiwna, czy tak bardzo zależało jej na naszej suni (może ma klienta)? A teraz coś, co ją pogrążyło do reszty... Sama zwróciła się do Sylwiaso z prośbą o przeprowadzenie wizyty w jej domu, ale ta jej stanowczo odmówiła, stwierdzając, że wie już o wszystkim (nie zdradzając przy tym, że dowiedziała się od nas). W kolejnej wiadomości wiktoria008 napisała, że Sylwiaso nie ma czasu, więc poprosi kogoś innego. Tutaj już nie wytrzymałam i postanowiłam podzielić się z Wami powyższym. Niebawem stosowny wpis znajdzie się na Czarnych Kwiatkach, gdzie do trzech poprzednich, dołączy kolejny spalony nick... Uczulam wszystkich, którzy zbyt łatwo ufają każdej nowej dogomaniaczce. Znam już kilka przykładów, gdzie przez to ucierpiały niewinne psiaki, więc od pewnego czasu z natury jestem nieufna, do czego mocno zachęcam innych. @wiktoria008 - obiecuję ci, że będę systematycznie sprawdzała, czy na dogo nie pojawiła się kolejna ciotka, zainteresowana zwłaszcza sznaucerkami i pudelkami. Poniżej kilka linków do ofert, świadczących o tym, że handel (w tym psami) to jej pasja (nr. tel. inny, ale należy do tej samej osoby - w innych anonsach pojawiał się z aktualnym): [URL]http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:hszHRj_lE3kJ:ogloszenia.kutno.net.pl/%3Fpd%3Duser%26id%3D9000+tel.+781160102&cd=22&hl=pl&ct=clnk&gl=pl[/URL] Zwłaszcza ogłoszenia: D/4476/07/2011, D/6017/06/2011, D/3537/06/2011, D/10365/05/2011, D/7271/05/2011, D/7073/05/2011 A w tych ogłoszeniach pojawił się aktualny nr. tel. P/339/03/2011, P/139/03/2011 A tutaj inny wątek, gdzie nasza niechlubna bohaterka została w porę rozszyfrowana: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/218402-Psy-ze-schroniska-w-Kotliskach-proszą-o-pomoc-!!!!/page9[/URL] Od postu 329 Reasumując - trzeba mieć niesamowity tupet... @wiktoria008, chciałabym zobaczyć teraz twoją minę. Ponoć w jednej z PW miałaś napisać w formie wytłumaczenia, że i owszem, kiedyś handlowałaś psami, ale teraz już się "nawróciłaś"... Po pierwsze, anonse są całkiem aktualne, a po wtóre, nikt chyba nie uwierzy wilkowi, że raptem stał się wegetarianinem... No i jak już gdzieś wcześniej ktoś napisał - cyt. "a na drzewo kochana kobieto".
  9. Aneta, koniecznie i bardzo pilnie potrzebujemy ładnych fotek do ogłoszeń. wysłałam Ci pw i sms, ale masz telefon wyłaczony... Nie ma zainteresowania, bo fotki są kiepskie. Postaraj się zrobić fotki w łanych otoczeniu, w różnych pozach i koniecznie przy człowieku, żeby było widać wielkość.
  10. Tego nie mówiłam... ale najpierw wizyta, wtedy trzeba będzie szczerze porozmawiać o wszystkim. A ona wchodziła na schodki przy szkole. Może to nie strach, tylko niechęć, może się przekona?
  11. Państwo mieszkają w bloku na 2 piętrze, mają dwoje dzieci, w tym jedno w wieku szkolnym. Chcą przygarnąć sunię kochającą dzieci, bardzo się ucieszyli, że jest po sterylce. Zawsze mieli psiaki w swych domach, ale zanim się jeszcze pobrali. Kaja bardzo im zapadła w serce. Nie zostawałaby długo w domu sama, bo pani nie pracuje. Na wyjazdy państwa, Kaja miałaby zapewnioną opiekę rodziny. Pani dużo czyta o psiakach po przejściach, jest gotowa poświęcić psu dużo czasu i pracować z nim. Bardzo dobrze to wygląda, ale na razie wizyta przedadopcyjna. Nie zapeszajmy :-)
  12. I wypatrzył w końcu ;-) Myślę, ze domek zapowiada się fajnie :-) W każdym razie wygląda na to, że Maksio znalazł domek pod choinką :-) Może wujek gallegro napisze coś więcej?
  13. A my podejrzewamy, że Ninka ma siostrzyczkę na dogo, o imieniu Kiko. Dopiero teraz skojarzyliśmy, że ludzie od których zabraliśmy Kiko, to rodzina tych, od których zgarnęliśmy Ninkę. Siostra Ninki ma równie zaawansowane ADHD, co zdaje się tylko potwierdzać nasze przypuszczenia. W każdym razie można by je wyadoptować w pakiecie ;-) Spójrzcie sami: [URL=http://img46.imageshack.us/i/zdjcie040l.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/817/zdjcie040l.jpg[/IMG][/URL]
  14. Dzięki Ziutka za ogłoszenia. Do północy przychodziły potwierdzenia i linki aktywacyjne ;-) Najważniejsze, że już dziś zgłosiła się osoba zainteresowana adopcją suni. Po wymianie wiadomości wygląda to bardzo obiecująco. Niestety, znaczna odległość (Kutno) wyklucza naszą wizytę przedadopcyjną. Myślę o tym, aby ktoś z tamtego terenu odwiedził zainteresowany domek. Czy znacie może jakąś doświadczoną ciotkę z tych okolic? Gdyby adopcja doszła do skutku, pomyślimy o łączonym transporcie.
  15. [quote name='sylwija']a oto Vera dzisiaj: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2950/e6f15c52547bd0d3gen.jpg[/IMG] Nooooo teraz to jest haszczak pełną gębą :-) Cudowny widok. Jest piękna. A Ninka jaką ma sierść, jak urosła :-) Takie widoki życzyłabym sobie oglądać w całym przyszłym roku... Se popłaczę ;-) Mogę?
  16. Kochana Ziutka zrobi dla Kiko ogłoszenia. Tekst już redagujemy z Anetą. Buziaki Cioteczko :buzi: Z całego serca dziękujemy.
  17. Doszło 408 zł od Ewy Marty z bazarku, na razie zdeponowane na naszym koncie, Aneta będzie korzystać w miarę potrzeb Kiko. Serdecznie dziękujemy :-)
  18. Ziutko, poszły maile. Serdeczne dzięki za pomoc.
  19. telefon 604 637 412 mail [EMAIL="tygrysiczka88@o2.pl"]tygrysiczka88@o2.pl[/EMAIL] potrzebuję maila do ziutki, to wyślę jej fotki do ogłoszeń oraz tekst
  20. zrobie dziś tekst dla Kiko. Podajcie jakieś namiary na kogoś kto robi ogłoszenia. Wykupię jej pakiet.
  21. Mam na imię Kaja. Mam tylko rok. W swoim życiu zaznałam już biedy, bólu i samotności. Kilka miesięcy temu mój pan wyrzucił mnie z pędzacego pociągu. Miałam na szyi gruby sznur, który wrósł mi w ciało. Bardzo cierpiałam, było mi zimno i byłam głodna. Spałam koło szkoły, tam dzieci dzieliły się ze mną kanapkami i głaskały. Panie nauczycielki zawiozły mnie do lekarza, który zdjął wrośnięty w moją szyję sznur. Mieszkałam na dworze, a potem urodziłam synka Bruna. Mój mały znalazł już dom, w którym jest ciepło i miłość. A ja nadal czekam na swojego człowieka w domu tymczasowym. Jestem już odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Jestem psem ułożonym, bardzo kocham dzieci, toleruję koty, umiem chodzić na smyczy. Zachowuję czystość w domu. Jeżeli czujesz ze mógłbyś mnie pokochać, napisz lub zadzwoń. Może to właśnie dla Ciebie bije moje serduszko? Jak myślicie, taki tekst może być? wzięłam sporo z tekstu Agatki, dodałam swoje trzy grosze i wyszło takie coś. Przepraszam, ze nie zaglądam jak jestem w pracy, ale mam straszną szefową, która siedzi obok i bez przerwy patrzy mi na ręce. mogę zerknąć tylko, gdy ona wyjdzie na moment. A pracuję po 12 godzin. Na szczęście Ewunia jest łącznikiem między mną a światem zewnętrznym ;-)
  22. Hihihi Ewciu, Barsunia jest jeszcze lepsza jak widzę, od mojej Luny-łakomczucha. Luna bigosu by nie ruszyła ;-) Ale umie Barsunia zadbać o siebie, podejrzewała słusznie, że nie dostanie w święta więc zadbała o swój brzuszek, żeby go napełnić zawczasu. Dobrze, że usłyszałaś od razu i nie wrąbała całego gara, bo wtedy by mogło być mniej śmiesznie. Agatko, obserwujcie rankę i gdyby coś się działo, to pisz.
  23. I my ciekawi jesteśmy co u Maszki? Nie tęskni za dt? Wszystko ok? Czy po powrocie państwa jest w domu czy wybrała podwórko?
  24. Agata, zdjęcia super, więcej wyślij mailem. Obejrzyj dokładnie ranę na szyi, coś się ślimaczy? Może powinien to obejrzeć wet? Wiem, że panavexal maść dobrze goi tego rodzaju rany.
  25. Agatko, my codziennie czytamy wątek. Jesteśmy z Tobą i nie zostaniesz sama, nie martw się. To, że nie piszemy, wynika z braku czasu. Ja pracuję po 12 godzin, a w pracy niestety bardzo rzadko mogę cokolwiek napisać (szefowa-cerber). Zdjęcia wyślij na [email]tygrysiczka88@o2.pl[/email] Kaja śliczna po kąpieli :-) Teraz to domki powinny się już zacząć o nią bić. Usmieliśmy się z tego, ze reaguje na "uwal się" ;-):evil_lol: Kaja ma allegro wyróżnione. Na razie poszły zdjęcia do jednej pani, która kiedyś miała sznaucerka. Ależ ona śliczna w tych czerwonych szeleczkach.
×
×
  • Create New...