-
Posts
213 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia.sk8
-
[quote name='maxxel']Instynkt nie zadzialal?[/quote] O czyim instynkcie mówisz bo jeśli chodzi o psi to zadziałał co doskonale jest pokazane na pierwszym filmiku - jak sarna ( czy co to tam jest) "atakuje" pies ucieka zachowując dystans ale wystarczyło by tylko się odwróciła tyłem a pies automatycznie zawracał biegł za nią, oczywiście ten mały piesek nie byłby wstanie zabić sarny ale co by było to coś większego.
-
Lis a mam pytanko jesz mięsko ??
-
[quote name='maxxel']To jeszcze inne filmiki.. kto kogo tu zagania:lol:? [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=4DF9l2zq_Ok&feature=related[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=pIAd_h0Us3Y&feature=related[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=9SHi6z-BZmw&feature=related[/URL][/quote] maxxel w tych filmikach nie ma nic dziwnego i jest to naturalne zachowanie drapieżnika, jak następnym razem będziesz oglądał programy przyrodnicze zauważ jak się zachowują lwy, wilki czy inne drapieżniki jak zwierzyna stoi frontem w ich stronę, czy też jeśli podbiegnie to lew czy wilk się wycofa, ale wystarczy jedno zawahanie, ucieczka i wtedy taka sarenka czy antylopa podpisuje wyrok śmierci.
-
[quote name='sagaj']nie zdążyłem. daras był szybszy. chyba coś do niego dotarło[/quote] Zapewniam cię że to nie ja do Niego dotarłam z tą wiadomością. Co do filmików to znalazłam tylko te ale pewnie jest takich "zabaw" znacznie więcej tylko nie każdy jest taki "mądry" żeby umieszczać je na publicznym portalu. Jasne właścicieli karać szkoda tylko że mandat już nie zwróci życia tym wszystkim zwierzęta które żyły sobie spokojnie w swoim naturalnym środowisku dopóki nie pojawił się tam ktoś z swoim pupilkiem. ( oczywiście nie chodzi mi tu o ostatni filmik - chociaż dla mnie to też chora zabawa i bym swojemu psu na to nie pozwoliła)
-
Bez ironii proszę. Jaki widać niektórzy właściciele psów też lubią się chwalić swoją głupotą : [url]http://pl.youtube.com/watch?v=HG2l8VDR5D4&NR=1[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=SqVmg4cr_jc[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=jQufQO9jqOk&feature=related[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=noNWDqyHR5Q&feature=related[/url]
-
[quote name='sagaj'] Oprócz tego na youtube daras umieścił jeszcze jeden filmik (który jak widać Basi nie wzruszył) pokazujący jakie szkody robi kula ze sztucera lub karabinu. Wcześniej również opublikował zdjęcie swojej zdobyczy[/quote] Sagaj weź zemnie zejdź, co żeś się tak przyczepił, filmik ten widziałam przez przypadek jak przeglądałam forum i różne tematy, ( i oglądałam nie tylko ten film z polowania) czy ja powiedziałam że filmik mnie nie wzruszył i nie zrobił na mnie wrażenia ?? Pytałeś o jakiś film więc myślałam że o ten ci chodzi to podałam namiary, więc się nie czepiaj
-
[quote name='sagaj'] Mars: o jakim filmie mówisz??[/quote] Ja widziałam tylko jeden film z lisem w roli głównej link do tego filmiku jest na stronie PZŁ w dziale o broni, ale nie wiem czy o ten filmik chodzi.
-
[quote name='sagaj'] I rzeczwyiście poczekaj na wyrok sądu. a ja Ci dordzucę dla przypomnienia dwa linki o wyrokach sądowych w podobnych sprawach. Tam też się myśliwy wypierał [COLOR=#666666][FONT=Tahoma][URL="http://fakty.interia.pl/newsroom/news/wiezienie-w-zawieszeniu-za-zastrzelenie-psa,867484"][COLOR=#0000ff]http://fakty.interia.pl/newsroom/news/wiezienie-w-zawieszeniu-za-zastrzelenie-psa,867484[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=#666666][FONT=Tahoma][URL="http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4363867.html"][COLOR=#0000ff]http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4363867.html[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR] i historię którą pierwszą znalazłem w internecie i która mną wstrząsnęła równie bardzo jak moja. [URL="http://arka.strefa.pl/mysliwi.html"][COLOR=#810081]http://arka.strefa.pl/mysliwi.html[/COLOR][/URL] A przecież wystarczy tylko porozmawiać z takim darasem. Taki miły człowiek. [/quote] Te trzy sprawy nie są podobne do Twojej W pierwszej pies był na smyczy ( przynajmniej ja to tak zrozumiałam): "Na widok psa [SIZE=4]ze[/SIZE] smyczą " W drugim przypadku : "Były tam także ślady krwi i łuska po naboju oraz odciśnięte w śniegu ślady butów.", poza tym " Mężczyzna początkowo się przyznał, ale potem wycofał zeznania i powiedział, że psa nie zabił, a nawet go nie widział." W trzecim przypadku były postrzelone dwa psy były i pewnie dwa naboje. Wy nie macie nic: pies nie był na smyczy nie znaleźliście łuski czy też kuli zwłok psa też nie macie, myśliwy nigdy nie przyznał się do winy od początku się wypiera. Moim zdaniem trudno myśliwemu będzie coś udowodnić
-
[quote name='sagaj']Basiu. Proszę " No nie ukrywam ta trójka ma trochę szokujące momentami posty i faktycznie niekiedy niesmacznie się to czyta." I tylko tyle?? Momentami?? [quote] Znowu zgadzasz się z myśliwymi. Tym razem, że mają prawo zastrzelić kłusującego psa co oznacza biegnącego w lesie za zwierzyną. Podaj mi proszę podstawę prawną i wtedy być może i się z tym zgodzę. O ile jednak wiem, można zastrzelić tylko psa lub kota "zdziczałego" a nie tylko (lub aż) kłusującego. [/quote][B]Art. 9[/B]. 1. Ochrona zwierzyny - poza zasadami określonymi w przepisach o ochronie przyrody - obejmuje tworzenie warunków bezpiecznego bytowania zwierzyny, a w szczególności: [SIZE=3]1) zwalczanie kłusownictwa i wszelkich zjawisk szkodnictwa łowieckiego[/SIZE], Zresztą ktoś nam na forum pisał że jeśli myśliwy zobaczy kłusującego psa ( goniącego zwierzynę) ma obowiązek go odstrzelić. [quote]Ty widzisz tą historię inaczej. Idź proszę na polanę w lesie około 100 metrów średnicy (może trochę więcej) z wysoką zamarzniętą trawą, chwilę przed zachodem słońca i znajdź tam leżące zwierze wielkości psa!!! [/quote]Jeśli trawa tak jak piszesz była wysoka i zmarznięta to ślady po biegnącym psie były by widoczne gołym okiem i to jeszcze przez jakiś czas. Trawa byłaby "połamana" w stronę w którą pies biegł i byłaby bardziej zielona( nie wiem jak to napisać) Ja układam Matrze ślady na niższej trawie przy rosie czy przymrozku i wiem że taki ślad jest widoczny i to bardzo dobrze, a im wyższa trawa tym lepiej. Ale pewnie znowu wyjdzie na to że się czepiam [quote]I najważniejsze: jeżeli miał prawo zastrzelić tego psa wg tego co twierdzisz Ty i niektórzy myśliwi, to dlaczego się nie przyznał, dlaczego nie pomógł mojej żonie, dlaczego ukrył zwłoki psa i nam ich nie oddał. [/quote]Ale czy tak na prawdę macie dowód na to że to on Go zastrzelił ?? Bo dla mnie sam fakt że tam był nic nie znaczy, równie dobrze mógł być tam ktoś inny. Myśliwy twierdzi że psa nie zastrzelił więc dlaczego mu nie wierzyć ?? Jeśli o mnie chodzi ta cała dyskusja nie ma sensu poczekajmy na wyrok sądu
-
[quote name='lis'] Dla mnie,to jest okrucieństwo wobec zwierząt. [/quote] A trutki na szczury w piwnicach to też według ciebie okrucieństwo ?? ( ja mam w domu 6 szczurów i kocham je bardzo, a wszystkie szczury uważam za inteligentne zwierzęta ale wiem że nie można pozwolić na to by się za bardzo rozprzestrzeniły).
-
[quote name='lis'] Muszą w końcu zrozumieć,że las nie należy do nich,tylko do nas wszystkich - oni są tam niemiłym gościem.[/quote] Oni dbają o ten las i o te zwierzęta kiedy ty siedzisz sobie w mieście, więc nie powiedziałabym że to oni są niemiłymi gośćmi [quote name='lis']A mnie to napawa odrazą - jak właściciel psa może przyzwalać na to,żeby jego pies przyczyniał się do śmierci innego stworzenia?.[/quote] Czy chcesz czy nie te psy zostały do tego stworzone, i wole takich właścicieli psów o tych którzy kupują wyżła i robią z niego kanapowca.
-
[quote name='lis']Hmmm...nie,nie chciałbym spotkać myśliwego,gdyż różni nas ideologia - a już na pewno nie chciałbym spotkać takich myśliwych,jak [B]Daras6022 [/B]i [B]Ptica[/B],który pięknie opisuje jak fajnie się zabija lisa i jak malowniczo "farba" rozbryzguje się na wszystkie strony po strzale... Nie chcę znać ludzi,którzy traktują zwierzęta jak śmieci,przeszkody na drodze,cele do likwidacji... Zbyt wiele nas różni,żebym szanował myśliwych i ich...hmmm...pracę...[/quote] Lis fajne zwierze ale momentami jest go za dużo co grozi zachwianiem równowagi, i właśnie wtedy wkracza myśliwy. Kiedyś był nawet program na TVP jak pokazywali jak to z jednej takiej piramidy słomy wystrzelili chyba z 20 lisów stało paru myśliwych i nie wiedzieli do czego strzelać bo wylatywały z tej piramidy jak myszy. Zresztą czemu tu się dziwić siedzisz cały rok w mieście od czasu do czasu pojedziesz na wieś lisa może widziałaś w Zoo albo na zdjęciach. Ja nie gadam na wieś też jeżdżę od czasu do czasu ale rozumiem niektóre rzeczy.
-
[quote name='sagaj']I jeszcze jedno Basiu To ja zacząłem ten wątek na forum PZŁ, bo chciałem wysłuchać drugiej strony. I ta ja byłem wyśmiewany i wyszydzany z powodu osobistej tragedii jaka mnie spotkała. Przez darasa6022, PTICĘ, kamrata. [/quote] No nie ukrywam ta trójka ma trochę szokujące momentami posty i faktycznie niekiedy niesmacznie się to czyta. [quote name='sagaj'] Co do darasa to chyba jesteś jedyną osobą (oprócz jego kolegów) która uważa go za autorytet w kwestii myśliwstwa i zachowań godnych myśliwego. Rozumiem, że był miły, bo Ty jako jedyna prawie przyznałaś mu rację. ok. Twoje prawo.[/quote] Ja go nie uważam za autorytet traktuje go jak każdego myśliwego wypowiadającego się w tym wątku, i ja nie pisałam tam mojego posta po to żeby się darasowi podchlebić, po prostu takie miałam zdanie na ten temat a że on się z tym zgodził i był miły to ja już na to wpływu nie miałam. Powiem nawet więcej pisałam do niego na meila żeby mi odpowiedział na parę pytań ( tych związanych z szlakami górskimi, obwodami jak również pogadaliśmy sobie na temat samych polowań jak to wygląda jak się szkoli psy jak się się je wykorzystuje później w polowaniach i wiele innych rzeczy - mnie to interesuje.) [quote name='sagaj']Całkowicie się z nim nie zgadzam i nie widzę podstaw do: zastrzelenia kłusującego psa jeżeli nie jest "zdziczały" (bo tylko odstrzał "zdziczałych" psów jest dopuszczony prawnie), odstrzał w lesie zwierząt, których właściciel jest znany (należy ukarać właściciela mandatem, grzywną) lub też zabijanie przywiązanych do drzewa porzuconych głodnych zwierząt (od orzeczenia ewntulanego odstrzału takiego zwierzęcia jest lekarz weterynarii ale przeważnie można zawiadomić najbliższe schronisko dla zwierząt, które go przygarnie)[/quote] Co do strzelania do kłusującego psa zgadzam się z myśliwymi, bo skoropies ściga sarnę czy tam coś innego to to już nie jest "potencjalne" zagrożenie a realne. Co do strzelania do psów przy drzewie to z myśliwymi się nie zgadzam jest wiele innych sposobów by takiego psa usunąć na pewno nie jest ro strzał w łeb. [QUOTE] Myśliwi mają inną bajkę i Ty ich swoim bezkrytycznym stwierdzeniem "chyba jednak skłaniam się bardziej do racji myśliwych" bardzo ucieszyłaś. [/QUOTE] Powtórzę jeszcze raz tym zdaniem nie miałam zamiaru im się przypodobać, takie mam zdanie na ten temat i tak samo jak ty je wypowiedziałam. To że mam psa, że go kocham że śpi zemną w łóżku nie znaczy że mam iść ślepo za psiarzami skoro wydaje mi się że nie mają racji. [QUOTE] I mam nadzieję że Twojego psa i Ciebie nie spotka taka tragedia, podczas np. Twoich wypraw na Czantorię. Bo właśni tacy ludzie jak daras6022 i PTICA nie zawahają się gdy przez przypadek Twój olbrzymi, niezbyt szybki pies znajdzie sie w lesie w ich pobliżu. Czego Ci naprawdę szczerze i z głębi serca nie życzę. Wiem co to znaczy.[/QUOTE] Wydaje mi się że nie ma takiej możliwości, żaden myśliwy nie będzie polował na szlakach turystycznych tym bardziej takich które są uczęszczane i ludzi tam nie brakuje ( jak byliśmy w lato to czułam się jak na targu) [QUOTE] Być może po przeczytaniu tych wątków już nigdy psa nie spuścisz ze smyczy. "myśliwi" osiągną swój cel. Poprzez zastraszenie i morderstwa wzbudzą taki strach wśród nas właścicieli psów, że za chwilę nawet do lasu nie będziemy wchodzić. I naprawdę uważasz, że tak powinno być?? [/QUOTE] Tak wydaje mi się że tak powinno być, może jednak śmierć twojego nie poszła na marne może dzięki twojej historii parę osób zastanowi się zanim spuści psa w lesie, i może to być spowodowane strachem obojętnie byle by psa na smyczy trzymał. Powiedz mi masz prawo jazdy ?? dostałeś mamdat za przekroczenie prędkości ?? czy po wlepieniu mandatu już zawsze jeżdziłeś przepisowo ?? Pewnie nie bo co to jest zapłacisz i po jakimś czasie zapomnisz, tak samo pewnie było z psami w lesie myśliwi wzywali, straszyli wlepiali mandaty nic nie dało ludzie dalej psy spuszczali. [QUOTE] Bo ja już boję się do tego lasu wchodzić. z psami czy bez.[/QUOTE] A ja dzisiaj byłam w lesie z psem - na smyczy lęków żadnych nie miałam. Jedyny lęk pojawił się w chwili gdy w odległości 50 m ścieżkę przeleciały nam sarny i Bogu dziękowałam za to że jednak psa mam na smyczy bo pewnie jak by je zobaczyła to by się za nimi puściła w długą i mogła bym se ją wołać i wołać. Matra na szczęście ich nie zobaczyła nawet a dlaczego bo była zajęta wąchaniem innych śladów, przez całą drogę to robiła raz ziemia raz górnym wiatrem, dlatego nie wyobrażam sobie jej spuścić w lesie. A tak w ogóle Sagaj analizując całą tą twoją historie muszę powiedzieć że trochę mi się to wszystko zaczyna nie zgadzać i śmiem wątpić czy wszystko było tak jak opowiadasz. W pierwszym poście piszesz że psy leciały w stronę polanki w lesie były góra 100m od twojej żony która za nimi leciała i wtedy to padł pierwszy strzał i skowyt psa, po chwili były kolejne trzy strzały i jęki ucichły ( czyli wychodzi na to że pies padł ) to powiedz mi jakim cudem żona nie znalazła waszego psa przez godzinę ?? 100 metrów to nie jest jakiś super obszar do przeszukania. Ja tą historie widzę trochę inaczej twoja żona spacerowała z psami a te albo coś albo usłyszały albo zwęszyły albo dostrzegły i puściły się w pogoń szybko oddalając się Twojej żony, myśliwy pewnie je dostrzegł jak za czymś zasuwają i strzelił, Twojej żony penie nawet nie widział. Prawda jest taka że sami nie wiecie co tam się stało. A my znamy tylko twoją wersje, która nie koniecznie musi być obiektywna.
-
A my dzisiaj wróciliśmy weekendowego wypadu na działkę, z ostatniego nic nie wyszło zajechaliśmy tam ale było tak zimno że wieczorkiem wróciliśmy do domku, Tym razem jednak daliśmy rade. Matra jest wymęczona w sobotę powędrowaliśmy na wielkie pole nad naszą działkę gdzie trochę poszalała a przede wszystkim porobiła dziury w poszukiwaniu nornic, a w niedziele poszliśmy na spacer do lasu i chociaż Matra cały czas była na smyczy ( nie wyobrażam sobie spaceru po lesie bez niej tym bardziej że saren mineliśmy z 10 w tym 4 przebiegły nam ścieżkę w odległości 50 m od nas) to się zmęczyła, chyba dlatego że cały czas węszyła tropiła a że smycz automatyczna to trochę swobody miała. Poza tym zabawy na terenie działki czy to z piłką czy to z drugim psem czy to ktoś z nas dawał się podgryzać :mad: Teraz MAtra śpi jak zabita więc wieczorny spacerek będzie tylko w celach załatwienia potrzeb fizjologicznych, ale nie będe już przynudzać tylko wstawię foty : Sobota: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/147/c4fc44ca8a543d3f.jpg[/IMG][/URL] w oczekiwaniu na zabawkę ( oczywiście to tylko Matra miała prawo ją złapać to nic że Ares dobiegał do niej pierwszy...) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/147/37dd024d264504de.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/147/9e730e5bcb5105cf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/148/ab4cf4879ade4445.jpg[/IMG][/URL] Muszę tu wyjaśnić skąd u Matry ten przebarwiony nosek - otóż jak tylko przyjeżdża na działke zabiera się za wykopywanie nornic [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/122/77cac28a70271beb.jpg[/IMG][/URL] A tu na gorącym uczynku ( na szczęście poza działką) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/147/78744fcf07ba529d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/122/d7a1fbf489a8de37.jpg[/IMG][/URL] Niedziela: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/148/dfef5d5963a991c5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/148/f6c8b90912bc6f3f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/122/7aaa57c14e58ffba.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/122/3b4b4e0750a50fc3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/147/73f5a8be676bc179.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='sagaj'][COLOR=black][FONT=verdana]Po prostu muszę zostać myśliwym i kupić sobie psy myśliwskie. Oczywiście taki spacer musi sie zawsze skończyć śmiercią jakieś dzikiej zwierzyny, bo psa mogę tylko podczas polowania spuszczać. [/FONT][/COLOR] [/quote] [quote name='sagaj'] Natomiast chandler nie odpowiedziałaś mi na pytanie: czy uznajesz prawo myśliwych do spuszczania psów myśliwskich celem zabicia zwierzyny, a jednocześnie pochwalasz zakaz puszczania psów niemyśliwskich luzem w lesie?? Proste pytanie. [/quote] Widzisz sagaj tak na forum PZŁ kłóciłeś się z [URL="http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=855&_SessionID=7601&_SessionKey=14610173&_LoginID=855&_RowID=1292&_CheckSum=-1461638222#5132"]daras6022[/URL] a wystarczyło do niego napisać i się zapytać jak to jest z psami myśliwskimi na polowaniach a według regulaminu jest tak: "Co do regulaminu : spuszczać psa w lesie nie wolno, chyba że jest on naganiaczem w danym polowaniu i idzie wraz z nagonką (polowanie Dzik Lis Jenot) a do poszukiwań rannej zwierzyny prowadzi się psa na otoku lub na lince traserskiej można go spuścić jedynie poza okresem ochronnym ale wtedy mało kto poluje więc nie borę tej możliwości pod uwagę." Wystarczy trochę chęci do zrozumienia drugiej strony, a tego w większości ludziom brakuje. [quote name='Hammurabi'] [COLOR=black]:angryy:[/COLOR] [COLOR=black]sagaj w pierwszym poście tego wątku opisując sytuację pisze o 50- 100 metrach. Twoje "gdybanie" to po prostu kłamstwo, które ma się nijak do rzeczywistości. :angryy: Nawet jeżeli masz dobre intencje, mające na celu ukaranie zabójcy psa to takie zeznanie nadal będzie krzywoprzysięstwem :mad: .[/COLOR] [COLOR=black]A tak na marginesie dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. [/COLOR][COLOR=black][FONT=Times New Roman]:diabloti:[/FONT][/COLOR][/quote] Ale jak byś zauważył mój post nie był odniesieniem do sprawy sagaja tylko do jednej sprawy którą ktoś przedstawił gdzie to kobiecie ktoś psa idącego na smyczy zastrzelił. W przypadku sagaja jasne że takie zeznania są bezpodstawne ale jeśli ktoś strzela do psa na smyczy to wydaje mi się że mam prawo tak powiedzieć bo co by było jak by źle wycelował albo ja bym nagle podbiegła do psa ?? Ale mniejsza z tym źle się zrozumieliśmy i tyle. [quote name='Hammurabi'] 4. Ocenianie myśliwych przez pryzmat ich forum dyskusyjnego jest zbyt daleko idącym uproszczeniem :shake:. Gdyby podobnie wyciągnąć wnioski o posiadaczach psów na podstawie niektórych postów zamieszczanych na dogo, to wypadało by nie przyznawać się do faktu posiadania psa. Jestem przekonany, że jednak znakomita większość dogomaniaków kocha swoich czworonogów i nie ma się czego wstydzić :multi:. 5. Psy myśliwskie nie mają prawa swobodnie biegać po lesie (art. 9 wyż. cyt. ustawy). Pies myśliwski ma wstęp do lasu tylko w określonych ustawą okresach i bynajmniej nie jest to dla takiego czworonoga zabawa - tylko ciężka i czasem niebezpieczna praca. 6. Psy pracujące, nie tylko myśliwskie, ale również pasterskie mają z racji wykonywanej pracy sposobność "wybiegania się", dlatego nie mają potrzeby dodatkowych "gonitw". Problem dotyczy natomiast całej reszty psów, które są niestety większością. Ale jak to w życiu bywa, człowiek - ich opiekun, nie pomyślał aby prawnie zapewnić im miejsce i możliwość zaspokojenia tej jakże ważnej potrzeby. (I nie jest do tego wcale potrzebne rozwiązanie ustawowe.)[/quote] Zgadzam się w pełni [quote name='lis'] Widzę że troszeczkę Gloryfikujesz łowiectwo - dla mnie to po prostu krwawy sport,relaks,który sprawia przyjemność jego uczestnikom.:-( Do pozytywnego wizerunku myśliwych mnie nie Przekonasz,gdyż czytuję nie tylko myśliwskie fora ale i wypowiedzi ludzi którzy znają myśliwych i mają z nimi do czynienia. Zapewniam cię,że czytuję nie jedno myśliwskie forum i z większością piszących tam osób,nie chciał bym mieć nic wspólnego...:cool3: Co do miłośników psów na dogo,to przykre jest to,że są tu miłośnicy psów a jednocześnie właściciele ras myśliwskich którzy nie widzą nic złego w tym,że ich " pracujący " pies znęca sie nad innym zwierzęciem...:shake: [/quote] Ja też nie mam nic wspólnego z myślistwem nie mam znajomych myśliwych, ale mam zasadę że zanim kogoś zacznę osądzać to staram się tą osobę czy grupę społeczną poznać. Piszesz że z większością osób z forum myśliwskich nie chciałabyś mieć nic do czynienia a czy kiedykolwiek próbowałaś z myśliwym pogadać i czy probowałaś to wszystko zrozumieć ?? Ja tak i byłam mile zaskoczona. [quote name='Cavisia']Jeżdżę do lasów (różnych) na Podkarpaciu, w pobliżu właściwie tylko wsi,i szczerze mówiąc ANI RAZU nie trafiłam na zdziczałego psa. ANI RAZU, a jeżdżę tu gdzie mieszkam ładnych kilkanaście lat[/quote] Pies nie musi być wcale zdziczały żeby kłusować, u nas na wsi były dwa psy które właściciel wypuszczał a psy w lesie i na polach kłusowały. Jeden w końcu skończył pod kołami samochodu a drugi został przypięty na 1,5m łańcuch.
-
[quote name='furciaczek'] a o jakia fote chodzi?? daj jakis blizszy opis to postaram sie odgrzebac:razz:[/quote] Na tej fotce miała jeszcze ogon i stała taka wyprężona nie wiem czy czasem nie nad jakimś brzegiem wody, auta chyba jesienna.
-
[quote name='AśkaK']Wow, co ja widzę, nowa superaśna galeria!!!:multi::loveu: Basia masz cudo suczydło!:loveu: Gosia miałam już do Ciebie pisać "zobacz, siostrzyczka Furci!" a Ty już tu jesteś!:lol: No to teraz mam dwie ślicznoty do odwiedzania:loveu:, szkoda że czasu tak mało.:oops:[/quote] Dziękujemy za miłe słowa, a Furia faktycznie wygląda jak siostrzyczka Matry szczególnie były podobne w wieku młodzieńczym ( Gosia kiedyś wstawiła na innym forum zdjęcie gdzie ta podobizna była szczególnie podobna szukałam jednak nie znalazłam) [quote name='furciaczek']a moje Furciatko jej do piet nie dorasta:lol: ten pies jest cudownie cudowny:loveu:[/quote] Nie no nie przesadzajmy, Matra to zwykły kundel :) A Furia jest cudna:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='furciaczek']O zesz Ty wredna kobieto:mad: Czemu pytam sie czemu nie powiedzialas ze moja ulubienica ma galerie:mad: Przeciez wiesz ze ja obsesyjnie zakochana w niej oddawna:placz: No ale ciesze sie ze jestescie:loveu:[/quote] Błagam o przebaczenie a oto fotki :lol: Co mój pies robi jak się nim nie zajmuje albo siedze za długo przy kompie a no staje w progu... zresztą sami zobaczcie : [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/144/0db829ea6ffb6176.jpg[/IMG][/URL] A jak pani bawić się nie chce to trzeba zrobić smutną minę. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/145/b0eee4a4c9dbe6f6.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze pare fotek z spacerów: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/143/6591f876c56ec91c.jpg[/IMG][/URL] Moja czarna pantera :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/143/b9eae8a14546b0e0.jpg[/IMG][/URL] Z Bonkiem, wypatrują ofiar:mad: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/115/32817d498b0898ef.jpg[/IMG][/URL] Z Pańcią też można ofiar wypatrywać :evil_lol::mad: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/115/7268d3e4aedad9a3.jpg[/IMG][/URL] Poza tym jedziemy jutro na 3 dni w góry z Matrą oczywiście, będzie więc okazja porobić fotki i przede wszystkim pospacerować, popilnować obejścia, przekopać ogródek i wiele wiele innych ciekawych chodź nie zawsze dozwolonych rzeczy, tak więc ukłony dla wszystkich :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/105/d29036510d995105.jpg[/IMG][/URL] ( a tak na prawdę to Matra na tym zdjęciu nasłuchiwała czy pociąg nie jedzie )
-
[quote name='Hammurabi']I to jest krzywoprzysięstwo:mad: CZYN KARALNY.[/quote] Ale jakie krzywoprzysięstwo ?? Smycz może mieć górę 10 metrów skoro ktoś trafia w psa który jest tak blisko mnie to mogę równie dobrze powiedzieć że strzelał do mnie.
-
[quote name='lupak'] Przebiegnie pieseczek, wystraszy matkę wysiadującą jaja i... nie będzie piskląt kaczek, gęsi, kuropatw ( odpowiednie wstawić). Wypłoszone z gniazda najczęściej nie wracają. Pogoni piesek za koźlątkiem, cielątkiem - wróci uchachany, wybiegany za 3, 5 minut. Tyle wystarczy. Niby nic się nie stało, tylko to koźle (cielę) za chwilę padnie zagonione.O zajączkach i innej drobnicy nie wspomnę.,[/quote] Chyba troche przesadzasz, jeśli by tak było to wilki lisy i inne drapieżniki by nie musiały polować wystarczyło by codziennie trochę pobiegać a cała dziczyzna padała by jak mychy. Ja nie muwie że puszczanie psa i pozwalanie mu na gonienie zwierząt jest ok i nie ma w tym nic złego uważam że taki sposób " wybiegania" pieska jest karygodny ale nie przesadzajmy. [quote name='Cavisia'] Policjant, żeby mógł strzelić choćby w powietrze, musi wykonać szereg czynności, z każdego naboju musi się rozliczyć. A myśliwy? Wychodzi na to, że może latać po lesie, strzelać do wszystkiego, bez żadnego nadzoru i kontroli. [/quote] Dokładnie !!! [quote name='Chandler'] historia psa, który szedł na smyczy ze swoją właścicielką, a został zastrzelony przez myśliwego... [/quote] Ja bym w tym momencie zeznawała że myśliwy strzelał do mnie. A tak w ogóle to ja ostatnio w ogóle niepewnie czuje się z psem w lesie ( mimo że jest na smyczy), bo kto wie na kogo się trafi. A tak poza tym mam pytanie może tu mi ktoś odpowie, jak to jest z szlakami turystycznymi ?? czy w ich pobliżu myśliwi mogą polować ?? Czy np. jak ja ide z psem szlakiem ( pies luzem) powiedzmy na Czantorie szlak znaczony to czy coś nam może grozić ?? Kurcze nie wiem jak to napisać.
-
[quote name='orzech'] mozna bezproblemowo wstapic z psem do sklepu.[/quote] To powiedz mi jak to można bez problemowo i bez ryzyka że psa ktoś ukradnie, do psa podleci inny pies i go pogryzie, do psa podejdzie dziecko i pies ugryzie dziecko jak to zrobić żeby mieć 100% pewność że nic złego się nie stanie ?? [quote name='Nalewka'] Mieszkam koło poczty, tu zawsze są jakies psy czekające na właścicieli. Jedne ciche, inne głośne, samce i samice, małe i duże, po prostu różne. Od jedenastu lat ani jeden pies nie pogryzł tu kogokolwiek!!! [/quote] Mój poprzedni pies ( w przeciwieństwie do obecnej suki) to była ostoja spokoju i łagodności w stosunku do ludzi. Poprzedniego psa często brałam na zakupy do biedronki i zawsze grzecznie czekał, pewnego dnia jak wychodziłam z sklepu zaczepiła mnie pani z chłopczykiem i pokazują mi jego nogę z śladem zębów ( właściwie tylko czerwony ślad bez krwi czy czegoś widocznie go capnoł ostrzegawczo), czemu to zrobił nie wiem, czy chłopak go zaczepiał nie mam pojęcia ( na pewno zwyczajnie nie przechodził), to jednak nie zmienia faktu że ugryzł
-
W zeszłym tygodniu ukradziono z pod sklepu suczkę ( ok 2 lata) owczarka niemieckiego suczke znałam zawsze wesoła łagodna. Właściciele porozwieszali ogłoszenia dzisiaj mieli jechać na giełdy i jej szukać mam nadzieje że do nich wruci ( chociaż moim zdaniem szanse małe). To tak dla przestrogi.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Basia.sk8 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Tylko jeśli już ma się swoje zdanie, to powinno się szanować zdanie innych. Z postów Władczyni wybija to, że oskarża wszystkich właścicieli psów, które bawią się z innymi o nieodpowiedzialność, kretynizm, czy chamstwo.[/quote] To ja chyba czytam inny wątek bo władczyni chodziło o konkretną grupke psów która podleciała do niej i jej psa mimo że było od nich oddalona a właściciele nie potrafili tych psów odwołać. Pewnie jak by tamte psy nie podleciały tylko dalej bawiły się z sobą to Władczyni by nie napisała o tym. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Masz rację - [B]powinien[/B]. Ale jednak każdy z nas zna realia - większość jest psów nieposłusznych,[/quote] Więc jeśli właściciel wie że jego pies nie zawsze się słucha to powinien za w czasu zareagować. Ja wiem że Matrze zdarza się nie posłuchać i podbiec do jakiegoś psa i dlatego reaguje zanim ona to zrobi i zapinam ją na smycz, ale wydaje mi się że dla niektórych to jest za bardzo skomplikowane i zaczynają działać jak jest już za późno.