Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Całe szczęście, że się nie pogorszyło. W odczytywaniu wyników faktycznie trzeba brać poprawkę na wiek.
  2. No, tylko zainteresowanie zerowe. Zuzia gapi się na to jak na zjawisko i ani myśli wziąć tego czegoś do paszczy, nawet pociętego na mniejsze kawałki. A to takie ładne, zieloniutkie.
  3. Zaciskam z całych sił. Radku ja straciłam albumy moich wcześniejszych psinek, rodziców, z mojego dzieciństwa w 1993. Wtedy nie było takiej techniki jak obecnie.
  4. Mam nadzieję. Jak nie przywiezie mi do wtorku , to zamawiam przez internet. Nie lubię jak ktoś nie dotrzymuje terminów.
  5. Pani z zoologicznego chyba mnie robi w balona. Jak ich nie przywiezie do wtorku, to zamawiam przez internet. A teraz nowina. Wczoraj wieczorem moja siostra zaadoptowała sunię , którą ktoś wywalił do rowu, gdzie bida czekała kilka dni z nadzieją, że po nią wróca. Sunię? To nie sunia, to psie dziecko z mleczakmi jak igiełki i na dodatek szkieletorek.. Zanim pojechała ja odebrać biegała po mieście za wyprawką, na którą wydała ponad 600 zł. Jestem w szoku, bo po stracie Dżekusia, który odszedł po naszej Psoni przyrzekała sobie, że nie weźmie nigdy żadnego psa. A tu proszę. Wybuch miłości od pierwszego wejrzenia na zdjęcie bidy znalezione w necie. Od jutra małą Mia czeka przegląd weterynaryjny i szczepienia. Przedstawiam Wam naszego nowego członka rodziny. W końcu jestem jej ciocią nie ? Skarbeczki moje - kocham Was
  6. Robię to samo. Bardzo często wracam do zdjęć - uwielbiam to. Właściwie oglądanie zdjęć jest moim ulubionym zajęciem od dzieciństwa. Dlatego ciągle mnie boli , ze cześć albumów utraciłam podczas przeprowadzki. Tej straty nie jestem w stanie przeboleć.
  7. W naszym zoologicznym nie ma,a le pani ma mi je przywieźć z hurtowni.
  8. Przyznam, że tego nie znałam. Pędzę do zoologicznego. Jak nie będzie to zamówię jej w necie i wypróbujemy. Dzięki Radku.
  9. Denta stiks na nią nie działa. Cały czas dostaje i chętnie zjada. Pieczywa nie lubi, więc ono nie przejdzie. Mam pierwszego psiaka z kamieniem i zero doświadczenia, a czyszczenie nie wchodzi w grę. Jeśli chodzi o kości jakiekolwiek to nikt mi nie uwierzy, bo to w końcu pies, ale Zuzia nigdy nie wiedziała co z nimi robić. Balbisia owszem, ale Zuzia? Ona nawet nie wiedziała jak je sobie przytrzymać łapką. Próbowała naśladować Balbinke. My próbowaliśmy jej sami trzymać, żeby tylko je memłała, ale nic z tego nie wychodziło. Już Wam pisałam wiele razy, że Zuzia uczyła się być psem od Balbinki. Moim zdaniem była zbyt wcześnie zabrana od matki, co jest niewybaczalne.
  10. Formę ma, a szczególnie jak widzi drugiego psa. Oj to wtedy ma taką formę , ze hej. My przy niej wysiadamy. Zdecydowanie więcej śpi i koniecznie musi być przykryta. To jest wręcz na nas wymuszane pomimo wysokich temperatur. Specjalnie zamówiłam cieniuśki kocyk z mikrofibry, żeby miała wrażenie przykrycia, ale nie była przegrzewana. Jak na razie zdaje egzamin. Zauważyłam , że zrobił jej się kamień na zębach i jestem w kropce, bo nikt nie poda jej narkozy żeby wyczyścić ząbki. Macie jakieś domowe sposoby? Jak zwykle proszę Was moje kochane maluszki opiekujcie się Zuzolcem. Kocham i pamiętam
×
×
  • Create New...