Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Zdrowych i pogodnych Świąt Radku
  2. Kocham i pamiętam
  3. Wszystkim odwiedzającym wątek moich sunieczek życzę zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych przepełnionych wiarą, nadzieją i miłością.
  4. Wylałam nie jedną łzę, ale całe morze i nic mi to nie dało. Strata ogromna i nie odrobienia.
  5. My mamy super układ z naszą wetką. Jak tylko odbieramy od niej Zuzki leki natychmiast zamawia kolejną porcję, która jest zarezerwowana dla Zuzi. Wcześniej ( u innych wetów) różnie z tym bywało i musiałam mieć zapas. Teraz nie mamy problemów.
  6. Pamiętam, o Was księżniczki
  7. Wiecie czego nie mogę sobie darować? 27 lat temu przeprowadzimy się, do mieszkania, które obecnie zamieszkujemy. Pakowałam wszystko w pudla, także albumy ze zdjęciami. Albumów były dwa pudła, a trzy były z różnymi pierdołami do wywalenia na śmietnik. Ekipa, która nam pomagała w przeprowadzce zaniosła zgodnie z moją prośbą do nowego lokum wskazane dwa pudla, a trzy wyniosła na śmietnik. Zanim się wzięłam do ich rozpakowania minęły ze 3 tygodnie. Potem był płacz. Okazało się, że w jednym z pudeł były szpargały do wywalenia, a nie albumy. Chłopaki pomylili pudla i to jedno z albumami, tymi starszymi wylądowało na śmietniku. Przeżyłam jakoś moje utracone zdjęcia z dzieciństwa, czasów szkolnych, cześć zdjęć rodziców. Ich zdjęcia częściowo zeskanowałam ze zbiorów mojego rodzeństwa, ale przeżyć nie mogę utraconych zdjęć moich psinek do czasu kiedy nie pojawiła się Psonia. Żałowałam, że z zachłanności nie podzieliłam się nimi z rodzeństwem, bo bym mogła je zeskanować po stracie albumów. Niestety nasza wycieczka na śmietnik spełzła na niczym. Foty pojechały wraz z innymi odpadami w siną dal. Ile razy o tym myślę to ogarnia mnie wściekłość.Nie mogłam non stop uczestniczyć w przeprowadzce, dyrygować wszystkim mając pod opieką 2.5 letnie dziecko. Kurde, żeby pudła były innego koloru, albo innego kształtu, to może by ich nie pomylili? No i co? Pisze wam o tym i znowu mnie ogarnęła wściekłość. Strata nie do odzyskania i to boli najbardziej. Ale pamiętam Was i kocham moje Psonie, Łajeczki, Dianki i Ciebie Żabuniu.
×
×
  • Create New...