-
Posts
44500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by malagos
-
Niestety, Teri to wariatka jeśli chodzi o koty! Zobaczyła na spacerze naszą Lilusię - to był amok! Szarpanie się na smyczy, jazgot!...
-
i porządnie wykąpać. I wysterylizować. Na razie czekamy, aż zgłosi się właściciel. W mojej "karierze pomocowej" tu na wsi, to może 5% znalezionych psów ktoś szuka.
-
-
Teri nie reaguje na inne psy - to znaczy na moje dwie suczki. Z Bezią się obwąchały, nawet Teri zamerdała ogonkiem, i się rozeszły w swoje strony. Apetyt dopisuje, a czy leki p-pasożytnicze podziałały, zobaczę jutro, bo za ciemno teraz na oględziny kupki
-
Teri coraz fajniejsza - taka ufna, spokojna, kładzie się pokazując brzuszek. Na razie załatwia potrzeby w kojcu, ale na spacerze też zrobi siusiu. Nie szczeka, nie ujada, nie piszczy.
-
-
Na razie wstawiam na stronę gminy, czy ktoś jej nie szuka. Minęło 10 dni - niktg się nie zgłasza Wpłaty: Nesiowata 20 zł -DZIĘKUJĘ!
-
Długo się nie cieszyliśmy spokojem i wolnymi kojcami. Wczoraj do naszego kojca przywieziono małą suczkę, błąkającą się od jakiegoś czasu po wsi. Nazwałam ją Teri - od terierkowatego wyglądu, i trochę od charakteru - na widok kota ogromne poruszenie i chcę gonienia. Zna smycz, choć trochę ciągnie, z nosem przy ziemi namierza zwierzynę. Na widok człowieka ogromna radość, ogon jak śmigiełko się kręci Zaniedbana, chuda, w wieku ok 5 lat. Siedzi u nas w kojcu. Co z nią zrobić?
-
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
malagos replied to elik's topic in Już w nowym domu
Eliku i Nesiowata - jesteście Aniołami! -
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ja nadal mam stresik, bo nigdy nic nie wiadomo...ale dobrze, ze ma szansę, a może nas pozytywnie zaskoczy?... -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ja też...oby dał sobie radę w Warszawie, i żeby ci młodzi ludzie dali sobie radę z nim... -
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
W sobotę rano przyjechała p. Klaudia z partnerem - pełni energii, nadziei, ale też trochę ze stresem. Mieli wprawdzie wcześniej w swoich domach psy, ale zawsze to jakieś nowe wyzwanie. Podpisaliśmy umowę adopcyjną, przekazalam zapas karmy, książeczkę zdrowia, dodatkowy Fiprex na potem, ulubione zabawki - poszarpańce i poszliśmy do kojca. Ogromna radość Fadusia, chyba poznał państwa! Ale najbardziej tulił się i lizał po rękach pana Piotra... W sadzie pozwoliliśmy mu się wyszaleć, załatwił przy tym wszystkie potrzeby. Biegał za sznurem, podawał panu prawie do ręki, ten rzucał, potem tulił psa. Po godzinie pojechali. W aucie Fado nie rozrabiał, nie panikował, oglądał krajobraz przez okno, ale i nie usiadł na minutę. Pod blokiem krótki spacer i ... lęk przed schodami... Ale spokojne tłumaczenie, zachęcenie smaczkami i się udało. Za to do mieszkania wkroczył jak do siebie, ogon chorągiewka, poznawanie, wąchanie, na razie bez znaczenia terenu, czego się obawiałam ( u nas w domu było...). Położył się na swoim nowym posłaniu ze starym naszym kocykiem. Kolejny spacer, i już te schody nie były tak straszne. Teraz czekam na relację, jak nauka zostawania w domu - w kojcu to było, jak było.... -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Żeby tylko jeszcze udało się z Fadusiem, to będę very happy! -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
To prawda - Kama matkuje szczylkom od porzuconej suczki! Nawet ze swojej miski pozwala im jeść, więc p. Justyna musi rozdzielać po pokojach posiłki -
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I jest światełko w tunelu! .... W ubiegłym tygodniu przyjechali z Warszawy młodzi ludzie poznać Fadusia - trochę wątpliwości, czas na zastanowienie... Ale dziś telefon - chcą mu dać dom. Poczekam z nadzieją na sobotę... -
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wyróżniłam dziś znów dwa ogłoszenia Fado/Frodo na olx, 50 zł za oba. Nie mam już pomysłu, gdzie go pokazać... Radosny, ranka po kastracji goi się ładnie, dziś jeszcze zastrzyk z antybiotyku. -
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Fado już po kastracji. Dzięki podróży do Makowa wiemy: że tak sobie znosi jazdę autem, ale do opanowania, że po mieście chodzi niespokojnie, rzuca się na bramy, gdzie jest jakiś pies, nie lubi samochodów na ulicy. -
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jak był poprzednio te kilka dni, to przeszkadzało nam to wycie i ujadanie - ale kojec blisko domu, kilka m od okna sypialni. Przeszkadzało, cholerka! Od dobrego roku u sąsiadów dom dalej jest husky, on to dopiero wyje! A ze teraz Fado jest dalej, w sadzie, to albo nic nie słyszałam, albo był cicho. Wolę się trzymać tej drugiej wersji Rano poszłyśmy do niego we dwie z Anią, i Bezią, wybiegał się, bawił z Beziolem, i sam wbiega do kojca. W kojcu tylko siku było na budzie, ale resztę spraw zatrzymał do porannego wyjścia. Fakt, ze wczoraj wypuszczany był 5 razy. Wróciło to jego skakanie na ludzi - potrafi z radosci 4 łapani się odbic od pleców czy boku. Oduczamy! -
~ KOLEŚ - pojechał do swego nowego domku! Półroczny strachulec!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mam koty wychodzące, nie da rady Zobaczymy, jak to będzie. Na razie biegał po sadzie i sam wszedł do małego kojca (jest pusty, pies miał zakotwiczyć w dużym przed domem). Co jakiś czas idziemy tam z nim się bawić gumowym ringo, jabłuszkiem, trochę go zmęczyć. Jest cisza.... Zła wiadomość za to taka, ze zębami zareagował ma stareńką Kenię Ani - dobrze, ze był na smyczy. Ale teraz Kenia zostaje w domu, a Fado bawi się z Bezią, i jest ok. Czyli potwierdza się - nie lubi dużych psów, mimo że to suczka.