-
Posts
44500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by malagos
-
Zakończony.Kurtki,sweterki,szaliczki i inne do 08.02.2023
malagos replied to DORA1020's topic in Zakończone
o, to ja tez jestem Poproszę za wywołąwczą: 5, 14, 15, 16, 19 i 26 -
~DO zamknięcie. Starsza chora suczka - nie daliśmy rady...!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Trzeba ją pokazać dermatologowi, a to Warszawa - nie damy rady Stąd prośba o dt! Pokerku, jak trzeba będzie kaski, dam znać, ale już Ci dziękuję, jak zawsze niezawodna jesteś -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
nie, jeszcze nie dwa nieduże pieski nadal tkwią w kojcu gminnym nikt nie da nawet dt... -
~DO zamknięcie. Starsza chora suczka - nie daliśmy rady...!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wpływy: 196 zł Mazowszanka z bazarku 20 zł Nesiowata Wydatki: leki z lecznicy Maków - 72 zł witaminy zestaw - 34 zł mięso, porcja rosołowe, dodatki - na bieżąco RAFI KARMA MOKRA MIX SMAKÓW 24 x 800 G PUSZKA (Allegro) - 156,99 zl Proszę o pomoc! nie damy rady zająć się kolejnym tymczasowiczem, wozić do lekarza, diagnozować! -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~DO zamknięcie. Starsza chora suczka - nie daliśmy rady...!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
Jak zwykle - rolnik zgłosił psa, który siedzi od kilku dni pod jego gospodarstwem i denerwuje jego psy, które mało się z łańcuchów nie urwą, tak szczekają!... Panowie z gospodarki komunalnej przywieźli psa w czwartek, my z Tomkiem podjechaliśmy go zobaczyć w piątek. Z budy wyszła suczka, średniej wielkości, szorstkowłosa, przyjazna. Na początek rzuciła się w oczy szyja, masakrycznie przetarta sierść ze strupkami, po łańcuchu. Potem szczurzy ogonek, z martwicą na końcu potem zmiany na pupie - na pośladkach przerośnięta goła skóra z wybroczynami Dziś zabraliśmy ją do gabinetu na badanie, potem trafiła naszego, awaryjnego małego kojca. Odpchlona, odrobaczona, obcięte pazurki, zakroplone oczko, bo okropne zapalenie spojówek. Na smyczy raczej nie umie chodzić, do samochodu - panika, do gabinetu też, znieruchomienie, czołganie się. Zero agresji!... Proszę, tyle dobrego dzieje się na Dogomanii, to może i u nas się zadzieje? Nie mamy warunków do diagnozy i leczenia suczki! Dom tymczasowy/fundacja, kto pomoże? Suczka waży około 15 kg, ja nie daję rady jej nosić...
-
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Potrzebujemy teraz pomocy, naprawdę. Zabraliśmy z gminnego kojca znalezioną w czwartek na wsi suczkę. Jest chora, niemłoda, i nie mieliśmy serca jej tam zostawić, zero szans.... Założę jej wątek. -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Karuś jest na pierwszym miejscu jako metamorfoza!... Zamrzający zwinięty w precel kundelek pod ścianą sklepu z używaną odzieżą... jak go zabieraliśmy do auta z Tomkiem, to już się prawie nie ruszał A teraz! rewelacja! No i ma na własność Witusia, he, he! -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wawerku, tu na wątku Aresa piszę nie tylko o nim, zaglądają tu tylko zaprzyjaźnione osoby, którym jestem ogromnie wdzięczna Znaczek - wiejski kundelek, waga ok. 10 kg, młody, ze 2 lata. Siedzi w gminnym kojcu, uwielbia biegać, szczekać, bawić się, umie chodzić na smyczy. Energiczny chłopaczek, bardzo sympatyczny. Fafik - znaleziony w te mrozy przez dziewczynę, Karolinę, pracującą w sklepie. Oswajała go 2 tygodnie, aż się dał wziąć na ręce i przywieźć do gminnego kojca. Waży ze 12 kg, drobnej budowy, ufa znajomym osobom - do Karolinki się tulił, nie chciał się od niej odkleić , ona czasem go odwiedza i wyprowadza na spacer. Na smyczy nie za bardzo sobie radzi, ale nie szarpie się, tylko siada i podgryza smycz. Ma piękne oczy i ogromny potencjał - żeby tylko ktoś z nim popracował. Nie możemy znaleźć mu domu tymczasowego, a to byłaby szansa dla psa.... A Ares (czy Ores, to ten sam pies) bez zmian. W domu mam 3 swoje psy i 3 koty, nie dam rady wziąć kolejnego. -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ho, ho, wnusio - psiarczyk, cudownie! -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
U nas bez zmian Z ogłoszeń nikt sie nie odezwał. Ares nabrał ciałka, zmieniłam mu obrożę na nową - w poprzedniej nie było już dziurki. Teraz wygląda ładnie, nie za gruby, nie za chudy. Nadal nie umie wziąć z ręki dużego smaczka, za gwałtownie wyrywa, ale chrupki i psie ciasteczka z dłoni porywa nie robiąc mi krzywdy Z miski wyjada jeszcze zanim ja postawię na ziemi. Chyba jeszcze nie widziałam, żeby pies tak łapczywie jadł, a przecież już minęło trochę czasu od 3 listopada. Daję mu dwa razy dziennie, w tym raz puszka, raz gotowane z mięsem i warzywami. Chrupki dokładam do każdej porcji plus na smaczek po ostatnim spacerze. Nadal ciągnie na smyczy, ale do opanowania. Dziś nasza czarna kota chciała iść z nami na spacer po sadzie, bardzo zbystrzał, wyrywał się, dobrze, że na smyczy. W sadzie biega, wraca na zawołanie, cieszy się, liże po ręku, i chętnie wraca na smyczy do kojca. To jego azyl i schronienie. Jak były u nas Mazowszanka, konfirm i Irenas, zaglądały do kojca, to lękliwie się chował. Wczoraj była u nas Karolina (super dziewczyna, sama się zgłosiła do pomocy przy psach, to Ona przywiozła do gminnego kojca wyrzuconego psiaka Fafika), chciałam jej zaprezentować Aresa, wyprowadzić na spacer. Nie chciał, nie dał sobie przypiąć smyczy, bo stała obca osoba... Więc Karolina się odsunęła, ja przypięłam smycz, ale już poza kojcem ją zobaczył i nie było mowy o spacerze. Myknął do kojca Za to pojechałyśmy do gminnego kojca i wyprowadziłyśmy i Fafika (jeszcze ma kłopot ze smyczą...) i Znaczka (ten to energiczny mały szczekający piesek ) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Stadko cudne! Sweterek Pikunia bardzo twarzowy, będzie chłopaczek zadowolony -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Możliwe, a dopóki nie będzie czipowania psów, to tak się będzie działo Podobnie jak z dofinansowaniem sterylizacji przez naszą gminę - byłam akurat w sekretariacie rozmawiałam z wójtem, a w ciągu tych 20 min były już dwa telefony w sprawie sterylek. Właściciel musi być mieszkańcem naszej gminy, podpisuje w gminie oświadczenie, ale jak sprawdzić, czy kotka jest jego, czy np. cioci z sąsiedniej gminy, która nie ma żadnych pieniędzy na sterylki. A tak się dzieje, czasem się ktoś wygada niechcący. I u nas te pieniądze starczyły w ubiegłym roku zaledwie do lipca. -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, Maryś! W kojcu kolejna bida, wychudzona niewielka suczka z rowu Marzy mi się spakować walizkę i wrócić, po 40 latach (!!) do Warszawy.... -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Czekamy cierpliwie na telefony. A moze ktoś da któremuś z tych mniejszych piesków dt? -
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ogłosiłam Aresa jako Aresa i jako Oresa, oraz Fafika i Znaczka. Wyróżnił Tomek na max, to niecałe 100 zł za cztery ogłoszenia. Ares ma dwa spacery dziennie, to znaczy wyprowadzam go na smyczy z kojca, w sadzie puszczam na dłuższy czas. Na smyczy ciągnie, jak czołg prze do przodu. Chodzi, wącha, siusia, czasem się wypróżni. Nie ma zahamowań z załatwianiem się w kojcu - sprzątam po 3, 4 kupy na dobę, czasem sprzed samej budy. Przyznam, ze takiego flejtucha jeszcze nie mieliśmy.