Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Eluniu, mam z nią kłopot, bo siedzi w naszym małym awaryjnym kojcu (duży kojec zajęty przez Aresa od listopada...), wyprowadzam ją, ma dobre jedzenie (podzieliłam się z nią karmą Aresową), ale powinna być w warunkach domowych... Przemywanie zmian co 3 dzień i pobyt w budzie na mrozie A ślicznie się załatwia na spacerze, nigdy w kojcu, jest wesoła i pogodna. Pewnie niedługo poproszę o wsparcie, bo zapas karmy topnieje...
  2. Dzień dobry, sklepik czynny!
  3. Już tracę nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto pomoże, da dom tymczasowy Misi czy któremukolwiek z psów pod moją i gminy opieką. Ja tez jestem tym wszystkim zmęczona.
  4. A ja się pożalę...u nas zastój, trzy psy w gminnych kojcach (czyli wszystkie trzy zapełnione), u nas Ares od listopada i Misia od tygodnia. Ni słychu, ni widu chętnych :). W sklepie czy na ulicy, jak tylko coś się powie o psach, to co rusz słyszę "u nas taki pies się błąka, ale nie zgłaszam, bo nie da się złapać" albo: nie zgłaszam, bo i tak nie zabiorą
  5. Typ: Płatność Blik Opis transakcji: WWW.OLX.PL WWW.OLX.PL Kategoria: Osobiste - inne Osobiste - inne Kwota: -19,16 PLN -19,16 PLN Płatność Blik Typ: Płatność Blik Opis transakcji: WWW.OLX.PL WWW.OLX.PL Kategoria: Osobiste - inne Osobiste - inne Kwota: -19,16 PLN -19,16 PLN
  6. Mazowszanko, dziękuję za pamięć! A Twoje susze są boskie!
  7. Zrobiłam ogłoszenia 4 psom, wyróżniłam po 19,16 zł. Na tydzień. Mazowszanko, dziękuję. Na fb pomagają mi z ogłoszeniami Misi dwie młode osoby, Karolina i jej koleżanka Maja.
  8. Tomek go widział - męska wersja naszej nowej Misi!....
  9. E, tak ją nazywam po swojemu - Misia!... Na fb też nikt nie oferuje domu tymczasowego. Psa da się wyleczyć, ale nawet to smarowanie co 3 dni powinno być w cieple, w domowych warunkach. Nie mówiąc o kąpieli. Misia naszczekała na moja małą Igusię, i oczywiście teraz Iga się boi chodzić z nami po sadzie, mimo że widzą się z Misią przez siatkę kojca
  10. Paczka już u mnie, dziękuję! Ciuszki pachnące, poskładane - sama przyjemność kupować na Twoim, DORA, bazarku
  11. W kojcu gminnym kolejny pies.
  12. I w naszym małym kojcu, czekamy na fundacje/osobę, która przejmie suczkę i nam i jej pomoże
  13. Wszystkie badania zrobiliśmy na gminę, kupiłam tylko leki do podania na skórę za tydzień i dwa oraz Imaverol do smarowania zmian co 3 -4 dni. Zmiany mają się zmniejszyć, ale czy zniknął, nie wiem. Dobrze by było wykąpać psa ze dwa razy w szamponie leczniczym, ale nie mamy warunków do wykąpania psa
  14. Jesteśmy po wizycie w Makowie. Misia bała się wsiąść do auta, ale jak się położyła na siedzeniu, to tak spokojnie dojechaliśmy te 23 km. Do lecznicy wciągnięta , bo też się bała. W poczekalni leżała plackiem, przerazona, ale ogomniem machała Waży 21,5 kg. Co powiedziała nasz dr Magda: wiek trudny do określenia - zęby trzonowe jak u 5-latki, reszta jak u 15-letniego psa, bo wcale nie ma siekaczy, a kły w połowie starte/połamane., waga 21.5 kg. Jak tylko weszliśmy do gabinetu, Magda poczuła nosem zapaszek psa. Ja, cholerka, od pewnego czasu, po covidzie w marcu zeszłego roku mam zanik węchu! Zmiany to nie nowotwór, a grzybicze przerostowe zapalenie skóry. Zmiany na zadku, na uszach, pewnie i ta końcówka ogonka i martwica to też grzyb. Mamy dużo leków, smarowidło na skórę co 3-4 dni, wskazane dobre odżywianie i... najlepiej domowe warunki
  15. Zaniedbałam rozliczenie finansów - na pierwszej stonie nie podaję wydatków.... Pieniądze przeznaczyłam na zakup suchej karmy, Fitmin 15 kg z nieznanego mi dotąd sklepu Animalio (najtaniej, 149 zł), smaczki w Zooplusie za 70 zł, porcje rosołowe (gotuję na nich ryż, makaron, warzywa, i obieram z kości), serca wieprzowe, tańsze mięso. Kupiłam dwie obróżki. No i ogłoszenia!... Wyróżniam na olx kolejny raz Aresa, to 25 zł bez kilku gr, wyróżniam Znaczka i Fafika. Puszki jeszcze mam, uzupełniam nimi ten gotowany ryżowy "wkład", ekonomiczniej wychodzi. Ale i wożę kojcowym (przy każdej wizycie miseczka), teraz Misia - Molly.
  16. Dobrze, że jakiś piesek będzie miał dom
  17. A... tak sobie myślę, żeby mi nikt wybranych fantów nie podkupił, to za kup teraz proszę: KT numerki 5, 15, 16, 19, 26
  18. Jutro pojedziemy do dr Magdy - Tomek ma wolniejszy dzien. Zobaczymy, co nasz doktor powie.
  19. Uczymy się chodzenia na smyczy - jest trudno, biega, szarpie, krąży wokół człowieka jak pies łańcuchowy. Na fb wysłałam setkę wiadomości z prośbą o pomoc, je fizycznie nie daję rady.
  20. To do spółki z moją siostrą Anną
  21. Odrobaczona, odpchlona, kleszczy nie stwierdzono. Zeskrobiny ze zmian raczej nic nie dadzą - nie jest to grzybica, świerzb, raczej bujanie tkanki nowotworowe. Ale... za kilka dni wsadzimy sunię do samochodu i pojedziemy do dr Magdy na kompleksowe badanko.
  22. Żeby ją gdziekolwiek zabrać na badania, musi nauczyć się chodzić na smyczy. Dziś próba - wyszła wprawdzie po namowach i smaczkach z kojca, przebiegła ze 3 metry i pędem wróciła do siebie. Z jednej strony to dobrze, nie będzie kłopotów z wypuszczaniem, by pobiegała, bo wraca. Teraz byliśmy z Tomkiem, by zakroplić oczy, puściłam ze smyczą. Tak to jej odpowiadało, pobiegała, wróciła na wołanie. Fajna jest... Taka ufna...
  23. Wiem, Wawerku, wiem....spokojnie czekamy, nie ma wyjścia
×
×
  • Create New...