Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Szukamy kogoś z doświadczeniem - to naprawdę trudny przypadek
  2. Sara wymaga fachowej socjalizacji, pomóżcie mi proszę znaleźć dla niej taki tymczas
  3. Ostatnia sunieczka pojechała w objęciach pańci do domku. Kolejna wyprawka wydana, książeczka i umowa, zabawki, karma i kocyk z zapachem "gniazda". Sara matka niespokojna, pobudzona, szczeka, wyje. Oj, biedna, całe szczęście że dzieci odchodziły do domów stopniowo, a nie wszystkie na raz. Teraz pomysły mile widziane - komu taka dziczkę na socjalizację?
  4. Kolejna malizna pojechała do domku. Została ostatnia sunia i matka.
  5. Jeszcze z ogłoszeniami na słupie i w sklepach u nas na wsi poczekam do kolejnego weekendu, może jednak odezwie się ktoś rozsądny. Oby nie ta pani Jadwiga, co się zakochała w Big Lejdi, co prosiła o zdjęcia "na rączkach" i z profilu, i przesyłała serduszka, i miała przyjechać w miniony weekend, ale... w piątek sobie przypomniała, ze piesek jeszcze musi poczekać, bo ma zaplanowany remont mieszkania, a jeszcze ekipa nie umówiona... Jak bóg na niebie, zabieram się za doktorat o ludziach chcących adoptować psa!!....
  6. Zadzwoniła wieczorem pani z polecenia pani Oli - znalazczyni psiaczków. Dla niej też miał być zarezerwowany szczeniak, ale jakoś tak to wszystko było niejasne, "może", "chyba", że nawet o niej nie pomyślałam. Ale się ucieszyłam, bo nadal są dwie sunie do wzięcia. I fajna rozmowa, czym karmię szczeniaki, jakie zabiegi wet miały itp. I nagle "piesek ma być dla ojca, emeryta, na wieś, i tatuś już szykuje budę". Ale to co, pies nie będzie w domu? - pytam. No tak, na zimę tatuś weźmie, a tak ma duże podwórko i piesek będzie maił swobodę. A że nie do budy? Przecież u pani siedzą w budzie! I jeszcze dobija sms o 22.40: "zdjecie matki można?". Można - odpisałam. Ale sobie myślę, może szansa na dom, więc wysłałam dwa. "A matka jak wielkosciowo (wlacNie z glowa) bo ludzie podaja tylko wielkosc do tylka a ja bym chciala wiedziec dokladnie" - pisownia oryginalna. Dobrego dnia!
  7. To też prawda. Ale jakoś mi skrzydełka opadły
  8. Z Woli miało być. Od rana czkałam na telefon, miał być po 11.00. Nawet do łazienki szłam z telefonem. O 15.00 Sms. Tak jak myślałam, pani z Milanówka "musi odwołać rezerwację suczki", a pani z Woli nie odezwała się wcale. Wznawiam ogłoszenia.
  9. O, dzięki, że przypomniałaś, polecę lekturę Na razie czekają dwie, poczekamy na rozwój sytuacji. Milanówek ma dzwonić ok. 11.00 i potwierdzić (jak pani mówi, na 99 procent), druga pani z Woli szuka transportu. Ale jak znam ludzi, to wszystko pisane palcem na wodzie.
  10. Jedna zarezerwowana przez fajnych ludzi z Milanówka.
  11. Się dzieje. Wyróżnienia dają efekt - wczoraj dwa telefony z Warszawy. Oraz wreszcie decyzja państwa z Warszawy "znalazców" szczeniąt. Do domu pojechała Lejdusia - największa z suczek oraz malizna z charakterystyczną strzałką na pysiu. Utulone wkocykach, z zabawką na wynos, karmą, książeczką zdrowia i umową adopcyjną. W czwartek cała rodzina, która niedaleko nas kupiła dom, i już po remoncie stwierdzili, że brak psa. Zabrali dwie suczynki, w tym Jaśminkę z białymi plamkami na łapkach.
  12. Dziękuję, Maryniu! Psiaki mają 3 ogłoszenia na olx, dziś znów wyróżniłam jedno, za 16 z z groszami bo się po tygodniu skończyło wyróżnienie, dwa pozostałe za 1.40 codziennie podnoszę, póki trwa wyróżnienie. Piesek - ten jedyny rodzynek -pojechał do domu. Przyjechała po niego cała rodzina, z babcią na czele, i młodzieżą taką po dwudziestce. Dostał małą wyprawkę - kocyk, zabawkę, karmę na początek. Ludzie psiarze, a odszedł ukochany piesek. Rodzina trzypokoleniowa w domu. I jeszcze jest nadzieja, ze siostra pani się skusi na tę największą sunię, Big Lady, ale zobaczymy w niedzielę... Tak że na razie stan posiadania: 6 suczek i mama. Wczoraj zaszczepione pierwszą dawką.
  13. Zrobiłam też ogłoszenie na MojaOstrołęka. I trzecie na Warszawę. I znów wyróżniłam. Państwo warszawiacy nie przyjeżdżają do psiaków od piątku, bo ... pani Oli się serce kraje, ze nie może ich wszystkich adoptować. Cholera, nie zrozumiem nigdy ludzi!...
  14. i już się martwię o te szczeniaki - interesują się ludzie z Warszawy, ale przyjechać to za daleko, rozmowy milkną. Wczoraj jedna, dziś kolejna Żeby te maluchy trafiły na dt do Warszawy, znalazłyby szybko domy.
  15. Nesiowata! Dzięki za paczuszkę, super zabawki, smyczki, szelki, ubranko, obróżki! To wielka pomoc, a zabawki - o takie własnie mi chodziło! Jeszcze raz dzięki, ze odpowiedziałaś na moją prośbę
  16. Nie mamy wyjścia Odświeżyłam ogłoszenia za 1,40 zł
  17. Już kilka dni temu dałam na spotted Maków, Przasnysz, Krasnosielc i kilka innych
  18. Wczasowicze nie dali konkretnej odpowiedzi Piesek to ten ciemny, chyba najczarniejszy z rodzeństwa, mały
  19. Dwie, to nie siedem... i to żadnym typie, ni pies, ni wydra Zwlekam z ogłoszeniami na wieś, ale za tydzień powieszę plakaty na sklepach i na urzędzie gminy.
  20. Jeden telefon - ale pani się zastanawia. Dwie wiadomości z olx: czy można szczeniaka odebrać po 20 sierpnia? i Drugi, lakoniczny :jestem zaineresowana", i tyle
  21. Zrobiłam dwa ogłoszenia, oba na Warszawę, wyróżniłam każde po 24,93 zł https://www.olx.pl/d/oferta/mini-szczeniaki-po-malutkiej-suni-gotowe-do-adopcji-CID103-IDWvIKl.html?bs=siren_ad_posted_successfully&utm_campaign=ad_posted_successfully&utm_content=viewLink&utm_medium=email&utm_source=siren https://www.olx.pl/d/oferta/szczeniaki-po-malutkiej-matce-tylko-w-dobre-rece-CID103-IDWvKr5.html?bs=siren_ad_posted_successfully&utm_campaign=ad_posted_successfully&utm_content=viewLink&utm_medium=email&utm_source=siren
  22. Ulcia, bierz i kochaj!! Tobie dam bez wizyty adopcyjnej!
×
×
  • Create New...