-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Samogłów, zeby była jasność sprawy: Ty nie wiesz jak kaukaz wygląda, Ty sie nie przypominaj bo jestes jeszcze bliżej Kingi i zawsze mozesz sie przesyłki spodziewać żebys mogła sobie kaukaza z bliska oglądnać. Wiec tez oczekuj na sms :eviltong: Atos daje sie juz wyprowadzać z kojca. Myślę, ze można mu zacząć szukać domu. Do tej pory miałam wizje ze ktoś zainteresowany przyjeżdża a ja nawet psa nie dam rady wyprowadzic. Atos to pies do domu z ogrodem, do kojca, bardzo czujny, pilnuje terenu. Nawet do pilnowania firmy jesli bedą mieli dla niego dobre warunki bytowe. Nie chce absolutnie wejść do pomieszczeń zamkniętych, nie jest agresywny ale "ostry". Nie pozwala do siebie podejść nikomu obcemu, warczy choc nie atakował jeszcze nikogo. Przy tym psie zachowałabym ostrozność. Ale chodzę z nim na spacery i jeszcze zyję, nic nikomu nie zrobił. Za to sąsiedzi wiedzą ze mamy jakąś nowa bestie która szczeka, warczy i atakuje przez ogrodzenie. Czy moge prosic kogoś o wystawienie go na allegro? Postaram sie jeszcze dzis ułozyć tekst o nim. -
Aaa, Karina, uczysz sie. Juz od razu sama wstawiasz sprostowania do swoich mysli nauczona dowcipem koleżanek :evil_lol:
-
A juz pomyslałam, że to bedzie akt zbiorczy;)
-
Kraków. Piękny Leoś - ok. 2-letni mix leonbergera już W NOWYM DOMU!!!!!
Kasie replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ale wiadomości! Camara, Ty zdrajczynio! Nic mi nie napisałaś :mad: -
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
U Atosa wszystko w porządku. Szczeka, warczy, czasem idziemy na spacer na którym niemiłosiernie ciągnie. Są już różne rodzaje warczenia. Inaczej warczy na mnie, inaczej na obcych. A na mame nie. Nabrał już ciałka i sierść jakaś taka błyszcząca mu się zrobiła. Tylko jak mu dom znaleźć? :shake: -
Czyż to nie jest super obserwować jak takie starsze psy uczą sie normalności? Czasem nie do końca wiedzą co dalej ale próbują i to jest najbardziej zachwycający widok. Brawa dla Pytii :loveu:
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Niestety nadal nie mam zdjęć Atamana. Jak tylko będą to wstawię. -
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Jest jakiś problem. Zgłosił się facet który twierdzi ze Kazio był agresywny, oddał go hodowcy a ten oddał go do schroniska. I on teraz poszukuje tego psa i twierdzi na podstawie zdjęć ze to jego pies... Bzdura ale facet jest namolny za co bardzo przepraszam Kinge do której on wydzwania i grozi jej sądem! -
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Ja chyba mam teorie co do jego mruczenia: wziełam go na spacer, mama sie na mnie wkurzyła ze nie dbam o psa i zaczęła go czesać. No i na nia tez warczał wiec mówię żeby przestała bo warczy i warczy ale na tym sie skończyło. Po prostu warczał i stał. Moze ten tym tak ma? -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Cytuję sms od Tomka (już zaległy): "Pozdrawiamy cie Kasiu, kiwamy już ogonem, wchodzimy niezaproszeni do domu i do biura, szczekamy na inne psy, gonimy kury za płotem, jestesmy w końcy wielkim Atamanem i niepodzielnym władcą, fajnie jest pomału chyba zaczyna mi sie tu podobać..." Chyba sie nieźle maja? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No co, tylko tyle jest miłośników Hefrena? Asia, całe szczęście ze mu jeszcze nie odrosła, przynajmniej mu chłodniej ;) Elu, wiem że piękne. Ja je sobie specjalnie wybieram na dogo zeby mieć te najładniejsze. W końcy muszę mieć jakąś korzyść za to,ze się produkuję ;) -
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Mariolu, a mogłabyś mi podac do nich nr telefonu? Moze zadzwonie i zapytam. -
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Dzięki Mariolu. Jeśli Wy nie dałyscie to cos było nie tak. CZy chcieli wiązać psa? Co to za ludzie? A teren ogrodzony? Najpierw chciałabym aby go zobaczył wet ale nie mam go jak przetransportować. No i nadal ma jeszcze kleszcze i nie mam jak ich wyciągnąć. -
No nie, Pytia jest obłędna! Albo Iwona&Wiki takie super zdjęcia umie robić...
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Kasie replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
A czy mogłabym odwiedzic ta pania Lidke kiedyś? Bo mieszkam niedaleko Wieliczki. CZy przy okazji mogłybyście ja zapytać? Ja tez kibicuje. -
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
No tak, tylko co dalej? Szukamy dla niego domu. Jest jeszcze jeden problem: Atos mnie nie lubi: warczy na mnie na całego. Na rodziców nie tylko na mnie... Zaanoszę mu smakusia, owszem zje po czym zaczyna buczeć. Nie wchodzę do niego do kojca. tylko z bramki mu podaję. Mama moze wchodzic i jest ok. Po prostu mu nie pasuje. -
Pewno jest wiele takich historii. I tak dobrze ze to był przystanek a nie las. Jadę samochodem i na przystanku w jednej z podkrakowskich wsi zauważyłam psa. Leżał, do balustrady przywiązany krowim łańcuchem. Pojechałam, jakoś nie dotarło do mnie. Za chwilę wracam. Pies w tej samej pozycji. Podeszłam, warknął, wstał, zrobił kółeczko, położył się. Na pusku kilka kleszczy, sierść wychodzi. Poszłam do najbliższego domu, pytam co to za pies. "A jacyś tacy dwa dni temu go samochodem przywieźli, przywiązali tu i leży tak sobie. Czasem to tam do rowu zejdzie. Pani, tu często psy z Krakowa przywożą i zostawiają" Próbuję podejść, znowu kilka ostrzegawczych warknięć. DZwonię do znajomych, nikt ne może pomóc. No nic, muszę jechać do szpitala do Olki. Rano po 5 kroję kiełbasę i jadę do psa. Już nie warczy, po chwili zaczyna jesć z ręki choć niepewnie. Idziemy do samochodu, wsiadam, on troche niepewnie ale też za kiełbasą. Wiozę go do domu. Wkładam do kojca. I co dalej? Po południu mam jechac przecież po Leosia z Kielc i właśnie zajełam sobie kojec. Dzwonie do Camary, ta jak zwykle niezawodnie: pomyslimy. Muszę go oddac do schroniska bo co zrobię? Dzwoni Camara że znalazła DT dla Leosia a ten na raie zostaje u mnie. Kundelek, mniejszy niż ON, czarny, podpalany. Waga około 25 kg. Wiek? Wyglądał mi na starego na tym przystanku ale zęby ma białe, nawet niepożółkłe przy dziąsłach wiec chyba nie moze być stary. Moze 3-4 lata? Bardzo pilnuje terenu. Postaram się dzis wkleić jego zdjęcia. No i cała akcja od początku: potrzebny dom docelowy dla Atosa.
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
Kasie replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
Aza jest w schronisku, potrzebujemy dla niej pilnie DT.