-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
[quote name='rutta']Ze szkołą jak najbardziej opcja do omówienia ale wydaje mi się, że może się okazać problematyczna: - Czy wolontariusz powinien być pełnoletni? - Kto będzie ich koordynował? - Co jeśli dojdzie do jakiegoś wypadku/pogryzienia? Aktualnie chodzimy tam na własną odpowiedzialność i jest nas tak mało (a tak naprawdę jedynie Wojtek bywa w G. regularnie), że nie jest to kontrolowane. W przypadku większej ilości osób/uczniów gmina pewnie będzie chciała mieć pewność, że wolontariusze są bezpieczni.[/quote] To zawsze pojawi się ten problem. Nieważne czy to będzie młodzież, czy osoby dorosłe. Wolontariusz nie musi być pełnoletni (a przynajmniej tak twierdzi ustawa prawo o wolontariacie). Koordynatorem mógłby być Wojtek. Innym sposobem nie ruszymy tego przytuliska z miejsca... Sprawa do obgadania raczej na żywo. [quote]Pięknie Diego! Zdjęliście mu ten pasek z szyi? Czy da się do niego dopiąć smycz?[/quote] Pasek jest przytwierdzony jakąś śrubką. Chyba trzeba będzie przeciąć. Na razie Diego biegał luzem. ;) [quote]Skoro mają już wysprzątane boksy, to może teraz wrzucą im słomę do boksów ... Nawet nie będę tego komentować tak jak i wody, bo niczego konstruktywnego to nie nie wniesie...[/quote] Wysprzątane może nie, ale uprzątnięte tak. Jedynie boks Miki, Kenji i Gucia przemyłam trochę wodą, bo miały biegunki i ... no wiecie. Ale do wysprzątania tam trochę jeszcze brakuje. [quote]Masz weterynarza w Kaliszu, do którego można byłoby zabrać Kamę?[/QUOTE] Tak. Uzbierałam już nawet na ten cel pieniądze. ;) Jeśli chcielibyście/moglibyście ją zabrać do weta już w ten weekend, to byłoby super - nie ma na co czekać. Wszystkie dane podałabym Wam na PW. mdk8 - buda ma chyba zbyt duży otwór na wejście (ucieka ciepło), a poza tym nie jest ocieplona. Budy, które zamawiam, będą ocieplone. Poza tym myślałam o płaskich dachach, ukośne nie maja sensu, skoro budy stoją w zadaszonych boksach. A przynajmniej pies zyska dodatkowe miejsce do leżenia.
-
[quote name='mdk8']a coś takiego? [URL]http://allegro.pl/metalowa-miska-na-gumie-dla-psa-kota-karme-0-45l-i3789374476.html[/URL] dla mniejszych psów i średnich znalazłam takie budy ale kompletnie się nie znam [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/buda_drzwiczki_dla_psa/dwuspadowy_dach/budy_spike/112699[/URL][/QUOTE] Ta konkretna miska trochę za mała, ale jakby była większa, to może dałoby radę? Trzeba by spróbować. Myślę jednak, że chyba lepiej po prostu porozglądać się za jakimiś donicami, takie podłużne, może lepiej by się sprawdziły? [url]http://allegro.pl/doniczka-kwiatowa-podluzna-terakota-50cm-kwiatki-i3784552893.html[/url]
-
[quote name='mdk8']no to trzeba będzie pomyśleć też o nowych miskach.[/QUOTE] Co do misek, to na pewno bardzo przydałyby się jakieś naprawdę ciężkie na wodę, zwłaszcza dla Shaggy'ego i Kenji, bo cały czas je rozlewają. Kenja była dziś tak spragniona, że gdy nalewałam wodę Shaggiemu (ma boks obok jej), to próbowała pić wodę zza krat, potem trącać łapą, a co rozlała, zlizywała z (zasranego) betonu.
-
Miło Cię widzieć tu znowu rutta :) [quote name='rutta']Wróciłam. Przeczytałam zaległości. Dużo się tutaj dzieje. 21-23 grudnia jesteśmy w Kaliszu :) W sobotę i niedzielę planujemy być w przytulisku. Żałuję, że nie mieszkamy bliżej. I ciągle nie mogę uwierzyć w to, że na miejscu nie osób, które mogłyby i chciałyby zaangażować się w wolontariat. Jak ich znaleźć?[/quote] Na to mam pomysł - szkoły w Gołuchowie. Myślałam, by zrobić prelekcję - dot. języka psów, ich mowy ciała, potrzeb, a także pokrótce opowiedzieć o psach z przytuliska i zachęcić do wolontariatu. Szczegóły możemy dogadać między świętami. [quote][B]Bonsai[/B], bardzo chętnie spotkałabym się na taką burzę mózgów. Mam nadzieję, że nam się to uda. Kiedy będziesz w Kaliszu? Przy okazji pewnie zamęczę Cię pytaniami z dziedziny fotografii. Twoje zdjęcia budzą mój podziw :) [B]Wojtek[/B], co powiesz na propozycję spotkania?[/quote] Jestem jak najbardziej za spotkaniem. Ja jestem w Kaliszu 24-29. [quote]Ja jestem chętna :) [/quote] Już im kupiłam i dziś zawiozłam. Później wkleję filmiki i zdjęcia, jak dzimgają smakołyki. Powiem szczerze, że to był genialny pomysł. Gdy wyjeżdżaliśmy, w przytuliska panowała idealna cisza, każdy pies po spacerze dostał wymagający smakołyk do skonsumowania - miałam poczucie dobrze spełnionej misji i ... dobrze wydanych pieniędzy. Kupiłam im skórki wieprzowe, penisy wołowe, ucha wołowe i ścięgna. [quote]Udało się???[/quote] Byliśmy, wszystkie psy na spacerze też były, część boksów wysprzątałam, wodę i jedzenie im daliśmy. Mam zdjęcia, wrzucę, jak wrócę do Warszawy. [quote]No pięknie, zrobiłam z chłopaka dziewczynę :) Choć imię Nora bardzo do niego pasuje :) Czy państwo się pojawili? Jak z nim pracujesz? Wychodzi do Ciebie?[/quote] Dziś po raz pierwszy na serio wyszedł na spacer. Wojtek był przeszczęśliwy. :) To młody psiak, już zapraszał Wojtka do zabawy, dawał się dotykać, biegał i ogólnie to fantastyczny pies. :) [quote]Ałtaj jest pięknym psem. Takim dostojnym.[/quote] Taaak... Może na zdjęciu faktycznie na takiego wygląda :evil_lol: To młody pies, pstro mu w głowie, zero agresji, ale że jest potężny i nie zdaje sobie z tego sprawy, to trzeba uważać, żeby w przypływie radości nie powalił na ziemię. ;) [quote]Może udałoby się wkleić linki do ogłoszeń do pierwszych wątków, gdzie są opisy psów? Zrobię porządek na picasa i będzie można też dodać linki do albumów pozostałym psiakom.[/quote] Tak, planuję to zrobić, ale muszę znaleźć chwilkę czasu. :) [quote]P.S. Cieszę się, że znowu tu jestem :)[/QUOTE] Ja też! Nie opuszczaj już nas. ;) Dodam jeszcze tylko tyle, że słoma jest - ale nie w budach, a w pustym boksie. Kama strasznie schudła, ale jej sierść wygląda nieco lepiej niż przy mojej ostatniej wizycie. Za to buda dużo gorzej. A, i Syriusz ma budę z kawałka rury - nadal. :(
-
[quote name='Amadorka']Psiak boi się aparatu,zawsze gdy robi mu sie zdjęcie z przodu jest wystraszony i najchętniej by zwiał.[/QUOTE] A spróbuj kucnąć , albo wręcz położyć się na ziemi i dopiero wtedy zrobić zdjęcie - zazwyczaj wtedy aparat jest mniej straszny, niż gdy robi się zdjęcia z góry. Najlepiej jest też dać psu najpierw aparat do powąchania, a gdy się nim zainteresuje dać klika przysmaków. Dodatkowy plus robienia zdjęć psom z ich poziomu jest to, że wyglądają ciekawiej i łatwiej pokazać ich wielkość (zdjęcia robione z góry zawsze trochę przekłamują wielkość psa).
-
[quote name='monika083']zapisze pieski.. Rudi taki maly, ladny..jest oglaszany? Moze znajdziemy mu chate przed mrozami?[/QUOTE] Ogłoszenia były robione jakiś czas temu, w sumie warto by było je odświeżyć. Postaram się zrobić świeższe zdjęcia, na obecnych mało widać jego wielkość - nie jest duży, to taki mniejszy średniak.
-
[quote name='mdk8']ile osób jest tam na co dzień ?[/QUOTE] Nie ma tak naprawdę opiekuna dla tych zwierząt. Przytulisko to de facto niewielkie boksy postawione na terenie oczyszczalni ścieków. Pracownicy "doglądają" tych psów. Na co dzień pracuje tam (w budynkach obok) trochę osób, ale kontakt z człowiekiem te psy mają w ciągu dnia nikły: tyle co ktoś im sypnie karmy i naleje wody, nawet nie jestem pewna czy ktoś im tam sprząta, bo psy brodzą we własnym g*wnie. Pewnie od czasu do czasu ktoś tam zamiecie te odchody, pytanie czy tym kimś nie jest tylko Wojtek, gdy przyjeżdża do nich w weekend. Część psów, jak np. Mika, zjada swoje własne odchody (często gardząc tym, co ma w misce).
-
[quote name='mdk8']ok. Jak coś wypatrzę to podrzucę tu na wątek i zdecydujecie czy się przyda a ja już zrobię resztę. Małymi kroczkami pomożemy tym psiakom na tyle ile w takich warunkach można. A napisz jeszcze jak tam jest z karmą? Co psy jedzą i czy nie głodują?[/QUOTE] Dziękuję mdk8 za zaangażowanie. :) To ważne, bo autentycznie tymi psiakami zajmuje się tylko Wojtek plus te osoby, które widać na wątku. Latem miały bardzo lichą karmę, suche chrupki, których nie chciał jeść żaden pies. Wojtek, rutta i jej TŻ kupowali im co jakiś czas puszki, jakieś kiełbasy. Teraz podobno gmina załatwiła mokrą karmę, pewnie nie jest to najlepszej jakości, ale psy to jedzą chętniej niż chrupki. W zamierzchłych czasach podobno psiaki dostawały resztki jedzenia z restauracji, jednak nikt nie wie dlaczego to się skończyło (podejrzewam, że chodziło o kwestie logistyczne). Dzisiaj robiłam sesję zdjęciową dla psiaków, które są pod opieką mysza1, więc nareszcie będę mogła wziąć Kamę na kompleksowe badania, martwię się o nią. Inna sprawa, to że boję się, że to niewiele da - bo jeśli trzeba będzie podawać jej codziennie leki, to kto to zrobi? Ale na razie zobaczymy co jej jest.
-
[quote name='mdk8']często na bazarkach na dogo są smycze i obroże a także inne psie rzeczy. Mogłabym kupować w miarę możliwości to co potrzebne po konsultacji z Wami ale muszę wiedzieć czy wysyłka mogłaby wtedy iść bezpośrednio do Was?[/QUOTE] Jasne! Chyba najlepiej, gdyby szła do Wojtka, bo on jest w przytulisku w każdy weekend, ale w razie czego do mnie też może iść. Ja też się poczaję na obroże i smycze na bazarkach, ale niestety dopiero w przyszłym miesiącu. ;)
-
[quote name='mdk8']czy wszystkie psy mają obroże ? Ile smyczy brakuje? A miski mają?[/QUOTE] Miski mają (tzn. mają stare garnki etc., ale daje to radę). Najbardziej brakuje obroży (jutro sprawdzę ilu psom i jakiej wielkości) i długich smyczy (min. 2m) lub linek (5m). Smyczy nie ma w ogóle, zawsze musimy jeździć ze swoimi.
-
Tak, wspina się po kratach i tak stoi, czekając. To cały Shaggi. Mam dobrą wiadomość - psy mają już słomę! Rano Wojtek zadzwonił do gminy i podobno wczoraj przywieźli. Poprosiłam go, żeby sprawdził to czy ta słoma jest, i czy jest jej wystarczająco dużo i dopiero odmówił tę załatwioną ode mnie, ale nie wiem jak to się potoczyło.
-
[quote name='mdk8']z tej listy ? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245373-Lista-do-zaprosze%C5%84?p=21087517#post21087517"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245373-Lista-do-zaprosze%C5%84?p=21087517#post21087517[/URL][/QUOTE] Nie, po prostu wchodzę na podforum "Bazarek" i wysyłam zaproszenia do osób, które akurat coś piszą na wątkach. ;) [quote name='Poker']Bazar [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249535-SOS-%C5%9Bwi%C4%85teczne-prezenty-dla-sp%C3%B3%C5%BAnialskich-Do-16-12-g-22?p=21661772#post21661772[/url][/QUOTE] Dziękuję! :) Będę podrzucać. :)
-
[CENTER][SIZE=4][B]Rudi i Kama - dwa krótkowłose psy, oba w takich budach: [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2013/320/6/d/facebook_js7h3216_by_mofftarkin-d6uhjs2.jpg[/img] Kama w dodatku choruje, łysieje na całym ciele. [COLOR="#FF0000"]Zbieramy na budy![/COLOR] Pomóż - kup cegiełkę! Wirtualną deseczkę: [img]http://en.clipart-fr.com/data/gif/3d/animated_gif_3d_072.gif[/img] Lub całkiem realną kartkę, podarowaną przez Rudzię-Biancę: [img]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1456130_432984803491394_1189134057_n.jpg[/img][/B] Kliknij: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249422[/url][/SIZE][/CENTER]
-
[quote name='yumanji']Nie wkurzaj mnie..pamietasz jak kiedys na wizycie poadopcyjnej u Collina Pani zaczela ciagnac temat,ze jestes moja corka?Plakac mi sie chcialo.[/QUOTE] haha, no tak było! Pocieszę Cię, że mi też chciało się płakać, bo to mogło równie dobrze oznaczać, że wzięli mnie za uczennicę, ja wiem - gimnazjum? :eviltong: Ale wciskajmy wszystkim kit, że biorą nas za krewnych, bo obie takie ładne. :evil_lol: Na żywo mało kto nas widział, to może uwierzą. :diabloti:
-
[quote name='Mazowszanka2']Sunia cudna, ale specyficzna :evil_lol:[/QUOTE] A co z nią "nie tak"? Że jest zbyt zwinna? Byłaby do pary z moim Buddy'm - w schronisku nigdzie nikt go nie był w stanie zatrzymać na dłużej, bo z każdego boksu potrafił nawiać. Więc ostatecznie chodził luzem po schronisku, a jak miał ochotę, to samodzielnie prześlizgiwał się do boksu, gdzie miał kumpli. ;) Dzisiaj potrafi wleźć na drzewo za kotem. :eviltong: Ale do bólu ćwiczymy przywołanie awaryjne na gwizdek i jest coraz lepiej. ;)
-
Super, że Ceza ma dom! Mam nadzieję, że dobry. Gdzie zamieszkał? W celu zwerbowania ludzi na wolontariat, chyba najlepszym pomysłem jest zawitać do okolicznych szkół. Niewielu osobom z Kalisza pewnie będzie się chciało dojeżdżać 20 km, jeśli w Kaliszu jest schronisko i wolontariat. Większość osób, które są na dogo z Kalisza znam. Inna sprawa, że mało kto wie, że istnieje tam takie przytulisko.