Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. [quote name='Sara2011']Nie, weterynarz nic nie wziął dodatkowo za wycięcie guzka. Tak w ogóle to zmieniłam miejsce wykonywania sterylki. Pierwotnie byłam umówiona na sterylkę w gabinecie , gdzie jej koszt to 320 zł. Potem, będąc gabinecie fryzjerskim z moją sunią dowiedziałam się od fryzjerki ze jest w Gorzowie jeden wet co robi sterylki po kosztach i ze to taki prawdziwy wet z powołania, nie liczący tylko kasy. Pojechałam tam z Milką zapytać o koszt i powiedział mi sumę 162 zł, łącznie z antybiotykami (bez ubranka ale to miałam po poprzednich tymczasach). Zmieniłam więc weta. Poinformowałam tez o zmianie Skarbonkę Sterylkową od której uzyskaliśmy zgodę na zwrot 260 zł. Teraz będzie 100 zł mniej, będzie więcej na inne bezdomniaki.[/QUOTE] Wow, świetnie! :multi: Faktycznie jest spora różnica cenowa.
  2. Ja to już z guzkami nic nie wiem... Kiedyś usuwaliśmy guzka z łapy u naszego jednego podopiecznego, według weta niezłośliwego, a przez to, ze to tknęliśmy, to zaczęło się babrać, pies najpierw przeszedł amputację łapy, ale było za późno i ostatecznie musiał być uśpiony... A poszedł na "kosmetyczny" zabieg usunięcia guza. :( Więc z tymi guzkami to chyba nie do końca wszystko wiadomo.
  3. Mnie też kastracje i sterylki wykańczają, ale wiem, że to konieczność. Za kilka dni już nie będzie tego pamiętała. :) Dobrze, że zdążyliście przed cieczką! Czy koszt zmienił się w związku z dodatkowym wycięciem guzka?
  4. [quote name='Poker']Mam jeszcze ok.70 zł dla Dziuni.Zobaczymy jaki będzie koszt operacji,ale myślę ,że dam radę. Mam jeszcze zaskórniaki. Pieniądze można przeznaczyć na jakiś cel. Pomyślę i dam znać. Kama chyba na razie będzie zabezpieczona finansowo. A może trzymać rezerwę finansową do wykorzystania dla psów z G. w nagłych przypadkach ? Mogą dojść nowe psy potrzebujące leczenia czy specjalnej karmy.No i trzeba opłacać niektóre ogłoszenia.[/QUOTE] Myślałam jeszcze nad małym ulepszeniem starych boksów poprzez dołożenie ścianek, przez które psy nie będą siebie widzieć. Obecnie boksy podzielone są siatką, przez co wzajemnie się drażnią, poza tym w niektórych miejscach z siatki odchodzą druty, a jak się je powygina, to psy z nudów znów je niszczą. W Kaliszu koszt 4 przegród kosztował 300 zł, ale tam boksy są dużo większe niż w Kaliszu. Takie rozwiązanie sprawiłoby, że psy by się wyciszyły, no i byłyby bezpieczniejsze. Dobrze byłoby ogrodzić też nowe boksy, tak jak stare, ale tu musiałabym się zorientować w kosztach, obawiam się, że to przerasta nasze możliwości (siatka może droga nie będzie, ale najgorzej będzie z furtką). Kamie musimy odłożyć ok. 150 zł na weta, plus transport pewnie będę musiała opłacić, ale na to na razie mamy pieniądze.
  5. [quote name='Poker']Ktoś się kontaktował z chętnymi na Ałtaja?[/QUOTE] Nie, ja wciąż szukam kogoś do wizyty, wcześniej moim zdaniem nie ma co dzwonić. Czy ktoś z Was ma numer telefonu do Anuli? Nie odpowiada na moje PW. :( [quote name='bea100']Możesz już teraz pozmieniać i ogłaszać go jako "psa w typie rasy rudy gończy polski". Zdecydowanie ( patrząc na fotki) to pies rasowy wg mnie a taki pies ma dużą szansę na adopcję przy okazji ;).[/QUOTE] Ok, pozmieniam zaraz. :) Edit: tam, gdzie mogłam, zmieniłam. ;)
  6. Kenja [url]http://www.kaliszak.pl/ogloszenie_kalisz/56922/niebieskooka_pieknosc_-_jak_husky_[/url] - wyróżnione na 60 dni (6,15 zł) [url]http://www.ecentrum.pl/jarmark/37-oddam[/url] Ufff... dokończę jutro. Padam. Halszko, jesteś moim guru! Nie wiem jak Ty dajesz radę tyle ogłoszeń zrobić. ;) Na razie wyróżnienie wygląda następująco: Lolek - tablica.pl Kopernik - tablica.pl - 24,99 zł na miesiąc Kenja - kaliszak.pl - 6,15 zł na 60 dni Mika - morusek.pl - 10 zł 3 dni na stronie głównej i 8 zł 2 tygodnie na górze strony
  7. [quote name='bea100']Wybaczcie, że się wtrącam, ale muszę- Odi dla mnie to rudy gończy polski i to bardzo w typie rasy ( a w żadnym razie nie posok)- na zdjęciu suka wystawowa, ale Odi jest młody, więc jeszcze się zbuduje ( zwłaszcza "głowę", bo taka kolejność u gończych)[/IMG][/QUOTE] Ok, dzięki. Przyznam szczerze, że u mnie ze znajomością ras jest ciężko. W takim razie następna tura ogłoszeń Odiego będzie na gończaka. :)
  8. Odi [url]http://www.ecentrum.pl/jarmark/37-oddam[/url] [url]http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/?id_ogloszenia=211279[/url] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Odi---posokowiec-do-oddania-Adopcja-id82225.html[/url] [url]http://www.kaliszak.pl/ogloszenie_kalisz/56919/posokowiec_do_adopcji_-_odi_[/url] [url]http://alegratka.pl/ogloszenie/odi-posokowiec-do-adopcji-23454941.html[/url] tablicę.pl już ma
  9. Mika [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Lagodna-i-delikatna-suczka-do-adopcji-id82219.html[/url] [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/211268/Delikatna-i-spokojna-suczka-Pokochaj-/[/url] [url]http://kalisz.naszemiasto.pl/ogloszenie/spokojna_i_delikatna_mika,23454767,6,t,ido,idz.html[/url] [url]http://www.ecentrum.pl/jarmark/37-oddam[/url] [url]http://www.kaliszak.pl/ogloszenie_kalisz/56918/spokojna_i_delikatna_suczka_mika[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/spokojna-i-delikatna-suczka-adopcja-ID4CNrT.html[/url] Jak myślicie, gdzie najlepiej wyróżnić jej ogłoszenie? Może tym razem na morusku.pl? Np. wyświetlenie na stronie głównej (na 3 dni = 10 zł), i wyróżnienie na górze strony (2 tygodnie = 8 zł). Hm, co Wy na to? Mela, zgadzasz się? Edit: ogłosiłam Mikę w wersji, jak wyżej pisałam. Szkoda czekać, bo zaczyna się weekend.
  10. Doszły wpłaty od Wojtka7 (150 zł), bea100 (30 zł) i Mela Jakimiuk (225 zł, z czego 100 zł z bazarku na budy, a 125 zł na wyróżnione ogłoszenia) - pięknie dziękuję! :loveu: Ogłaszam psiaki, zorientowałam się jakie są najbardziej popularne regionalne portale ogłoszeniowe w Kaliszu i są to: [url]http://www.ecentrum.pl/jarmark/37-oddam[/url] [url]http://www.kaliszak.pl/ogloszenia_kalisz/20/zwierzeta[/url] [url]http://kalisz.naszemiasto.pl/ogloszenia/zwierzeta/1791,pk.html[/url] a poza tym kaliszanie lubią też zaglądać na te portale: [url]www.tablica.pl[/url] [url]www.morusek.pl[/url] [url]www.przygarnijzwierzaka.pl[/url] I na tym będę bazować przy ogłaszaniu zwierzaków. :) Na razie wyróżniłam Kopernikowi tablicę.pl na miesiąc. Zastanawiam się jednak czy wyróżniać ogłoszenia tylko na tym portalu wszystkim psiakom, czy niektórym np. na morusku, albo kaliszaku.
  11. O tym z dziećmi wywnioskowałam ze zdjęcia. ;)
  12. Ach, ok, to szukam dalej. Nie obiecuje tylko, że uda mi się znaleźć kogoś na sobotę, tak jak im powiedziałeś. ;) podaj mi na PW numer tel. Do nich.
  13. Czyli znalazłeś kogoś na wizytę? To fajnie. :)
  14. A ja bym zmieniła tytuł ogłoszeń. Może i brzmi ładnie, ale tak naprawdę nic nie mówi, a tym samym nie zachęca do kliknięcia. Obecny tytuł mówi w zasadzie tylko tyle, że Dziunia jest starsza. To ważna informacja, ale to za mało, by sprowokować do kliknięcia w ogłoszenie. Ktoś, kto szuka psa, przegląda setki ogłoszeń i naprawdę napotyka wiele ogłoszeń starszych psów - kliknie w to, które powie mu coś więcej i trafi w jego potrzeby. Na przykład: [b]Niewielka i niemłoda Dziunia, która kocha koty i dzieci[/b]. Jest to tytuł może niezbyt poetycki, ale konkretny i trafia w target, bo Dziunia nadaje się np. dla emeryta, a emeryci często mają koty i małe wnuki, no i nie chcą za dużego psa. Wtedy Dziunia do nich pasuje jak ulał. :) To takie moje przemyślenia.
  15. Napisałam do Anuli w sprawie wizyty, mam nadzieję, że uda się w ten weekend jeszcze to ogarnąć. :)
  16. Trzymajcie kciuki, być może właśnie udało mi się ugrać transport do weta dla Kamy. :) Za zwrot kosztów paliwa, ale być może uda się w ten weekend! Wojtek7, mógłbyś mi podać w PW adres do tych osób chętnych na Ałtaja? Poszukam kogoś z okolic.
  17. Faktycznie, widać, że już swoje lata ma. :) Jednak widać też, jaki jest szczęśliwy... :) Dziękuję Wam za to! A może uda nam się kiedyś spotkać...?
  18. [quote name='Poker']Nie moje pieniądze, ale się wtrącę. Potrzymałabym jednak kase do wizyty poadopcyjnej.Różnie w życiu bywa. Teraz pańcia Oskarka jest optymistyczna.Ale jak się okaże ,że koszty związane z leczeniem ucha ją przerosną, to może zmienić zdanie na temat pomocy. Na pewno cuchnące ucho nie jest uchem zdrowym. Może dać pani teraz spokój i poczekać co przyniesie wizyta poadopcyjna.[/QUOTE] To rozsądne, wywarzone stanowisko. Konsensus między nic nie robieniem a wtrącaniem się. To chyba najlepsze wyjście.
  19. [quote name='Doda_']napewno nie, niech poczuje że nie jest sama z tym :)[/QUOTE] Oby. Nie miałam okazji poznać tej pani, więc nie wiem. Jednak wydaje mi się, że niektórych mogłoby to męczyć, takie wtrącanie się w leczenie adoptowanego psa. Wszystko zależy od osoby adoptującej, i wydającej psa, a akurat kiyoshi ufam - na pewno zrobi to dobrze. W razie potrzeby, podtrzymuję moją deklarację dla Oskara. :)
  20. Tak, moim zdaniem wymaz powinien być zrobiony. Kiyoshi, zaproponuj pani dyplomatycznie, żeby zrobiła wymaz, a my opłacimy całość. Mam nadzieję, że Pani nie poczuje się przez nas męczona.
  21. Zdjęcie z kotem świetne: raz, że pokazuje jej miłość do kotów, a dwa: pokazuje jaka jest niewielka (w końcu jest na zdjęciu jakiś uniwersalny punkt odniesienia). ;)
  22. Super zdjęcia. :) malutka prześliczna. :)
  23. [quote name='kiyoshi']cioteczki- już po rozmowie. Pani jest bardzo zadowolona z Oskara! mówi, że jest przekochany:) przestał już załatwiać się w domu, nadal boi się wychodzić na spacery, ale już znacznie mniej, ma nadal apetyt, ale Pani stara się ograniczać. Byli dziś u weta, dlatego wcześniej nie mogłam się dodzwonić i wet ocenił że Oskarek nie ma żadnych większych problemów ze zdrowiem. Z uszkami też nie ma tragedii, wet kazał przede wszystkim czyścić, powiedział, że są trochę przetkane, ale to nic poważnego. Kaszelek też przeszedł. Myślę, że skoro nasz czarnulek jest teraz cały czas w cieple, ma porządne jedzonko, opiekę, to naprawde nic mu już nie grozi. Pani powiedziała, że wet nie wziął od niej pieniążków, bo powiedział mu, że to piesek z Azylu i prosiła, by przeznaczyć co zostało na jakąś inną potrzebującą bidę. Poza tym powiedziała, że absolutnie pod żadnym pozorem Oskara nie oddadzą, że piesek już jest częścią rodziny wszędzie będzie zawsze z nią i że cieszy się, bo dobrze go sobie wybrała:) Mówiła też, że już nawet z kotkiem jest zaprzyjaźniony- często leżą koło siebie a kotem bawi się Oskarowym ogonkiem. A poza tym Oskarek ma nowe imię i jest już Maksikiem:D edit: proszę o propozycję ciotki, które darowały pieniązki na Oskarusia- co robimy z resztą pieniązków?? będzie tego ok. 200 zł.[/QUOTE] Świetne wieści! Cieszę się, że wszystko tak dobrze się potoczyło. :) Nieśmiało zaproponuję, żeby pozostałe pieniądze przeznaczyć na pozostałe psiaki z bidula, z którego wyciągneliśmy Oscara. Jest tam co robić... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246237-PRZYTULISKO-G-skrajne-zaniedbanie-i-potworna-potrzeba-MIŁOŚCI%21-wlkp[/url] Kama jest w trakcie leczenia, wymieniamy budy, mamy zamiar remontować boksy... Bo inaczej i reszta psów, która tam została, podzieli los Oscara - który ze stresu ranił się...
  24. [quote name='bea100']A jak Kama? Podajcie mi numer konta to wpłacę grosiczek na dokładkę dla suńki do leków...jak deklarowałam wcześniej :)[/QUOTE] Jak Kama się czuje teraz, to nie wiem - trzeba dopytać Wojtka. Niedługo musimy powtórzyć badania, kasę jakoś się uzbiera (mam pomysl na bazarek), ale najtrudniejsze jest zorganizowanie transportu do weta... Mnie ani rutty szybko nie będzie w Kaliszu. Nie wiem jak to zorganizować.
  25. [quote name='Wojtek7']Przedzwonię dzisiaj do niego i spytam czy jest możliwość wizyty przedadopcyjnej, kiedy możnaby ją przeprowadzić?[/QUOTE] Zadzwoń, zapytaj, a jeśli się zgodzą, to powiedz, że poszukasz osoby, która skontaktuje się z nimi i umówi na wizytę. W międzyczasie trzeba kogoś poszukać. Anula pisała, że zna kogoś rozsądnego w pobliżu: [quote name='Anula']To są Pobiedziska między Poznaniem a Grudziądzem.Blisko Pobiedzisk mieszka moja tymczasowiczka Kaja.Może by Pani zgodziła się na przeprowadzenie wizyty,jest to bardzo fajna otwarta osoba,czasami odwiedza wątek Kai i umieszcza wiadomości.Posiadam tel.Ktoś by musiał zadzwonić i poprosić o wizytę.Jest to osoba,która raczej nie przeprowadzała wizyt.[/QUOTE] więc odezwij się do niej. :)
×
×
  • Create New...