Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Też myślę, że w takim razie można umówić wizytę przedadopcyjną. Wojtek7, zająłeś się tym? Co ustaliłeś z tymi ludźmi?
  2. Hm, to może okazuj jej uwagę, gdy nie jest namolna, a gdy za bardzo wariuje - traktuj ją, jakby jej nie było. Może wydawać się to okrutne, ale to dla jej dobra - na takim wiecznym podekscytowaniu i nakręceniu na pewno nie jest jej fajnie. Mała potrzebuje trochę relaksu.
  3. To jest urocze, ale jeśli ona robi tak non stop, to potrafi być męczące. Może warto ją jakoś trochę z tym stopować? Np. próbując ją wyciszyć. Masz konga? Albo cokolwiek, w co mogłabyś napchać pasztetu, a ona będzie miała za zadanie to wylizać - to jest rozrywka, która niezwykle wycisza psy, bo wymaga skupienia. :)
  4. Też mi się podobają te, co Poker, oprócz tego: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-0WcISeNyTKc/UsiX5x8aRwI/AAAAAAAADw4/BYZ4-bH4v3Q/w481-h722-no/IMG_0942.JPG[/url], bo wygląda tutaj na bardzo starą (chyba to efekt przepaleń na pysku). Rutta, jeśli mogę coś doradzić przy fotografowaniu, to patrz na to, co jest w tle psa ;) Bo np. tutaj ma skrzydła [url]https://lh4.googleusercontent.com/-SJWZD51-2VQ/UsiXPwdYJVI/AAAAAAAADxo/zg36YtHGY1g/w701-h489-no/IMG_0923.JPG[/url] a tu rogi [url]https://lh6.googleusercontent.com/-KIVe7CIdeZ4/UsiX8r_5iyI/AAAAAAAADxI/QFD2b6UUU7Q/w1083-h722-no/IMG_0945.JPG[/url] - zwłaszcza na miniaturkach to będzie tak wyglądało ;) Ale i tak lubię Twoje zdjęcia, masz dobre oko ;) Tylko taka mała konstruktywna krytyka - pomaga robić jeszcze lepsze zdjęcia. :) Ja tam lubię, jak ktoś mnie krytykuje, więc mam nadzieję, że się nie obrazisz, za to co napisałam. ;)
  5. Ja zaglądam, a właściwie podglądam, bo nic nie piszę ;) cieszę się cichutko, że sunia w takich dobrych rękach. Co myślisz o tym, żebym zwróciła się o pomoc do Baloniarek?
  6. [quote name='Amadorka']Powtórzę dla mnie jest to rutyna.Stan psa wg weta był dobry poza lekkim zap.ucha, które obecnie wygasało.Kropelki które brał to Dicortineff.Nie pisałam na wątku, ale często pisałyśmy na fb.Gdyby te uszy były poważnym stanem i ciągłym pewnie bym napisała,ale mu to przeszło,podczas kastracji wet zaglądał i były czyste,więc teraz też kilka dni i już mu przechodzi tak jak Pani powiedziałam.Zawsze na psy ze zwisłymi uszami trzeba zwracać uwagę i czyścić uszy.To u nich podstawowa pielęgnacja.[/QUOTE] Dla jednych zapalenie ucha będzie rutynowym działaniem, a dla innych może być czynnikiem decydującym o adopcji. Opiekun powinien być poinformowany, nieważne, czy dla kogoś zapalenia ucha jest normalnie, czy nie. To w ogóle nie powinno podlegać dyskusji. Tak jak napisała kiyoshi, nie ma co tego roztrząsać, mam nadzieję, że DS nie zrezygnuje.
  7. Weszłam, i to co przeczytałam, zszokowali mnie. Choć chyba nie powinno, bo już nie raz wychodziły "niedociągnięcia" hotelików. Wiem jedno na pewno: jeśli trzeba umieścić psa w hoteliku, to najlepiej zrobić to w okolicy, w których mieszka opiekun, żeby móc jeździć i kontrolować czy hotelik wywiązuje się ze swoich obowiązków. A Pani może powiedz, jak wygląda sytuacja, uczciwie - że hotelik zataił przed nami te informacje, a leczenie uszu Oskarka wspomożemy finansowo.
  8. [quote name='rutta']Dyskusja jest jak najbardziej otwarta i każdy może wnieść do niej coś cennego ze swojego doświadczenia, także śmiało :) To samo powiedziałam wczoraj. Z tego co mówił Wojtek7, Państwo są opiekunami suczki z poznańskiego schroniska i z jeśli dobrze zrozumiałam, mieli wizytę pa i wiedzą o co chodzi. Proponowałabym rozwiązanie pośrednie, żeby przyjechali do przytuliska i zabrali Wojtka i Ałtaja do siebie. Byłaby i wizyta i zapoznanie. Gdyby nie wypaliło - odwieźliby chłopaków. Uważam też po przemyśleniu sprawy na spokojnie, że koszty powinny jednak być po stronie tych, którzy chcą go adoptować. Wydatek na paliwo 115 km x2 - wolałabym, żeby takie pieniądze trafiły do psów w G. np w formie jedzenia niż na finansowanie dosyć ryzykownej eskapady.[/QUOTE] Dokładnie, o to chodzi, że nie stać nas na wyrzucenie 200 zł na transport, kiedy te 200 zł to prawie cała buda. Wizytę przedadopcyjną można przeprowadzić dla spokoju sumienia, jednak jeśli nie chcą się w żaden sposób włączyć w transport (albo dać nam pieniądze na transport, albo przyjechać sami + my się dorzucamy do kosztów), to ja nie widzę szans na adopcję. Ałtaj to duży pies, samo jego wyżywienie jest kosztowne, o ewentualnym leczeniu nie wspominając, to jeśli nie są w stanie wyłożyć ok. 200 zł lub więcej na transport, to jak widzą opiekę nad takim psem? Kastracja też przecież też kosztuje, a przy suczce muszą ją wykonać. Przewieźć psa to do ogarnięcia. Ale jeśli my mamy pokryć całość kosztów, to nie podoba mi się to, i to nie dlatego, że źle życzę Ałtajowi, czy szkoda mi na niego pieniędzy, ale dlatego, że można te pieniądze lepiej rozdysponować niż pakować je w niepewną sytuację dla osób, które nie chcą dołożyć do tego ani grosza.
  9. [quote name='halszka'] Ogłoszenia poszły jako Odi :) Ciociu Bonsai w ogłoszeniu na tablicy masz w tytule Odi a w tekście Ozi ;)[/QUOTE] Dziękuję za ogłoszenia i za czujność! :)
  10. Nie chce przyjechać nawet za zwrotem części kosztów ani nie chce, żeby ktoś przywiózł mu psa, ale on pokrywa całość? Przykro mi, ale nie wydaje mi się, by to był dobry dom. Każdy może powiedzieć, że będzie dobrym domem, ale swoje słowa wypadałoby poprzeć czynami, a tu widzę tylko postawę roszczeniową... To młody, fajny, ładny pies - myślę, że telefony jeszcze o niego będą. Nie będziemy podtykać nikomu psa pod nos, bo przy takiej postawie możemy jechać 100 km i pocałować klamkę, bo np. Stwierdzą, że jest za duży albo dziecko ma alergię... Nie to nie.
  11. [quote name='kejciu']Podrzucam wątek - podczytuję i bazarek ciasteczkowy powoli szykuję...[/QUOTE] Dziękuję! :multi:
  12. Odi [img]http://fc02.deviantart.net/fs70/f/2014/003/7/8/facebook_js7h5219_by_frecklydog-d70ly7a.jpg[/img] [img]http://fc06.deviantart.net/fs70/f/2014/003/8/0/facebook_js7h5234_by_frecklydog-d70ly75.jpg[/img] [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2014/003/5/1/facebook_js7h5236_by_frecklydog-d70ly70.jpg[/img] [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2014/003/a/d/facebook_js7h5239_by_frecklydog-d70ly8s.jpg[/img]
  13. Mika [img]http://fc05.deviantart.net/fs71/f/2014/003/6/9/facebook_js7h5086_by_frecklydog-d70ly8h.jpg[/img] [img]http://fc08.deviantart.net/fs70/f/2014/003/8/0/facebook_js7h5089_by_frecklydog-d70ly86.jpg[/img] [img]http://fc00.deviantart.net/fs70/f/2014/003/1/c/facebook_js7h5095_by_frecklydog-d70ly81.jpg[/img] [img]http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2014/003/b/a/facebook_js7h5101_by_frecklydog-d70ly7u.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2014/003/d/8/facebook_js7h5113_by_frecklydog-d70ly7m.jpg[/img]
  14. Ja zdjęcia mam, ale nie mogę ich teraz wgrać, bo Tż okupuje komputer (praca), a z iPada ciężko mi wgrać na serwer... Mogę podesłać Ci Marycha na maila teraz, albo jutro rano wkleję normalnie na wątek. Będą foty Miki i Odiego (posokowca).
  15. [quote name='rutta']Pokerku, gdybys chciala, to chetnie popstrykam Dziuni zdjecia:)[/QUOTE] O, to jest dobry pomysł! Rutta robi naprawdę ładne zdjęcia!
  16. Kurczę, z moimi finansami już ciężko, ale może zwrócimy się o pomoc do Baloniarek, a zwrot bym pokryła ja? Tylko trzeba by wstawić bannerek do pierwszego postu przekierowujący do wątku Baloniarek. Hm, co Ty na to Sara?
  17. Cieszę się bardzo - powodzenia Oskarku!!!
  18. [quote name='halszka']Zaglądam i ja :) Prześliczna,mądra sunia :loveu: myślę,że szybko znajdzie domek i za to trzymam :kciuki:[/QUOTE] Będziemy w domkach przebierać, zobaczycie. :)
  19. halszko, jesteś [b]niezastąpiona[/b]! :loveu: Dziś wkleję jeszcze swoje zdjęcia posokowca Odiego, więc jeśli planujesz go ogłosić, a jeszcze tego nie zrobiłaś, to poczekaj trochę, jeśli to nie problem. ;)
  20. Dajcie znać, gdy tylko będzie coś wiadomo!!! Bo nam palce pourywa od zaciśniętych kciuków :)
  21. [quote name='Poker']Mamy pokrycie na 260 zł kosztów sterylki. :multi:[/QUOTE] Super!!! Dziękujemy Poker!!! :)
  22. Wspaniale, że mała się aklimatyzuje. To często jest problem z psami, które mieszkały w boksie i nie wychodzily na spacery, że załatwiają się w domu. Na szczęście dość łatwo to odwrócić, bo pies instynktownie nie załatwia się tam, gdzie żyje. :) Co do wydatków, pomyślę jak by tu pomóc, bo to na pewno nie koniec kosztów. ;)
  23. Chcą zeby przywieźć im psa, żeby sprawdzić go w kontaktach z ich sunią? A co, jeśli im się nie spodoba? Ma wracać? Bez sensu - bardzo nie lubię, gdy ludzie WYMAGAJĄ, żeby im przywieźć psa. Mogą przyjechać z sunią do G., zapoznać psy, a jeśli będzie wszystko ok - potem możemy go im przywieźć. Ale tak kompletnie bez wykazania inicjatywy z ich strony - jestem przeciwna. Każdy może powiedzieć, że jest bardzo zainteresowany, to jeszcze o niczym nie świadczy. Gdyby byli bardzo zainteresowani, wykazaliby się inicjatywą, a nie wymagali przywiezienia psa...
  24. [quote name='mdk8']może spróbuj u Amadorki dla bezpańskich psów ma promocyjne ceny. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226056-Hotel-dla-zwierz%C4%85t-4%C5%82apy"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226056-Hotel-dla-zwierz%C4%85t-4%C5%82apy[/URL][/QUOTE] Dzięki, wiem o Amadorce, ale 300-400 zł to normalne ceny w hotelikach dla bezdomniaków, a wolałabym, żeby hotelik był gdzieś pod Warszawą (żebym mogła psa odwiedzać) lub pod Wrocławiem (żeby rutta mogłaby mieć oko na psa). Mam kilka hotelików na uwadze, podzwonię i popytam. Znalazłam jeszcze jeden koło Leszna, to w sumie blisko Kalisza, więc to też nie byłaby zła opcja.
×
×
  • Create New...