Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. [quote name='mdk8']a tam w pobliżu nie ma jakiejś Fundacji, która mogłaby ją wziąć? Koszty leczenia jakoś może udałoby się pokryć? Wydaje mi się, że hotele nie bardzo chcą brać chore psy. Czy to co ma Kama jest zaraźliwe?[/QUOTE] Fundacje są, ale nie mają swoich hotelików czy miejsc, gdzie mogliby przetrzymywać psy. Raczej są to fundacje, które interweniują w sprawach znęcania się nad zwierzętami. Można popisać do różnych fundacji na terenie kraju, może któraś weźmie Kamę pod swoje skrzydła. Niestety grzybica jest zaraźliwa...
  2. [quote name='mdk8']macie pomysł jak pomóc Kamie? I kto podaje jej leki?[/QUOTE] Nikt nie podaje jej leków, i nie ma szans, by ktoś codziennie jej podawał. Otrzymała antybiotyk w zastrzyku o 3-dniowym działaniu. Nie wiem jak jej pomóc, w przytulisku nie widzę na to szans. :shake: Boję się też co by się stało, gdyby gmina dowiedziała się, że Kama choruje - nie wydaje mi się, że chcieliby ją leczyć i poszliby najmniejsza linią oporu, zwłaszcza, że to szczeniak nie jest (wet ocenił ją na 6 lat). Szansa, by jej pomóc, to wyciągnięcie jej do hoteliku, ale boję się kosztów, bo samo leczenie nie będzie tanie, a do tego doszedłby jeszcze koszt hotelowania. W dodatku nie wiadomo ile musiałaby tam przebywać, leczenie grzyba proste nie jest, a chyba jeszcze trudniejsza byłaby adopcja takiego psa.
  3. [quote name='Poker']Mam się ustawiać w kolejce do sterylki ? Kiedy będą kolejne budy? Pewnie po Nowym Roku.[/QUOTE] Myślę, że byłoby dobrze, gdybyś ustawiła się w kolejce do sterylki, pieniądze, jakie deklarują inni na Milkę na pewno jeszcze się dla niej przydadzą, pewnie będą inne wydatki - same wiecie jak to wygląda. ;) Budy będą po Nowym Roku, naciskam, by choć dla Kamy i Syriusza były jak najprędzej. Gdy rozmawiałam z firmą, to mówili mi, że samo wybudowanie budy trwa stosunkowo krótko, najwięcej czasu zajmuje impregnacja, wyschnięcie, ponowna impregnacja.
  4. [quote name='Nutusia']Skoro sunia będzie w BDT, można się zwrócić o pomoc do Klubu Baloniarek... Fajnie się dzieje, tylko Kamy strasznie żal :([/QUOTE] No racja! I to lubię, gdy na wątku jest dużo osób - każdy wpadnie z dobrym pomysłem, to bardzo ważne. :) Dziękuję, że jesteście! :loveu: Myślę, że nie ma co zwlekać z wyjazdem Milki do BDT, bo gdy pójdzie do adopcji nie przez nas, to przepadnie jak kamień w wodę.
  5. [quote name='Marycha35']Brawo Dziewczynki:):):)!!!! Bonsai błagam o fotki Miki, odciążę Halszkę i ogłoszenia tej suni biorę na siebie:) Wykupię jej pakiet:) [B]Halszko[/B] czy nie masz nic przeciwko???:) Żal Kamy:( Jak ona się teraz czuje, wróciła do schronu, kto pokrył koszty wizyty???[/QUOTE] Tak, jest w przytulisku. :( w tej rozwalonej budzie. :( kasę wyłożyłam ja, ale wzięłam fakturę na fundację, która w zamian za zdjęcia, ktore robiłam im podopiecznym, obiecała mi pomóc. Niestety na drugą taką wizytę musimy już uzbierać... A za dwa tygodnie kolejna wizyta. [quote name='Marycha35'][B]A wiadomo co się stało z Maxem? I czy domki są sprawdzane? Jest jakiś kontakt dalej z właścicielami? Umowy podpisywane? [/B][/QUOTE] Nie wiadomo co z Maxem, pani z gminy, z która kontaktuje się Wojtek, nie ma w pracy do końca roku. Będziemy pytać... Dotychczasowe adopcje prowadził Wojtek, on chyba trzyma kontakt z niektórymi rodzinami. Umowy są podpisywane, jednak pracuję nad lepszą wersją umowy, bo dotychczasowa w ogóle psów nie chroni. [quote name='Mela Jakimiuk']Ja w styczniu tez zajme sie ogloszeniami pieskow z przytuliska.[/QUOTE] Dziękuję! :) [quote name='Marycha35']Mela buziaki, damy radę, w kupce siła:);):)[/QUOTE] Otóż to. :)
  6. [quote name='Sara2011']To czekamy na info od Wojtek7. Kochani, ja oczywiście jestem BDT ale będę potrzebowała wsparcia finansowego na weta, głownie przy sterylce. Moze ktoś mógłby jakiś bazarek zorganizować na ten cel, chociażby cegiełkowy? Niestety w Gorzowie sterylki są jedne z chyba najdroższych w Polsce, koło 300 zł nawet za taką małą sunię. Już tę kwestię przerabiałam z moimi poprzednimi tymczasami i taniej nie znajdę, wszyscy weci trzymają się prawie tego samego poziomu cenowego:shake:. Moze ktoś jest stałym deklarowiczem w skarbonce sterylkowej, może udało by się otrzymać dofinansowanie na ten cel? Ja niestety nie jestem.[/QUOTE] Oczywiście pomożemy finansowo! I ogólnie, nie zostawimy Cię z tymczasem. :)
  7. Nawet jeśli Wojtek nie da rady, coś wymyślimy. :) Takiej okazji nie możemy zmarnować. :) Dziękuję Mela!!! :loveu:
  8. [quote name='truskawkab']Może można jakiś adres,na który ewentualnie przesłałabym jakąś paczuszkę dla psiaków? Sama jestem wolontariuszką w schronisku i wiem,że smycze,obroże i jakieś smakołyki zawsze się przydadzą :)[/QUOTE] Cześć! Dziękujemy za obecność na wątku! :) Oczywiście, że smycze, obroże i smakołyki się przydadzą - zaraz podeślę Co adres Wojtka. :) [quote name='halszka']Witam po przerwie :) jeśli chodzi o ogłoszenia to najświeższe i wszystkie aktualne mają: 1.Ałtaj 2.Syriusz 3.Dexter (adoptowany?) 4.Gucio 5.Cezar (w domu:) i myślę,że już czas powolutku usuwać ogłoszenia) natomiast Milan,Rudi,Ozi i Mika mają już część ogłoszeń nieaktywnych. Po Nowym Roku postaram się znowu pomóc :)[/QUOTE] Z tych psiaków, które wymieniłaś, w nowych domach są Dexter, Ceraz i Milan. :) Przyszły jednak 3 nowe psiaki. Jak dotrę do Warszawy, wstawię ich zdjęcia. Mam też trochę nowych zdjęć Rudiego i Miki. [quote name='Mela Jakimiuk']powiedzcie, gdzie jeszcze mozna wrzucic zdjecia i opisy pieskow, zeby wiecej ludzi sie o nich dowiedzialo.[/QUOTE] Trzeba porobić psiakom ogłoszenia w Internecie, na portalach takich jak np. tablica.pl, gumtree.pl, morusek.pl i inne - myślałam, że żeby zwiększyć szanse adopcyjne można co jakiś czas wyróżniać ogłoszenia (np. na tablica.pl wyróżnienie ogłoszenia na miesiąc to koszt 25 zł - a to znacząco zwiększa szanse adopcyjne) [quote name='Sara2011']Dziękuję. Gdyby udało się znaleźć transport do Gorzowa to mogłabym zabrać małą na DT i wtedy szukalibyśmy jej na spokojnie dobrego domku.[/QUOTE] Jasne, sama poszukuję dla niej DT, martwię się o jej pobyt tam. Więc poszukamy transportu, oby szybko udało się coś znaleźć. Dziś udało się zabrać [B]Kamę[/B] do weterynarza. Niestety nie mamy najlepszych wieści. :( Kama miała niemal [B]40 st. gorączki[/B], dostała [B]antybiotyk[/B]. Do tego dochodzi[B] rozwalona wątroba (zrobiliśmy USG), grzyb na skórze[/B]. Wyniki krwi otrzymamy we wtorek. Cukier na szczęście w normie. Wklejam kartę informacyjną wizyty: [img]http://fc06.deviantart.net/fs71/f/2013/363/2/4/kama_by_frecklydog-d6zvnlv.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2013/363/d/5/cci20131229_00001_by_frecklydog-d6zvnks.jpg[/img]
  9. [quote name='yumanji']Poklosie wyprawy wieczorowa pora do Lidla...bialy amstaff i czarny labrador ,biegnacy razem srodkiem szosy dwaj kumple.[/QUOTE] Bo psiarze to nie powinni ruszać się z domu. Stara, sprawdzona metoda. Ja też, gdzie się nie ruszę, znajduję psa...
  10. [quote name='asiuniab']przepraszam, że dopiero teraz, ale właśnie dziś na Wojtka wysłałam obiecany bon 100 zł do carfurra i dostałam od koleżanki do Lidla też 100 zł, tylko ten do Lidla, trzeba do końca stycznia wykorzystać;[/QUOTE] Super. :) myślę, że z wykorzystaniem 100 zł do końca stycznia nie będzie problemu, niestety na jedzonko dla niemal 20 psiaków trochę kosztuje.
  11. Właśnie wróciłam z przytuliska. Mela i jej rodzina - cudowni ludzie!!! Psiaki dostały cały bagażnik pysznego jedzenia! Dziękuję też Poker - Twoje jedzenie bardzo psom smakowało, starczyło prawie dla wszystkich. ;) Dziś wszystkim psom włożyliśmy słomę do bud, a poza tym takiej wyżerki jak dziś, to one dawno nie miały! No i czekamy z niecierpliwością na zdjęcia. :) Rutta, przyjeżdżajcie jutro?
  12. A to jest ten nowy psiak, który chwilowo zamieszkał w budzie przeznaczonej dla Rudiego... I poskutkowało, bo już nie trzęsie się z zimna (choć może się mylę, bo równie dobrze mogło to być trzęsienie się z emocji, ale niestety w dniach 24-26 byłam u tych psiaków na krótko, tylko by dać im jeść, nalać wody i trochę wypuścić na spacer, więc ciężko było go bliżej poznać). Jeśli ktoś miałby czas go poogłaszać, bardzo proszę! Ja dziś zamieszczę jego ogłoszenia na tablica.pl Tytuł: Znaleziono niedużego, szarego, jamnikowatego pieska. Tekst: To nieduży, krótkowłosy, o delikatnej, szarej sierści pies. Trafił do przytuliska w Wigilię, był przerażony. Uwielbia być głaskany, siada, podaje łapkę. Szukamy jego właściciela, a jeśli się nie odnajdzie - nowego domu. Kontakt: Ola, 513 816 835 [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_0042.jpg[/img] [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_0041.jpg[/img] [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_0039.jpg[/img] [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_0033-1.jpg[/img]
  13. [quote name='mdk8']zamówiłam na allegro 3 smycze 3m i 1 linkę 10m. Wojtek spodziewaj się w przyszłym tygodniu 2-ch paczuszek;)[/QUOTE] Super!!! Dziękuję!!! :)
  14. Mam prezent dla Marychy35 :razz: Zdjęcie co prawda z wczoraj (25.12), dzisiejszej nocy Mika ma już kupkę słomy w budzie, ale jej uśmiech muszę pokazać. :) [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_0027-1.jpg[/img]
  15. Kurczę, nie wiem czy udźwignę kolejną stałą deklarację, ale podeślijcie konto, postaram się coś chociaż jednorazowo przesłać.
  16. Wspaniale! Bo dziś niestety mialam mniej jedzenia niż wczoraj, musiałam im mieszać z chrupkami. A wartościowe jedzonko przed zima im sie bardzo przyda. :) Mam nadzieje, ze jutro uda nam sie włożyć słomę do wszystkich bud, a psiaki wyjdą na dłuższe spacerki, niż ja sama byłam w stanie im zapewnić. :)
  17. Marycha, planuję zdjęcia psom porobić w sobotę. Mielą, o której jutro będziesz na miejscu?
  18. Dziś też byłam u psów, z ciekawych wieści, to części psom rozłożyłam słomę. Dowiedziałam się tez od pracownika oczyszczalni ścieków, że opiekun psów z gminy przychodzi do psów raz na jakiś czas, sypie więcej karmy, a oni - pracownicy oczyszczalni - raz dziennie sprawdzają czy psy mają wodę. Zapytałam też o palety - część z nich mogą nam dać, pan Krzysztof (bardzo miły człowiek) obiecał poszukać odpowiednich i zostawi nam przy boksach. Co do dostępu do wody, to niestety nie ma żadnego węża - poradził, by zapytać o to w gminie, bo trzeba po prostu instalację do tego założyć, woda jest, tylko trzeba pociągnąć ją do boksów. Na razie noszą wodę wiadrami.
  19. [quote name='Mela Jakimiuk']Ile dokladnie jest tam pieskow, bo chce tez zawiesc im, oprocz karmy duze swieze kosci do obgryzania[/QUOTE] Teraz jest 17 piesków, w tym dwa bardzo duże. Dzisiaj też u nich byłam. Dałam jeść, pić, niektóre pobiegały. Dziękuję znajomym, którzy dali mi jedzonko dla psiaków, m.in. Psiaki dostały rosół, mięso z kurczaka, jajka. Schronisko w Kaliszu podarowało też kilka puszek i suchą karmę - dziękuję! Jest nowy pies - trafił albo 23, albo w Wigilię. Wygląda na domowego psa, ma domowe nawyki, podaje łapę i okropnie trzęsie się z zimna. Mam nadzieję, że osoby, które składały się na budę dla Rudiego, nie obrażą się, bo zakwaterowałam tam tego pieska... Jest wielkości Rudiego. Wszystkie kocyki od Marychy35 dziś rozdysponowałam, garnki też. Dziękuję! Jutro też jedziemy do psiaków, muszę tylko jakieś jedzenie znowu dla nich wykombinować. Znajomi mnie znienawidzą za pytania "czy po obiedzie świątecznym zostało Wam trochę resztek dla psów"? :)
  20. Właśnie przyjrzałam się władzy gminy. Rada gminy to w większości PSL. Podejrzewam, że z wójtem jest podobnie. Teraz nie dziwi mnie już podejście do zwierząt. Zaraz powiedzą, że niekarmienie psów to tradycja na wsi!
  21. [quote name='Poker'] Obawiam się ,że ludzie , którzy powinni się właściwie opiekować psami cieszą się ,że mają jeleni , które za nich odwalą robotę.[/QUOTE] Trafiłaś chyba w sedno. Musimy tę sprawę obgadać, jak najszybciej. Szkoda Poker, że nie ma Cię w Kaliszu. Od nowego roku trzeba ruszyć temat, to co robimy teraz,to doraźna pomoc, na dłuższą metę to nie wypali.
  22. [quote name='Mela Jakimiuk']Ja bede jechala z Wroclawia, jesli ktos chce pozabieram po drodze rzeczy czy jedzenie dla pieskow, czy w piątek ok 12-13 moglby ktos tam z was dotrzec?[/QUOTE] Tak, w piątek będę. :) Zapraszam!!! :) Jest co robić... [quote name='Marycha35']Jasna cholera, jak żal tych bidek. Brawa dla Was Ludkowie za robotę, którą robicie!!! A jak Mika się miewa? Zjadła puszeczki, kiepskie były cholera, na tyle tylko straczyło kasiory, wrrr!!! I dlaczego tam nawet wody nie ma???? Niech to szlag! A patent fajny jest na zamarzającą wodę w misce, dodać łyżeczkę masła, nie zagluci wody bardzo, a zabroni zamarznać;)[/QUOTE] Oooo, nie wiedziałam o maśle, dzięki za patent!!! Tak, Mikunia dostała puszeczkę, bardzo się ucieszyła. Niestety nie mam zdjęć, bo robiło się już ciemno, a musieliśmy obskoczyć wszystkie psy. Powiem Wam, że jakoś mam słaby humor w tę Wigilię... Pojechałam przed kolacją do psiaków z G... I gdyby nie my, to nikt by do nich nie zajrzał, nie uzupełnił jedzenia, wody. Psy były bardzo głodne, choć w miskach miały te widocznie niejadalne suche wióry zwane przez gminę karmą... W tym czasie większość rodzin, zasiadała już do suto zastawionych stołów. Urzędnicy, którzy uważają pewnie te psy i to miejsce za dodatkowy, nieprzyjemny obowiązek, też najedli się dziś do syta. Nikt nie pomyślał, że psy były głodne. Nasypali do misek karmy tyle, że się wysypywała, powinno starczyć na święta... To co, że część psów nie miała wody. Przecież jak się je suche wióry, to woda nie jest potrzebna. Tak być nie może, no nie może. My, jeżdżąc tam, odwalamy czyjąś robotę. Zamiast skupić się na poznawaniu psów, ich socjalizacji, robieniu zdjęć i ogłaszaniu - my je karmimy, poimy, sprzątamy boksy, załatwiamy budy... A gdy zniknie jeden z psów, którym się opiekowaliśmy, nawet nikt nas nie poinformuje... Co się stało z Maxem? Mam złe przeczucia. Bardzo mi żal tych psów, a póki co mam wrażenie, że walczymy z wiatrakami, że to niewiele zmienia, że przyjedziemy tam od czasu do czasu i wysprzątamy, damy jeść, wyprowadzimy na spacer - taką opiekę powinny mieć co dzień te psy, niezależnie czy to dzień powszedni, czy sobota, niedziela czy święto.
  23. Psy mogą jeść kości, ale tylko surowe - ugotowane są bardzo niebezpieczne. Natomiast ugotowanie ich, obdarcie z mięsa, zrobić wywar z kości to dobry pomysł. Tylko kości trzeba będzie wyrzucić. :) Tak, też wolę nalać im wodę, ale to trudny wybór, bo potem trzeba patrzeć jak ślizgają się na odchodach. Zamiecienie odchodów wręcz pogarsza sprawę, bo psy mają bardzo rzadkie kupy
  24. [quote name='halszka'][CENTER][CENTER][B]Pięknych,Magicznych Świąt Kochani :smile: [/B] [/CENTER] [B]a milusińskim dużo miziających rąk, jak najwięcej powodów do merdania i szybkiego znalezienia kochających opiekunów [/B]:smile: [IMG]http://obrazki.elektroda.pl/5516606000_1356255586.gif[/IMG][/CENTER][/QUOTE] Dziękuję halszko za piękne życzenia. Tobie, i wszystkim wspierającym psiaki z G., życzę spokojnych świąt, żeby Wasi podopieczni szybko znajdowali najlepsze domki, a by bezdomniaków było coraz mniej - czyli żeby nasza praca była owocna. :)
  25. [quote name='mdk8']ok. zamówię na razie 5 szt tylko podajcie na pw. do kogo maja być wysłane. A na bazarku też licytuję kilka- zobaczymy co uda się wylicytować. a takie obroże [URL]http://allegro.pl/obroza-45-cm-dla-psa-5-stopniowe-kolory-i3796430265.html[/URL] i linka [URL]http://allegro.pl/trixie-linka-smycz-treningowa-dla-psa-10-m-czarna-i3809974544.html[/URL][/QUOTE] Linka wydaje się ok. :) Z obrożami na razie bym się wstrzymała, zorientuję się ilu psom brakuje obróżek bądź należałoby je wymienić. No i zobaczymy ile uda nam się na bazarku kupić, jest trochę drożej, ale w końcu na inne potrzebujące psy to pójdzie. :)
×
×
  • Create New...