-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
[quote name='rutta']Bonsai, czy mogłabyś napisać coś więcej na temat możliwości realnego zaopiniowania projektu zapobiegania bezdomności zwierząt w gminie jako środka "nacisku" gminę? Myślę teraz o zupełnie innej gminie. Jak skłonić gminę, żeby zajęła się bezdomnymi zwierzętami na jej terenie?[/quote] To trochę pisania, napiszę Ci w wolnej chwili - może podaj adres e-mail? [quote]Na chwilę obecną nie wszystkie kojce mają swoich mieszkańców. Może Rudiego, Mikę i Kamę przenieść do innego kojca? To byłoby najprostsze rozwiązanie na już. Chyba że w tych wolnych budy są w jeszcze gorszym stanie... Z tej trójki tylko Mika ma dłuższą sierść...[/quote] Doszły ostatnio dwa kolejne psiaki, poza tym nie we wszystkich kojcach są budy. Jeden psiak mieszka w kojcu bez budy, bo jest zbyt duży do każdej, jaka tam jest. [quote]Liczę na to, że gmina ma środki zarezerwowane w budżecie. Pytanie tylko czy uda się się zmobilizować samorząd do działania i kto miałby to zrobić? Jeżeli okaże się, że na nowe budy nie ma pieniędzy i nie będzie - wtedy jasne dla mnie staje się, że zostaje to na barkach wolontariuszy (z czym nie chcę się zgodzić). [/quote] Z gminami jest tak, że budżet planują rokrocznie i zazwyczaj pod koniec roku nie dysponują już środkami. Np. schronisko w Kaliszu nie ma już pieniędzy na sterylizacje do końca roku, bo miastu Kalisz skończył się na to budżet. [quote]Poker, jeśli nie rozdysponujesz wszystkich koców, to ja i TZ możemy je zawieźć do przytuliska. Poprosimy też rodzinę, żeby zrobili wietrzenie szaf u siebie.[/quote] Koce na pewno się przydadzą np. do przybicia do budy (coś jak prowizoryczne ocieplenie zwłaszcza tych słabszych bud), ale moim zdaniem bez sensu jest wrzucanie ich do bud (raz, że koc trzyma zimno, nasiąka itd., a dwa, że niestety psy tam brodzą we własnych odchodach, a w kocach prędzej rozwiną się zarazki etc.). Najlepiej sprawdziłaby się słoma jako posłanie. :) [quote]Pojawiła się jeszcze kwestia organizacyjna. kioyshi zasugerowała, żeby przepisać funkcję administratora wątku na kogoś innego. Czy mamy ochotnika? :)[/QUOTE] A czemu kioyshi nie może? Bardzo dobrze prowadziła dotąd wątek. U mnie, obawiam się, może być różnie z czasem. [quote name='rutta']Jak Twój psiak??[/QUOTE] Już dobrze - na szczęście. Niestety zachorował na babeszjozę w Kaliszu, gdzie nie ma weta całodobowego, i jak się okazało - nawet praktycznie żaden weterynarz nie ma leku na tę chorobę, bo ona w wielkopolsce nie występuje! Byliśmy wyczerpani poszukiwaniem weta, który nas przyjmie, a potem weta, który ma lek... Ale na szczęście udało się i już jest dobrze. :)
-
[quote name='Poker']Może jednak gmina może łatwiej i taniej zdobyć materiały na budę.Wtedy można poszukać wykonawcy na miejscu. Myślałam o wysłaniu koców na kurtyny w otworach bud ,ale chyba można popytać ludzi w Kaliszu o stare koce czy kapy.[/QUOTE] Nie wiem ile pieniędzy gmina ma zaplanowane z budżetu na przytulisko. Zamierzam wyciągnąć te informacje (to są w końcu informacje publiczne) i wtedy przynajmniej będzie możliwość realnego zaopiniowania projektu zapobiegania bezdomności zwierząt w gminie (to chyba niestety jedyny prawny środek "nacisku" na gminę). A to trwa... A chciałabym mimo wszystko spróbować polubownie załatwić wszystko z gminą, bo liczę na to, że potencjał tam jest. :)
-
[quote name='kiyoshi'] [COLOR=#008000][SIZE=5][B]7. RUDI[/B][/SIZE][/COLOR] niewielki ok. 7-8 kg piesek, ma max 3 lata. BARDZO radosny, jego pyszczek nawet na chwile nie przestaje się uśmiechać. po wypuszczeniu z boksu biega bardzo szybko na wybiegu co jakiś czas podchodząc do człowieka by się przytulić. Bardzo łagodny i zgodny w kontaktach z innymi psami. W przytulisku jest 3-4 miesiące, trafił tutaj z raną na boku (już zagojona). Nadaje się do domu z dziećmi, gdyż nie ma absoultnie żadnych lęków, jego oczy są bardzo mądre, jest w nim potencjał na wiernego i oddanego towarzysza. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WAGXv9FeVtc/UiMuKYsxXMI/AAAAAAAAC4Q/nM8xmtUog2A/w362-h543-no/IMG_9829.JPG[/IMG] [/QUOTE] Kochani, zastanawiam się co można na tę chwilę doraźnie zrobić, by poprawić trochę los psiaków z przytuliska. Część bud jest tam w opłakanym stanie - np. krótkowłosy Rudi mieszka w budzie tak wygryzionej, że praktycznie nie ma ona przedniej ściany: [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2013/320/6/d/facebook_js7h3216_by_mofftarkin-d6uhjs2.jpg[/img] pytałam trochę w Kaliszu, i koszt wykonania ocieplonej budy na wymiar i pokrytej papą wraz z dowozem do G. to 300 zł - to niezła cena, z tego co się zorientowałam. No i czas wykonania nieduży - do 2 dni. Najlepiej by oczywiście było, aby gmina podjęła się takich wydatków - jednak wydaje się to dość mało prawdopodobne, by mieli przewidziane środki na taki cel, a poza tym zima jest już za pasem. Może uda nam się zebrać pieniądze na wymianę bud w najgorszym stanie? Z tego co się zorientowałam pobieżnie, najbardziej wymagają wymiany budy Rudiego, Miki i Kamy. No i przydałoby się coś do wyłożenia bud - słoma. Działam też już w tym temacie. To najbardziej paląca potrzeba dla tych psiaków w tym momencie, no poza stałym problemem karmy, która zwłaszcza zimą powinna być wysokoenergetyczna, a jest naprawdę bardzo kiepskiej jakości. No i opieka weterynaryjna, której de facto nie ma, a niepokoi mnie np. stan zdrowia Kamy, ponieważ ma dość liczne wyłysienia. Grzyb? Tarczyca? Nie wiem, ale wygląda dużo gorzej niż na zdjęciu z początku wakacji: [img]https://lh6.googleusercontent.com/-BqS_uV_e9dc/UiJIMaNK4iI/AAAAAAAACfA/zE7Ke0sTKOw/w362-h543-no/IMG_9724.JPG[/img] Żałuję, że tak rzadko bywam w Kaliszu, jest sporo do zrobienia w G., ale wydaje mi się, że jeśli ktoś się za to miejsce porządnie weźmie, to byłoby naprawdę dobre przytulisko - ma potencjał. Gdyby tylko gmina podpisała umowę z Wojtkiem, byłoby genialnie...
-
Murzyn potrzebuje pomocy $$$!!!! Dług w hotelu 964 zł!!!!!!!!! :(:(
Bonsai replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='yumanji']Nie poszly do adopcji,bo zdjecia mialy koslawe:eviltong:[/QUOTE] Tak, od początku wiedziałam, że sesja z dyniami i papryką to nietrafiony pomysł. :eviltong: ;) -
[quote name='rutta']Jak poszło dzisiaj? Udało się wypożyczyć czytnik? Jestem bardzo ciekawa, jakie masz pomysły i czy moglibyśmy się przydać w ich realizacji. Zastanawiałam się czy udałoby się przygotować plakat ze zdjęciami psów i rozwiesić go w G. W ten sposób więcej osób dowiedziałaby się o tym miejscu. Może gmina zgodziłaby się pokryć bądź partycypować w kosztach druku. [/QUOTE] Niestety plany trochę się zmieniły, nie pojechałam do G. (mój psiak zachorował na babeszję i chciałam z nim zostać), ale wysłałam tam mojego TŻ i razem z Wojtkiem działali. W związku z tym nie załatwiłam czytnika, ale nic straconego - postaram się pożyczyć "na odległość", poproszę kogoś, by podrzucił Wojtkowi na któryś weekend. Jak odeśpię (nie spałam dwie noce z rzędu, bo z moim Piegiem na kroplówki jeździmy), to zgadamy się jak rozruszać G. A najlepiej byłoby się spotkać w któryś weekend. :)
-
Jedziemy jutro, postaram się załatwić jeszcze kilka rąk do pomocy. Zdjęcia wstawię, jak wrócę do Warszawy, bo tu niestety nie mam programu do ściągnięcia swoich zdjęć i wywołania ich do formatu jpg. Postaram się załatwić na jutro czytnik, mam nadzieję, że schronisko w Kaliszu użyczy nam na kilka godzin. Mam też trochę karmy i pomysłów, jak rozruszać przytulisko w G.
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Bonsai replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Marycha35']Uff, dzięki za info:) I szkoda, że dziad do pierdla najpewniej nie pójdzie!!! I skąd ten pomysł na przytroczenie psinki do samochodu, co on chciał zrobić, zabić w taki sposób???? Swoją drogą jedyna jasna rzecz w całej historii, że jednak ludzie zareagowali, ktoś wezwał Policję![/QUOTE] Pies nie chciał wsiąść do auta, więc go przyczepił i ciągnął... Niestety sąsiedzi nie zareagowali, policję i stowarzyszenie powiadomił inny kierowca. -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Bonsai replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Psiak jest pod opieką stowarzyszenia, które uczestniczyło w interwencji, więc krzywda mu się już nie stanie. ;) będę monitorować co się z nim dzieje. ;) na razie jest bezpieczny! Został oceniony na około 3 lata. -
Murzyn potrzebuje pomocy $$$!!!! Dług w hotelu 964 zł!!!!!!!!! :(:(
Bonsai replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='yumanji']Jak sie dobrze przyjrzec,Olu,to tak jakby wpadal w odecien ciemnej zieleni,takiej glebokokiej.;)[/QUOTE] Specjalistka się znalazła. Psa od tła nie odróżnia! :evil_lol: Lepiej powiedz mi jak tam Twoje Wilczusie. :eviltong: -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Bonsai replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Masakra... Ludzie są beznadziejni... Jakiś dziad wlókł ONka za samochodem... Psiak żyje, ale ma łapy zdarte do kości: [img]http://www.faktykaliskie.pl/resources/public/cache/img/resources/public/gallery/919/7/800x600.jpg[/img] [img]http://www.faktykaliskie.pl/resources/public/cache/img/resources/public/gallery/919/1/800x600.jpg[/img] [url]http://www.faktykaliskie.pl/80-latek-ciagnal-psa-za-samochodem-foto[/url] -
Filmik z Emmą! (i małą Nuką przy okazji) [video=youtube_share;v9d2cSL29aw]http://youtu.be/v9d2cSL29aw[/video]
-
Byłam dziś w przytulisku razem ze znajomą, poznałam Wojtka i TŻ rutty - było mi bardzo miło!!! Moje spostrzeżenia są mieszane: to przytulisko ma duży potencjał, teren do wygospodarowania jest, psów dużo nie ma. Niestety, jak w większości przypadków, gdy takimi miejscami zajmuje się urzędnik, który się na tym nie zna (a nawet nie wiem czy kiedykolwiek miejsce na oczy widział ;)), wygląda to tak, jak wygląda w G. Psy w stanie emocjonalnym - różnym, niektóre radzą sobie lepiej, inne gorzej. Psy z nudów obgryzają budy (np. krótkowłosy Rudi ma tak wygryzioną budę, że kompletnie nie spełnia ona swojego zadania), taplają się we własnych odchodach, a do jedzenia dostają chrupki, które są fatalnej jakości. Psy kręcą się w kółko, niektóre zjadają własne odchody - wynik stresu i ustawicznej nudy, która ten stres napędza. Boksy są mikroskopijne, ale gdyby psy miały codziennie wybieg (a jest gdzie), to nie byłby to duży problem - fajne rozwiązanie jest przy jednej z części boksów, które są dodatkowo ogrodzone i można prosto z boksu wypuścić psy luzem. Największą bolączką moim zdaniem jest brak wolontariatu - gdyby znalazło się kilka osób, które przychodziłyby to przytuliska codziennie bądź co drugi dzień chociaż (to jest możliwe, kiedyś w Kaliszu też nie było wolontariuszy, a na dzień dzisiejszy około połowa psów w schronisku - łącznie mieszka tam 300 psów - jest wyprowadzane na spacery!). Trzeba moim zdaniem nagłośnić istnienie tego miejsca, bo póki co pies z kulawą nogą tam nie zagląda, a na chwilę obecną jedyna szansa na adopcję, to ogłoszenia w internecie - podejrzewam, że również większość miejscowych nie wie o istnieniu tego miejsca. Trzeba zaistnieć w miejscowej społeczności. Poza ściągnięciem wolontariatu, przydałyby się temu miejscu raczej niezbyt kosztowne zmiany: np. odgrodzenie boksów, remont bud. To pewnie jesteśmy w stanie zrobić nawet z pieniędzy składkowych na dogomanii, choć oczywiście można spróbować poprowadzić na ten temat rozmowy z gminą. A dziś ogólnie udało nam się wyprowadzić wszystkie psy na spacer, porobiłam też kilka zdjęć, ale je wstawię później. Max dziś po raz pierwszy od dawna miał kontakt z innym psem - najpierw z Kenją, a potem z Miką. Obie dziewczyny bardzo ładnie wyczuwały stan emocjonalny Maxa i nie narzucały mu się. Niestety ma on swoje nawyki w boksie i ciężko będzie się uporać z jego lękami w takich warunkach,w jakich jest obecnie. Przydałaby się osoba, która mogłaby po prostu przychodzić i siadać w jego boksie, i nie narzucać mu się, a po prostu być... Poza tym niepokoi mnie też stan zdrowia Kamy, albo ma pasożyty (pchły), albo chorobę skóry albo chorobę tarczycy - ma kilka wyłysień... Należałoby to skontaktować z weterynarzem... Mika mnie bardzo urzekła, to bardzo delikatna, wrażliwa i niezwykle grzeczna sunia. To tyle - później wstawię zdjęcia, jakie zrobiłam :) ... a w drodze powrotnej ściągnęłyśmy potrąconą wiewiórkę z drogi - jeszcze była ciepła, miałyśmy nadzieję, że żyje, ale niestety...
-
[quote name='inka33'] Podwiesić woreczek...? łapać w słoiczek...? :evil_lol:[/quote] Ciii, nie podpowiadaj ludziom takich rzeczy, bo jeszcze naprawdę zaczną tego wymagać. :eviltong: :evil_lol: A mi wystarcza łapanie psiego moczu od święta, do badań, wtedy zazwyczaj nie tylko słoiczek jest w moczu, ale również moja ręka. :evil_lol:
-
Pomysł niezły, tylko realizacja fatalna. Straszne, że tak wulgarny język do kogoś trafia (inaczej takie filmiki by nie powstawały). Ja kupy po swoich psach sprzątam, ale jak sprzątnąć siki? ;)
-
[quote name='inka33']No to ja mam takie coś... :huh: [video=youtube;Cmu5Air32mM]http://www.youtube.com/watch?v=Cmu5Air32mM[/video] Jak ktoś ma słabe nerwy... ;) to po obejrzeniu samego początku polecam przejść do minuty ok. 3:30... W razie gdyby filmiku nie bylo widać, to tu jest sam link: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Cmu5Air32mM[/URL][/QUOTE] W pierwszym przypadku nie pokazali, że pies robi kupę, a w drugim pies robił siku - niech prezenty wręczają, ale tym, co faktycznie nie sprzątają po psach... ;) widać ktoś chciał zrobić wulgarne show, ale akurat nie było faktycznie nikogo, kto nie sprzątnął. Wkurzyłabym się strasznie na miejscu tych kobiet.
-
Czytałam na wątku - byłoby super, gdyby Emma się spodobała, jednak trochę mam obawy, bo Emma bywa zaborcza zwłaszcza przy jedzeniu. Jednak istnieje duża szansa, że z samcem się dogada, wtedy tylko przy posiłkach należałoby uważać. ;) I najlepiej, żeby psiaki miały szansę się poznać przed adopcją. No nic, czekamy na odpowiedź Pani, w razie czego podaję numer tel do opiekunki: 505 344 666. :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Bonsai replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Jak dla mnie 13, 16, 20 i 22, z czego 22 na miniaturkę ;)