Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Nie lubię skrajności. Pomiędzy "jojczeniem" a "ignorem" jest jeszcze wiele innych opcji. Psu, który się boi, trzeba dać wsparcie, ale wsparcie w rozumieniu psim, a nie ludzkim. Sprowadza się to do prostego "być przy psie". Nie chodzi o to, by głaskać i użalać się nad nim. Nie chodzi o to, by traktować go jak powietrze. Trzeba być i okazać psu wsparcie, zminimalizować stres, zasłaniając okna, puszczając muzykę. Jak się zestresuje tak bardzo, że będzie chciał się schować w łazience/pod łóżkiem - trzeba mu na to pozwolić. Nie widzę też nic złego w tym, by w takiej sytuacji usiąść na łóżku/kibelku ;) i po prostu być przy psie. Zachowując się normalnie i spokojnie, ale być przy nim.
  2. To jeszcze ten kawaler pozostaje bez imienia: http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2014/355/3/2/facebook_js7h0518_by_mofftarkin-d8aohom.jpg Może Fido?
  3. Aston fajnie. :) Ma bardzo zniszczone zęby, ale staruszkiem jeszcze nie jest - ma około 5 lat. Zniszczone zęby to najprawdopodobniej skutek jedzenia byle czego... Widać, że nie miał lekkiego życia. Na szyi ma zaciśniętą, starą skórzaną obrożę - widac, że nigdy nie była ściągana, i my też mamy z tym problem - trzeba ją przeciąć. Pies jest pogodzony z losem - dla większości psów z przytuliska warunki, jakie ono im daje, jest szokiem - ledwo sobie z tym radzą. Aston nie uważa tego za nic nadzwyczajnie złego. Jest, jak jest. Być może nawet jest lepiej, niż miał do tej pory... Wobec ludzi jest przyjazny - nasze majstrowania przy obroży nie wzbudziły w nim protestów. Spełnieniem marzeń dla niego byłby dom z ogrodem, gdzie mógłby swobodnie biegać. Wypuszczony na spacer promienieje. W boksie smutny, pogodzony z losem, a na spacerze pełen życia i łapiący każdą chwilę szczęścia. Bardzo mi go szkoda, bo widać, że życie go nie rozpieszczało, a i jego szanse na adopcje pewnie wielkie nie są...
  4. Mi Bambi kojarzy się z jelonkiem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bambi Poddaję się z imieniem dla niego. :) Może jutro wpadnie komuś coś do głowy.
  5. A tu szczyt pomyślunku... Próbowałam to przesunąć... Pojemnik okazał się przybetonowany... Stanowi ogromne zagrożenie dla psów, które często wstawiają pyszczki przez tę szparę:
  6. Diego i belka słomy załatwiona przez koleżankę <3 Owczarek... też bez imienia. I jeszcze jeden pies, niestety mam tylko jedno zdjęcie i niewiele o nim wiem, poza tym, że to wulkan energii!
  7. To Wy się zastanawiajcie nad imieniem dla białasa.. a ja wkleję jeszcze kilka zdjęć Lupus
  8. No to mi się już pomysły skończyły. :D Ostatni strzał - Bambi?
  9. Albo, skoro jesteśmy przy walutach, to Funt?
  10. Czyli rozumiem, że kudłaty zostaje Dolarem? Euro łatwiej wymawia się niż Cent, ale jest trochę bezpłciowe.
  11. Haha, w sumie fajnie! :) Jeszcze Fido i Jogi to fajne imiona, ale nie wiem czy do któregoś z tych pasują?
  12. Haha, no to teraz mamy imieninowe zamieszanie ;) Dolar pasuje mi do kudłacza, bo kojarzy mi się trochę z psiakiem Poker (zerknijcie na jej banerek Rodzina zastępcza u Pokerów), który ma tak na imię. I z tego samego powodu imię to nie pasuje mi do białego szczeniaka. :) Ale nie upieram się! :) A Rasti jakoś ciężko się wymawia. Może Reksio dla szczeniaka białego?
  13. niestety to zupełnie nie moje okolice...
  14. Drugiemu pasuje mi imię Dolar... Ale tu chyba musimy poprosić Poker o zgodę na takie imię. :)
  15. Tylko, że Marcel to ludzkie imię, a takie nie zawsze spotykają się z akceptacją. Może Gizmo? No i kolejny bezimienny psiak Chłopak ma około 1,5 roku - 2 lata. Jest raczej spokojnym psem - jest wesoły i lubi się bawić, ale bez szaleństw. Dobrze dogaduje się z innymi psami.
  16. Przedstawiam Wam kolejnego słodziaka z przytuliska. Tradycyjnie trzeba wybrać mu imię. Jakieś pomysły? :) To jeszcze szczeniak, nie ma jeszcze roku. Jak to szczeniakowi, w głowie mu tylko zabawy - przy czym do szczęścia nie potrzebuje wiele, może być nawet zwykła rękawiczka, którą może aportować. :) Do innych psów przyjazny, zachęca do zabawy, przy czym jak to szczeniak bywa nachalny, ale jak inny pies warknie to odskakuje zdziwiony i wtedy przerzuca chęć zabawy na człowieka. ;) Taki mały, uroczy głuptas. Jest nieduży, sięga łydki, waży około 8 kg w chwili obecnej i jeszcze trochę urośnie, ale już nie dużo - będzie małym/średnim pieskiem (maksymalnie 15 kg, ale raczej mniej).
  17. Jesteś najlepszym dowodem na to, że i na odległość można nieść bardzo skuteczną pomoc. :) Każdy na tym wątku ma swoją małą rolę - bo w grupie siła, nikt z nas jako jednostka tyle by nie zrobił, co robimy wspólnie. :)
  18. Warto było czekać. To chyba najlepszy domek ze wszystkich, jakie były zainteresowane Norkiem. Po prostu przeznaczenie! :) No i można śmaiło powiedzieć, że to Twoja kolejna adopcja, bo z Twojego ogłoszenia Bejotko. :) masz złotą rękę!
  19. Mam wieści od psiaków z DS. Pamiętacie jeszcze Kawę? I Lolka? and last but not least... Norek! Tak, chłopak dziś pojechał, mam już pierwsze wieści, że bardzo grzecznie jechał, a potem zwiedzał kąty mieszkania. :)
  20. Miszka to ta mała ruda sunia: http://www.dogomania.com/forum/topic/131853-przytulisko-g-skrajne-zaniedbanie-i-potworna-potrzeba-mi%C5%82o%C5%9Bci-u%C5%9Bpili-rudiego/page-143#entry15946389 Bejotko, w weekend postaram się zrobić porządek na pierwszej stronie wątku, uaktualnić pieski. Będę wiedziała, których nam brakuje i w święta dorobię zdjęcia, albo jeśli o którymś wiemy mało, to mu się bardziej przyjrzę.
×
×
  • Create New...