Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Tak, Norka na Poznań, Kamę na Warszawę. Dziękuję :)
  2. Jakieś pomysły na imiona dla rudej małej suni i średniego pana szorściaka?
  3. Byłam na kolejnej wizycie przedadopcyjnej, również w Warszawie. Rodzina od stycznia ma sunię adoptowaną z Celestynowa - kopia Diego, przynajmniej z wyglądu. Sunia mieszka głównie w domu, bo lubi tam przebywać. Bardzo przyjaźnie mnie przywitała i dała się wymiziać. Podobno taką pieszczochą jest tylko w domu, na dworze wobec obcych jest bardziej dominująca. Ale ogólnie nie sprawia problemów. Poprzednie psy nie sprawiały za bardzo kłopotów. Nie spodobały mi się dwie rzeczy: że sukę uczyli nie ciągnięcia na smyczy obrożą elektryczną (podobno użyli raz i więcej już nie potrzebowali), a dwa że nie do końca jest między małżonkami zgoda o to, gdzie przebywać ma pies. Pani chce, by w dzień psy były na dworze, a w nocy w domu. Pan chce oba psy na dworze cały czas, a na pewno Diego. Wytłumaczyłam, że muszą zdecydować o tym, gdzie psy mają przebywać już wcześniej, przed ewentualnym przybyciem psa, no i psy powinny być traktowane równo. Co do obroży, to odradziłam, tłumacząc, że najlepiej stosować się do rad Sylwii, która psa już zna i wypracowała z nim jakiś system komunikacji, który się sprawdza, więc warto iść tym tropem. Ogólnie Państwo bardzo ciepło traktowali swoją sunię, widać, że jest zadbana i wychowana. Jest chyba jednak spokojniejsza od Diego. Aha, Państwo mają córeczkę, ok. 4-5 letnią, też dość spokojną i delikatną. Wytłumaczyłam, że raczej nie polecamy psa do domu z dzieckiem ze względu na przeszłość psa, bo nie jesteśmy w stanie zagwarantować jego poprawnego zachowania do dziecka. Na razie stanęło również na tym, że przejadą poznać się z psem. Trudno mi powiedzieć który z tych dwóch domów byłby lepszy. Każda z rodzin na swój sposób się nadaje, trudno powiedzieć kto sobie z nim lepiej poradzi i do kogo pies bardziej pasuje. Plusem drugiego domu jest obecność suki, z którą jeśli Diego by się dogadał, to miałby zajęcie w postaci zabawy. Z drugiej strony, pierwszy dom zawsze miał więcej niż jednego psa, więc podejrzewam, że wcale niewykluczone jest, że w przyszłości Diego miałby kompana. ;)
  4. Ta ruda to ta mała, o której pisałam. Na zdjęciach wyszła na większą, ale waży max 6 kg. Jest mega spokojna, porusza się w slow motion dosłownie. Ma urocze "kitki". Jak teraz patrzę na "sznaucera", to chyba bardziej nadaje się do niego słowo "szorściak". ;)
  5. Tak, Kama jest już w pełni zdrowa. Nic jej nie dolega. Kontakt na mnie: 513 816 835. :) dziękuję. :)
  6. Wojtek mi mówił, że Norek był adoptowany, ale to chyba było jakieś nieporozumienie między nami? Nie wiem. W każdym razie Norek jest.
  7. Są aktywne zwierzoluby, ale wszyscy są z Kalisza i trzymają się schroniska w Kaliszu. Do G. mają ok. 20 km i mało kto może sobie pozwolić na takie wycieczki... Tak, wszystkie te psy potrzebują wciąż ogłoszeń. Dziękuję za to, co dla nich robisz! Twoje ogłoszenia są naprawdę skuteczne! Jeszcze mogę poprosić o ogłoszenia dla Kamy? http://www.dogomania.com/forum/topic/136091-kama-wr%C3%B3ci%C5%82a-z-adopcji-ju%C5%BC-znowu-w-dt-prosz%C4%99-o-wznowienie-deklaracji/ http://olx.pl/oferta/kama-zaopiekuje-sie-twoimi-kotami-CID103-ID4tpiH.html I Norka: http://olx.pl/oferta/maly-wesoly-norek-ma-1-5-roku-i-czeka-na-swoj-pierwszy-domek-CID103-ID5G2VB.html Do tego domu pasowałaby Kama, gdyby nie centrum miasta - ta sunia tego nie zniesie. :( Poza tym nie kojarzę niestety innego psiaka, który by pasował do wymagań.
  8. Też się nad tym zastanawiałam, ale... problem w tym, że boję się oficjalnie komunikować światu, że istnieje tam to przytulisko. Ono jest całkowicie niezabezpieczone przed obcymi i każdy może tam wejść i nie wiadomo co psom zrobić. My we wtorek byliśmy tam po 18, było ciemno, psy szczekały, a nikt z pobliskiej oczyszczalni ścieków nawet nie wyjrzał co się dzieje. Zabraliśmy dwa psy na dwie godziny - nikt niczego nie zauważył. Mimo, że po cichu tego na pewno nie zrobiliśmy, ani się z tym specjalnie nie speszyliśmy.
  9. Wczoraj byłam na wizycie przedadopcyjnej dla Diego w Pruszkowie koło Warszawy. Ogromny ogród, a wokół rozległe łąki do spacerów. Ostatnio w krótkim czasie Państwo stracili 3 psy - dwa odeszły ze starości, a jeden młodszy miał nowotwór i musiał zostać uśpiony. Opowiadałam im o Diego przygotowując na najgorsze. ;) Wyszłam z założenia, że lepiej być mile zaskoczonym, niż oczekiwać nie wiadomo czego. Państwo opowiadali o swoich psach ciepło, na pewno jakiś pies będzie miał u nich dobrze. Jeszcze nie wiem czy Diego - chcą podjechać do Łodzi na wizytę zapoznawczą, zobaczyć "czy jest chemia". Pytali czy w razie potrzeby znam jakiegoś behawiorystę (a znam), który mógłby im pomóc. Dotąd sobie z psami radzili dobrze, większych problemów nie mieli. Dużo pracują, ale pan zawsze poświęcał czas psom 1,5 h rano i 1,5 h wieczorem (z resztą widać było na ogrodzie jeszcze psie zabawki). Psy chodziły na spacery, biegały za piłką. Jedynie zastanawiają się nad tym jak pies będzie zachowywał się do wnuków i kota - to są dwie największe niewiadome. Dałam im czas na zastanowienie się.
  10. Wojtek zrobi zdjęcia mikrosuni - ja już byłam po ciemku we wtorek, więc nie dałam rady. Co do naszej poprzedniej pomocy... Ona chyba była zbyt doraźna. Ryba psuje się od głowy, a my tylko usuwaliśmy syf, który zrobiła, nie dotykając nawet ogona ryby. Trzeba obrać inną strategię działania. Niestety przydałby się ktoś, kto jest tam na miejscu. Wojtek dojeżdża z Kalisza, a poza tym pracuje, obecnie na trzy fronty - czasu ma więc dużo mniej niż kiedyś. Szkoda, że Wojtka nie chcieli w gminie zatrudnić do psiaków...
  11. W przytulisku kiepsko. Byłam tam we wtorek, ale przelotem dosłownie. Jest dużo nowych psów, warunki dużo gorsze niż zazwyczaj, bo niestety Wojtek ma mniej czasu dla psów (co widać choćby po stanie "zakupienia" boksów). Lolek strasznie zmarniał, jest bardzo chudy, ma fatalną sierść, pełną łupieżu i zapalenie spojówek. A jak trafił do przytuliska (zaraz będzie rok!), to miał tak cudowną, delikatną w dotyku sierść... A teraz mała niespodzianka. Udało nam się wziąć Lolka i Norka do Kalisza na małą sesję zdjęciową. Psiaki pojawią się w gazetce, która będzie rozdawana za darmo w biedronce. Oby to przyniosło im jak najlepsze domy. Norek po sesji nie chciał wyjść z auta. Wtulał się we mnie tak mocno, a ja musiałam siłą go zepchnąć z kolan. :( :( :( W przytulisku są dwa psy bardzo lękliwe, jednego nawet nie jesteśmy w stanie dojrzeć, bo zawsze trzyma się samego krańca budy. Jest też prześliczna ruda z dłuższym włosem mikrosunia, BARDZO spokojna, choć młodziutka. I owczarek niemiecki młody, strasznie płaczący w boksie za człowiekiem... Jest jeden szorścisk w typie sznaucera średniego. Poza tym bez zmian... Szczurów pełno... Nikt się psami nie interesuje... Zima za pasem...
  12. Aga witam na forum i BARDZO się cieszę, że napisałaś. Uwielbiam dobre wieści z domów stałych. :) Sunia piękna, widać, że zadbana i kochana. Oby więcej takich domów ! Dla przypomnienia sunia w przytulisku:
  13. Przed Iksikiem pierwsza noc w nowym domu. Był jeden, jedyny telefon - a przy spotkaniu chemia. Iksik dał się pogłaskać, zupełnie inny pies. Trzymajcie kciuki za naszego cudownego strachulca...
  14. Mika bardzo ekologicznie się żywi, w kompostowniku. ;)
  15. Może ten jej instynkt łowiecki popchnął ją w stronę bezdomności... Na wsi psy goniący kury są traktowane jak szkodniki...
  16. Waźne, że namiary są dobre. Oby z nich skorzystali. :) trzymam kciuki!!!
  17. No to pozostaje nam trzymać mocno kciuki, żeby się zgłosił odpowiedni domek.
  18. Ja skorzystałam już z ogłoszenia, które robiłam jej kiedyś, tylko zmieniłam lokalizację. Najgorzej będzie z adopcjami w grudniu. Myślę, że w listopadzie jeszcze jakieś szanse są...
  19. Ja też zaglądam i wyróżniłam małej ogłoszenie na olx.pl http://olx.pl/oferta/mala-usmiechnieta-i-lagodna-suczka-adoptuj-CID103-ID4E2FP.html
  20. Iksik ma teraz dużo ogłoszeń:
  21. Pewnie była wiejskim burkiem luźno biegającym bez wstępu do domu. Ale tak jak pisze Poker - myślę, że do życia na poduchach większość psów szybko się przyzwyczaja. :)
×
×
  • Create New...