Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. Groszek już po konsultacji - jest lepiej niż było, ale operacja jest niestety nieunikniona. Trzeba ją zrobić za 2 do 4 miesięcy. Myślę, że im szybciej, tym lepiej.... Groszek bardzo lubi jeżdzić w goście do cioci Maupy, bo tam zawsze czeka na niego Migotka i szaleją razem przez cały czas:loveu: z oczkami też juz lepiej, pojedziemy jeszcze na konsultację do innego okulisty, zobaczymy co nam powie... wkrótce będą nowe zdjątka
  2. [CENTER][B][SIZE=3]102.[/SIZE][/B] [/CENTER] [B]autor: Lavinia modele: Pepe i Kocur[/B] [CENTER][SIZE=3][B]"Mówiłem już - kot jest mój !"[/B][/SIZE] [/CENTER] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/3570/dsc1301resizerg1.jpg[/IMG]
  3. [CENTER][B][SIZE=3]100.[/SIZE][/B] [/CENTER] [B]autor ; Lavinia modele ; Pepe i Kocur[/B] [CENTER][SIZE=3][B]"Marian, czy ty mnie słuchasz ?"[/B][/SIZE] [/CENTER] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6374/dsc1287resizeqb0.jpg[/IMG]
  4. wyobraz sobie, że pań było 4, wszystkie sporo od naszego ksiedza starsze, a każda jedna słodka i urocza i wszystkie jak jedna opowiadały, jak to suni bedzie dobrze i jak to one przypilnują :evil_lol: , aby Matyldzie było wspaniale ..... a że wracali z kilkudniowej wycieczki z Zakopanego, to się z Maupą zastanawiałyśmy, w jakim charakterze te panie tam były.....???? po prostu śmiesznie to wyglądało, stąd moje "panie do towarzystwa ":evil_lol:
  5. Matylda dziś pojechała do nowego domku !!!! Ksiądz super - młody i przystojny :oops: , przyjechał z paniami do towarzystwa. Sunia będzie miała świetnie, będzie spała w łóżeczku i jadła do oporu najlepsze żarełko :crazyeye: mam nadzieję, że wkrótce dostaniemy zdjątka [img]http://www.walentynki.dl.pl/serca.gif[/img]
  6. a ta dziewczyna to właśnie Michaela - ta, która ma się zdecydować i zadzwonić do Ewy.
  7. przepraszam, przepraszam, ale mam duzo roboty, dlatego nic nie pisałam. Sytuacja wygląda tak; do Ewy odezwała sie dziewczyna zainteresowana boksiem, miała sie zastanowić i skontaktować, Ewa czeka.....na razie cisza, no ale może po prostu ci ludzie muszą sobie wszystko odpowiednio poustawiać do mnie natomiast odezwała sie nasza koleżanka - dogomaniaczka, która rozważa adopcję boksia - to byłby super domek :loveu: :loveu: dałam jej namiary do Ewy, mam nadzieję, że się jakoś umówią... tak więc boksio wciąż szuka domu, myślę, że wkrótce będzie już u siebie..... obiecuję dać znać, gdy tylko będą jakieś dobre wiadomości
  8. Beatko, Matylda nie ma wątku - została znaleziona pod Warszawą, przebywała przez jakiś czas w lecznicy, gdzie się nią zajęto, a wczoraj właśnie pojechałyśmy i odebrałyśmy ślicznotkę. Jutro najprawdopodobniej jedzie do nowego domu - na plebanię do Gdańska :lol:
  9. Bardzo proszę -- odpowiedż poparta zdjęciem; tak Groszek tęskni za Migotką [img]http://img241.imageshack.us/img241/5969/dsc1139resizebf9.jpg[/img]
  10. ciotko Maupo, a czemuż to nic nie piszesz o tym jak to Migotka tęskni za Groszkiem...co ????? napisz, napisz.....:evil_lol:
  11. dziewczyny, dzieki za dobre słowa i mysli. Operacja jest chwilowo wstrzymana - musimy iść na jeszcze jedna konsultację do dr Niziołka w najbliższych dniach i wtedy będzie wszystkow iadomo.. mam taka malutką, cichutka nadzieję, że może uda się bez operacji....ale to tylko marzenie..... a tak śpi Groszek; [img]http://img409.imageshack.us/img409/9658/dsc1141resizepk5.jpg[/img]
  12. no, ja to tylko ciekawa jestem, czy on do domu będzie chciał wrócić po tych wczasach...:evil_lol: :evil_lol: a rozpuszczony będzie....juz sobie to wyobrażam !!!
  13. Groszek wczoraj póżnym wieczorem pojechał na trzydniowe wczasy do ciotki Maupy :loveu: :loveu: jak przystało na chorego pieska, natychmiast zaczął szaleć z Migotka i ponoć wściekali się przez pół nocy..... może Karolina wklei jakieś zdjątka......?
  14. Tweety, czy nosicielstwo FIV oznacza, że może zarazić inne koty ? wybacz moją ignorancję, ale nie znam się na kocich chorobach wcale....... taki słodki dziubek......jak mozna mu pomóc ??
  15. Groszek był dziś w podróży pojechał z nami do Wrześni, odebrać Ediego od Jacka i Martyny był bardzo grzeczny, tylko gdy Edek zaczął mi włazić na kolana, mały stanął w mojej obronie :loveu: taki jestem piękny; [img]http://img377.imageshack.us/img377/8207/dsc1090resizegr3.jpg[/img]
  16. wpłaciłam 50 zł trzymam kciuki za misiowego:loveu:
  17. dziewczyny ja też nic nie wiem :placz: pisałam do Mosii pw, nie dostałam odpowiedzi, wiem, ze jest zajęta, ale na telefony też nie odpowiada, może dlatego , ze dzwoniłam zz zastrzeżonego numeru. Mosii daj znac co i jak, proszę . czy dostałaś kasę ??? czy Torres pojechał do nowego domu ?? ja mam wszystkie jego dokumenty, więc trzeba je przesłać nowej właścicielce, tylko nie wiem dokąd ?????
  18. operacja jest 15 Lutego !!!! a tu zdjątko wszystkich glutów śpiących grzecznie razem; [img]http://img362.imageshack.us/img362/7436/dsc1041resizelw5.jpg[/img]
  19. witamy nowego maluszka - ślicznotka :loveu: :loveu: ile miesięcy ma Figo ? Skąd przyjechał do Was ? czy wiecie coś o jego rodzicach ? czy to Wasz pierwszy buldożek ? pozdrawiamy ; Dorota z buldożkami :lol:
  20. Andziu, sorry, nie doczytałam. Spróbuj napisać pw do La Pegazy - ona kursuje bardzo często miedzy Wrocławiem a Poznaniem, a z Poznania juz chyba blizej do Kielc.
  21. jest nadzieja, że i boksio wkrótce trafi do nowego domu...trzymajmy kciuki :multi: :multi:
  22. wprawdzie Poznań to nie Wrocław - ale może ta informacja na cos sie przyda - jutro wczesnym popołudniem jedziemy z Maupą do Wrześni pod Poznaniem po buldożka i wieczorem wracamy do Warszawy. Jesli to sie na cos przyda, to możemy wziąć Togo, tylko ktoś musiałby nam go podrzucic do Wrześni i odebrać w Warszawie. mój numer tel 0 889 509 903
  23. a ja chciałam tylko przypomnieć o Soni dziewczynom....... Sonia miała przyjechać do Zuzi tylko na wykarmienie mlekiem, czyli na 2 - 3 tygodnie...a jest u Maupy od kilku miesięcy. Maupa tego nie napisze, bo jest za dobra. ale napiszę ja - szczeniaki zrujnowały Maupiną łazienkę, kosztowały ją dużo pieniędzy i wysiłku. Sonia jest największa, a teraz, kiedy została sama, jest jeszcze większym problemem - musi byc izolowana, poniewaz Monar jest chory, a ona jest tak zywiołowa, ze mogłaby zrobic mu krzywdę. Siedzi więc sama na górze i płacze.... nie pamiętam dokładnie jak to było, mówiła mi tylko Maupa, że gdy sytuacja z małą Sonia była podbramkowa, wszyscy mówili "weż ja proszę na tydzień, dwa, a póżniej my się nia zajmiemy".....były ponoc jakieś oferty domków tymczasowych...a teraz cisza.... myślę, że osoby zaangażowane w ratowanie Soni gdy była maleńka i koordynujące akcję przewozu do Warszawy, powinny teraz wziąć odpowiedzialność za małą ( która jest już całkiem duża ), i znależć jej inny dom tymczasowy na czas szukania domu stałego, czyli innymi słowami, powinny odciążyć Maupę i przejąć obowiązek opieki nad Sonią. Maupa zgodziła się na przyjęcie małej, bo sytuacja była rzeczywiście dramatyczna, ale miał to być tylko TYMCZAS na czas odchowania maleńkiego szczeniaczka...... Maupa ma 6 własnych psów, w tym trzy chore, jeden bardzo poważnie.
  24. Hebulko, a przecież Ty masz bardzo duży udział w tym, że mały jest u mnie. Dziękuję Ci :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  25. śpię sobie... [img]http://img131.imageshack.us/img131/9383/dsc1035resizeki9.jpg[/img] [img]http://img131.imageshack.us/img131/850/dsc1036resizevu9.jpg[/img]
×
×
  • Create New...