-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lavinia
-
Groszek już po konsultacji - jest lepiej niż było, ale operacja jest niestety nieunikniona. Trzeba ją zrobić za 2 do 4 miesięcy. Myślę, że im szybciej, tym lepiej.... Groszek bardzo lubi jeżdzić w goście do cioci Maupy, bo tam zawsze czeka na niego Migotka i szaleją razem przez cały czas:loveu: z oczkami też juz lepiej, pojedziemy jeszcze na konsultację do innego okulisty, zobaczymy co nam powie... wkrótce będą nowe zdjątka
-
[CENTER][B][SIZE=3]102.[/SIZE][/B] [/CENTER] [B]autor: Lavinia modele: Pepe i Kocur[/B] [CENTER][SIZE=3][B]"Mówiłem już - kot jest mój !"[/B][/SIZE] [/CENTER] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/3570/dsc1301resizerg1.jpg[/IMG]
-
[CENTER][B][SIZE=3]100.[/SIZE][/B] [/CENTER] [B]autor ; Lavinia modele ; Pepe i Kocur[/B] [CENTER][SIZE=3][B]"Marian, czy ty mnie słuchasz ?"[/B][/SIZE] [/CENTER] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6374/dsc1287resizeqb0.jpg[/IMG]
-
wyobraz sobie, że pań było 4, wszystkie sporo od naszego ksiedza starsze, a każda jedna słodka i urocza i wszystkie jak jedna opowiadały, jak to suni bedzie dobrze i jak to one przypilnują :evil_lol: , aby Matyldzie było wspaniale ..... a że wracali z kilkudniowej wycieczki z Zakopanego, to się z Maupą zastanawiałyśmy, w jakim charakterze te panie tam były.....???? po prostu śmiesznie to wyglądało, stąd moje "panie do towarzystwa ":evil_lol:
-
Matylda dziś pojechała do nowego domku !!!! Ksiądz super - młody i przystojny :oops: , przyjechał z paniami do towarzystwa. Sunia będzie miała świetnie, będzie spała w łóżeczku i jadła do oporu najlepsze żarełko :crazyeye: mam nadzieję, że wkrótce dostaniemy zdjątka [img]http://www.walentynki.dl.pl/serca.gif[/img]
-
Labek ma domek,Boksio wciąż szuka dobrych ludzi !!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
a ta dziewczyna to właśnie Michaela - ta, która ma się zdecydować i zadzwonić do Ewy. -
Labek ma domek,Boksio wciąż szuka dobrych ludzi !!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
przepraszam, przepraszam, ale mam duzo roboty, dlatego nic nie pisałam. Sytuacja wygląda tak; do Ewy odezwała sie dziewczyna zainteresowana boksiem, miała sie zastanowić i skontaktować, Ewa czeka.....na razie cisza, no ale może po prostu ci ludzie muszą sobie wszystko odpowiednio poustawiać do mnie natomiast odezwała sie nasza koleżanka - dogomaniaczka, która rozważa adopcję boksia - to byłby super domek :loveu: :loveu: dałam jej namiary do Ewy, mam nadzieję, że się jakoś umówią... tak więc boksio wciąż szuka domu, myślę, że wkrótce będzie już u siebie..... obiecuję dać znać, gdy tylko będą jakieś dobre wiadomości -
dziewczyny, dzieki za dobre słowa i mysli. Operacja jest chwilowo wstrzymana - musimy iść na jeszcze jedna konsultację do dr Niziołka w najbliższych dniach i wtedy będzie wszystkow iadomo.. mam taka malutką, cichutka nadzieję, że może uda się bez operacji....ale to tylko marzenie..... a tak śpi Groszek; [img]http://img409.imageshack.us/img409/9658/dsc1141resizepk5.jpg[/img]
-
no, ja to tylko ciekawa jestem, czy on do domu będzie chciał wrócić po tych wczasach...:evil_lol: :evil_lol: a rozpuszczony będzie....juz sobie to wyobrażam !!!
-
Groszek wczoraj póżnym wieczorem pojechał na trzydniowe wczasy do ciotki Maupy :loveu: :loveu: jak przystało na chorego pieska, natychmiast zaczął szaleć z Migotka i ponoć wściekali się przez pół nocy..... może Karolina wklei jakieś zdjątka......?
-
Tygrysek nie żyje :-((((((((( Dlaczego tak się stało???
lavinia replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tweety, czy nosicielstwo FIV oznacza, że może zarazić inne koty ? wybacz moją ignorancję, ale nie znam się na kocich chorobach wcale....... taki słodki dziubek......jak mozna mu pomóc ?? -
Groszek był dziś w podróży pojechał z nami do Wrześni, odebrać Ediego od Jacka i Martyny był bardzo grzeczny, tylko gdy Edek zaczął mi włazić na kolana, mały stanął w mojej obronie :loveu: taki jestem piękny; [img]http://img377.imageshack.us/img377/8207/dsc1090resizegr3.jpg[/img]
-
Duży Kudłacz Oskarek. Już w swoim DOMKU Z OGRÓDKIEM:)))))
lavinia replied to anielica's topic in Już w nowym domu
wpłaciłam 50 zł trzymam kciuki za misiowego:loveu: -
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
lavinia replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
dziewczyny ja też nic nie wiem :placz: pisałam do Mosii pw, nie dostałam odpowiedzi, wiem, ze jest zajęta, ale na telefony też nie odpowiada, może dlatego , ze dzwoniłam zz zastrzeżonego numeru. Mosii daj znac co i jak, proszę . czy dostałaś kasę ??? czy Torres pojechał do nowego domu ?? ja mam wszystkie jego dokumenty, więc trzeba je przesłać nowej właścicielce, tylko nie wiem dokąd ????? -
operacja jest 15 Lutego !!!! a tu zdjątko wszystkich glutów śpiących grzecznie razem; [img]http://img362.imageshack.us/img362/7436/dsc1041resizelw5.jpg[/img]
-
witamy nowego maluszka - ślicznotka :loveu: :loveu: ile miesięcy ma Figo ? Skąd przyjechał do Was ? czy wiecie coś o jego rodzicach ? czy to Wasz pierwszy buldożek ? pozdrawiamy ; Dorota z buldożkami :lol:
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
lavinia replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Andziu, sorry, nie doczytałam. Spróbuj napisać pw do La Pegazy - ona kursuje bardzo często miedzy Wrocławiem a Poznaniem, a z Poznania juz chyba blizej do Kielc. -
Labek ma domek,Boksio wciąż szuka dobrych ludzi !!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
jest nadzieja, że i boksio wkrótce trafi do nowego domu...trzymajmy kciuki :multi: :multi: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
lavinia replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
wprawdzie Poznań to nie Wrocław - ale może ta informacja na cos sie przyda - jutro wczesnym popołudniem jedziemy z Maupą do Wrześni pod Poznaniem po buldożka i wieczorem wracamy do Warszawy. Jesli to sie na cos przyda, to możemy wziąć Togo, tylko ktoś musiałby nam go podrzucic do Wrześni i odebrać w Warszawie. mój numer tel 0 889 509 903 -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
a ja chciałam tylko przypomnieć o Soni dziewczynom....... Sonia miała przyjechać do Zuzi tylko na wykarmienie mlekiem, czyli na 2 - 3 tygodnie...a jest u Maupy od kilku miesięcy. Maupa tego nie napisze, bo jest za dobra. ale napiszę ja - szczeniaki zrujnowały Maupiną łazienkę, kosztowały ją dużo pieniędzy i wysiłku. Sonia jest największa, a teraz, kiedy została sama, jest jeszcze większym problemem - musi byc izolowana, poniewaz Monar jest chory, a ona jest tak zywiołowa, ze mogłaby zrobic mu krzywdę. Siedzi więc sama na górze i płacze.... nie pamiętam dokładnie jak to było, mówiła mi tylko Maupa, że gdy sytuacja z małą Sonia była podbramkowa, wszyscy mówili "weż ja proszę na tydzień, dwa, a póżniej my się nia zajmiemy".....były ponoc jakieś oferty domków tymczasowych...a teraz cisza.... myślę, że osoby zaangażowane w ratowanie Soni gdy była maleńka i koordynujące akcję przewozu do Warszawy, powinny teraz wziąć odpowiedzialność za małą ( która jest już całkiem duża ), i znależć jej inny dom tymczasowy na czas szukania domu stałego, czyli innymi słowami, powinny odciążyć Maupę i przejąć obowiązek opieki nad Sonią. Maupa zgodziła się na przyjęcie małej, bo sytuacja była rzeczywiście dramatyczna, ale miał to być tylko TYMCZAS na czas odchowania maleńkiego szczeniaczka...... Maupa ma 6 własnych psów, w tym trzy chore, jeden bardzo poważnie. -
Hebulko, a przecież Ty masz bardzo duży udział w tym, że mały jest u mnie. Dziękuję Ci :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
śpię sobie... [img]http://img131.imageshack.us/img131/9383/dsc1035resizeki9.jpg[/img] [img]http://img131.imageshack.us/img131/850/dsc1036resizevu9.jpg[/img]