-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lavinia
-
xxx52- dziewczyno, nie obrażaj tych ludzi - nauczmy sie szanować zdanie innych, szczególnie gdy poparte jest solidna wiedzą i doświadczeniami. Nie rozumiem tego - jesli ktos ma odmienne zdanie niż ja, należy go "wykastrować" przynajmniej werbalnie, jesli rozumiesz przenośnię.... Dorothy ma w jakimś punkcie rację i Marcin ma rację i Mraulina i Gacusiowa, i każde z nich, zgodnie ze swym sumieniem i zasadami i czym tam jeszcze pomaga zwierzętom. I o to chodzi. I Ty i ja też, bez sensu jest więc zacietrzewianie się.
-
Borzoi z jajkami czy bez, fajny chłopak jest :lol: Ambra ,tel do mnie 0. 889 509 903, może niech domek się skontaktuje ? dzięki Norman mieszka tymczasowo w Łomiankach, ale wkrótce może zostać połknięty, więc domku szukam pilnie !!!
-
ja to doskonale rozumiem i sama dostaję szału, gdy musimy ratować kolejną sunię czy psa z pseudohodowli. żeby nie szukać daleko - zajrzyj proszę tu; zobacz jak wygląda "suka hodowlana" wyciągnięta z piekła....... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64626[/url] jesli chodzi o Normana, to jest młody, piękny i ma przed sobą całe, mam nadzieję długie i szczęśliwe zycie. Jesli ktoś bedzie chciał go wystawiać, to ja chętnie na taką wystawę pójde i z przyjemnościa na malucha popatrzę:loveu:
-
dziewczyny, ja jestem jak najbardziej za, a nawet przeciw !!!! im dłuzej będziemy tu dyskutować, tym wieksze szanse na to, że Normana wypatrzy ktoś wspaniały - w końcu temat trzyma się cały czas wysoko !!! zdecydowanie wolę to, niż "hop do góry "
-
Buldożka Tosia pochodzi z pseudohodowli na Śląsku. Wypatrzyła ją Paola na allegro, ja widziałam ją już wcześniej, pisałam nawet do sprzedającego ( oferował dwie sunie ) jednak nie odpowiedział. Tosia została wykupiona za 200 zł - pieniądze na wykup dostałam od Anutki, ze sprzedaży znaczków na Zlocie:loveu: . Pojechał po nią Peter, któremu bardzo dziękuję :loveu: Sunia znalazła domek tymczasowy u Paoli i jest to domek najlepszy z możliwych - mała ma wspaniałą opiekę, miłość i ciepło. Dzięki Paola :loveu: Tosia ma 2.5 roku, jest w tragicznym stanie - rodziła kilka razy, jest wychudzona. Najgorsze są uszy - nie leczone infekcje spowodowały brodawczycę - straszliwe narośle na uszach. Dziś sunia ma mieć wykonany zabieg, jest na antybiotykach, trzymamy za nią kciuki bardzo mocno. wklejam zdjęcia - tylko dla osób o mocnych nerwach [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/6523/6068f1d4e796d084resizeyw9.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/3794/07dba89e50d3504dresizejm9.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/897/d5a19d8d33f30013resizeqx0.jpg[/IMG] Paola potrzebuje pomocy finansowej, leczenie suni i zabieg są bardzo kosztowne. Oczywiście, dostanie wsparcie od nas, ale koszty mogą być bardzo wysokie. Ponadto, w zależności od ostatecznej decyzji Paoli, być może sunia będzie po wyleczeniu szukała nowego domu, oczywiście najlepszego z możliwych. Mam nadzieję, że Paola się tu wkrótce pojawi i sama napisze więcej o suni. Tosia jest kochającą, uroczą sunią, mimo horroru w którym żyła do tej pory. Zasługuje na dobre życie.
-
Dorothy, to nie o to chodzi, bo ja też widziałam mnóstwo okropnych miejsc, hodowli i pseudohodowli. W tym przypadku chodzi o to, że jeśli ewentualny przyszły właściciel chciałby Normana wystawiać, to czemu nie - nie zrozum mnie żle - ja absolutnie nie mówię o tym, że Norman miałby być psem hodowlanym, ale znam duzo osób, które mają psa rasowego i chętnie go amatorsko wystawiają, i to jest zawsze duża frajda dla właściciela i psa. I niekoniecznie musi to być pies kupiony - kilka naszych buldożków pokazuje sie na wystawach, a są to buldożki po przejściach i "z odzysku" Problemem jest masowe rozmnażanie psów ras popularnych, przez ludzi, których interesują tylko pieniądze za kolejny miot. A jeszcze innym problemem sa hodowle, oficjalnie zgłoszone w Związku Kynologicznym i działające legalnie, w których warunki są niedopuszczalne i tragiczne. Ale to jest temat - rzeka i żeby coś zmienić, trzeba zmienić prawo. A Borzoi nie jest rasą na wymarciu, ale pokaż mi proszę kogoś, kto kupi dziecku Borzoja pod choinkę, albo jako prezent komunijny. Takie dziecko dostanie yorka, pekińczyka, maltańczyka, może labradora, oczywiście z "pseudohodowli'. O to mi chodzi.
-
zgadzam się z powyższym rozumiem, że Dorothy pisze o kastracji ze względu na dobro psa, no ale przeciez o to chodzi, zeby mały poszedł do sprawdzonego, doskonałego domu i ja tu po to jestem, by mu taki dom znależć. i zgadzam się równiez z tym, że Borzoi to rasa dla wyjątkowych i rozmnażaczom "nie opłaca się" tych psów mnozyć kastrować trzeba, psy ras najbardziej popularnych, małych, "chodliwych", ale też nie wszystkie.
-
no, miło mi bardzo, że jajka Normana cieszą się tak dużym zainteresowaniem.... a reszta Normana szuka domu.....
-
nie wiem, jakie sa warunki w tej hodowli, pies nie został zabrany z hodowli - został oddany przez właścicielkę, u której był od szczenięcia. tej hodowli rzeczywiscie nie ma ani w klubie charta ani na stronach Związku, ale znalazłam link do psa od nich - ChPl. Wyścigowy Mistrz Świata'99, V-ce Mistrz Europy'99, V-ce Mistrz Świata'00 DAFFI Biegacz Łukasza.
-
Napisałam, że pies jest po przejściach, ponieważ jego dotychczasowa właścicielka oddała go "z powodu wyjazdu". Generalnie pies nie był żle traktowany, nigdy też nie był bezdomny, zawsze mieszkał w domu, jednak fakt, że jego pani po prostu go oddała, jak zabawkę czy rzecz, z pewnością jest dla psa traumatyczny. Widać to po nim, poniewaz jest aż za bardzo cichy i spokojny. Pies ma oczywiście wszystkie szczepienia, jest zdrowy, nic mu nie dolega. Pochodzi z hodowli "Biegacz Łukasza" pod Poznaniem. Pidzej, dziękuję Ci bardzo za ogłoszenia w necie :loveu: Mały ma na imię Norman, urodził się 7 stycznia 2006. Na wyrażne życzenie byłej właścicielki, nie kontaktowałam się z hodowcą i proszę wszystkie zainteresowane osoby aby również tego nie robiły. Pies nie może tam po prostu wrócić, ponieważ jego pani nie wyraziła na to zgody.
-
0.889 509 903 Dorota dzięki :loveu:
-
Pidzej, jeśli możesz, to bardzo proszę.....
-
Piękny, rodowodowy Borzoi po przejściach szuka domu i pana, już na zawsze. Pies ma rok, urodził się w Styczniu 2006, pochodzi ze znanej hodowli, ma rodowód. Jest grzeczny i spokojny, bezproblemowy. Niestety moje psy go nie akceptują i chcą go zjeść w całości. Ten piękny misio ma na imię Norman. Zero agresji, cudowny, przytulaśny pies. Szukamy mu domu już na zawsze. Najlepszego z możliwych. Czy istnieje jakieś charcie forum ? Czy ktoś mógłby malucha tam umieścić ? a oto pięknotek; [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/826/borzoi008largeresizeiq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/979/borzoi009largeresizeuj6.jpg[/IMG]
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki Madziu.... -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki Maupa.... -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dla ciebie aniołku... -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to już rok, aniołku..... -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....