-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lavinia
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Paola, proszę zajrzyj na forum buldożkowe, bo tam wszyscy proszą o dokładne dane, żeby mogli wpłacić kasę. Nie wiem, czy wysyłałaś im, ale chyba nie dostali, bo dalej piszą o tym. dziś rano pani Henia w moim lokalnym sklepiku podarowała mi 50 zł dla Tosi :loveu: :loveu: :loveu: prześlij i mnie nr konta proszę, to wpłacę to co zostało ze Zlotu, plus to co dostałam dziś umówiłyśmy się z Magdą, że przyjedziemy w przyszłym tygodniu, może koło środy ? -
witamy serdecznie po nocy pełnej wrażeń ... Norman i Pepe ( buldożek francuski ), wczoraj wieczorem się na mnie obrazili - miałam wyjść tylko na chwilkę, a tymczasem nie było mnie do póżna. Gdy wróciłam do domu, tylko Doda cieszyła się jak zwykle, natomiast panowie totalnie mnie olewali przez jakies pół godziny, nawet nie mieli ochoty na mizianko. A te wyrzuty w oczach !!!! A póżniej, w środku nocy, na spacerze, Norman i Pepe zdecydowali, że oni pobiegną przodem do domu......nie wiem jak Pepe dał radę, ale ja goniąc za nimi zziajałam się jak..pies :evil_lol: a już na koniec Max ( mix amstaffa ) zdecydował, że w dalszym ciągu chce Normana zjeść, więc musiałam niuńka WNIEŚĆ do domu po schodach, coby go bestia nie dopadła.... tak było ! dziewczynki - dziś będę do was obu dzwoniła i pogadamy:mad: :lol: , ale dopiero po południu, bo teraz lecę do roboty, papatki
-
Betbet, biorę oczywiście pod uwagę Nikki, przecież napisałam wcześniej. Nie podoba mi się tylko to, że ktoś na charcim forum napisał, tak jak gdyby pies już był oddany i zaklepany. Nie wiem kto, bo sama tego nie czytałam. Dlatego prostuję - bo Norman, jesli mnie oczy nie mylą jest wciąż u mnie.......
-
to dlatego nie mogłam go znależć !!!!! on nie jest w nowym domu !!!! jest u mnie !!!!! proszę o przywrócenie na "do adopcji" !!!
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Tosiuniu, dziewczynko, trzymaj się, będzie dobrze Paola, wkrótce wpłynie kasa z forum bulwkowego, nie martw się, nie zostawimy Cię samej :lol: -
no, dziewczynki, dobre jesteście :evil_lol: nie było mnie raptem dwie godzinki, a tu trzy stroniczki nastukane....brawo !!! proszę się nie obrażać za powyższe, ja się generalnie cieszę, ze temat cały czas na górze, a jeśli chodzi o poglądy, to podejrzewam, że i tak raczej nie uda sie nikomu przekonać drugiej strony do swych racji. Ale mimo wszystko takie dyskusje są potrzebne, bo może jednak ktoś się czegoś nauczy ? albo nad czymś zastanowi ? a teraz wracając do Normana - bardzo, bardzo proszę o potraktowanie mojej osoby przynajmniej z odrobiną szacunku. Dlaczego ? Ano dlatego, że jak część z was wie, siedzę po czubki uszu w adopcjach buldożków i do nowych domków wyekspediowałam ( część z nich wraz z Maupą, moją wspólniczką w szaleństwie ) już 42 bulwki - specjalnie dziś policzyłam. KAŻDY z tych domków został sprawdzony, przy niejednym były rozterki i wątpliwości, ale jak do tej pory nie sprawdziły się tylko DWA, w tym jeden z powodu alergii nowonarodzonego dziecka, prawdziwej i potwierdzonej medycznie. Mam nadzieję, że z powyższego wynika, że nie oddaję psów pochopnie, bez zastanowienia, bez upewnienia się, że to dom najlepszy z mozliwych. Niejednokrotnie byłam nawet dość ostro atakowana za zbyt "rygorystyczne" podejście do spraw adopcji i niejedna osoba, tu na dogo również, ma do mnie z pewnością żal o to, że psa nie dostała, chociaż wydawało się, ze dostać go może. W sprawie Normana dzwoniło juz bardzo wiele osób, z ogłoszeń w necie, większość z nich niestety nie przeszła nawet wstępnej selekcji. Jeśli chodzi o Nikki, to ona sama może potwierdzić, że umówiłyśmy się na dalsze rozmowy, aby dać jej szansę na udowodnienie, że to rzeczywiście do niej Norman powinien trafić. To tyle. Niuniek to wprawdzie nie buldożek, ale procedury adopcyjne sa takie same - jeśli będzie musiał byc wykastrowany przed pójściem do nowego domu, to wykastrowany zostanie. Jeśli znajdzie się dom idealny, gdzie ze 100% pewnością będę mogła powiedzieć, że nie zostanie psem hodowlanym i maszynką do robienia kasy i że jest absolutnie bezpieczny z jajkami czy bez, to jajka pewnie zostaną:diabloti: Czyli hasło Dorothy " Norman do domu ", jest wciąż aktualne :lol: a wątek Normana to fascynujące czytadło, lepsze niż codzienna prasa :lol:
-
Betbet, to nie tak - po prostu czasami emocje biorą górę, a jesli do tego nie zna sie osobiście osoby, to sądząc tylko po postach, mozna sobie wykreować cokolwiek nam przychodzi do głowy. Tak więc, w zalezności od wyobrażni, Dominika może być żądną dużej kasy babą ( sorry, Dominiko, to tylko przenośnia ), albo sprytną kłamczuchą, albo naciągaczką. Niestety, zdarzało się już nie raz na dogo, ze osoba chętna do pomocy i ew adopcji została odstraszona, czy zaszczuta, czy zmieszana z błotem, co w wiekszości przypadków spowodowało niechęć do udzielania się gdziekolwiek. Dogomania jest bardzo specyficznym miejscem i ktoś, kto nie zna tutejszych realiów, może być w szoku i uważać, że większość uzytkowników nie jest do końca normalna. Rozmawiałam z Dominiką, mnie też martwi fakt, że sunia jest niesterylizowana, ale martwi mnie raczej dlatego, że wiem, jak ciężko jest upilnować taką "parkę", gdy sunia ma cieczkę. Psy potrafią wtedy robić akrobacje, podkopy, cuda na kiju. To mnie martwi, a nie to, że Dominika chce wziąć Normana, bo planuje mioty charcików i juz liczy kasę - w to nie wierzę. Reasumując - od tego są rozmowy, dyskusje i negocjacje - jeśli Dominice rzeczywiście zależy na Normanie, to śmiem twierdzić, że dojdziemy do wspólnych ustaleń i porozumienia. Tyle na razie, spadam.
-
w razie czego, to wiecie, gdzie nas szukać...jesli oczywiście będziecie chciały pomocy :lol:
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Paola, o której będziesz u małej ?? daj znać natychmiast, proszę... -
dzięki za info o facecie - bedę uważać !
-
ok, Moniko, dzięki
-
witaj Saskia :lol: uprzejmie donoszę, że Twoja kocica, jest wielka jak mały prosiaczek :crazyeye: poza tym, to jest słodka i urocza i ma narzeczonego strasznie brzydkiego po drugiej stronie ulicy, i on za nic nie może zrozumieć, że ona nie może, więc ciągle jej śpiewa pod oknami, a ona nic !!! a jesli chodzi o Normana, to sama chętnie poczytam jutro do jakich wniosków dojdziecie w sprawie antykoncepcji - to jest fascynujące :evil_lol:
-
no, to widzę, że będzie dziś wieczorem gorąco na Normanowym wątku :mad: :diabloti: :loveu: !!!!!!!!
-
xxx52, właśnie dlatego, że sunia Nikki nie jest wysterylizowana, nie podjęłam jeszcze decyzji. Z tego co wiem, to dziewczyna nie jest hodowczynią, a sukę uratowała, ale fakt jest faktem, że w takiej sytuacji jedno ze zwierząt musiałoby być wykastrowane lub wysterylizowane. napisałam wyrażnie kilka postów wczesniej, że sprawa domku wcale nie jest przesądzona. Moniko, odezwij się, jeśli masz dobry domek dla niunia. Nikki - zdzwonimy się jutro
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
lavinia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Biedna mała, wymęczona dziewczynka... teraz bedzie już tylko lepiej -
Dorothy !!!!:mad: żadnych maluchów !!!!! ani nawet kawałeczka !!!!!:diabloti:
-
słuchajcie, sprawa domku jest jak najbardziej otwarta - wprawdzie rzeczywiście dzwoniła do mnie Nikki i ten domek brzmi bardzo dobrze, ale przeciez nie mozna robic niczego pochopnie. Dlatego też, uważam, że dopóki Norman nie będzie grzał tyłka na jakiejś miękkiej kanapie w nowym domu, to sprawa zakończona nie jest a tu zdjęcia suni - bardzo ładna !! [img]http://img230.imageshack.us/img230/7836/dsc08641resizeew0.jpg[/img] [img]http://img514.imageshack.us/img514/2092/paragrafresizech4.jpg[/img] czyli reasumując - domki są, potencjalne, ale w dalszym ciągu szukamy
-
Dorothy, brawo za odważne wyrażanie poglądów a Norman jeszcz domu na 100 % nie ma, na razie się przymierzamy :lol:
-
przyślij mi na maila, to wkleję [email]dorota@vitesse.pl[/email]
-
Dominiko, wklej jakieś zdjęcie suni.....
-
no to tak dla przypomnienia; [img]http://img440.imageshack.us/img440/826/borzoi008largeresizeiq2.jpg[/img]
-
Ruda, jak tylko domek będzie zaklepany, dam znać
-
Pidzej, donosiciel dokładnie wie, co mówi, bo sam chudy jak patyk :lol: a z ogłoszeń dzwonił jeden pan, całkiem miły, zobaczymy....
-
Marcin, a z drugiej strony, to mógłbyś chociaż sprawdzić jak Pidzej wygląda - bo do 100 kilogramowej feministki to jej jest bardzo daleko !!!!! bo doniósł mi mały donosiciel, że Pidzej to super laska jest i drobinka malutka. I nie wiem, czy już zdążyłam jej podziękować za ogłoszenia, bo jeśli nie, to czynię to teraz - dziękuję bardzo !!!
-
Bogarka - Norman jest u mnie od tygodnia Androlka - nie mamy jeszcze dla Normana domku zaklepanego na 100% Ambra - muszę z Tobą porozmawiać, podaj mi proszę swój nr tel na pw. Pilne !!!