Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. kolejne zdjęcia; mały, czarny, bojażliwy, lewe oko to krwawa miazga, nie dało się zrobić zdjęcia. Koniecznie trzeba sprawdzić oko [img]http://img328.imageshack.us/img328/3441/dscn1765resizero1.jpg[/img] duży, biały, przerażony, nie wychodzi z budy [img]http://img337.imageshack.us/img337/9724/dscn1766resizebm9.jpg[/img] piękny, rudy, całe ciało w koszmarnych posklejanych dredach, ledwo się przez nie rusza [img]http://img337.imageshack.us/img337/6007/dscn1767resizeiz4.jpg[/img] kremowy, labkowaty, prawe oko zalane krwią [img]http://img337.imageshack.us/img337/5503/dscn1770resizevk1.jpg[/img] średni, w typie PON, przerażliwie brudny i smutny [img]http://img363.imageshack.us/img363/7638/dscn1771resizejr6.jpg[/img] kaukaz [img]http://img363.imageshack.us/img363/4382/dscn1776resizedo1.jpg[/img] dalszy ciąg za kilka minut
  2. wklejam zdjęcia...właściwie nie potrzeba komentarza:shake: w schronisku w lecznicy mam nadzieję, że dziewczynka przeżyje.......
  3. Ola, on jest młody - wg mnie ma 1.5 roku max
  4. troszkę go rozjaśniłam - lepiej widać :loveu: [img]http://img341.imageshack.us/img341/644/torres7cn7hq5.jpg[/img]
  5. to jest Dogo Argentino !!! I to piękny !!! Zobaczycie jaki będzie, gdy już wydobrzeje :loveu: a głowę ma po prostu zabójczo piękną...... [img]http://img305.imageshack.us/img305/2444/torres4xz5resizeresizepj3.jpg[/img]
  6. Deszczowa, tymczasowo nici z tymczasu o którym Ci mówiłam, bo jutro jedziemy po ślepą dziewczynkę do Ostródy......... a o tym hotelu w Wólce nic nie słyszałam :shake:
  7. [img]http://img332.imageshack.us/img332/6387/torres9yz4resizeay6.jpg[/img] taki jestem piękny :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  8. Aga - już się umówiłam z Ybotami :-) wieczorem odbieram od nich dary :-)
  9. Paola, zdjęcia będą jak się ciotka Doddy obudzi :evil_lol: a wczoraj nie mogłam gadać, bo akurta wypakowywałam Torresa z samochodu:lol: , dlatego powiedziałam Ci tylko "że go mam" i tyle. Mosii, a jak tam nasz piękniś ?
  10. Dobranoc biały glutku, cieszę się, że juz jestes bezpieczny :loveu: i dobranoc wszystkim glutkowym cioteczkom:lol: Mosii:loveu:
  11. dzięki - wszystko wpisuję w tamtym wątku....
  12. oktawia, dzięki :loveu: :loveu: :loveu: kołdra to duża rzecz - wiesz, ile szczeniaczków, czy kotów może sie ogrzać ?? zadzwonię póżniej, bo jutro musiałabym po nią przyjechac gdzieś..... buziaki i dzięki:lol:
  13. no dobra, to juz nie ma co gdybać, tylko będziemy na 100%. zaraz założę wątek na pwp - może ktoś w Wawie ma jakieś zbędne koce, garnki czy inne rzeczy - skoro jedziemy dużym samochodem to zabierzemy ile wejdzie napisz tylko, co jest potrzebne najbardziej....
  14. nie mam transporterka, ale jak dobrze pójdzie, to przyjedzie ze mną Maupa :loveu:
  15. Aga, to ja przywiozę coś w czwartek - sucha karmę, jakieś koce i kołdry, zapakuję co się da....
  16. już jestem i bez bicia wszystko wyjaśniam !!:lol: :lol: otóż, otóż, pojechałyśmy z ciotką Doddy po dzieciaczka - on jest cudny, słodki i wszystkie trzy - Doddy, Mosii i ja , jesteśmy w nim zakochane:loveu: :loveu: panowie ze schronu po prostu "nie umią:evil_lol: " obsługiwać takich psiunków - my z ciotką Doddy od razu wsadziłyśmy łapy do klatki, zaczęłyśmy go miziać i do niego gadać, a on dostał szału ze szczęścia. Tak na poważnie, to myślę, że oni po prostu się go trochę bali, dlatego tak trudno było cokolwiek z nim zrobić. My natomiast, dwie blondynki:evil_lol: , nie boimy sie wcale, wzięłyśmy białasa na spacer, od razu zajrzałyśmy mu w pachwiny :crazyeye: , obmacałyśmy, czy wszystko ma na miejscu ( Ma !!), wsadziłyśmy paluchy w uszy i w pyszczydło - a ten glut na wszystko nam pozwolił i jeszcze się cieszył jak głupi....:loveu: psiak jest po prostu CUDOWNY !!!. Ma świetny charakter, przejawia dużo szczenięcych cech - jest radosny, podskakuje i bawi się jak maluszek. Umie pięknie siadać,warować, doskonale jeżdzi samochodem, jest bardzo spokojny. Zero agresji do ludzi. Mosii mówi, że on "gada" - popiskuje, szczeka, jęczy, szczególnie, gdy się cieszy. taki pies, to skarb !!! Dlaczego trafił do Mosii ?? Ano, problem w tym, że u mnie do Sylwestra nie mógłby być izolowany - musiałby mieszkać razem z amstaffem (:diabloti: ), dogo canario,kotami i dwoma buldożkami. Myślę, że konfrontacja Max - Torres, nie byłaby przyjemna. Mosii zgodziła się przyjąć niuńka czasowo, do Nowego Roku, za co jej bardzo dziękuję:loveu: :loveu: W początku Stycznia pojadę po malucha, chociaż podejrzewam, że Mosii może się do tego czasu za bardzo do niego przywiązać.....:lol: , zobaczymy.... zdjęcia wklei ciotka Doddy dziś wieczorem - zrobiłyśmy mnóstwo :loveu:
  17. dziewczyny, proszę o wytyczne jak dojechac do schronu. będę jechała od strony Warszawy, co mam robic i gdzie skręcic ? a może na stronie schronu jest mapka ? czy ktos mi może wkleic tu link ? dzięki :lol:
  18. Maciaszek - nie miałam nigdy DA, ale za to mam od szczeniaka sukę Dogo Canario - Saba ma teraz 4 lata. z DA miałam dość dużo do czynienia jakiś czas temu - znajomy zostawił mi parkę swoich pod opieką na miesiąc - z moich obserwacji wynika, że są podobne do Dogo Canario - raczej nie tolerują innych zwierząt, potrzebują silnego i zdecydowanego przewodnika, trzeba być czujnym przez cały czas, gdyz moga byc nieobliczalne. damy radę jakoś oczywiście bedą wiadomości z nowego domu i zdjęcia też do poniedziałku :lol:
  19. Robal..... Nie powiedziałam, że dostaniecie sunię na 100%. Powiedziałam, że mam dobrą wiadomość i ze mała PRAWDOPODOBNIE trafi do was. Jednak po konsultacjach z Magdą, ustaliłyśmy, że jednak do was nie trafi. To tyle. Jeśli chodzi o telefony, to wybacz, ale ja czasem po prostu nie mam mozliwości, aby rozmawiac przez telefon - mam bardzo absorbującą pracę. nikt was nie oszukał, nikt was nie unikał. daruj sobie proszę takie teksty. zresztą, wszystko mi jedno, co napiszesz, a im więcej napiszesz, tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, ze nasza decyzja jest słuszna. Ja lubię spac spokojnie, bo śpię krótko. Nie chcę mieć w nocy koszmarów, bo martwię się o szczeniaczka w nowym domu....... a jeśli będziesz nadal nas "napastował", to pewnie wypunktuję tutaj, co dokładnie skłoniło nas do takiej, a nie innej decyzji.
  20. dzięki, dobra kobieto :loveu: macha trochę ogonem, mówisz...no, to już lepiej niż było...
  21. rozmawiałam z Felą - domek tymczasowy, bardzo dobry, na Mokotowie czeka !!! Dziewczyna ma Gordony, wie dużo o rasie, to sprawdzony dom czekamy na informacje o seterku, jeśli będzie z nim dobrze, to do domku tymczasowego niech pędzi :loveu: :loveu:
  22. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: postulat - półgłówki do kopania rowów :evil_lol: :evil_lol: Florida - dzięki :loveu: w poniedziałek, w poniedziałek, do nowego domku jedzie Białek :loveu:
  23. lavinia

    Liczymy podpisy!

    a ja proponowałabym pojechać do Emir i zabrać podpisane petycje - oczywiście kwitując odbiór i działając zgodnie z prawem. Wtedy można je zdeponować chociażby w jakiejś kancelarii prawniczej, czy notarialnej, tak aby dane osobowe nie mogły być nikomu udostepnione. Wtedy można zdecydować , kto, jak, kiedy i w jaki sposób ma petycję dostarczyć do kancelarii Prezydenta. W tym momencie, gdy dokumenty są u Emir, to ona i jej "sztab" o tym decyduje. I jakoś cienko widzę to, że zgodzi się na cokolwiek innego, niż jej własne koncepcje. Po przeczytaniu postu Arki - ok, w takim razie zaproponować Emir, aby petycje zdeponowała w bezpiecznym miejscu. I dalej postępować tak, jak było zamierzone.
  24. ciotka Doddy, sama zobaczysz :evil_lol: :evil_lol:
  25. po malucha jadę najprawdopodobniej dopiero w poniedziałek rano.... muszę jeszcze skonsultować to z p Kierowniczką nie mam możliwości zrobić tego wcześniej, z przyczyn "lokalowych";) psiak jest zaklepany, to jeszcze tylko trzy dni...będzie dobrze..musi być !!:lol:
×
×
  • Create New...