Jump to content
Dogomania

Cathedral

Members
  • Posts

    806
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cathedral

  1. eh, dopiero co wyciągnęłam Corteza z potwornych "hot spotów" po kapielach w morzu... Identyczne zmiany jak Doc, tylko to za uszami to po prostu był koszmar. Nie obyło się bez antybiotyku. Abacil jest jak najbardziej wskazany na takie rany (też to dostaliśmy w razie pojawienia się jeszcze takich "slimaków") - ale dostałam straszną zj..kę, że posmarowałam psa czymkolwiek przed wizytą u weta, bo przez to nie mógł wziąć materiału na posiew. Zasuszaliśmy te rany jodyną (skuteczne). Maść odradzam. Robią się okropnie duże strupy, takie "skorupy". Wydaje mi się, że płyny lepiej spełniają swoją rolę. Jak już było trochę lepiej smarowaliśmy Dermazinem.
  2. My mieliśmy przepisany od okulisty Maxitrol, ale to jest na recepte i nie polecam samej dawać (zawiera i steryd i dwa antybiotyki) - też niby nic szczególnego nie było, tylko jakiś "stan zapalny". Do zakrapianie na pewno nie zaszkodzą kropelki świetlikowe (też można kupić w "ludzkiej" aptece)
  3. Cathedral

    Ozzy - Pozegnanie

    Słodka mordeczka... [*]
  4. No to masz ciężko z babcię... :razz: Może chociaż wyciągnie z tego morał i po tej "ciąży" da sunię wysterylizować?
  5. Swojego czasu też mnie przeraziły te zaognione miejsca. Już raz doprowadziłam skórkę i sierść do "białości", ale wymagana jest systematyczność (codzienne smarowanie). Wracając do tematu wątku - może ktoś zechce "posędziować" Corteza, jak wstawię zdjęcie? Parę ocen z wystaw już mamy (opisy są na naszej stroniejakby ktoś chciał przeczytać, ale wolałabym Waszą subiektywną ocenę).
  6. Możliwe, że to pyłki i paprochy, ale jeśli lekarz nawet nie zapisał jałowej soli do przepłukiwania oka, to ja po prostu podejrzewam, że coś jest nie tak z jego diagnozą. Zanim się stwierdzi, że to "nic" to trzeba wykluczyć chorobę. Ten zabieg na kanalikach nic nie boli, ale jest nieprzyjemny. U nas łzawiące oko przeszło po kroplach przeciwzapalnych.
  7. Moim zdaniem nie ma takiej możliwości, aby zdrowe oko ciekło. Młode psiaki czesto miewaja np. grudkowe zapalenie 3 powieki (żeby to zobaczyć trzeba wywinąć migotkę). Drożność kanalika można sprawdzić przez przepłukanie go, czasami do środka wpadnie ziarenko piasku i zatyka - czy ten wet to sprawdził? W ostateczności, jeśli nawet nie widać grudek, to zwykle lekarz wypisuje przynajmniej jakieś krople przeciwzapalne... Ja bym poszła z psiakiem gdzie indziej.
  8. Pies się sam nie zagłodzi, więc w końcu coś zje. Jesli już podałąś suchą, to najlepiej byłoby nalgać, żeby pies jednak ją zjadł, jeśli nie na śniadanie, to tę samą miskę na obiad, a jak dalej nie będzie chciał zjeść - to na kolację. Inaczej faktycznie szybko nauczy się, że warto opuszczać posiłek w oczekiwaniu na coś bardziej smakowitego.
  9. Dorota, co to za książka Ultimate Golden Retriever o której wspominałaś?
  10. Może to być zarobaczenie (suka od szczeniąt, które praktycznie zawsze rodzą się zainfekowane glistą), lub po ciąży jakieś rozchwianie hormonalne (tarczyca?).
  11. Przygotuj jakieś smakołyki, z którymi będzie Ci łatwiej - był tu dzieś przepis na ciastka marchewka z miodem, czy coś takiego.
  12. Bogna - ja Ci o weternarii za wiele nie opowiem, ale jeśli interesujesz się farmacją (nie ma czegoś takiego jak farmaceutyka ani tym bardziej farmacełtyka ;p) to bardzo proszę: - studia trwają 5,5 roku i są BARDZO ciężkie, siedzisz na dooopie całymi dniami i zakuwasz - pensja po tym jest ok, ale nie licz na kokosy, teraz apteka prawie na każdym rogu więc nie ma z czego za bardzo tych pensji farmaceutom wypłacać - odpowiedzialność zawodowa ogromna - dzień w dzień, w każdej chwili możesz się pomylić przy wydawaniu, czy sporządzaniu, a jak nie daj Boże polecisz coś nieodpowiedniego... (podobnie przecież mają weterynarze) - jak nie lubisz ludzi (a żeby obsługiwać CHORE osoby, to trzeba wręcz kochać ludzkość i to całą) - to daj sobie spokój. Codziennie muszi liczyć się, że przyjdą do Ciebie osoby namolne, nieuprzejme, zdenerwowane, męczące, które same nie wiedzą co chcą, będą Cię obarczać winą, że recepta źle wipisana, że nie chcesz sprzedać bez recepty, pomijam już fakt, że niektórzy ludzi po prostu śmierdzą, psychicznie chorzy to też chleb powszedni - a każdemu trzeba okazać szacunek i pomoc (nie inaczej jest przy zwierzętach) - możesz podjąć pracę w przedstawicielstwie medycznym, ale to chyba jeszcze cięższy kawałek chleba... Nie chcę Cię zniechęcać - ale zanim coś wybierzesz to poznaj wady, bo zalety to się same zareklamują... ;)
  13. Możliwa jest aborcja z jednoczesną sterylizacją, czyli po prostu usunięcie macicy razem z zawartością. Są też jakieś metody farmakologiczne, ale o tym co, jak i czy wolno - to już do weta. Jeśli to 4-5 tydzień ciąży, to wet nie powinien mieć kłopotu z wymacaniem ampuł. Domowymi sposobami nic niestety na 100% nie stwierdzisz, bo przy ciąży urojonej też są powiększone sutki itp.
  14. Puli - wątek nie dotyczy profilaktyki u dzieci, tylko leczenia istniejącej już alergii u psa. Tybetan - no i co, odczulasz jakoś psa np. na tego kurczaka?
  15. No, jak pies chce koopkę zastawić wyżej, to przynajmniej wiadomo, jaki ma w tym interes - zapachy, aromaty rozchodzą się wtedy hen daleko niosąc wieść o uznanym dominatorze... A z tym zakopywaniem odchodów (w dołku!) jest taki kłopot, że trudno go jakoś logicznie wytłumaczyć
  16. Ciastek, zastanów się zanim komuś coś poradzisz - każdy wet Ci powie, że do suchej karmy nie potrzeba, a nawet nie wolno dodawać żadnych minerałów, chyba, że zwierzę jest chore.
  17. Co do producentów karmy, to trudno, aby ich oceny były obiektywne. Natomiast nieprawdą jest, że preparaty sojowe nie znajdują zastosowania w terapii alergii pokarmowych - świadczy ilość wypisywanych przez lekarzy perdiatrów diet typu Bebilon sojowy, Bebiko sojowe, Isomil, Prosobee czy Humana SL - stosowanych właśnie w przypadkach alergii pokarmowej dotyczącej białka mleka krowiego.
  18. eduso - wklej linka do tego "rankingu"
  19. Kupiłabym tę karmę bez zastanowienia, gdyby nie to, że teraz mamy ścisłą dietę, a Eagle Pack zawiera jajka. Może jak się wykurujemy... to koniecznie wersję holistic.
  20. Puli, ja mówię nie o soi zmodyfikowanej genetycznie, tylko [B]zhydrolizowanej[/B]... - podziabanych na maleńkie fragmenty białkach soi. "Hydrolizowany izolat białka sojowego, zawierający polipeptydy o niskiej masie cząsteczkowej, charakteryzuje się wysoką strawnością oraz bardzo niską alergogennością." Nie sądzę, aby geny bakterii, czy wirusów wytrzymywały hydrolizę.
  21. Mączka sojowa i nieprzetworzona soja, hydrolizaty nie alergizują. Bardziej na soję, której raczaj nie ma w karmach o wyraźnym przeznaczeniu dla alergików obawiałabym się dodatków mączki z kurczaka. Karma niby "jagnięcina z ryżem", dla piesków wrażliwych, a na n-tym miejscu kurczak. Mało, bo mało, ale jest.
  22. Jakie konkretnie badanie wykazały alergię na te pokarmy? Sądziłam, że testy wykonuje się tylko na wziewne. Pytam, bo jestem zainteresowana. Pisałam to już w 2 wątkach, ale napiszę i tu... Kupiłam ostatnio mięso z sarny 12zl/kg. Było też mięso z jelenia 9 zł/kg. Niedrogo. Można pytać o takie rzeczy w punktach skupu zwierzyny łownej. Możesz kupić suchą karmę RC Hypoallergenic - zdaje się, że nawet ryby nie zawiera tylko jakiś hydrolizat białka sojowego. Są też karmy wegetariańskie dla psów. Niektórzy karmią tym zdrowe zwierzaki, co uważam za totalne wariactwo, ale dla Twojego pieska może to być wybawieniem. Wyszukaj sobie w dziale "żywienie" temat "karmy wege" czy też "karmy wegetariańskie" - gdzieś był o tym cały wątek.
  23. Moim zdaniem każdą książkę warto przeczytać do końca - nawet bzdurne porady poszerzają horyzonty :)
  24. Udało mi się kupić ostatnio (pisałam o tym już w innym wątku) mięso z sarny. Wychodzi nawet niedrogo - 12zl/kg - przy cenie wołowiny gulaszowej moim zdaniem to dobra cena za chude mięso bez kości. Było jeszcze mięso z jelenia 9zl/kg. Wobez braku dostępu do jagnięciny, czy baraniny to kusząca alternatywa wobez ciągłego podawania krowy. U nas są strusie fermy, więc można kupić mięso i podroby strusia (drogo). Można też dostać mrożone tuszki z królika - drogie, ale bardzo delikatne mięso. Brojlerów już chyba w życiu nie będę dawać. Mój pies jak wąchał surowego kuraka ze sklepu, to odwracał się ze wstrętem - podejrzewam, że wyczuwał jakieś nieprzyjemne zapachy. Już lepsze są indyki. Oraz gąski i kaczusie. Nie podawałabym wątróbki kilka razy w tygodniu. Moim zdaniem stanowczo za dużo. Jeśli mają być podroby, to lepiej dorzucić serce, żołądki, płuca, flaczki.
  25. Przeczytałam całą książkę, rzeczywiście jest dosyć ciężka w odbiorze. Mimo wszystko przydatna. Oprócz stwierdzenia, że niektóre typy agresji to po prostu patologie kwalifikujące się do leczenia, jest jeszcze inny morał. Nie każde ukąszenie kwalifikuje psa do uśpienia, czy też oddania. A najbardziej podobał mi się krótki fragment opisujący, w jaki sposób ludzie bezmyślnie nasilają agresję u własnych psów.
×
×
  • Create New...