-
Posts
6045 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Gajowa*
-
Mix amstafa z Ostrowi pilnie szuka domu, pomozmy mu !!!
*Gajowa* replied to Maćka's topic in Już w nowym domu
Amsti juz długo czeka w ciasnym betonowym boksie. -
Namieszało się trochę z tymi fotkami i Gaję zdominował nasz gość przebywający czasowo Lucky. Wszystko przez to, że nie umiałam tych zdjęć oddzielić i przesłałam wszystkie Iv z instrukcją /może niezbyt jasną/. Gajunia ma przy drzwiach wejściowych do domu swój ulubiony kącik, gdzie chowa się przed różnymi "strachami". Podczas sesji zdjęciowej zagrzmiało i Gajka nie dała się z tego kącika wywabić, tam też spożywała smakowitą pałeczkę otrzymaną od cioć Furek.
-
Mam fotki Gaji sprzed kilku dni zrobione przez Furek i próbowałam sama je wstawić wg instrukcji Legiona23 ale nic z tego. Ta instrukcja jest dla zaawansowanych - potrzebna byłaby też dla początkujących. Komu mogę przesłać na maila.
-
Ronja oby to były tylko chore oczka. A psiak wyglądał na bardzo zadbanego jak go widziałam po około 2 tygodniach w schronie, wiec moze jego własciciele zaszczepili go. Jutro będę ok. 11tej - jeżeli mnie nie wpuszczą to przynajmniej jedzenie zostawię i przycisnę o ten test. Magdarynka - trzeba poczekać na Felę, nie ma pośpiechu. Greyka nie ma swego wątku tutaj na PWP ma założony na "psach innych ras" ale tam nikt nie zagląda.
-
Wieluńska Aika mieszka już z Luckiem u Furka :)))
*Gajowa* replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Niech ta osoba skończy obserwacje i wykona telefon z konkretną propozycją ... -
W ubiegłym roku późną jesienia był problem zalegającej wody na dużej powierzchni schroniska - psiaki biegały po wodzie, kupy pływały ... Znalazłam sponsora, który mógłby wyściółkować te miejsca korą, bądż żwirem. Padło pytanie - jaką powierzchnię trzeba byłoby wyściółkowac? Dosyć długo nie było odpowiedzi, szybko przyszła zima, skończyła sie zima zaczęła się ta cholerna nosówka i już nikt nie miał głowy do tego tematu. Dlatego teraz musimy najpierw wiedzieć ile siatki potrzebujemy, ile zaprawy itd., a potem szukać sponsorów.
-
Wet na miejscu jest bardzo potrzebny nie wiem tylko czy uda się właściciela przekonać o konieczności zatrudnienia takowego /koszty stałe/ No i musiałby to być wet zaangażowany w pomoc zwierzakom. Maim zdaniem najpilniejsza byłaby budowa kojca odosobnionego tak, że psy biegające nie mogłyby się zarażac. Trzeba zmobilizować właściciela do zrobienia projektu docelowego schroniska. Jeżeli sam tego nie zrobi to moze wspólnymi siłami uda nam się cos takiego zrobić .Od tego trzeba zacząć i wtedy krok po kroku realizować, szukając sponsorów i organizując zbiórki na konkretne cele.
-
Niezupełnie tak jest jak mówi pracownik. On bardzo jej sie podobał i zastanawiała sie nad zabraniem go, ale po to by szukać mu domu. On był w bardzo dobrej formie, wesoły, chciał się bawić. Nie zdecydowała sie jednak bo ma nieduże mieszkanie i rottek go podgryzał. Ja jutro mogę psiaki odwiedzić tylko nie wiem o ktorej najlepiej, żeby sie nie dublować. No i chciałabym miec pewność, że mnie wpuszczą, żeby nie jechać na darmo.
-
Całkowicie zgadzam się gdgt- kilka wątków sprawia, że sie odechciewa czytać,a co najważniejsze powstaje bałagan informacyjny.