Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. Czy to sprawdzona klinika ? Żeby nie wpadł "z deszczu pod rynnę".
  2. O wypisie z kliniki pod koniec tego tygodnia napisała KingaW po rozmowie z wetem /str 331 post 3309 wątku głównego/. Mam nadzieję, że dziś uda się ten test zrobić.
  3. Po prostu nóż w kieszeni się otwiera jak się czyta o tym bałaganie i niekompetencji w klinica na SGGW. Czy to znaczy, ze psiaki nie są leczone na nosówkę ?
  4. Myślę, że warto założyć wątek temu czarnemu sznaucero-wyżłowi. To bardzo ładny i młody pies i moim zdaniem ma szansę na szybką adopcję. Zdjęć jest sporo i całkiem fajne - tylko do kupy zebrać.
  5. Amsti juz długo czeka w ciasnym betonowym boksie.
  6. Ja widziałam go 5 dni przed zabraniem do lecznicy - wyglądał i zachowywał się jak okaz zdrowia. To wyjątkowo miły i piękny psiak. Ja samochód mam już sprawny i mogę jutro do południa odwiedzić psiaki. Jaki jest dzisiejszy komunikat o stanie zdrowia Czarusia ?
  7. Jakie piękne zdjęcia ma moja ulubienica Greyka ! Jaka to śliczna sunia. Teraz domek napewno szybko znajdzie.
  8. Chciałabym uczestniczyć w spotkaniu.Dostosuję się do terminu, który ustalicie.
  9. Namieszało się trochę z tymi fotkami i Gaję zdominował nasz gość przebywający czasowo Lucky. Wszystko przez to, że nie umiałam tych zdjęć oddzielić i przesłałam wszystkie Iv z instrukcją /może niezbyt jasną/. Gajunia ma przy drzwiach wejściowych do domu swój ulubiony kącik, gdzie chowa się przed różnymi "strachami". Podczas sesji zdjęciowej zagrzmiało i Gajka nie dała się z tego kącika wywabić, tam też spożywała smakowitą pałeczkę otrzymaną od cioć Furek.
  10. Jak fajnie, że tyle domków czeka na psiaki. Może Sabar by sie załapał jako ten Onkowaty pies, o którym wspominała KingaW - on juz tak długo czeka, Nie jest duży, spokojny i garnie się do człowieka. A jak się dzisiaj czują psiaki rudo-czarne ?
  11. O tym domku dla rottka wiem niewiele poza tym, że p. Joanna go wybrała, bo ponoć był jeszcze jeden powaznie zainteresowany. Ona zna tę rasę więc trzeba wierzyć, ze wybrała dobrze. Oby tylko Czarny wyzdrowiał to domek się znajdzie.
  12. Mam fotki Gaji sprzed kilku dni zrobione przez Furek i próbowałam sama je wstawić wg instrukcji Legiona23 ale nic z tego. Ta instrukcja jest dla zaawansowanych - potrzebna byłaby też dla początkujących. Komu mogę przesłać na maila.
  13. To jest pisek wielkości mojej Gajki czyli ONki niezbyt dużej. Esperanza rottek juz ma domek zaklepany - pisałam dziś już o tym ale tu sie tyle teraz dzieje, że łatwo mozna informacje przeoczyc.
  14. Rozmawiałam z panią Joanną od rottka - on jest zdrowy, poza ustępującą juz biegunką. Jest bardzo miły, posłuszny i niedługo jedzie do nowego wspaniałego domku z ogródkiem. Mówiłam jej o sytuacji Czarnego - bardzo się przejeła jego losem.
  15. Mam awarię elektryki w samochodzie i nie mogę zapalić - nie moge wyłaczyc alarmu - czekam na pomoc. Mam cały garnek pysznego jedzenia dla psiaków i mam nadzieję, że uda mi się jednak zawieżć.
  16. Ronja oby to były tylko chore oczka. A psiak wyglądał na bardzo zadbanego jak go widziałam po około 2 tygodniach w schronie, wiec moze jego własciciele zaszczepili go. Jutro będę ok. 11tej - jeżeli mnie nie wpuszczą to przynajmniej jedzenie zostawię i przycisnę o ten test. Magdarynka - trzeba poczekać na Felę, nie ma pośpiechu. Greyka nie ma swego wątku tutaj na PWP ma założony na "psach innych ras" ale tam nikt nie zagląda.
  17. Niech ta osoba skończy obserwacje i wykona telefon z konkretną propozycją ...
  18. Dzisiejsze odwiedziny "odpuszczam" i postaram się być jutro przed 11tą. Spotkanie jak najbardziej by sie przydało.
  19. Ja w kwestii dzisiejszych odwiedzin. Chciałam być u psiaków po 17tej - ugotowałam specjalnie szyje indyczą z ryżem i marchewką ale teraz mam wątpliwości czy mnie wpuszczą i czy jechać. Jak myślicie ? Ronja o ktorej Twoja koleżanaka się wybiera ? Czy psiaki dostały coś dobrego do jedzenia ?
  20. W ubiegłym roku późną jesienia był problem zalegającej wody na dużej powierzchni schroniska - psiaki biegały po wodzie, kupy pływały ... Znalazłam sponsora, który mógłby wyściółkować te miejsca korą, bądż żwirem. Padło pytanie - jaką powierzchnię trzeba byłoby wyściółkowac? Dosyć długo nie było odpowiedzi, szybko przyszła zima, skończyła sie zima zaczęła się ta cholerna nosówka i już nikt nie miał głowy do tego tematu. Dlatego teraz musimy najpierw wiedzieć ile siatki potrzebujemy, ile zaprawy itd., a potem szukać sponsorów.
  21. Wet na miejscu jest bardzo potrzebny nie wiem tylko czy uda się właściciela przekonać o konieczności zatrudnienia takowego /koszty stałe/ No i musiałby to być wet zaangażowany w pomoc zwierzakom. Maim zdaniem najpilniejsza byłaby budowa kojca odosobnionego tak, że psy biegające nie mogłyby się zarażac. Trzeba zmobilizować właściciela do zrobienia projektu docelowego schroniska. Jeżeli sam tego nie zrobi to moze wspólnymi siłami uda nam się cos takiego zrobić .Od tego trzeba zacząć i wtedy krok po kroku realizować, szukając sponsorów i organizując zbiórki na konkretne cele.
  22. Niezupełnie tak jest jak mówi pracownik. On bardzo jej sie podobał i zastanawiała sie nad zabraniem go, ale po to by szukać mu domu. On był w bardzo dobrej formie, wesoły, chciał się bawić. Nie zdecydowała sie jednak bo ma nieduże mieszkanie i rottek go podgryzał. Ja jutro mogę psiaki odwiedzić tylko nie wiem o ktorej najlepiej, żeby sie nie dublować. No i chciałabym miec pewność, że mnie wpuszczą, żeby nie jechać na darmo.
  23. Całkowicie zgadzam się gdgt- kilka wątków sprawia, że sie odechciewa czytać,a co najważniejsze powstaje bałagan informacyjny.
×
×
  • Create New...