Jump to content
Dogomania

Toller

Members
  • Posts

    2814
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Toller

  1. A ja wreszcie mogę się pochwalić :laola: :smilecol::cunao: [B]MAMY NOWEGO PIESKA!!!![/B] Przywieźliśmy go wczoraj ze Szwecji, udało nam się wreszcie znaleźć taką hodowlę która spełniła wszystkie nasze wymagania. Nowy piesek nazywa się Fire (nasza hodowla to Dancing with Fire, stąd nazwa malucha, zresztą przypomina ogień i charakterem i kolorem futerka). Fire jest po pracujących rodzicach, ma niesamowity charakter, a jego hodowcy są wspaniałymi, uczciwymi ludźmi, jakich długo szukałam:multi: Dawno nie byłam taka szczęśliwa!!!!!!
  2. Uff, wreszcie jestem. Absolutnie żadnej kolczatki!! Przeraziło mnie lekko, ze takie są metody w szkole- z mojej ludzi którzy przychodzili na szkolenie, milei do wyboru- albo szkolić na normalnej, i zrezygnować z kolców, albo poszukać innej szkoły:evil_lol:. Staraj sie smakołykami szkolić- to jest naprawdę dużo przyjemniejsze i dla psa i dla Ciebie, zobaczysz jak zacznie robić szybko postępy.:multi:
  3. [quote name='Nurr']Tollery są pięknymi psami :) To jedna z moich ulubionych ras :D Wybierając rasę, chciałam na początku tollera, ale ostatecznie wygrały collaki :) Widzę, że na forum jest dużo właścicieli tej rasy, a jest ona mało popularna. Jeszcze nigdy nie widziałam na żywo przedstawiciela tej rasy. :([/quote] Wszystko przed Tobą :cool3: Rasa popularna nie jest- około 130-140 Tollerów w Polsce, ale raczej na większych wystawach międzynarodowych możeszje spotkać.
  4. [quote name='an3czka'][I][B]No właśnie! A kiedy Wy maluszka będziecie mieć? Strasznie długo to już trwa:roll:[/B][/I][/quote] Dobre pytanie :roll: ... Prawie już rok szukamy, a bez psa jesteśmy 8 miesięcy :shake: ALe jak tylko się uda zaraz się pochwalimy :cool3:
  5. Dziewczyny, DACIE RADĘ!!! Tylko nie wolno sie poddawać- sunie może nie będą najbardziej wyluzowanymi Tollerami świata, ale będzie lepiej :thumbs:
  6. No coż, ilości szczeniąt w miocie nie jesteś w stanie regulować - może sie urodzić 9 może jeden, może żaden.
  7. Na oku to my mamy cały czas różne hodowle, pytanie tylko czy tym razem wyjdzie..:p Pazurki obcinać, jeśłi sunia za dużo nie biega po chodnikach czy innych twardych powierzchniach. Trzeba obcinać też pazurki te wyżej, piąte, których nie da rady ścierać na podłożu. Możesz iść do weta, możesz sama- my kupiliśmy specjalne obcążki (ostrzejsze niż zwykłe, i z całą pewnością bezpieczniejsze) i ciachaliśmy sami. Najlepiej w myśł zasady, że lepiej mniej niż za dużo :cool3: .Ujmujesz łapkę w jedną dłoń, w drugą cążki, i przycinasz SAM CZUBEK, tam gdzie pazurek jest białawoprzeźroczysty. w żadnym wypadku nie tniesz tam gdzie jest już różowawy- tam płynie krew, i jeśli obecniesz w tym miejscu, możesz spowodować krwawienie. Najlepiej, żeby Twój pierwszy raz, odbył się w towarzystwie weta, lub kogoś co pokaże Ci o co chodzi- a potem, już spokojnie będziesz ciachać sama :-) Uszka trzeba koniecznie czyścić- Tollery są zwisłouche, i jakkolwiek nie mają aż takich predyspozycji do zapaleń, jak rasy posiadające jeszcze dłuższe uchole (np. cockery), niemniej też u nich zdarzają sie takowe zapalenia. Masz dwa wyjścia, oba dobre : albo specjalny płyn ze sklepu, albo kupujesz zwykłą oliwkę dziecięcą (bezzapachową) i przecierasz uszko. Absolutnie nie wolno manipulować patyczkami głęboko w uchu- najlepiej wziąć płatek kosmetyczny, gazę lub cokolwiek innego, dość chłonnego, zwilżyć oliwkę lub płynem, i dokładnie wyczyścić uszko ale nie zapuszczać sie głębiej. Jeśli sunia będzie miała tendencje do zapaleń- wtedy koniecznie trzeba będzie kupować kropelki, które wpuszcza sie do uszka (wpuszczasz i masujesz po chwili nasadę ucha). Jeśłi nie będzie mieć problemów- raz na tydzień przecierasz oliwką, a raz na jakiś czas zapuszczasz te kropelki (np raz na miesiąc). Za każdą wizytą u weta, poproś go żeby skontrolował stan uszu; sama patrz czy nie są zaczerwienione, i jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, wąchaj je od czasu do czasu. :razz: Często, w przebiegu zakażeń bakteryjnych woń jest dość przykra, i dizęki temu między innymi mozesz sie przekonać że coś jest nie tak. Chory uszkowo psiak, będize też pocierał łapami po uszach i trzepał głową- to kolejny sygnał.
  8. Co tam, więcej do kochania!! :loveu: A sunieczka prześliczna!! Mam nadzieję że sie jeszcze spotkamy kiedyś, i będę mogła ją osobiście wygłaskać :Cool!: I wtedy, miejmy nadzieję sama też już będę utollerowana :p .
  9. Ringówka może być skórzana, tylko pamiętaj żeby Ci nie zafarbowała sierści, no i na pewno jest bardziej kosztowna niż nylonowa. Na czas nauki, albo próbuj ze smyczką, albo kup byle jaką nylonową- nawet jak sunia ją zniszczy, nie będzie Ci szkoda. A skórzana przyda się na wystawy.
  10. [B]Taq[/B] - zmień komendę na wystawy, bo faktycznie wydyga. Możesz np komendę "poza", i spróbuj ustawić ją do tej pozy wystawowej w innej kolejności w jakiej robiłaś to dawniej- niech pomyśli, że to zupełnie co innego i że nie ma co się bać. :p [B]WiolaW[/B] - szkoda że mieszkasz daleko, pomogłabym Ci poćwiczyć do wystawy, ale spróbuję internetowo. Po pierwsze, zakładasz ringówkę, tuż przed "pokazem". Sunia musi stać spokojnie. Ringówka absolutnie nie powinna być podgryzana- jeśłi ją gryzie, najpierw poćwicz bieganie ze zwykłą smyczą. Sunia nie powinna podstakiwać, powinna biec równo, głowa podniesiona do góry, ogon w akcji (znaczy nie podkulony, lub zwieszony;) ). Spóbuj zrobić malutkie kółeczko, ,najpierw w domu, potem na polu. Dopiero jak będzie łądnie biegać, zakładasz ringówkę- z dwojga złego, lepiej pójść w smyczy i ładnie pobiec, niż w ringówce i zeby ją gryzła. Niestety, z cieczkami bywa właśnie tak- w Poznaniu też kilku hodowców nie dojechało, bo cieczki :roll: suń. Niemniej, pies też nie do końca ma lepiej- wystarczy jeśłi przed nim biegnie piękna dama, a piesek chce ją gwałtownie poznać :p . Ty ćwiczysz z nim całymi tygodniami, jedziesz na ważną wystawę, a piesek ma Cię w poważaniu, bo piękna panienka biegnie z nim na BOBie, i BOB idzie wówczas w łapki tejże panienki ;)
  11. Acha, no i teraz wreszcie ktoś to sensownie wyjaśnił. Dzięki [B]bluerat:multi: .[/B] [B]Reasumując:[/B] 1 szczepienie w 8 tygodniu, potem 3 tygodnie przerwy (mogą być trzy a nie cztery? Podałaś zakres, więc chyba moze być, ale wolę sie upewnić;) ), szczepienie drugie, jak dla mnie 10 dni kwarantanny, noszenie plecaczkowe w tym okresie:p ,a po upływie tychże 10 dni hop na polko.
  12. [quote name='safarii'] [B]Wiola [/B]jak nóżka, bo moja coś wczoraj wieczorem jak wstała to trochę kulała. Sprawdzałam jej tą łapkę wyginając, ciągnąc -nic ją nie boli, między palcami też nic, poduszki, pazurki tez ok??? Trochę w sobotę i niedzielę brykała więc może gdzieś nóżke przesiliła, zobaczę dziś jak wrócę z pracy jak sprawy się mają. [B]Pozdrowienia dla wszystkich!!![/B][/quote] Łapka pewnie się przeciążyła- bywa tak po większym bieganiu- zakwasy:evil_lol:.Ale obserwuj, czy to się nie powtarza. Fila też będzie geniuszem PT :cool3: - tylko trzeba trochę poczekać, i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Był taki czas- kiedy Fox dorastał, że nic tylko siąść i płakać:diabloti: - ale minęło, jak tylko skończył się okres dojrzewania.
  13. Hej Aniu!!! Znam to- pracowałam już, a miałam jeszcze podyplomowe, Michał pracował też, a Foxiczek siedział w domku:p . Ale za to wieczorami, albo w weekendy bywało szaleństwo :multi:
  14. To znaczy, że jak szczeniak szczepiony jest po raz pierwszy w wieku 8 tygodni, a kolejne szczepienie jest w wieku 12 tygodni, to czeka się do 14 tygodnia (czyli 3.5 miesiąca?) My wychodziliśmy z naszym, szczepionym 2 krotnie, po kwarantannie oczywiscie, ale nie czekając na 3 szczepienie(czyli wychodziliśmy z 2.5 miesięcznym). To by znaczyło, że tak jak napisał/a [B]bluerat[/B] ważne jest, aby to nie było po kwarantannie następującej po 1 szczepieniu tylko po ostatnim, czy ważne jest to na co wtedy jest szczeniak szczepiony? Czy jedno i drugie?
  15. [quote name='Taq']dziękujemy :lol: ale ocenę ma b. dobrą 185 pkt.[/quote] No i super ocena- my byliśmy z Foxem niegdyś na II miejscu, i my i ten co wygrał z bdb, Foxik był 13 miesięczny i odwalało mu jeszcze równo :evil_lol: :cool3: Jeszcze raz gratulacje- ocenkę dodam dziś wieczorem:multi:
  16. [quote name='Taq']Musze się wam pochwalić nowym osiągnięciem Holly: dzisiaj zdała egzamin PT zajmując I miejsce na 22 :multi: . II miejsce również zostało w rodzinie bo zajęła je „siostra” Holly – nasza Taq (shiba):multi: .[/quote] Wieelkie gratulacje!!!!! Ma ocenę doskonałą? Bo tak to od razu wpiszę :loveu:
  17. Ania, ja tak tu czasami na momencik wpadam- gdzie chodzicie na tresurę? Bo kiedyś jadąc autkiem, wydawało mi się ze Was widzę na Błoniach- ale nie mogliśmy sie zatrzymać wtedy:cool1:
  18. Warto- bardzo cieszę się że ją mam :multi:
  19. Nabyłam sobie dzisiaj fajną książkę, a jako zawodowy książkoholik, właśnie skończyłam ją czytać ;) :kciuki: Tytuł "[B]Aby mój pies był zdrowy" A. Dobrzyński[/B] - bardzo mi się ta pozycja spodobała. Rzecz traktuje o chorobch psów, szczegółowo i przystępnie opisanych, a także ogólnie o problemach zdrowotnych, sposobach diagnozy, profilaktyce, itd. Ładnie wydana, na uwielbianym przeze mnie błyszczącym papierze =) , znalazłam mnóstwo informacji (od chorób, po kalendarz szczepień,normy laboratoryjne krwi, schematy diagnostyczne)- a cena znośna, bo kupiłam ją w księgarni za 29 PLN. POLECAM!!!:happy1:
  20. [quote name='Katerinas'][B]Tollerka[/B] - Wiesz co ... jakbym kiedyś decydowała się na kupno Tollera (teraz nie, bo trzy psy mi naprawdę wystarczą ;) ) - to uśmiechnę się do Ciebie o pomoc. :smile: Mam nadzieję, że będę mogła. :smile:[/quote] No pewnie! I wspólnie wybierzemy Tollerowe cudo:multi: :loveu:
  21. Toller

    Zdjęcia Fili

    Myślę że Tollery, to takie mniejsze, zrudziałe flaciki :loveu: :evil_lol:
  22. [quote name='Katerinas'][B]Toller[/B] Może nie doczytałam gdzieś :oops: to przepraszam... Ale kiedy będziecie mieli nowego tollerka?[/quote] Dobre pytanie :roll: . Powiem tak- w dużym skrócie- [B]jak wreszcie[/B] (wreszcie, bo mieliśmy 7 zagranicznych rezerwacji, które nie spełniły naszych oczekiwań, a sytuacja trwa od zeszłej zimy) [B]zaistnieje piesek który[/B]: - będzie PRA A - wolny od PRA z urodzenia, - po rodzicach pracujących, przetestowanych na PRA, HD, ED, CEA i oczy-rodzice muszą mieć doskonały temperament i charakter- musza być otwarci na ludzi, chętni do pracy, pewni siebie, nie muszą być wybitni ekterierowo- ważne żeby byli zdrowi i chętni do pracy (widziałam już CH które są chore, lub za cholerę nie podejmą właściwie aportu bądź nie wlezą do wody..) - linie obojga powinny być w miarę wolne od chorób autoimmunologicznych (zawsze sie może coś złego trafić nawet w najzdrowszej linii, ale tak przynajmniej ograniczę ryzyko), - hodowcę muszę darzyć zaufaniem- musi to być człowiek bezwględnie uczciwy, który poinformuje mnie o wszystkich zaletach i wadach danego miotu, jak i o problemach immunologicznych w linii (jak tego nie wie, bądź ściemnia że wszystko jest OK- rezygnuję od razu). Musi wiedzieć po co krzyżuje dane psy u siebie w hodowli, mieć jakiś cel do którego dąży - jak to robi dla $ -koniec mojego zainteresowania danym miotem. Na Tollerach ma się znać- tzn hodować świadomie, wiedzieć co się może zdarzyć, być z kraju gdzie Tollerów jest sporo, współpracować z dobrymi hodowlami. (Ma kontakt z pseudohodowcami- koniec mojego zainteresowania), - hodowla musi być hodowlą domową, z niedużą ilością psów, tylko i wyłącznie Tollerów, szczeniaki powinny mieć doskonałą socjalizację, + trochę już pracy myśliwskiej w domu u hodowcy. [B]to wtedy, po spełnieniu powyższych warunków, biorę nowego Tollerka[/B]. To tak w dużym skrócie :cool3: :evil_lol: . I dlatego czekam już rok:p .
  23. Po kolei : Oczywiście że wszystko może się rozpaść, nawet [B]KONG[/B]- niemniej Tollery to nie owczarki :razz: . Są mniejsze zdecydowanie, i nie wydaje mi się żeby dysponowały aż taką siłą w szczękach, tym bardziej 5 miesięczne szczeniaki. Niemniej, wszystko się może zdarzyć :cool3: . [B]Ringówka[/B]- powinna być na tyle silna żeby nie cięła Cię po ręce, gdy pies mocniej szarpnie, raczej w kolorze psiny, broń Bóg nie kontrastowa. Generalnie, powinna być jak najmniej widoczna. Do Ciebie i twojego konfortu zależy czy będzie 3 mm, czy 5mm, czy jeszcze więcej. [B]Safarii[/B] - Fila cudeńko! Zdjęcia są super, taki ma ciemniutki nosek!! [B]Katerinas -[/B] 2 i 3 grudnia będzie wystawa w Nowej Rudzie, ale czy tam akurat będą Tollery? Rozpiski na rok przyszły jeszcze nie ma, ale z reguły spora wystawa jest w lutym w Lesznie, potem w marcu w Katowicach, i w kwietniu w Opolu. Oczywiście jest cała masa krajówek, ale na międzynarodowej jesr większe prawdopodobieństwo ze będą Tollery.
  24. Wzięłabym [B]M[/B] kę :evil_lol: Tu [URL]http://labradory.info/viewtopic.php?t=607&highlight=kong[/URL] jest topik na labradory.info dotyczący Konga- też jest trochę przepisów na kongową zawartość:cool3: , + opinie ludzi którzy Konga już posiadają, a są to właściciele labków a dość mocnych szczękach;)
  25. Wzięłabym 3 pod uwagę: teraz [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4386&action=prod[/URL] Później czerwony [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4353&action=prod[/URL] Lub czarny (ten jest nie do zdarcia :evil_lol: ) [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4354&action=prod[/URL] Z miskami opinie są BARDZO podzielone. W sumie Tollery nie są tak dużymi psami jak dogi czy nawet mniejsz od dogów labradory, więc ryzyko skrętu praktycznie nie istnieje. Radziłabym zapytać swojego weta- ja zetknęłam się z wieloma za i przeciw, ale Foxik miał miseczki na normalnym, podłogowym poziomie. Najlepsze są te metalowe, podgumowane- nie ślizga sie, latwo można wyparzyć wrzątkiem, szczeniak nie ma zapędów do podgryzania brzegów miski (co w przypadku plastikowych czasami się zdarza:razz: ).
×
×
  • Create New...